Dodaj do ulubionych

2000 na rękę

IP: 213.17.144.* 12.02.07, 22:07
czy za 2000 na rękę osoba samotna, bez mieszkania ma szanse w warszawie na spokojne zycie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: 2000 na rękę IP: *.aster.pl 12.02.07, 22:30
      Hmm.Biorąc pod uwagę,że na wynajem zapłacisz maksymalnie 1000 zł z opłatami,to
      tak-da się wyżyć. 1000 zł na życie powinno wystarczyć,lecz nie będzie to jakieś
      bardzo dostatnie życie. Przekalkuluj sobie wszystko, ile wydajesz na samo
      jedzenie a będziesz miał/a odpowiedź. Tak naprawdę można wszystko, zależy to od
      poziomu życia jaki się chce wieść, od potrzeb jakie się ma.Na kursy czy duze
      atrakcje raczej nie wystarczy.Jeśli jeszzcze miałbyś/miałabyś samochód to już
      by było słabiuteńko. Ale spokojne życie myślę że tak!Choć troszke zapinania
      pasa będzie w moim przekonaniu..Ja tak zyję,za podobna stawkę, a oczekiwania
      mam średnie:)
      pozdrawiam
      • Gość: czytajaca Re: 2000 na rękę IP: *.aster.pl 12.02.07, 23:22
        jesli mieszkasz w wynajetym mieszkaniu- niewatpliwie starczy Ci na jego
        wynajecie->1500 PLN , spokojnie starczy-. Jesli w pokoju- 500 PLN, reszta dla
        Ciebie. Firma płaci za szkolenia=> to ok, ale Ty tez musisz życ :kultura,
        szkoła / studia, kursy językowe, itp / koszyuja. Wątpię, ze poradzisz z dwoma
        tysiącami na rękę.

        Chyba, ze Rodzina Ci pomoże.

        pozdrawiam, życzę powodzenia i lepszych zarobków!
    • Gość: Gucio Re: 2000 na rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 02:46
      Przeżyć się na pewno da. Ale będzie raczej skromnie. Dużo zalezy od tego za ile
      ci się uda wynająć mieszkanie (ale poniżej tysiąca to będzie trudno, chyba że z
      kimś albo pokój przy rodzinie).
      • Gość: bombka mieszkanie IP: 213.17.144.* 13.02.07, 07:30
        mieszkanie może być małe ale w pełni wyposażone i nie w
        nieciekawej /niebezpiecznej/ okolicy i nie strasznie daleko od centrum. Max
        dojazd ok 30 min.
        mam troche ponad 30lat. nie wyobrazam sobie teraz mieszkać przy rodzinie.
        kursy i rozrywki we własnym zakresie /ale bez przesady z tym/, czasem wycieczka.
        i poza tym znam w wawie jedynie 2 osoby na razie.
        otrzymałam prop. pracy za taką stawkę, to wywrotka mojego zycia ale na miejscu
        zostalam aktualnie bez pracy, do domu mialabym ok 400km
        • Gość: do bombki Re: mieszkanie IP: *.aster.pl 13.02.07, 10:23
          co nazywasz " niebezpieczną dzielnicą ">
          ..... wszedzie w warszawie- czy innym mieście możesz być okradziona, więc nie
          pisz o ' niebezpiecznych dzielnicach"- chyba, że znasz takie miejsce, gdzie
          rzeczywiście nie należy przechodzić, czy przejeżdżac.
          To może napisz, gdzie to jest ?
          • Gość: bombka Re: mieszkanie IP: 213.17.144.* 13.02.07, 10:52
            chodziło mi o to by było w miare cicho i nie było meneli za rogiem. będę wracać
            dość póżno do domu
            • Gość: aga Re: mieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 15:00
              zeby w nocy nie było nigdzie w okolicy meneli...

              no to chyba wilanów ewentualnie plac wilsona lub wille na starym mokotowie i
              nowy świat ale wtedy nie starczy ci całej pensji na kawalerkę :-P
    • jo-asiunka Re: 2000 na rękę 13.02.07, 10:36
      wynajmuję kawalerkę za 1000 przy placu bankowym, jeśli nie jadasz na mieście to
      na jedzenie wystarczy ok 300 zł, 70 bilet miesięczny.
      • Gość: bombka długo się szuka i ... IP: 213.17.144.* 13.02.07, 10:55
        czy długo trzeba szukać kawalerki do 1000zł i czy da się tak wytrzymać samemu?

        i czy wogóle jest sens sie porywać za takie pieniądze?

        na miejscu mam mieszkanie, auto ale nie mam pracy hmm
        • Gość: jo-asiunka Re: długo się szuka i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 23:10
          ja znalazłam w dwa dni, bo wywalili nas nagle z poprzedniego lokum. Ja mieszkam
          z mężem, miało być na chwilę, ale kupiliśmy własne i czekamy na oddanie kluczy
          właśnei w tej kawalerce.
          Lepszym wyjściem może być mieszkanie w dużym mieszkaniu, np. 4-pokojowym w trzy
          osoby. Ludzie często się ogłaszają, że kogoś szukają na współlokatora. Można
          różni trafić, ale moja przyjaciółka znalazła tak fajnych nowych znajomych.
          • Gość: bombka Re: długo się szuka i ... IP: 213.17.144.* 14.02.07, 09:10
            wole mieszkać sama, taki mam dziwny charakter :)
            jest cała masa ogłoszeń w internecie , wczoraj przegladałam. ceny faktycznie od
            1000-1500 trudno mi się zdecydowac.
            gdybym jeszcze była tam z kimś znajomym to było by do wtrzymania
    • losiu4 Re: 2000 na rękę 13.02.07, 11:01
      wyżyć sie da.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • Gość: bombka Re: 2000 na rękę IP: 213.17.144.* 13.02.07, 11:06
        dzięki Łosiu

        nie brzmi to wszystko różowo. chyba sie nie zdecyduje.
        • Gość: jo-asiunka Re: 2000 na rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 23:11
          zawsze możesz wrócić, a skoro nie masz pracy u siebie, to warto chyba
          zaryzykować. Nic nie tracisz, no chyba, że obawiasz się w razie czego statusu
          tej, której sie nie udało...:)
          • Gość: bombka Re: 2000 na rękę IP: 213.17.144.* 14.02.07, 09:08
            w nosie mam co ludzie gadają
            najbardziej boje się samotności. poza tym praca którą mam podjąć jest strasznie
            monotonna i męcząca zarazem.
    • Gość: Majka Re: 2000 na rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 19:26
      To zalezy za ile chcesz wynająć mieszkanie. Ceny za kawalerkę są od 1000 - 1500,
      przecietnie bo oczywiście może być i drożej. A więc 2000 ci nie wystarczy, do
      tej sumy musisz dodac koszt wynajęcia i wtedy ci starczy. Oczywiście mowa o
      normalnym życiu a nie biedowaniu.
      • Gość: bombka do Majki IP: 213.17.144.* 14.02.07, 09:12
        nie za bardzo rozumiem jak ty to liczysz:)
      • Gość: Majka Re: 2000 na rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 01:26
        Liczę tak, że 2000 zł starczy ci na opłaty za mieszkanie typu telefon, czynsz,
        prąd, na jedzenie, ubranie i na rozrywki. Ale jeśli miałabys za to jeszcze
        wynająć mieszkanie to ci nie starczy, no bo co ci zostanie na życie, 1000 zł?
        Odejmij od tego koszt wynajęcia mieszkania, proste.
    • jerry.s Re: 2000 na rękę 14.02.07, 11:34
      1000-1200PLN za mieszkanie - kawalerka poza Centrum, juz z oplatami, troche
      bedziesz musiala poszukac - ale da sie znalezc (kilka dni zawsze mozesz
      pomieszkac w hostelu zanim znajdziesz mieszkanie)
      66PLN miesieczny (o samochodzie zapomnij w centrum - bo nie bedziesz miala go
      gdzie parkowac; poza centrum mozesz samochod miec na wieczorne wyjazdy, czy tez
      wyjazdy do domu rodzinnego)
      100PLN internet (zakladam ze z kablowki albo jakas netia/neostrada)
      50PLN tel komorkowy (pewnie konieczny)


      w sumie 1200-1400PLN stalych wydatkow, na jedzenie wystarczy powiedzmy
      400PLN ... zostaje 200-400PLN na wyjscie gdzies, utrzymanie auta (moze byc
      krucho z tym)

      no i musisz odpowiedziec sobie na pytanie - czy cos tracisz jesli sprobujesz?
      pamietaj ze w-wa to takze wieksze mozliwosci szukania innej, ciekawszej i
      lepiej platnej pracy ...
      moze lepiej przez kilka m-cy kombinowac jak przezyc do 1-go, jesli po tych
      kilku m-cach jest szansa na lepsza prace za powiedzmy 2500PLN ... a o to w w-
      wie nie powinno byc trudno

      pozdrawiami zycze zdecydowania i jak najmniej strachu przed wyzwaniami
      jerry.s
      • maciej_wawa Re: 2000 na rękę 14.02.07, 12:44
        ja oglądałem kawalerkę 22 m przy placu konstytucji za 1100 zł/m, świetne
        miejsce, pokój z antresolą. Za 2k cięzko będzie w wawie...
        • Gość: bombka Re: 2000 na rękę IP: 213.17.144.* 14.02.07, 13:39
          i boję sie samotności :(

          z kasą wyliczyłam, ze skromnie ale się da. Mam jeszcze 2 tyg na decyzje.
          dla mnie to kompletna rewolucja ale też szansa wyjścia z toksycznego związku.
    • Gość: kobitka Re: 2000 na rękę IP: 82.160.121.* 14.02.07, 15:43
      Kto nie ryzykuje ten nie ma. Na Bródnie znajomi wynajmują kawalerkę za 850 zł. A
      co Ci zależy najwyżej wrócisz, zawsze możesz zrezygnować.
      • Gość: ar Re: 2000 na rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 18:58
        Z tego co wiem, najtańsze do wynajęcia mieszkania są na Bródnie(mniej niż 1000
        zł). Wbrew pozorom do centrum nie jedzie się strasznie długo, 30 minut góra. Czy
        jest niebezpiecznie - wszędzie jest podobnie, nawet na mającej złą sławę Pradze.
        Za 2000 zł da się wyżyć, ale raczej na styk.
        Pozdrawiam
        • Gość: bombka Re: 2000 na rękę IP: 213.17.144.* 14.02.07, 19:09
          licząc z górką
          1200 mieszkanie /z netem , wyposazone/
          70 bilet
          500 jedzenie /lubie dobre jedzenie czasem wino/
          1770 - 2000 =230

          raz w m-cu do domu 100

          zostaje 130 :(
          • Gość: bombka Re: 2000 na rękę IP: 213.17.144.* 14.02.07, 19:13
            pół roku moge mieć dofinansowanie do mieszkania ale co to jest pół roku , minie jak z bicza strzelił. ahhh
            • anda_anda Re: 2000 na rękę 15.02.07, 12:35
              bombka, widzę, że raczej szukasz argumentów na nie, jeśli więc nie masz
              skłonności do ryzyka, to lepiej siedź w domu. Ja kilka lat temu zaczęłam
              pracować w Wa-wie za te 2 netto i powiem ci, ze jak się chce, to się da
              normalnie żyć. W ciągu kilku dni znalazłam przez znajomych mieszkanie, później
              zaczęłam wynajmować mieszkania na spółke ze znajomymi (ktorych poznałam dopiero
              tutaj, na miejscu) i owe 2 tysiące wystarczyły mi na to, żeby się szkolić
              (kursy zawodowe, angielski) i żeby normalnie żyć. Teraz mam już inną pracę,
              zarabiam więcej i wiem, że było warto. jeśli sie boisz samotności, to poszukaj
              pokoju w mieszkaniu wynajmowanym przez inne osoby, no, chyba, że rzeczywiście
              masz dziwny charakter, jak napisałaś, to wtedy nie polecam, bo zamęczsz
              współlokatorow:)
              • Gość: bombka do anda_anda IP: 213.17.144.* 15.02.07, 13:38
                skłonność do ryzyka można wykazywać mając możliwość zarobienia dobrych
                pieniędzy a nie wegetując.

                nie żyje w biedzie aby był sens zmieniać cały świat za jakieś 300zł więcej.

                kilka lat temu to jednak kilka lat temu i chyba trochę się w ciągu tych kilku
                lat w wawie zmieniło pod wzgl. rynku pracy.

                nie chce wynajmować mieszkania z nikim na spółke, taki mam dziwny charakter ze
                albo mieszkam z kimś kogo kocham i chce przytulać widzieć i wpadać na niego co
                chwilę albo sama. obcy ludzie to dobre na wakacje, nie na dłuzej.
                no chyba, ze się na 19 lat i lubi jeść grilowane kurczaki wspólnie z 4
                współlokatorami.

                anda_anda chyba mnie wogóle nie zrozumiałaś.
                • anda_anda Re: do anda_anda 15.02.07, 19:20
                  to ty mnie nie zrozumialas bombka, ale nie chce mi sie nic tlumaczyć, tym
                  bardziej, że przyjmujesz tylko argumenty na nie. Twoja sprawa, twoj wybor
                  • incognito Re: do anda_anda 15.02.07, 22:40
                    Anda - lepiej nie doradzaj, jeśli nie rozumiesz innych.
                    I to ty nie rozumiesz, a nie bombka ciebie. Przeskocz na inny wątek.

                    Bombka nie przejmuje argumentów na nie, tylko poważnie rozważa bardzo trudną,
                    życiową decyzję! To jest ciężki wybór i bardzo podoba mi się bombki rozwaga i
                    krytyczne podejście do problemu.
              • incognito Re: 2000 na rękę 15.02.07, 22:52
                anda_anda napisała:

                >no, chyba, że rzeczywiście masz dziwny charakter, jak napisałaś, to wtedy nie
                >polecam, bo zamęczsz współlokatorow:)

                Dlaczego od razu atakujesz kogoś, że ktoś musi zamęczyć lokatorów?
                Nie każdy może mieszkać z obcymi osobami jak na koloniach przez 2 tygodnie.
                • anda_anda Re: 2000 na rękę 15.02.07, 23:01
                  jaki atak? widzisz ten uśmieszek na końcu zdania czy widzisz tylko to, co
                  chcesz zobaczyć? trochę dystansu!
    • Gość: szan Re: 2000 na rękę IP: *.acn.waw.pl 14.02.07, 21:13
      Gość portalu: bambka napisał(a):

      > czy za 2000 na rękę osoba samotna, bez mieszkania ma szanse w warszawie na spok
      > ojne zycie?

      Na wegetację - na pewno.
      • incognito Re: 2000 na rękę 15.02.07, 22:49
        Ja bym się porządnie zastanowiła, tak, jak to teraz robisz.

        Obliczyłaś, że zostanie ci z pensji 130 zł - nie policzyłaś niespodziewanych
        wydatków: leki, fryzjer, wyższy rachunek za telefon itp.

        Czy to warto? Nie wiem kogo zostawiasz, rodzinę, dziecko... Jesteś do nich
        przywiązana bardzo, trudno ci będzie na nowo samej tu żyć. Z toksycznego
        związku (o ile dobrze zrozumiałam) możesz wyjść jeśli do tego dojrzejesz. Brak
        ci odwagi i uważasz, że ucieczka do obcego miasta pomoże ci? W pewnym sensie
        tak, ale satysfakcji nie będziesz zapewne miała.

        Jeśli chcesz sama mieszkać, nie ma w tym nic dziwnego. Ja też nigdy nie mogłam
        znieść lokatorów. Wolałam więcej zapłacić i mieszkać sama.

        Acha, pamiętaj, że wszystkie graty raczej musisz tu przywieść bo nie będzie cię
        stać na kupno wszystkiego.

        Zrób sobie na kartce wszystkie za i przeciw.

        W każdym razie, jeśli tu przyjedziesz odezwij się do mnie :)
    • Gość: Majka Bez mieszkania nie n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 01:23
    • Gość: bombka gdzie szukac ofert z mieszkaniami? IP: 213.17.144.* 16.02.07, 17:03
      • Gość: krytyk może tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:33
        np.: Gumtree.pl, pjeczyna.pl i inne serwisy z ogłoszeniami

        Ja już szukam 2 miesiące nieumeblowanego mieszkania i nic, cisza. Strasznie
        dużo ludzi szuka mieszkań...
        • Gość: bombka Re: może tu IP: 213.17.144.* 17.02.07, 08:46
          znalazłam sporo ogłoszeń -umeblowana kawalerka nie dzwoniłam na razie nigdzie
          bo tylko chcę się rozeznać póki co. myślisz, że te ogłoszenia to jakiś pic?
          skoro mówisz, ze jest tak trudno coś znaleść
    • Gość: bombka w jakich dzielnicach najlepiej szukać? IP: 213.17.144.* 17.02.07, 08:58
      w jakich dzielnicach szukać żeby cena nie zabiła i zeby było blisko lub latwo
      dojechać do ratusza?
      • Gość: hermenegilda_zenia Re: w jakich dzielnicach najlepiej szukać? IP: *.crowley.pl 17.02.07, 09:12
        Bombka, spróbuj może chociaż aktywnie podjeść do swojego życia - daj sobie 3
        czy 4 miesiące na okiełznanie Warszawy, sprawdzisz czy te 2 tys. ci wystarcza
        a jak już tam będziesz to możesz przecież porozglądać się za lepiej płatną
        pracą na miejscu. Skorzystaj z szansy na zmianę swojego losu, bo najwyraźniej
        masz w tej chwili problemy nie tylko zawodowe i przekonaj się czy ta Warszawa
        ci odpowiada. Jeśli nie, zawsze przeciez możesz wrócić do domu.
      • Gość: Majka Re: w jakich dzielnicach najlepiej szukać? IP: *.aster.pl 17.02.07, 14:46
        Proponuję Targówek Mieszkaniowy. Dobre połączenie do Centrum i ceny niższe niż
        po lewej stronie Wisły.
        • Gość: anique Re: w jakich dzielnicach najlepiej szukać? IP: *.speed-net.pl 19.02.07, 15:46
          Bombko - spróbuj. Ja zaczynalam ok.3 lata temu za mniej niż 2 tys. Teraz mam
          kolo 3 tys, kupilam mieszkanie i nie uwazam , ze moje zycie to wegetacja. Stale
          oplaty: 550 kredyt, 230 czynsz (razem mniej niz za wynajem), 30 zł telefon, 30
          zł prad/2mies., ok. 80 zł gaz - czyli opłat około 1000 zł, a ok. 1700 zostaje
          dla mnie - tzn na bilet 70 zł i inne rozrywki. Duzo odkładam. Netu nie
          załozyłam/strata czasu w Wawie ( wychodzę rano, wracam po 19), chodzę na
          angielski i ogolnie nie jestem niezadowolona. spróbuj-zawsze możesz wrócić.
          • Gość: anique Dzielnica IP: *.speed-net.pl 19.02.07, 15:50
            Co do dzielnicy - najpierw mieszkałam na Zoliborzu (blokowiec- same imprezy),
            potem przeprowadziłam się na Pragę i mimo jej specyficznego klimatu - kupiłam
            tu właśnie małe mieszkanie i mieszkam już 2,5 roku. Wg mnie - w Wawie ważny
            jest dojazd (szybki do śródmieścia).
            • Gość: krytyk Re: Dzielnica - może Praga Pn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 23:17
              Powinno być taniej na Pradze Pn i Pd

              Z Pragi dobry dojazd tramwajem. Albo częściowo metrem, zależy z którego miejsca
              (np. przez Most Gdański i do metra, 1 przystanek i jest Ratusz).
              Teraz i z Żoliborza szybko człowiek przedostanie się do centrum, bo jest metro.

              Tam, gdzie nie jeżdżą tramwaje ani metro to horror. Pół dnia jazdy - stanie w
              korkach.

              W okolicach Ratusza jest dużo starych bloków, czasami widzę stamtąd ogłoszenia,
              ale przez agencję. Co do agencji, to należy uważać, bo jeszcze są takie, które
              życzą sobie zapłaty z góry (200-300 zł) i dopiero później pokazują mieszkanie
              (albo i nie)...
              • Gość: kris Re: Dzielnica - może Praga Pn IP: 157.84.1.* 20.02.07, 16:47
                mam tyle lat co Ty.5 lat temu tez wyjechalem do wawy za 1 300 pensji netto. ale
                wynajmowalem pokoj w pradze poludnie za 500 pln. trocher nieciekawe miejsce he
                he.
                po roku mialem juz 2 500. i przenioslem sie na brodno.
                a pol roku temu znudzila mi sie wawa (mialem juz 3 500 prawie) i pojechalem do
                Londynu.
                na razie mi sie podoba, bo parcuje w city :-)
                kto nie ryzykuje ten nie ma. czasem warto ale trzeba wierzyc w siebie.
                powodzenia
                • saralee Re: Dzielnica - może Praga Pn 20.02.07, 16:57
                  Ja 2 lata temu zaczynałam za 1260 netto, czyli 1800 brutto. Dało się wyzyć.
                  Teraz mam 3500, mąż zarabia 5000 netto i ledwie nam starcza. Tak naprawde
                  apetyt rosnie w miare jedzenia i im wiecej zarabiaszm tym więcej wydajesz.
                  Chyba, że masz nóż na gardle i wiesz, ze jak nie zaoszczędzisz, z nieba CI nie
                  spadnie.
                  Spróbuj. zawsze możesz wrócić, a tak do końca zycia będziesz się zastanawiala,
                  co by było gdyby...
                  • Gość: kredens Re: Dzielnica - może Praga Pn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 19:04
                    anique tzn. ze po pol roku pobytu w warszawie juz wzielas kredyt? chyba mialas
                    oszczednosci albo pewna prace na czas nieokreslony, ja ze znajomymi jestem dużo
                    długo dłużej (lepiej nie mówic ile) i dalej nie mamy mieszkan i spedza nam to
                    sen z powiek, owszem cos oszczedzimy ale nie mamy zdolnosci kredytowej przez
                    caly czas, bo albo firmy sie likwidowaly albo mala pensja albo umowa na czas
                    okreslony, poza tym jak jestes sama i tracisz prace to stres z tym kredytem
                    ogromny,
                    bombka nie bierz pod uwage meza, ktory dobrze zarabia tylko to ze musisz sobie
                    radzic sama, chyba, ze kogos fajnego poznasz, bo tym co maja druga polowe,
                    ktora dobrze zarabia jest duzo duzo latwiej i jak slyszysz ledwo im starcza,
                    zalezy kto na co wydaje pieniadze,
                    a za 2 tys. netto spoko mozna przezyc i jeszcze cos zaoszczedzic,
                    z czego zyjesz w rodzinnej miejscowosci, z oszczednosci czy rodzice cie
                    utrzymuja??

                    • Gość: kitka Re: Dzielnica - może Praga Pn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 20:41
                      jak nie chcesz dzielic na poczatku mieszkania z kims obcym to ci bedzie ciezko
                      finansowo, wiekszosc tak zaczyna w warszawie, ale mieszkanie z kims to tez
                      gehenna moze byc to temat rzecka, musisz sama podjac decyzje bo nie wiadomo jak
                      trafisz ile tam popracujesz, dlatego wydaje mi sie trzeba docenic samodzielnosc
                      i odwage ludzi samotnie wyjezdzajacych mogacych liczyc tylko na siebie (ja tak
                      mialam) a nie takich, ktorzy przyjedzaja do rodziny i maja od razu lokum albo
                      do meza, ktory najpierw przetarl sciezki i dobrze zarabia, wtedy takiej
                      dziewczynie jest o niebo latwiej, a gdyby byla samotna to czesto by nie
                      przyjechala nie majac pierwotnie oparcia, ciekawi mnie ostatecznie jaka
                      podejmiesz decyzje, pozrawiam,pa
                      • Gość: pisanka Re: Dzielnica - może Praga Pn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 20:46
                        ja sie udaje anique wydawac tylko 30 zl na telefon to ja nie wiem, bo ja sie
                        staram ale mi sie nie udaje, sam abonament telefon to 42, 70 brutto, a komorka
                        mozna miec najtanszy abonament ale chyba dzwoni kobieta z pracy :)))
                        • Gość: www.stancja.pl Re: Dzielnica - może Praga Pn IP: *.189.72.18.e-plan.pl 11.04.07, 09:23
                          masz tam mieszkania cale lub pokoje wynajmowane przez takich jak ty
                          poszukwiaczy warszawskiego zloteog runa
                    • Gość: anique Re: Dzielnica - może Praga Pn IP: *.speed-net.pl 22.04.07, 14:06
                      Prostuję - pisałam, że mieszkam 3,5 roku. Pracę mam na czas nieokreslony w
                      instytucji która raczej nie zniknie;-) Wprawdzie trochę nam obcięto zarobki,
                      ale sądze, ze to przejsciowe. O kresyt się nie boję bo mam inne mieszkanie w
                      innym miescie (po babci), które pracuje na siebie;-))))No ale rozumiem, ze nie
                      wszystcy mają taką sytuację....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka