Dodaj do ulubionych

deloitte - prosze o pomoc :)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:46
www.deloitte.com/dtt/article/0%2C1002%2Ccid%25253D139339%2C00.html
mam
4 lat doswiadczenia w skarbowosci
zdany egz pisemny na doradce podatkowego
angielski ok
2 razy st. podypl
znam sie na rachunkwosci
JAKIE MIN WYNAGRODZENIE MOGE DOSTAC ???
Obserwuj wątek
    • Gość: dr Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 22:07
      wiem ze watek powtarza sie ale
      nikt mi nie odpowie ?
      • Gość: Partner Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 22:54
        Przede wszystkim nie dostaniesz tej pracy z takim doświadczeniem i angielskim na
        poziomie ok. Zapomnij i nie zawracaj sobie głowy wysokoscią pensji.
        • Gość: dr Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 21:20
          Myslalem zeodpowie mi ktos kompetentny a nie jakis amator
          PARTNER DO CZEGO ;)
          • Gość: wiedzacy Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 22:09
            wszystko zalezy od tego kogo znasz w tej skarbowce.
            zalatwisz pare spraw to bedziesz mial szacunek. nie zalatwisz to bedziesz mial
            duzo czasu zeby dodac hab do dr, juz poza firma.
    • Gość: ja Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.aster.pl 23.03.07, 20:03
      co do ogloszenia, ktore zamiesciles: konsultant to ok.6000 PLN brutto, senior konsultant ok.8000 PLN brutto. a co do Twojego doswiadczenia - mysle, ze mozesz spokojnie aplikowac :-).
      pozdrawiam
      • Gość: dr Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 22:38
        Dzieki za odpowiedz ale 6000 to tylko troche wiecej od tego co mam :)
        Sa jakies dodatkowe bonusy ?
        • Gość: zyG Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 22:58
          dodatkowe bonusy? pewnie, że są: wrzody, nerwica, samotność itp
          • Gość: korpo-szczurzyca Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.eranet.pl 24.03.07, 10:29
            jesu jak mnie denerwuja takie posty. mam wrazenie ze wszystkie teksty
            typu "korporacyjne szczury sa nieszczesliwe, maja wrzody, nerwice i generalnie
            ich zycie jest do dupy" sa pisane przez ludzi, ktorzy po prostu do korporacji
            sie nie dostali i teraz probuja jakos zniwelowac swoja porazke. co cie kurde
            obchodzi czy jestem samotna i czy mam nerwice? to moj problem i moje zycie.
            kazdy dokonuje kiedys jakiegos wyboru - jedni wybieraja rodzine i zycie za 1500
            netto, inni wybieraja prace za 6000 tysiecy i spelnianie sie w tej pracy bo
            maja inne priorytety. naprawde tak trudno to zrozumiec? moze ja nie chce miec
            rodziny, moze satysfakcja z pracy ktora teraz mam jest dla mnie najwazniejsza?
            kazdy wybiera to sam w swojej wlasnej glowie i nikomu nic do tego. to tak jabys
            mowil ze twoje niebieskie oczy sa lepsze od moich brazowych.

            i jeszcze jedno - prawda jest taka, ze korporacje, ze wzgledu na to ze sa na
            jakims tam swieczniku nieporownywalnie bardziej przestrzegaja prawa pracy niz
            jakies rodzime firmy - krzaki. jesli nie ze zwyklego ludzkiego sumienia, to
            chocby z obawy przed ogromnymi odszkodowaniami i tym, jak taka sytuacja moze
            wplynac na ich biznes w ogole.

            a ze wymagaja od swoich pracownikow wymiernych rezultatow? no coz, skonczyly
            sie czasy kiedy mozna bylo przyjsc do pracy i przespac pol dnia udajac ze cos
            sie robi. biznes jest biznes. to mnie chyba najbardziej denerwuje w polskiej
            mentalnosci - to kombinowanie i olewanie pracy. pod tym wzgledem prl wyrzadzil
            nam niesamowita krzywde - jestesmy uposledzonymi pracownikami, ktorzy zachowuja
            sie jakby za sama łaske obecnosci nalezala im sie pensja powyzej sredniej
            krajowej.

            wiec prosze cie nie pisz takich bzdur, chocby dlatego ze ja szanuje twoj wybor
            i dlatego nie nazywam cie pantoflarzem, nieudacznikiem, leniem czy kombinatorem
            (a z mojej perspektywy mogloby to tak wygladac). capito?
            • Gość: capito Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 11:13
              popieram !!!!!!!!!!

              to jest chyba najlepszy fragment:

              "wiec prosze cie nie pisz takich bzdur, chocby dlatego ze ja szanuje twoj wybor
              i dlatego nie nazywam cie pantoflarzem, nieudacznikiem, leniem czy kombinatorem"

            • Gość: Deratyzator Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:53
              A dlaczego pani szczurzyca zakłada, ze jak ktos nie pracuje jak głupek w
              "korporacji" po 12h na dobę bo firma "wymaga wymiernych rezultatów" musi być od
              razu nieudacznikiem czy leniem?
              Ja dla przykładu, pracuje sobie od 8 do 16, zarabiam dużo wiecej niz pojawiło
              sie w tym wątku i nie wyobrazam sobie abym chciał to zmienic na te wszystkie
              cudownosci jakie dają korporacje. Nie chciałbym głwónie dlatego aby potem tak
              jak pani szczurzyca nie pisac takich bzdetów aby usprawiedliwiac swoją
              samotnośc, nerwice i siedzenie w pracy po nocach. Jezeli komus to sprawia
              przyjemnosc to powinien sie przede wszystkim udac do psychiatry bo nie jest
              normalny a na pewno nie powinien być zatrudniony przez zadną firmę bo jest
              niebezpieczny dla siebie. I jezeli korporacje zatrudniają osoby chore
              psychicznie to mają duzy problem.
              • Gość: korpo-szczurzyca Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.eranet.pl 26.03.07, 00:14
                primo - w moim poprzednim poscie napisalam ze NIE nazywam ludzi ktorzy zyja
                inaczej niz ja nieudacznikami, leniami , etc. nie dostrzegles ironii jak widze,
                trudno. tego samego oczekuje od innych - zeby nie oceniali ludzi swoja miara.
                obrazowo wytlumacze: dla hetero gej bedzie zboczeniem, perwersja w najlepszym
                razie, ale to samo o ludziach hetero moze powiedziec gej. punkt widzenia zalezy
                od punktu siedzienia. ja staram sie od swojego abstrahowac, biorac pod uwage to
                ze ludzie po prostu lubia rozne rzeczy. ja na przyklad lubie pracowac duzo i
                solidnie a ktos inny nie, nic wiecej.

                secundo - dlaczego uwazasz ze cos tu usprawiedliwiam? dlaczego probujesz mi
                wmowic ze samotnosc (fizyczna) jest stanem nienormalnym? przestan mi prosze
                wciskac takie bajki, uwierz - nie wszystkie kobiety marza o mezczyznie u boku.
                zdziwilbys sie jak wiele ich jest :) siedzenie w pracy po godzinach - well,
                niektorzy siedza przed telewizorem, inni siedza na chatach internetowych, inni
                chodza do klubow, a jeszcze inni mysla o pracy - kazdy robi to co lubi i tobie
                naprawde nic do tego.

                tertio - nadal nie rozumiem skad ta dziwna troska o los biedakow z korporacji?
                skoro jestes tak bardzo zadowolony z zycia, bo pracujesz malo i jeszcze ci
                swietnie za to placa, to po co sie zamartwiasz moim losem? to dopiero jest
                material na badania psychiatryczne - czyzby syndrom malego mesjasza, zbawcy
                pracownikow korporacji? daruj sobie, zajmij sie swoim zyciem po godz. 16.00. z
                calego serca zycze ci zebys zajmowal sie wtedy tym co daje ci satysfakcje,
                cokolwiek to bedzie.
      • Gość: jacc Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.aster.pl 25.03.07, 01:48
        > co do ogloszenia, ktore zamiesciles: konsultant to ok.6000 PLN brutto, senior
        > konsultant ok.8000 PLN brutto.

        Nie znam specyfiki doradztwa podatkowego, ale wydaje mi się że te pensje sa
        nieco zaniżone w porównaniu z tym co generalnie oferuje Wielka Czwórka. Raczej
        powiedziałbym że konsultant to będzie koło 8k, a senior konsultant ponad 10k.
        Ale jak jest w przypadku tej konkretnej firmy i tego konkretnego ogłoszenia to
        niestety nie wiem.
        • pablowaw Re: deloitte - prosze o pomoc :) 25.03.07, 21:55
          Propouje ci sie potargować..myśle że możesz powiedzieć 8 tys, od 8 zaczynają
          się pensje senior consultantów o którego równierz możesz powalczyć:) takie
          tematy zawsze są otwarte i zależą od wielu czynników.
          powodzenia
    • Gość: jacek Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: 217.153.142.* 26.03.07, 01:42
      byłem menedżerem w innej big4 (też "tax")...

      i akurat nie czuję się przekonany co do Twoich kwalifikacji (4 lat w urzędzie
      potrafi wypaczyć człowieka, a 2x studia podypl. może sugerować że nie
      specjalnie miałeś/aś wizję dot. własnej przyszłości), ale .... dlaczego nie
      aplikować ?! :-) nie pytaj się tylko na samym wstępie: "ile u was wyciągnę /
      mies."
      • Gość: dr Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 19:32
        2 x studia podypl. może sugerować że nie miam wizji dot. własnej przyszłości !!!!
        4 lata w urzedzie maja mnie wypaczyc !!!!!!!
        WIDZIALEM LUDZI WYPACZONYCH (jak to nazywasz) PO ROKU PRACY ALE SA TEZ TACY CO I
        PO 10 NIE STAJA SIE URZEDASAMI (bo rozumiem ze to masz na mysli)
        A pytam o wynagrodzenie bo te 6000 (jak ktos mowil) to wcale nie tak wiele sam
        mam tylko troche mniej.
    • Gość: ex - skarbowiec Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.17-246-81.adsl-static.isp.belgacom.be 27.03.07, 11:53
      w 2004 - podobne parametry jak Twoje ( 2 jezyki - ang i niem)
      KPMG - konusltant 6500 brutto
      • Gość: dr Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 19:39
        dzieki :) a dostales sie z normalnej rekrutacji ? bo slyszalem ze w kpmg roznie
        z tym bywa ;)
        • Gość: olek Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 22:48
          nie polecam Deloitte - ogloszenia to lipa
        • Gość: ex - skarbowiec Re: deloitte - prosze o pomoc :) IP: *.17-246-81.adsl-static.isp.belgacom.be 13.04.07, 15:55
          z normalnej - ogłoszenie w gazecie (wyborczej) i sam proces rekutacyjny
          wyglądał w miarę - widziałem gorsze
          Dostałem ostateczną oferte ale samej pracy w KPMG nie podjołem. Ogólnie całe
          to big 4/5 to wielka sciema ale warto mieć to w CV, no i samego opowiadania
          głupot klientom (bo o podatkach to dowiesz sie tam niewiele :-)))) warto sie
          nauczyć - mocno to potem pomaga.
          Napewno nie siedziałbym w taxowej budżetówce - moi koledzy z którymi zaczynałem
          pracę w jednym z USów w Warszawie siedzą przy tych samych biurkach za te same
          pieniądze co te 4 lata temu kiedy ja odchodziłem, czekając na podwyżki i zmiany
          których..nigdy nie bedzie. Jedyna róznica to coraz głupsi szefowie.
          Jak możesz to zmiataj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka