Dodaj do ulubionych

Konsultanci-jak oceniacie?

10.08.03, 16:37
Jakie macie wrażenia po rozmowach z firmami rekrutującymi?
Ja mam wrażenie,że Ci państwo bardzo się butni zrobili i ich pojęcie o
sytuacji poszukującego pracy jest nikłe.
Kiedyś chociaż taki Grafton był uprzejmy,teraz telefon odbiera ktoś bardzo
niegrzeczny,kto traktuje szukającego pracę jak natrętną muchę.
Wiem-mają w czym wybierać,ale właśnie teraz,moim zdaniem wypadałoby wykazać
więcej taktu w rozmowach z ludźmi,którzy zrozpaczeni,często od paru miesięcy
szukają zatrudnienia.Albo po urlopie wychowawczym chcą wrócić do pracy.
Te rady przytoczone tutaj przez specjalistów HR,są wielkim nieporozumieniem.
Np. pani wytyka jako błąd,że ktoś kto odbiera telefon od konsultanta z
zaproszeniem na rozmowę pyta:A jakiej oferty to dotyczy?Droga Pani,gdyby dane
było Pani wysłać ofertę do 20 czy więcej miejsc,to gwarantuję,że zapomniałaby
Pani,które to ogłoszenie.
Przepraszam ,ale nie zamierzam się tego uczyć na pamięć.Poza tym podając
komórkę,mam prawo nie mieć przed oczami swojego archiwum.A segregatora tachać
nie będę.

Pytam-gdzie są tzw.zdolności interpersonalne osób rekrutujących?Teraz właśnie
mają Państwo okazję wykazać swoje możliwości rozumienie drugiego człowieka i
poprawnej z nim komunikacji.
Czy praca takiego specjalisty ds. rekrutacji polega na redagowniu ogłoszeń i
obrabianiu nadesłanych aplikacji?
Czy ludzie ci nie są szkoleni w kwestii bardzo specyficznego charakteru ich
pracy czyli przede wszystkim KOMUNIKACJI?Czy obserwują w ogóle zmiany na
rynku pracy i co za tym idzie, także ich zawodu dotyczące?

Może się czepiam,ale myślę,że ci mniej odporni to się tylko załamać mogą.
A taka pani,która na łamach Wyborczej uprawia bleble powoduje utratę szacunku
do swojego zajęcia.

Co Wy na to?
:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: doradca A moze tak... IP: *.acn.waw.pl 10.08.03, 20:59
      najpierw zajrzysz do archiwum i poczytasz sobie a poyem bedziesz tworzyl
      nastepne posty-klony
      Gdybys mial problemy z odszukaniem to podaje adres
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=3305865Pozdrawiam
      • mamao Re: A moze tak... 10.08.03, 22:15
        Dziwne to,
        bo strona się nie otwiera,
        i nie wiem o jakich klonach powiadasz
        jak dotąd mama była zawsze ....mamą czyli kobietą (mam nadzieję)
        pozdrawiam
        i więcej zrozumienia życzę
        mammao
        • Gość: doradca Re: A moze tak... IP: *.acn.waw.pl 10.08.03, 22:53
          Sprobuj taka metoda. Na stronie 1
          znajdziesz post
          Firmy ze złą opinią (124) Gość: Pene 25.07.03, 10:32
          Apod spodem znajdziesz jeszcze inny post zatytulowany Ustawione ogloszenia o
          prace.
          Milej lektury
        • pan_bezrobotny Błąd w adresie 11.08.03, 11:19
          mamao napisała:

          > Dziwne to,
          > bo strona się nie otwiera,

          Nie otwiera się, bo doradca wpisał swoje pozdrowienia do adresu. Kliknij teraz,
          a strona otworzy się na pewno! :)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=3305865
          • mamao Re: Błąd w adresie 11.08.03, 11:22
            Wszystko świetnie.
            Tylko...
            co tamten wątek ma wspólnego z moim?
            • Gość: corregidor Re: Błąd w adresie IP: 217.153.132.* 11.08.03, 13:45
              Z graftonem raz miałóem do czynienia
              i nigdy więcej moja noga tam nie stanie
              Po pierwsze chamstwo jakie tam panuje uwłacza wszystkim standardom:

              1. Na wejściu jakaś głupia jak but recepcjonistka pyta w jakiej sprawie-
              przecież wiadomo że nie przyszedłem kupić biletu do kina tylko na ich
              zaproszenie

              2. Ta sama głupia recepcjonistka każe po tym podać głośno imie i nazwisko, w
              sprawie jakiej oferty

              3. Potem prowadzi do open space'a gdzie stoi 10 boksów i 10 biedaków
              przekrzykuje się

              Tego typu organizacja nijak się ma do rekrutacji- bardziej przypomina jakiś
              urząd z czasów kręcenia filmu Miś, a pani recepcjonistka rozmawiając z petentem
              powinna jeszcze pożerać kiełbachę z gazety żeby pełen klimat był

              Szczerze odradzam grafton recriutment
            • Gość: doradca Re: Błąd w adresie IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 14:55
              mamao napisała:

              > Wszystko świetnie.
              > Tylko...
              > co tamten wątek ma wspólnego z moim?
              Szanowna Pani Mamo
              Dzieki tamtym dwom watkom mozesz sobie wyrobic opinie na temat dzialalnosci HR
              (jordolonych oszustow) bez koniecznosci zakladania nowego watku. Pozdrawiam
          • Gość: doradca Re: Błąd w adresie IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 14:53
            pan_bezrobotny napisał:

            > mamao napisała:
            >
            > > Dziwne to,
            > > bo strona się nie otwiera,
            >
            > Nie otwiera się, bo doradca wpisał swoje pozdrowienia do adresu. Kliknij
            teraz,
            >
            > a strona otworzy się na pewno! :)
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=3305865
            Przepraszam za niedociagniecia i sprawienie klopotu.
    • pan_bezrobotny Re: Konsultanci-jak oceniacie? 11.08.03, 14:11
      mamao napisała:

      > Jakie macie wrażenia po rozmowach z firmami rekrutującymi?

      Złożyłem wiele aplikacji na zamieszczane przez Bigram ogłoszenia o pracy dla
      menedżerów. Zawsze spełniałem wszystkie - często bardzo wyśrubowane - wymogi.
      Mimo to nigdy nie doczekałem się jakiejkolwiek reakcji. Poszedłem więc do nich,
      aby porozmawiać o powodach odrzucania mnie. Podczas rozmowy stwierdziłem, że
      wiedza konsultantki o zarządzaniu jest tak nikła, że po prostu nie rozumiała
      ona tego, co do niej mówiłem... Jeśli podobnie profesjonalni są pozostali
      pracownicy Bigram, to nic dziwnego, że rekrutacje dokonywane są na podstawie
      niejasnych kryteriów. Na pewno innych niż te, które podawane są oficjalnie w
      ogłoszeniach. A jakich? Tego już niestety nie zdołałem ustalić...
      • Gość: doradca Oszustow nie oceniam IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 15:08
        pan_bezrobotny napisał:

        > mamao napisała:
        >
        > > Jakie macie wrażenia po rozmowach z firmami rekrutującymi?
        >
        > Złożyłem wiele aplikacji na zamieszczane przez Bigram ogłoszenia o pracy dla
        > menedżerów. Zawsze spełniałem wszystkie - często bardzo wyśrubowane -
        wymogi.
        > Mimo to nigdy nie doczekałem się jakiejkolwiek reakcji. Poszedłem więc do
        nich,
        >
        > aby porozmawiać o powodach odrzucania mnie. Podczas rozmowy stwierdziłem, że
        > wiedza konsultantki o zarządzaniu jest tak nikła, że po prostu nie rozumiała
        > ona tego, co do niej mówiłem... Jeśli podobnie profesjonalni są pozostali
        > pracownicy Bigram, to nic dziwnego, że rekrutacje dokonywane są na podstawie
        > niejasnych kryteriów. Na pewno innych niż te, które podawane są oficjalnie w
        > ogłoszeniach. A jakich? Tego już niestety nie zdołałem ustalić...
        Spotkalem sie na tym forum z opinia, ze niektore ogloszenia sa zamieszczane ze
        wzgledu na przepisy i obwarowania jakie niesie za soba otrzymanie ISO. Firma
        musi zglaszac w formie ogloszen zapotrzebowanie na poszczegolne stanowiska
        pracy ale robi to w yaki sposob aby osoba ktora ma juz "zaklepane" to
        stanowisko nie zostala poszkodowana w wyniku konkursu. Szanowny Panie
        Bezrobotny jestem i tak zdziwiony, ze nie uslyszales w odpowiedzi, ze
        naplynelo 37 tysiecy zgloszen (ostatnio tak tlumacza sie oszusci z Eurobanku)
        i wszystkie aplikacje zostaly przekazane potencjalnemu pracodawcy. Jednak
        wcale nie bylbym zdziwiony gdyby sie okazalo, ze wymieniona przez Ciebie firma
        ma podpisana umowe z CBOS na przeprowadzenie tzw. anonimowych badan i
        potrzebowala tzw. miesa armatniego w celu dopasowanaia (czyt. podrasowania)
        wynikow. Nie mam pojecia jak wyplenic z Polski tzw. polski profesjonalizm
        polegajacy na nieodpowiadaniu na zamieszczane ogloszenia. Byc moze wyjsciem z
        patowej sytuacji jest to aby nie korzystac z uslug tzw. polskich
        profesjonalistow.
        Jezeli chcesz poglebic swoja wiedze o metodach dzialania tzw. polskich
        profesjonalistow ( nie tylko tych spod znaku BIGRAM ale rowniez innych) to
        odwiedz sobie portal www.controlling.info.pl i w bazie z ofertami pracy
        znajdziesz dokladnie identyczne oferty zamieszczane na lamach "GW" jak rowniez
        w USENET. Pozniej odpowiedz doradcy personalnego wyglada w taki oto sposob.
        Szanowny Panie/Pan otrzymalismy bardzo duzo ofert i odpowiemy tylko na wybrane
        sposrod 37 tysiecy nadeslanych zgloszen. I zadajesz sobie pytanie. Czy osoba
        przeprowadzajaca rekrutacje posiada takie urzadzenie jak wyobraznia??
        Dochodzisz do wniosku, ze nie posiada i masz wiecej doswiadczenia. Wiecej
        Ciebie nikt nie oszuka. Natomiast polscy profesjonalisci dalej uprawiaja swoj
        profesjonalizm oszukujac i naciagajac innych. Przeciez zawsze moga zaplacic
        lapowke pewnej znanej dziennikarce z propagandowki SLD jaka jest TVP 2 albo
        zapalacic lapowke innej dziennikarce z dodatku PRACA. Przeciez krag tych ludzi
        jest zamkniety i kruk krukowi oka nie wykole. Ktos mi zarzuci, ze rozpuszczam
        niesprawdzone informacje??? Niezupelnie. Przeciez wystarczy, ze osoby
        zajmujace sie dzialalnosci publiczna ( a taka jest dziennikarstwo na lamach
        dodatku PRACA ) opublikuja swoje roczne zeznanie podatkowe. Ktos mi zarzuci,
        ze zyje w nierealnym swiecie?? Ja wole zyc w nazywanym jako "nierealny swiat"
        i zarabiac realne pieniadze z dzialalnosci jaka wykonuje niz zyc mitami i
        uluda. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
        • pan_bezrobotny W jedności siła! 11.08.03, 19:29
          Gość portalu: doradca napisał(a):

          > Nie mam pojecia jak wyplenic z Polski tzw. polski profesjonalizm
          > polegajacy na nieodpowiadaniu na zamieszczane ogloszenia.

          Z kontekstu Twojej wypowiedzi wynika, że idzie Ci o wyplenienie nieodpowiadania
          na aplikacje złożone w odpowiedzi na ogłoszenie. Ale to tak dla ustalenia tego,
          o czym piszemy. Rozumiem, że pomyłka wynikła z pospiesznego pisania.

          Ja wiem, jak tę złą praktykę można wyplenić. Sam jednak nie podejmuję tych
          działań, ponieważ podjęcie ich przez pojedynczą osobę wiązać się musi ze zbyt
          dużym ryzykiem dla niej. Po prostu taka osoba nie miałaby już absolutnie
          żadnych szans na znalezienie pracy przez daną firmę rekrutacyjną. Natomiast
          zupełnie inaczej by to wyglądało, gdyby działania te zostały przez bezrobotnych
          podjęte masowo i w sposób skoordynowany. Wymagałoby to jednak wcześniejszego
          utworzenia przez bezrobotnych zrzeszającej ich organizacji. Taki jest oto jeden
          z powodów, dla których nawołuję do utworzenia partii bezrobotnych.

          Przedstawię teraz te możliwe do podjęcia działania. W ustawie o ochronie danych
          osobowych można przeczytać, co następuje:
          Artykuł 23
          1. Przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy:
          1) osoba, której dane dotyczą, wyrazi na to zgodę, chyba, że chodzi o usunięcie
          dotyczących jej danych, (...)
          3) jest konieczne do realizacji umowy, gdy osoba, której dane dotyczą, jest jej
          stroną lub gdy jest to niezbędne do podjęcia koniecznych działań przed
          zawarciem umowy,

          Punkt 1) tego przepisu jest powodem, dla którego w prawie wszystkich
          ogłoszeniach znajduje się żądanie umieszczenia w aplikacji klauzuli ze zgodą na
          przetwarzanie danych osobowych aplikanta. I dobrze - piszemy te klauzule.
          Jednak nikt nie może nam zabronić _wycofania_ po jakimś czasie zgody na
          przetwarzanie naszych danych! Jeżeli wyślemy coś takiego do firmy rekrutującej,
          a ona nie poinformuje nas o usunięciu naszych danych z jej bazy danych, to na
          podstawie punktu 3) możemy uznawać, że trzymanie tych danych w bazie danych
          jest "niezbędne do podjęcia koniecznych działań przed zawarciem umowy". Możemy
          więc od tej chwili żądać od firmy rekrutacyjnej informacji o tych działaniach,
          nękać telefonami, nachodzić, a nawet wyznaczać jej terminy spotkań z nami!
          Gdyby działania te zostały podjęte przez wiele osób i w sposób zorganizowany,
          to taka firma zostałaby sparaliżowana. Aby uniknąć strat finansowych, które
          wynikłyby z takiego sparaliżowania jej, musiałaby zmienić swoje podejście do
          jej klientów i obsługiwania ich. W przeciwnym razie po prostu waypadłaby z
          rynku.

          Oczywiście żaden bezrobotny, któremu desperacja nie odebrała jeszcze rozumu,
          takich działań nie podejmie na własną rękę. Nie byłby zresztą w stanie osiągnąć
          tego paraliżującego firmę efektu. Wyszedłby tylko na oszołoma i pieniacza.
          Dlatego POTRZEBNA JEST NAM NASZA WŁASNA, SILNA ORGANIZACJA!!!

          Ludzie nie bójcie się zaangażowania w tworzenie tej organizacji! To nas się
          boją! Poczytajcie tylko to, co przerażeni manipulatorzy wypisują dla
          zagłuszenia wypowiedzi prymasa Glempa, zachęcającego nas do integrowania się.
          Podaję niżej linki do dwóch wątków na ten temat, które są na forum "Kraj":
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7364635
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7358698

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka