IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 19:40
Witam
Może ktoś wiem, czym konkretnie zajmuje się osoba zatrudniona na stanowisku
sprzedawcy w Praktikerze?
Jak wygląda klimat pracy, i jakie jest wynagrodzenie.

Pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: X Re: Praktiker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 14:08
      lipa wspułpraca mało płaca nie polecam
      • Gość: luk Re: Praktiker IP: *.ostnet.pl 20.03.08, 21:43
        czas na nauke ortografii
        • Gość: Gość Re: Praktiker IP: 85.202.147.* 23.07.08, 19:35
          Poprostu układasz towar na regały,nosisz pudła, jeździsz
          paleciakiem, i sprzedajesz...a i musisz byc miły dla klijentów to
          podstawa...
          Ale nie polecam bardzo mała kasa
          • Gość: zz Re: Praktiker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 22:25
            Ty x weź sie naucz pisać a potem dopiero sie wypowiadaj . Praca jak
            w każdym innym sklepie , a kasa zależy co kto umie i wie , ja nie
            narzekam . 2,5 roku w Praktiker Polska .
    • Gość: były pracownik Re: Praktiker IP: *.chello.pl 28.06.09, 15:00
      Sprzedawca to ma klawe życie....im wyżej tym gorzej.
      • Gość: Gość Re: Praktiker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 10:10
        Praktiker Marki -Raczej nic nie można osiągnąć,brak jakiejkolwiek logistyki,
        wieczne przebudowy działów,praca na noce po10 godzin, w tygodniu grafiki źle
        rozpisane-zmiany po10 godzin ciurkiem przez cały tydzień!!! innymi słowy
        kołchoz.Zatrudnieni menedżerzy działów bez jakiejkolwiek kwalifikacji zawodowej
        z branży spożywczej,co psuje wewnętrzne relacje wśród pracowników.
    • Gość: kasjerka Poznań Re: Praktiker IP: *.net.inotel.pl 29.09.09, 11:19
      Kasa mała,bez premii miesięcznej i rocznej,wspólpraca z
      działami:beznadziejna,niewyszkolona obsługa począwszy od szarego
      pracownika po wyższe stanowiska :-),brak organizacji,zakompleksiona
      ochrona-też bez odpowiedniego przeszkolenia chociażby w zakresie
      własnej kultury osobistej,a na koniec dodam-że to nas,pracowników
      traktują tam jak złodzieji,a nie klientów-przez co kradzieże rosną,a
      obsługa stale się zmienia.I tak w kółko.Sygma Bank to wciskacze
      kredytów,którzy maksymalnie wkręcją ludzi,by zakładali karty
      Praktiker.A są to zwykłe karty kredytowe.Ale o tym nikt nie
      mówi.Powodzenia>>>
      • zawsze-hektor87 Re: Praktiker 08.10.09, 18:49
        zgadzam sie, pracuje tam juz ponad rok, ciagle przebudowy i to wcale nie lekkie
        np. takie drzwi zewnetrzne wazace po 50-90 kg, co miesiac maja inny pomysl gdzie
        je postawic a po 4 takich przebudowach powiedza ci ze to ty zniszczyles drzwi(
        gdy kazdy glupi wie ze takie rzeczy powoduja wlasnie ich uszkadzanie) 10 zadan
        naraz ci wciskaja i jak czegos nie zrobisz to ci truja dupe jakie to bylo wazne
        i wmawiaja ci ze to tylko dla ciebie zeby ci sie pracowalo lepiej. Najgorzej
        jest kiedy nie ma twojego kierownika (wzial urlop albo chorobowe) to kazdy
        kierownik z innych dzialow nawet dyrektor przychodzi i mowiac ci co jeszcze
        trzeba zrobic, trzeba byc naprawde silnym psychicznie zeby wytrzymac presje jaka
        wywiera tamtejsze kierownictwo na normalnym pracowniku. Zaden z kierownikow
        nigdy sie nie postawil za sprzedawca co dyrektor powie jest swiete i nie mozna
        tego kwestionowac choc kaze wrzucac drzwi zew na 4 m w gore a jak przyjdzie
        klient to samemu trzeba je zdejmowac po drabinie.
        Gdyby tam wszedl jakis dziennikarz z "faktu" czy innej gazety napewno mialby o
        czym pisac( wystarczy ze zrobi zdjecia)
    • zawsze-hektor87 Re: Praktiker 08.10.09, 19:14
      Pracuje tam ponad rok i odradzam ci prace w tej sieci.
      Sprzedawca zajmuje sie wszystkim, od rozkladania towaru do robienia zamowien bo
      kierownik nie potrafi choc pracuje 5 lat. WCastorami mam kolege u nich
      sprzedawca zajmuje sie wylozeniem towaru, zrobieniem cen do niego i jego
      sprzedaz, tylko ciezko sie tam dostac i trzeba dobrze sie znac na towarze byle
      kogo tam nie biora bo i dobrze placa. Pracujac w Praktikerze bedziesz zajmowal
      sie reklamacjami, zamowieniami (jest to czynnosc bardzo odpowiedzialna i
      nalezaca do zadan kierownika) przebudowami jednostek z towarem, rozkaladanie
      towaru, robienie cen, wystawianie promocji czy innych akcji, w tym samym czasie
      kiedy bedziesz robil powysze czynnosc musisz jescze doradzac klientowi temu co
      bedzie w tym czasie na sklepie i temu przez telefon, no i jak juz nie bedziesz
      ogarnial co sie dzieje to kaza ci naszykowac transporty, odbiory przez magazyn,
      bedziesz musial jeszcze leciec do kasy bo kasjerce nie wchodzi jakis kod
      kreskowy a jak tam juz bedziesz to musisz sie sklonowac aby pobiec do informacji
      glownej i odmowic klientowi zwroty towaru ktory rozwalil wtedy to zrobi on ci
      awanture wyzwie cie od idiotow po czym kaze zawolac kierownika a on przyjmuje
      zwrot tym samym podwarzajac twoje zdanie przy kliencie ktory potem caly czas
      mowi ze sprzedawcy klamia i sie nie znaja na rzeczach ktore sprzedaja.
      Bardzo wazna rzecza na jak trzeba zwrocic uwage to szkolenia w tej firmie
      spowodu ze kierownicy maja problem w czytaniu jeden z pracownikow bedzie chodzil
      na wszystkie szkolenia a drugi nie pojdzie na zadne ( ale tym sie nie przejmuj
      szkolen prawie nie ma) Jak sie bedziesz staral to moze ktos ci kiedys powie
      "dziekuje" albo "dobra robota" po czym osoba ktora ci to powiedziala na drugi
      dzien powie "zle to zrobiles" mowiac oczywiscie o tej samej robocie za ktora
      dzien wczesniej cie chwalil. Atmosfera wsrod sprzedawcow jest dobra trzymamy sie
      razem ale jesli chodzi o kierownictwo i dyrektora to sa niewyksztalceni idioci
      nie majacy pojecia o prowadzeniu czego kolwiek slepo robia to co im sie kazde
      aby miec swoja super pensje (a nie dostaja jej malo) niektorzy kierownicy nie
      maja nawet matury, wiec sam wyciagnij wnioski.
      • Gość: mróweczka Re: Praktiker IP: 95.108.50.* 22.10.09, 18:31
        Co do szkoleń to nie ma ich wcale, bo są to zbyt wysokie koszty dla tej firmy i
        je zablokowali...czasem coś się można dowiedzieć od przedstawicieli ale ogólnie
        to masakra..zadań 150 na min i ciągle im coś nie pasuje. Mnie najbardziej
        rozwala, jak mówią że najważniejszy jest klient a potem dają ci listę zadań na
        kartce a4 dwustronnej i jeszcze dopowiadają ustnie co chwilę jakieś inne
        zadania. Zero jakiejkolwiek motywacji - ani materialnej bo brak premii i
        podwyżek, nawet niematerialnej brak...chociaż każdy chyba wie jaka jest
        najważniejsza...
        • Gość: zz Re: Praktiker IP: 195.205.171.* 04.02.10, 09:26
          racja
    • Gość: doswiadony Re: Praktiker IP: *.sikornik.net 10.06.10, 19:14
      daj sobie spokoj to firma bez strategii rozwoju-zal tylko pracownikow bo BIAŁE
      KOLNIERZYKI W WIEKSZSOCI TO SA MIERNI , BIERNI ,ALE WIERNI SAME ODZRUTY Z INNYCH
      SIECI .
      • Gość: zainter Re: Praktiker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 08:41
        a jak z płacami w tej firmie???
    • Gość: o Re: Praktiker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 20:43
      ja nie wiem
    • Gość: henio Re: Praktiker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 21:38
      sprzedawca zajmuje się sprzedawaniem bo przecież nie oblatywaniem
      • Gość: lulu Re: Praktiker IP: *.centertel.pl 21.10.10, 11:29
        hej, czy ktoś mi może powiedziec jakie obowiązki ma pracownik administracyjny? i ile średnio zarabia?
        • Gość: w1 Re: Praktiker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 20:03
          Masz na myśli stanowisko w markecie?
          Jeżeli tak, to praca zmianowa od poniedziałku do piątku (ale z tą zmianowością to też godziny są rożne w zależności od marketu), i praca polegająca na klepaniu zamówień do systemu, drukowaniu cen, plakatów z cenami, kontakty z centrala firmy i dostawcami, oraz inne zlecone prace. Na pewno nie jest to praca dla osób które klepią w klawiaturę jednym palcem - tam popołudniu każdego dnia w 3 godziny trzeba wklepać przez końcem pracy zamówienia dla kilkudziesięciu dostawców tzn. codziennie rano drukują się listy asortymentowe części dostawców (każdy dostawca drukuje się raz w tygodniu), dzielisz listy wg. działów, rozdajesz pracownikom aby opracowali zamówienia, i przy dobrych wiatrach o 15 zaczynają spływać wypełnione listy z działów. U jednego dostawcy mogą być zamówione 4 produkty, ale może być i 100. Takich dostawców jest ok. setki dziennie, a Ty musisz do max. 18-tej te wszystkie produkty (lista po liście) w postaci kodów kreskowych przeklepać do systemu, bo lista zamówień opracowana przez dział musi tego samego dnia być w systemie. A jak jakiś menadżer podrzuci swoją listę z zamówieniami dodatkowymi o 17:30 to nie powiesz że nie masz już czasu, ale klepiesz do bólu ile trzeba. Do obowiązków wchodzi także robienie kawy dyrektorowi i jego gościom. Talent w zamawianiu i serwowaniu drobnego cateringu podczas okresowych spotkać dyrektorów i ich szkoleń na terenie obiektu gdzie pracujesz mile widziane.

          A co do pensji to jest ona różna, i zależy od dyrektora. Znam takie osoby co mają po prawie 3000 brutto, a co i takie co mają po 2000 brutto. Stawek stałych nie ma, bo i tak na prawdę w tej firmie dyrektor marketu nie ma nic do gadania i nic nie ma prawa przejść bez podpisu dyrektora regionalnego, a Ci obecnie koszty tną gdzie się da.
          • Gość: lulus Re: Praktiker IP: *.centertel.pl 23.10.10, 20:25
            dziękuję o to mi chodziło :)
            A jak jest na rozmowie kwalifikacyjnej? Robią jakieś testy?
            • Gość: w1 Re: Praktiker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 22:47
              Chyba się powtórzę w stosunku do poprzedniego postu, ale w tej firmie nie ma na to reguł - panuje pełna dowolność. Znam przypadki że nawet przyjmując kasjerki robiono najpierw spotkanie z potencjalnym menadżerem, potem z personalną i trzeci raz dyrektorem sklepu, dawano takiej kandydatce ołówek do ręki i kazano tak go zareklamować, jakby miała go sprzedać. A w innym okresie na tym samym obiekcie zatrudniano sprzedawców już na pierwszej rozmowie z menadżerem działu (obojętnie czy potencjalny kandydat miał pojęcie o asortymencie danego działu), gdzie rozmowa sprowadzała się praktycznie do pytań o przeszłą pracę, i zarobki w nich. Tak w tej firmie wygląda rekrutacja.

              I pamiętaj: jeżeli myślisz że na świecie są rzeczy oczywiste, to ta firma pokaże Ci że tak wcale nie jest ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka