Gość: weritas
IP: *.chello.pl
15.04.08, 09:32
owie, byłam na rozmowie w Pekao Dom Maklerski. To jakaś kpina. Umawiają ludzi
co 15 minut, sadzają na kanapie, na której na wiadomo czy siedzieć czy się
kłaść, pani dyrektor siedzi obok kanapy wiec trzeba sie nieźle wyginać i
bezczelnie dziękują po zadaniu kilku pytań nie raczywszy wcześniej powiedzieć
jednego słowa na temat oferowanego stanowiska. Tak jakby to tylko pracodawca
mógł zadawać pytania. A potencjalnemu pracownikowi nic sie nie należy. A
jeszcze Pani radośnie zapowiedziała, że u nich pracuje sie od 8 do 17 czyli 9
godz. bo tyle jest pracy. A często nawet do 18. I to jest norma i nie można
wcześniej wyjść. Taka firma to chyba może sobie pozwolić na zatrudnienie tylu
pracowników ilu jest potrzebnych a nie każe ludziom zostawać po godzinach.