IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 12:49
Prosze o info osob, ktore tam pracuja. Ja szukam pracy na wakacje i
pomyslalam o mcdonaldsie.
wogole jakie warunki? Czy godziny pracy w tygodniu sa dokladnie
okreslone - np. 48? Czy za dyzury w sobote i niedziele jest wieksza
kasa, no i jaka jest wogole stawka za godzine netto? Kiedy ustala
sie grafik pracy i czy mozna sie jakos zawsze dogadac, wymienic (np.
jak ktos ma wazny wyjazd)?
Bardzo prosze o informacje i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
        • Gość: ewelina123 Re: mcdonalds IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 11:13
          Powinno wyjść 8,20-8,50 zł netto. Jako zwykły mcpracownik jesteś od
          wszystkiego. Chodzisz po sali, zbierasz tace, wymieniasz kosze,
          papierki, przecierasz podłogę mopem, produkujesz kanapki, smażysz
          frytki lub nuggetsy, jeśli stacja ma mc drive to na pierwszym
          okienku przyjmujesz zamówienie (pytasz co ktoś sobie życzy), na
          drugim okienku przyjmujesz płatność, w trzecim składasz zamówienie i
          wydajesz przez okienko. Jeśli to restauracja samodzielna (nie w
          centrum handlowym) to wychodzisz na dwór posprzątać, wymienić kosze,
          pozamiatać, zimą odśnieżyć. Zależy na jakiego menadżera trafisz ale
          zwykle w każdej restauracji są jacyś nienormalni, którzy ganiają cię
          od jednego zajęcia do drugiego, pouczają jakie są standardy i jak
          powinno się pracować, z tego względu najwięcej osób stamtąd
          odchodzi. Jak masz blisko do mc i nie chcesz za długo szukać pracy
          wakacyjnej to spróbuj.
      • Gość: nieznajomy Re: mcdonalds IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.11.09, 11:46
        ludzie nie podemujcie w tej firmie pracy,bo to jest wykorzystywanie
        pracowników.Dodam,że po kilku latach pracy we "wspaniałym"mcdonalds i wyprówaniu
        sobie flakow można być zwolnionym za błachostę np.brak uśmiechu na twarzy
        kasjera,czy nie zasugerowanie klijentowi innego produktu.A przełożeni tylko
        czepiają się błachostek,wszystko jest na biegiem.A jeśli chodzi o płace /koszmar
        jak na warszawę/.Zato dochody jednej restauracji to setki tyś.zł.miesięcznie.O
        atmosferze w tej pracy nie wspomne.....
    • Gość: szopek@autograf.pl Re: mcdonalds praca w macdonaldzie IP: 82.198.250.* 11.09.08, 11:32
      dzien dobry uwazam ze to najgorszy pomysl pracowac w mac donaldzie
      klamia ze jest mila atmosfera nieszanuja pracownikow osoby slabsze
      wykorzystuja menadzerowie obrazaja pracownikow niepuszczaja na
      pszerwyjest strasznie nie licza sie zniczym jak operacyjni
      przyjezdzaja to kaza moiwic ze jest dobrze atak niejest pracownicy
      sie boja apeluje do nieletnich nie chiodzcie tam kierowniczka
      steaszna
    • Gość: szopek@ Re: mcdonalds IP: 82.198.250.* 13.09.08, 11:01
      szukasz pracy w macu nie zawasze dadza wolne dni bo niema osob do
      pracy albo inne rzeczy .poszukaj sobie gdzie indziej pracy a godzin
      jest mnostwo daza ci tak ze nie bedziesz miala czasu dla siebie i
      rodziny.z reszta to twoja sprawa chcesz proboj powodzenia ludzie w
      macu nie sa mili traktuja osoby nowe jak roboty i wykorzystuja, sama
      sie przekonaj pa jest zeszyt prosb piszesz o wolne ktore nie zawsze
      sa uwzgledniane stawka 10zl brutto ich nie obchodzi ze ktos ma wazny
      wyjazd i tak daja duzu pracy nie zawasze sie dogadasz zalezy zkim
      • Gość: lela Re: mcdonalds IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 00:42
        niestety to nie jest prawda.ja pracuje w weekendy tylko i jakos nie mialam
        problmu z tym zeby dostac urlopu od 20.06 do 1.09 ludzie sa naprawdee mili
        chociaz zapier...jest oczywiscie ale nikt raczej nie placi za siedznie i
        dlubanie se w dupie no szanujmy sie.jedyne co mi sie nie podoba to supporting
        czyli kiedy wywylaja nas do innej restauracji.generalnie jest naprawde fajnie i
        zabawnie tak naprwade.co do grafiku zawsze mozna sie dogadac zaminic odrobic
        itp. pracuje w maczku ok 7 mesiecy 2 restauracje +kilka supportingow m.in w
        arkadii i jestem bardzo pozytywnie nastawiona na ta prace i na pewno tutaj
        jeszcze zostane a chcialabym zaznaczyc ze w tyg. mam szkole wiec to nie jest
        chyba az takie meczace chociaz owszem zdarza sie pracowac o 6 rano czy do 24 ale
        bez tragedii zawsze mozna ustawic dyspozycje tak jak pasuje(np.miedzy 8 a 23) i
        tak grafik bedzie ustawiony
        • Gość: dziewczyna Re: mcdonalds IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.09.09, 23:42
          psych tam człowiekow moze siąść po jakimś czasie, wiec nie polecam
          tam zostać na dłużej no chyba że zmienijąc restauracje, ogólnie
          uważam że atmosfera jest naprawde dobra, np, w mc na centralnym,
          czasami śmieje sie do łez i nikt mi tego nie zabrania, jest jedna
          nienormalna ,menegerka, muszą ja znosić tylko dlatego że że
          podpie... wszystkich o byle co, ale nikt jej nie szanuje, zawsze
          pracuje na kuchni, oczywiście zdaża sie że menager krzyczy ale
          należy mu zwrócić uwage i zapewne opanuje sie nie ma tam kogoś kto
          specjalnie sie wyżywa na pracownikach, jednak do tej pracy , trzeba
          miec cięty język i mocny charakter, oraz prędkość, jeżeli
          jesteśpowolny, to nikt nie przedluży ci umowy, każdy sobie pomaga, z
          dosraniem dni9a wolnego nie było problemu nigdy u mnie, jednal to
          zależy od personalnej czy ma równo pod sufitem, określasz sobie
          dyspozycyjność w jakich godzinach możesz pracować,
    • antymakdonald Re: mcdonalds 09.10.09, 21:35
      To bzdury! byłam pracownikiem w warszawie i niemile wspominam tę
      przygodę z makdonaldem.. tam niby wszyscy się uśmiechają na początku
      żeby zrobić dobre wrażenie a następnie robią z ciebie wafla zeby cie
      wyeksploatować. To co sie tam wyprawia z młodymi i ambitnymi ludżmi
      to przychodzi ludzkie pojęcie. Moim zdaniem to strata czasu i lepiej
      się zająć czymś ambitniejszym niż czyszczenie wucetów wybrakowaną
      szczotką i wymienianiem worków na sali. A co do "kierownictwa" to
      idioci, którzy nie mają żadnych perspektyw a w zyciu nic nie
      osiagneli.. chodza i tylko krytykuja twoja prace, ze to jest zle
      zrobione , a ze tamto mozna by lepiej zrobic a jesli chodzi o picie
      napojow w pracy to tylko wtedy kiedy łaskawie na to ci pozwoli
      menedzer. Nieco lepiej traktowani niczym uprzywilejowani sa osoby,
      ktore pala. Im to sie daje nawet do 7 min na to zeby zapalic. i taki
      schemat obowiazuje w kazdym makdonaldzie w warszawie. pozdrawiam
      • Gość: mp Re: mcdonalds IP: 85.222.87.* 12.10.09, 12:44
        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Podstawowa zasada jest taka, że
        jezeli ktoś nie chce pracować, jest leniem, nie wie co znaczy zarabiać na
        siebie, zaciskac zeby i ocierac pot z czola to w kazdej pracy, jaka by ona nie
        byla, bedzie mu zle. Wszyscy pisza o tym, jak to w mc jest zle, a ja... coz, nie
        potwierdzam. Zycie nas zmusza czasami do roznych decyzji, ja tez za pierwszym
        razem nie szlam do tej pracy chetnie- ale mus to mus. Wszyscy krytykuja zarobi,
        ale nikt nie napisał ze daja tam umowę o pracę! nie zlecenie, nie o dzieło,
        normalną umowę o pracę. Jezeli ktos szuka pracy, wie jak to ważne. Ja koncze 2gi
        kierunek studiów- dwie filologie. Nikt mi nie placi za studia, ani za
        mieszkanie. Mysle ze na takich ludzi- zdeterminowanych stawia mc.
        Wkurzaja mnie ludzie, ktorych obsluguje, bywa ciezko, nawet bardzo, sa
        popazenia, tluste wlosy, brak zrobionych paznokci, rece pachnace zalewa od
        cebuli...na koniec miesiaca biore 1000zł, ale mam pewnosc ze marna prace, ale
        mam. to wiele. Mysle ze nikt z nas te pracy nie traktuje jako swojej wymarzonej.
        Ja na pewno nie. Natomiast teraz innego wyjscia nie mam. Studia i praca- udaje
        mi sie to pogodzic tylko w Mc. Powodzenia.
        Ps. zeby nie bylo. jestem tylko szeregowym pracownikiem :)
        • Gość: Sinai Re: mcdonalds IP: *.rev.snt.net.pl 13.10.09, 16:30
          Do mp:

          Mam to wielkie szczęście że nigdy nie musiałem tak pracować, na
          studiach miałem pieniądze od rodziców a potem szybko dostałem super
          pracę w korporacji i tak już jadę dłuższy czas.

          I może dlatego bardzo mi się podoba Twój post, piszesz jak osoba
          bardzo dojrzała, a nie sądzę żebyś miała dużo lat :)

          Z takim podejściem do życia na pewno wysoko zajdziesz, nie przejmuj
          się chwilowymi trudnościami. A to dlatego że zawsze będziesz
          szanować swoją pracę, masz podejście któego nie zrozumie nikt kto
          wszystko dostawał na tacy. A pracę w McD będziesz po latach
          wspominać z sentymentem.

          Pozdrawiam
    • Gość: gosia Re: mcdonalds IP: *.subscribers.sferia.net 24.10.09, 15:48
      Gdybym znalazła coś lepszego to już dawno bym uciekła z maca z krzykiem. U mnie
      zmienili otwarcie restauracji na 5:30. Jedna menadżerka powiedziała wprost, że
      tych z wawy nawet nie warto pytać czy mogą tak wcześnie być.
      Mac dostosowuje się do dyspozycyjności i możliwości pracownika ( na stronie
      piszą jeszcze o preferencjach), śmiech w żywe oczy! Była personalna powiedziała
      mi tak: "I tak firma już wystarczająco się do ciebie dostosowuje co pół roku".
      Studiuję dziennie i pracuję na 3/4 etatu. Nikomu nie polecam takiej kombinacji
      bo to zabija człowieka i fizycznie i psychicznie.
      Bywają jednak też całkiem spoko osoby ale niestety jest ich strasznie mało
      zwłaszcza na wyższych stanowiskach. Jak trafi się dobrze to aż się chce
      pracować- jak źle.... to trzymają dłużej w pracy np. 10 minut a jak się spóźnisz
      3 to już ci krechę na konto wpisują i jeszcze awanturę ci robią. Raz piekło a
      raz miłe odbębnienie swojego.
      Aha...jeszcze jedno, trzeba się dokładnie dowiadywać o stawkę jaką ludzie mają.
      U nas jest sytuacja że osoby zatrudnione na tym samym stanowisku i w tym samym
      czasie mają różne wynagrodzenia- a robią w końcu to samo więc uwaga na to!
    • Gość: Synek555 Re: mcdonalds IP: 109.243.117.* 20.10.10, 23:45
      O magdonaldzie nic nie powiem jedynie podzielę się podejrzeniami -Moloch -Zyski -Mięso armatnie= zapie...za grosze. Ale to moje sugestywne podejrzenia a powiem że w nie jednym takim molochu pracowałem, wygląda to tak że mają cię w dupie i po roku wolą cie wyjebać bo nowy nie dyskutuje i nie ma jeszcze ambicji czytaj podwyżka. Odradzam karierę w LIDLU Leroy Merlin Komis Okazja!! Careffour Go Sport. No z wyjątkiem jeżeli widzisz w sobie debila po 40 pytającego a frytki do tego, lub sprzedawczyka kapującego na prawo i lewo za iluzje awansu, oraz gdy jesteś śmieciem bo mnie tak w tych miejscach traktowano. Proponuję nabywać wykształcenie i unikać takich sklepów co widzą tylko pieniądze i dymają tam polaczki dla zagranicznych bilonerów w ferrarii.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka