Dodaj do ulubionych

O tym FORUM i jego wątkach

IP: 81.219.144.* 14.08.04, 20:20
"Odkryłam" to forum szukając informacji o Egipcie na dwa tygodnie przed
wyjazdem. Imprezę wtedy już miałam opłaconą, zatem nie szukałam tu opinii o
BP, ale porad praktycznych od osób, które już w Egipcie na objeździe były. I
tym wszystkim, którzy okazali się być skarbnicą wiedzy i dobrych rad
dziękuję - dzięki Wam wakacje uważam za bardzo udane.

Teraz - tydzień po powrocie - wróciłam na forum, aby podzielić się wrażeniami
z udanego wyjazdu. Zrobiłam ponad 1400 zdjęć, udało mi się aż 50% zdjęć
podwodnych, goję rany po rafach, nie przytyłam, skóra mi nie zlazła i nawet
zemsta faraona mnie ominęła, hotel bez zarzutu (profilaktycznie wybrałam 5*),
a rezydent wogóle nie był potrzebny mimo, że był codzień o określonej porze.

NIESTETY, zauważyłam, że na forum najczęściej są opinie złe, szkalujące,
krytykujące.
Osobiście dowiedziałam się, że jako ta zadowolona - jestem głupiutka, naiwna
i dałam się oszukać... bo np. za objazd zapłaciłam bez sprzeciwu i dociekań
aż 90$, a papirus kupiłam z certyfikatem w galerii!!! A niech tam...

Zareagowałam dopiero głośniej gdy "ktoś" kto musiał być razem z nami - bo
termin się zgadza (a Triada organizuje chyba tylko jeden objazd tygodniowo) -
twierdzi, że było fatalnie, bo zostaliśmy oszukani i wszyscy (czyli 3
autokary - faktycznie tyle było) się ZBUNTOWALIŚMY, że nosiliśmy sami bagaże,
albo musieliśmy za to extra płacić. To już nie tylko przesada, ale nie
prawda.

Odniosłam więc wrażenie, że wobec tak oczywistych kłamstw, forum służy
również szkalowaniu się nawzajem poszczególnych BP. A takie gierki mnie nie
interesują... Dlatego nie będę się już więcej tłumaczyć dlaczego śmiem być
zadowolona...

Proszę zwrócić uwagę, które BP podlegają tu krytyce? Wciąż te same, o
zbliżonym, umiarkowanym poziomie cen, czyli konkurencyjne wobec siebie.
Dlaczego nie ma pośród nich tzw. renomowanych, droższych firm? Czyżby nie
miały one klientów w Egipcie?

Na szczęście, jak już wspomniałam, można pośród tych tendencyjnych wątków
odnaleźć bardzo przydatne i poszukiwane.
Korzystajcie Państwo zatem z przydatnych wątków i przymknijcie oko na
wszechobecną na forum krytykę wobec wszystkich BP bez wyjątku.

Żegnam wszystkich forumowiczów, do następnych wakacji w Egipcie.
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Popieram, za mało porad i pozytywów za dużo żółci 14.08.04, 22:02
      Zdecydowana większość osób, która była w Egipcie myśli o wyjechaniu tam poraz
      kolejny. Niestety również zdecydowana większość pisze wyłącznie o minusach.
      Czyż to nie wylewanie właśnie żółci na różne braki, niedociągnięcia biur?

      Wiem, że takowe się zdarzają, a szczególnie w okresie sezonu. Część z nich
      spokojnie można złożyć na karb Egipcjan, którzy poprostu mają dość
      niefrasobliwe podejście do życia, a przy tym i pracy. Jak choćby
      niepunktualność, dość przeciętne podejście do czystości czy usterek.
      Ale oni tacy już są i albo musimy się z tym pogodzić, albo nie jeździć do tego
      kraju.

      Jednak więszość mimo wszystko chce tam jeździć.
      Więc proszę - piszcie również o pozytywach jakie Was spotkały, przecież jeśli
      chcecie tam wracać to nie po to by doładowywać frustracje, lecz dlatego, że tak
      naprawdę to te drobiazgi (choć wiem, że nie tylko drobiazgo się zdarzają) które
      zirytowały Was nie przyćmiły plusów pobytu tam.

      Jeszcze w zeszłym roku było masę wątków z poradami dla turystów, z opisami
      fajnych miejsc, które warto odwiedzić, czy nawet sposobami jak poradzić sobie w
      nietypowych sytuacjach.
      W tym roku zaś zdecydowana większość wątków to "Biuro xxx to oszuści" lub "Nie
      jedźcie z biurem YYY, bo...".
      Już sam ton nakazowy jest moim zdaniem mało kulturalny, bo całkiem inaczej
      odbierałoby się tekst, że "Byłem z biurem xxx i zdarzyło mi się...", a tu
      większość osób każe lub nawet rząda!!!

      Czyżbyśmy uważali się za mądrzejszych od czytelników, że musimy im mówić co
      mają robić, nie pozostawiając im możliwości wyciągania samemu wniosków z
      naszych opisów?
      • Gość: miki Re: Popieram, za mało porad i pozytywów za dużo ż IP: 195.136.247.* 14.08.04, 23:04
        Zgadzam się z wami , niestety wśród polskich turystów jest duża grupa
        dorobkiewiczów którzy uważają , że wszystko im sie należy (pozostałość po
        komunie?) , każdy ma być do ich dyspozycji , a rezydent najlepiej jakby spał z
        nimi w jednym łóźku odganiając owady. Więc taki typ jezeli jest zadowolony to
        siedzi cicho , natomist najmniejsza wpadka biura czy nawet nie biura (ale to
        biurom sie dostaje jakby były wszystkiemu winne) powoduje dziki raban między
        innymi na tym forum. Niektórzy nie dojrzeli jeszcze do tego , żeby zwiedzac
        świat. Może nastepne pokolenie bedzie mądrzejsze i bardziej obyte....
        • Gość: Ola Re: Popieram, za mało porad i pozytywów za dużo ż IP: *.torun.mm.pl 14.08.04, 23:26
          Miki i pc_maniac- podpisuję się pod Waszymi słowami obiema rękami.

          Sama wróciłam 2 dni temu z HRG- wracam tam w październiku a później w czerwcu
          może już na dłużej. Nie jestem gotowa jeszcze by wszytsko Wam tu opowiadać, ale
          jak już się pozbieram, to zdam relację - nie zdarzyło mi się nic, co
          podniosłoby moje ciśnienie. Ba! Nawet bywałam mile zaskakiwana. Ale o tym innym
          razem....

          Janino! Też niedawno zauważyłam, zę bycie zadowolonym z biura podróży nie
          cieszy się powszechnością. Dziś na wakacje dorobkiewicze jeżdżą po to, by
          później wyciągnąć łapy po odszkodowanie od BP i...pojechać za to właśnie
          odszkodowanie na kolejne wakacje. Tylko po co tacy ludzie zaglądają tu na
          forum? Tego nikt z nas nie pojmie...

          Pozdrawiam serdecznie i życzę kolejnych wakacji w Egipcie!
          Ola
        • Gość: Ala Re: chcieli by wszystko i to najlepiej za darmo IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 14.08.04, 23:39
          Polacy to dziwny narod chcieli by wszystko i to najlepiej za darmo, zgadzam sie
          z twoja opinia ja tez bylam, raz z przyjacolka raz z chlopakiem i powiem tak
          jakies uwagi zawsze beda jak ktos sie chce przyczepic, ale ja jak wiekszosc
          pojachalam odpoczac a nie szukac kolejnych problemow. To ze spoznil sie autokar
          na lotnisko 30 minut??? to co??? bez nas nie poleci bo biuro za to zaplaci!!!,
          to ze plaza jest mala i nie taka jak sobie wyobrazalismy??? chcecie miec super
          warunki jazda do Club Medu za 7000 od osoby za 7 dni wtedy mozecie
          narzekac!!!!! a w wiekszosci jak czytem te brednie to opinie sa bardzo ale to
          bardzo przesadzone!!!!!!!!!
        • madzia112 Re: Popieram, za mało porad i pozytywów za dużo ż 14.08.04, 23:48
          I ja dorzucę swoje trzy grosze... Z Egiptu wróciłam ponad miesiąc temu i na
          dobre ugrzęzłam na forum. Faktycznie coraz więcej wątków to wykrzyczane Caps
          Lockami straszne żale i pretensje. Wiem, że złe rzeczy się zdarzają, ale to co
          tutaj czytam jest przerażające. Gdybym nie była w Egipcie, pomyślałabym, że
          strach tam jechać, a udane wakacje graniczą z cudem ( bo jak nie wredne biuro
          to już napewno biegunka cię wykończy ;-) ) Czyżbym była jakimś wyjątkiem ? Po
          raz kplejny napiszę : wróciłam zachwycona i wszystko było jak być powinno.
          Wiadomo, że jak się chce to do wszystkiego można się przyczepić, coś poprawić,
          zmienić. Staram się podchodzić do życia z dystansem- nigdy nic nie jest na
          100%, wtedy jest łatwiej zaakceptować drobne niedociągnięcia. Z uporem maniaka
          chwalę miejsce, w który byłam, na serio planuję kolejny wyjazd zimą ( bo do
          następnego lata chyba się przekręcę z tęsknoty... ). I co ? Niejedne osoba
          twierdzi, że nie jestem partnerem do dyskusji, że moje wypowiedzi są
          tendencyjne, że pracuję w biurze podróży bo siedzę ciągle przed komputerem ( a
          ja mam poprostu długie wakacje nauczyciela akademickiego ). Ręce mi opadają. Na
          całe szczęście są i tacy, którzy widzą i dobre rzeczy - cieszą mnie więc takie
          wątki.
          Serdecznie pozdrawiam,
          Madzia
      • lilypons A mnie się to forum podoba - zwłaszcza "perełki" 14.08.04, 23:39
        Pośmiać się można , kiedy np. ktoś ma pretensje do biura podróży o brak ....
        fatamorgany na jeep safari :)))
        Ale poważnie - dla mnie to forum było i nadal jest nieocenionym źródłem
        informacji o Egipcie.
        Pozdrawiam
    • Gość: cs Re: O tym FORUM i jego wątkach IP: 80.167.93.* 14.08.04, 23:41
      no tak
      w/g wiekszosci to osoby zadowolone sa pracownikami biur podrozy ( przewaznie
      Triady ) ktore robia tylko reklame swoim firmom.
      Sposrod "prawdziwych" turystow to 95 % narzeka na rozne rzeczy, a pozostale 5%
      jest zwolennikami dziadowstwa tak ze zadowoleni sa i tak ze wszystkiego

      :o))
      • Gość: Kasia Re: O tym FORUM i jego wątkach IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.04, 23:59
        Ja byłam w hotelu, gdzie ludzie reklamowali nawet to iż szczebelki na balkonie
        są zbyt szeroko rozstawione...Polak potrafi
      • Gość: miki Re: O tym FORUM i jego wątkach IP: 195.136.247.* 15.08.04, 00:44
        No ty cs akurat nalezysz do najgorliwiej narzekających. No ale ta teoria ,
        która tu wypociłeś jest godna ( wstaw sobie , nie chce Ciebie ani nikogo
        obrażać). Otoż co do tych 95% to po części sie zgadzam , napewno znaczną
        większośc spotkało coś w trakcie iluś tam dniowego pobytu co powinno być
        zrobione lepiej , przecież nigdy nigdzie ( nie tylko na wycieczce , ale w
        każdej jednej dziedzinie życia) nie jest tak , żeby wszystko było idealnie.
        Tylko , że inteligentny człowiek przyjmuje czyjeś drobne pomyłki za rzecz która
        zawsze może sie zdarzyć , każdy jest tylko człowiekiem. Ale tylko stadko
        kundelków myslących , że jak wydali 1500zł to rezydentka bedzie im buty
        czyściła z błachego problemu robi wielka aferę urastająca na tym forum do skali
        przestępstwa niemal. Rezydentka sie nie uśmiechała? Już jest post BIURO XXX
        JEST BEZNADZIEJNE - ODRADZAM !! Wiesz kim sa te osoby? Podejrzewam , że w
        większości pracują z ludźmi (klientami) są nieudacznikami i obrywają w pracy za
        swoje błedy , swoja nieudolność. Potem jadą na wakacje , i wreszcie maja okazję
        odreagowac wcielając sie w role klienta i wyżywają sie na każdym kto zrobi coś
        nie po ich myśli. A jeśli ktoś myśli inaczej niż wy , to napewno ma w tym
        interes , bo sdkoro ty jestes wiecznie niezadowolony to niemożliwe żeby inni
        byli zadowoleni. A druga grupa? To ci którzy płacą te 1500 zł i oczekują
        luksusów (bo nie sa zwolennikami dziadostwa , jak wg ciebie ja i inni
        wypowiadajacy sie w tym poście).Bo dziad zwykle nie jest zwolennikiem
        dziadostwa. Poskładaj następnym razem więcej na wakacje to bedziesz miał taki
        komfort jakiego oczekujesz , bo za komfort i luksus sie płaci , czego dziady
        nie sa w stanie pojąć.
        • Gość: cs Re: O tym FORUM i jego wątkach IP: *.k380.webspeed.dk 15.08.04, 00:59
          nie to mialem na mysli, zle sie wyrazilem

          mialo byc: w/g niektorych piszacych na tym forum, to 95% turystow musi byc
          niezadowolonych z czegokolwiek, a jezeli juz znajdzie sie ktos zadowolony z
          wycieczki, to albo przypadkiem, albo jest to pracownik biura.

          cos w stylu "Byles z Triada - pisz skarge" :o))
          no ale na szczescie wiekszosc ludzi jedzie poznawac swiat i rozkoszowac sie
          sloncem, a nie kontrolowac stan hoteli.
    • Gość: Magda Re: O tym FORUM i jego wątkach IP: 62.135.124.* 15.08.04, 12:25
      jak obserwuję to mi się zdaje, że z roku na rok co raz więcej przybywa
      niezadowolonych turystów, nie wiem czy to jest spowodowane stresowym życiem w
      Polsce , ciągłą gonitwą czy po prostu tym, że nie potrafimy się cieszyć z
      małych rzeczy. Nic nas niesatysfakcjonuje, wiecznie narzekamy i jesteśmy
      niezadowoleni. 99% to sami pesymiści. Po prostu brak nam pogody ducha i
      pozytywnego nastawienia do życia, cieszmy się z małych rzeczy, bo życie jest
      naprawdę krótkie i my dodatkowo je skracamy naszą skwaszoną miną
      • Gość: miki Re: O tym FORUM i jego wątkach IP: 195.136.247.* 15.08.04, 13:58
        Bo widzisz Magdo , to nie tylko dotyczy wycieczek zagranicznych. Anglik zawsze
        na pytanie "how are you" odpowie "i'm fine". Polak na pytanie jak leci
        odpowie , że kiepsko , że mogłoby być lepiej , w najlepszym razie "stara
        bieda". Takim jesteśmy społeczeństwem - wiecznie niezadowolonym i narzekającym.
        I rzeczywiście , moze to nie 99% ale znaczna większość. Cieszę się , że do nich
        sie nie zaliczam , i masz rację - nie skracam sobie życia wyszukując problemy.

        Czasem sie zastanawiam , czy to forum nie powinno być podzielone na dwa - dla
        zadowolonych i dla niezadowolonych. Niechby sobie tam psioczyli popioerając się
        nawzajem a nie wszyscy musieliby sie denerwować czytając co niektóre
        wypowiedzi. Oczywiście sa przypadki które rzeczywiście są powaznymi wpadkami
        biur wpływającymi na to że urlop był do niczego , nie mówmy , ze to się nie
        zdarza , ale w wiekszości to z czego niektórzy robia aferę jest drobnostką.
        Tylko , ze ktoś "zielony" chcący się dowiedzieć czegoś na forum przed wyjazdem
        jeśli trafi na to forum dla niezadowolonych to sie załamie :). Ale i tak się
        załamuja , był dopiero post gdzie człowiek pytał o Alfa Star bo jak
        napisał "jest przerażony tym co przeczytał" na forum. Niezadowoleni oprócz
        tego , że wpędzają siebie w depresję , to wpędzają tez innych niestety. A oni
        jada potem z takim nastawieniem na anty i jak zdarzy się jakieś niedociągnięcie
        tworza następne pokolenie niezadowolonych na forum. I tak w kółko...
    • Gość: Maciejc1 Re: O tym FORUM i jego wątkach IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 15.08.04, 14:57
      100 % prawdy
      Polacy nigdy nie nuczą się cieszyć i zawsze będą nażekać.
      • Gość: ja Re: O tym FORUM i jego wątkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 15:13
        i pisać
    • Gość: Janina Re: O tym FORUM i jego wątkach IP: 81.219.144.* 16.08.04, 09:30
      Z przyjemnością stwierdzam, że nie jestem jedyną optymistką na tym forum. A mój
      post pomimo niesensacyjnego tematu znalazł czytelników!
      Optymiści żyją łatwiej... i lepiej.
      • Gość: miki Re: O tym FORUM i jego wątkach IP: 195.136.247.* 16.08.04, 12:02
        "Optymiści żyją łatwiej... i lepiej." napisała Janina. A ja jeszcze dodam , ze
        pesymiści tego nie wiedzą. Z wyjątkiem tych którzy sa masochistami.

        Zauważcie jedną rzecz. Ten wątek jak też napisała Janina ma niesensacyjny
        temat. A pisza w nim praktycznie tylko Ci , którzy Z Janiną się zgadzają.
        Niezadowoleni najwyraźniej omijają niesensacyjne wątki , czytają i dyskutują
        tylko w tych gdzie można "dołożyć do pieca" , kogoś zmieszać z błotem itd..
        No i w sumie dobrze , miło nam się pisze. Pozdrawiam wszystkich :)
        • Gość: sara28 Re: O tym FORUM i jego wątkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 15:36
          Ja niestety jestem jedna z tych niezadowolonych osób. Czytałam wasza dyskusję,
          a nie odpisywałam tylko z jednego powodu. Otóż, wyraziłam swoje negatywne
          zdanie na temat BP"Triada" tuz po prezyjeździe z Egiptu i na tym koniec. Chcę
          cieszyc sie wspomnieniami i mimo przebojów ze strony Triady, zapamiętac Egipt
          jak najlepiej. Co mi dadzą teraz te rozważania. Napisałam swoje wrażenia, bo
          byłam po prostu niezadowolona. Ocene pozostawiłam innym. jak widzicie zdania sa
          jednak podzielone.
          Ps. Wierzcie mi, na co dzień jestem pogodna optymistką, jednak jak tu sie
          usmiechac i nie narzekać, skoro Twój wymarzony wyjazd na każdym kroku
          psuła "Triada". Nie po to pojechałam, żeby sie wkurzać.
          • pc_maniac Re: O tym FORUM i jego wątkach 16.08.04, 15:42
            saro28 tu nie chodzi o to by nie pisać o negatywnych zdarzeniach. Gdyby tak
            było to forum to byłoby przegięciem w drugą stronę.
            Chodzi raczej by poza negatywami napisać również co się danej osobie podobało,
            co ją zafascynowało.
            Bo przecież chyba musiały być takie sytuacje, jeśli tyle osób wraca tam
            ponownie?!

            Prawda?
            • Gość: sara28 Re: O tym FORUM i jego wątkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 15:51
              Jasne, że są. Np. wiedza naszego przewodnika była do pozazdroszczenia. Chłopak
              naprawdę miał doświadczenia, a oprócz wiedzy, również zaangażowanie w to co
              mówił.
              Przykro mi jednak mówic, że o wiele więcej było tych złych doświadczen,
              októrych juz pisałam " NIE JEDZCIE Z TRIADĄ" i niestety u mnie one przeważyły.
              Ale fajnie, że sa osoby, które są zadowolone. W przyszłym roku, z bagażem
              doświadczen, myslę że będzie lepiej.
              Pozdrawiam.
    • miriam_73 Re: O tym FORUM i jego wątkach 16.08.04, 10:17
      Janina, nie przejmuj sie - Egipt jest zbyt piękny żeby sie przejmować tymi
      wszystkimi narzekaniami. Zamykac oczy i omijać głupie wątki :)
      Ja już wreszcie odliczam czas do wyjazdu - jeszcze 12 dni....
      • mwm Re: O tym FORUM i jego wątkach 16.08.04, 16:21
        I ja dorzuce swoje trzy grosze :-) W Egipcie jestem zakochana! Zwiedzilam juz
        kawal swiata, nigdzie nie jezdze drugi raz (swiat jest taki wielki!), ale Egipt
        wymyka sie tej zasadzie. Do Egiptu pojechalam w tym roku drugi raz z rzedu i
        pewnie to jeszcze nie koniec. Czytam to forum i dzieki niemu do Shram jechalam
        przygotowana pod kazdym wzgledem. Ale i nastraszona przez niejedna glupia
        wypowiedz na temat biura, rezydenta, przekretow itp.
        Na szczescie na miejscu wszystko bylo na tip top. Dlatego teraz sledze to forum
        i zabieram glos tam, gdzie niezadowoleni, rozczarowani i roszczeniowi zbyt
        nachalnie ostrzegaja przed roznymi "strasznymi rzeczami" w Egipcie. Nie mozna
        sie dac zwariowac! Nie mozna ciagle wszystkiego sie czepiac, wymagac i zadac
        tylko dlatego, ze zaplacilo sie 2000 zl. Jesli cos naprawde nie gra, to mozna
        przeciez napisac skarge, zazalenie i jesli jest ono uzasadnione - biuro zwroci
        ok. 10% wartosci wycieczki (korzystalam z tego np. na Rodos). Takie nasze
        prawo - mozna sie o swoje dopominac i wywalczyc, jesli biuro nie dopelnilo
        umowy. Ale wydzierac sie na forum, straszyc, wylewac swoje zale, oczerniac i
        pomstowac to nasza polska specjalnosc. Tylko dlaczego ci najwieksi krzykacze z
        tego forum, tam, w Egipcie siedza jak myszy pod miotla i nawet sie nie zajakna,
        ze cos im nie pasuje? Dopiero po powrocie zaczynaja swoja wirtualna walke z
        biurami podrozy. Zarzuty sa czasem kuriozalne! Kelner przez 20 minut nie
        przyniosl jakiemus facetowi lyzeczki do kawy!!! Taki szczegol potrafi ludziom
        zburzyc wakacyjny spokoj!
        Odrobina empatii! Wiecej luzu! Mniej roszczeniowosci! Czy nie szkoda wakacji na
        pieklenie sie o drobiazgi?
        Serdecznie pozdrawiam wszystkich zadowolonych - Malgosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka