Dodaj do ulubionych

Pojezierze Drawskie - artykuł

29.03.06, 14:52
Krótka informacja dla osób, którym troszeczkę brakuje opowieści o
złocienieckiej historii. W dzisiejszym wydaniu gazety "Pojezierze Drawskie"
(uwaga nie chodzi o Tygodnik Pojezierza Drawskiego) jest obszerny artykuł o
historii parku Anlage. To pierwszy z cyklu. Kontakt z redaktorem naczelnym
bardzo pozytywny. Sumienność, terminowość, słowność. Dlatego mogę Państwu
powiedzieć, że artykuły będą co tydzień. Myślę, że to dobrze zrekompensuje
moje przejściowe milczenie na Forum. Pozdrowienia dla wszystkich
forumowiczów.
Obserwuj wątek
      • cynik9 Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 30.03.06, 00:52
        ciekawe! w artykule chetnie bym widzial slowo komentarza co to miala by byc ta
        "Marchia Wschodnia". Czyzby chodzilo tutaj o alegorystyczne odniesienie do
        tworu administracyjnego sprzed blisko tysiaclecia? Trudno w to uwierzyc...I
        dlaczego mialaby byc "cierpiaca"? Moze ktos wie?
        • jleszcze Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 30.03.06, 10:09
          Dziękuję za dobre, pogłebiające pytanie. Oczywiście nazwa Marchia Wschodnia
          pochodzi sprzed tysiąca lat. Gratuluję wiedzy. Myslę że takie odniesienia były
          w Niemczech popularne na przełomie XIX i XX wieku. Stosowano tę nazwę do
          terenów zabranych Polsce w wyniku rozbiorów, chyba też w stosunku do Pomorza
          Zachodniego. Po odczytaniu tego napisu na kamieniu poszedłem tym tropem. Miałem
          wrażenie, że to cytat czyjejś wypowiedzi jeszcze z XVII wieku, kiedy przez
          pomorze zachodnie przeszły liczne armie łupiąć i grabiąc, ile wlezie. Byłem
          przekonany, że taka wypowiedź czytałem, przeglądnęłem moją pomorską
          biblioteczkę, ale cytatu nie odnalazłem.
          Druga hipoteza jest bardziej denerwujaca dla nas Polaków. Po I wojnie światowej
          Niemcy nie mogli się pogodzić z utratą terytoriów na rzecz odrodzonej Polski.
          Nazwami utraconych obszarów nazywano w wielu miasteczkach ulice. Tak było w
          Złocieńcu i Drawsku: Saarlandstrasse, Poznańska, Lotaryńska, Alzacka (dzisiaj
          osiedle pomorskie: Lesna, Poznańska, Mazowiecka, Pomorska). Być może kamień
          miał uczcić utracone terytoria (Marchię Wschodnią), a cięrpieć Marchia
          Wschodnia miałaby pod naszym polskim panowaniem. Jesli byłoby tak, to kamień
          traci 80 procent mojej sympatii :)))
          W złocieńcu był pomnik poswięcony utraconym terytoriom wschodnim. Gdzie? Na
          Placu Chojnickim. A gdzie był plac Chojnicki i dlaczego tak go nazwano?
          Odpowiedź w nowym artykule w gazecie Pojezierze Drawskie w najbliższą
          środę :)))
        • jleszcze Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 30.03.06, 10:46
          Jedna z definicji z niemieckiej Wikipedii:

          Ostmark - in der Weimarer Nationalversammlung die damals östlichsten Regionen
          des Deutschen Reiches, insbesondere Posen, Ostpreußen, Danzig,

          Tłumaczę(podobno nie znam niemieckiego, ale mimo to spróbuję :))) )
          "Marchia Wschodnia - W Zgromadzeniu Narodowym Republiki Weimarskiej ówcześnie
          wschodnie terytoria Niemieckiej Rzeszy w szczególności Poznań, Prusy Wschodnie,
          Gdańsk."
    • falkenburger Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 30.03.06, 17:01
      Troche rozbawily mnie ostatnie posty na tym forum, no ale coz..... Martynka i
      Bankier sa the best. Panie Jleszcze mam pytanie, ostatnio czytalem cosik na
      temat, dawnych granic slowianskich, ze siegaja po sam Hamburg, a nazwa miasta
      jest wzieta ze slowianskiego slowa (nie przytocze poniewaz nie pamietam zbyt).
      Moze Pan bardziej naswietlic na forum ten watek.
      • jleszcze Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 30.03.06, 21:19
        Proszę skontaktować sie ze mną na email jleszcze@centrala.poczta-polska.pl. na
        pewno coś poradzę. Na prośbę jednego z czytelników naszego forum, wysyłam już
        artykuły nawet do Belgii :))
        Anlage to wspaniały park, który istniał w Złocieńcu w poblizu pożartej przez
        żwirownię Góry Rakowskiej. Obejmował teren między dzisiejszą Lesną, Drawską a
        jeziorami Rakowskimi.
    • pikpok0 Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 30.03.06, 19:47
      Hehe niezly artykuł
      Gratuluje

      Ale ja nie o tym dawno nie zagladalem na forum a tu znowu jacys wariaci sie pojawili, ale nie przejmujmujcie się a zwłaszcza pan ijeszcze ,gdyz prosze sobie przypomniec jak kiedys walczyl z panem falkenburger, a teraz zyją panowie ze sobą w najlepszej komitywie
      Miejmy nadzieję że i Ci nowi się nawócą. :)
        • jleszcze Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 30.03.06, 23:00
          Nie może z nas wszystkich :)))). Ciągle czekamy na Pani wątki. Nie ma Pani nic
          do powiedzenia? Ciągle próbuje Pani tylko wprowadzać cenzurę. To nieskuteczne,
          mówię to po raz trzeci. Proszę powiedzieć wreszcie coś ciekawego.
            • krosino Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 31.03.06, 19:45
              Zachwycając się niemieckimi krzyżami nie zapominajcie, że to właśnie ziemie
              zachodnich Słowian. Rodzime tereny Germanów leżały między Renem a Łabą.
              Natomiast między Łabą a Odrą żyły słowiańskie plemiona Wagrów, Płabian,
              Obodrzyców, Warnów, Ranów, Redarów, Sprewian, Łużyczan i kilkanaście innych.
              Nawet na lewym brzegu Łaby mieszkali Drzewianie (okolice Hamburga o którym
              wcześniej była mowa) i Lipianie.
              Na terenie naszego obecnego województwa swoje siedziby mieli Wolinianie,
              Pomorzanie i Pyrzyczanie.
              Germanie prąc na wschód (zawsze kochali "drang nach Osten") częśc Słowian po
              prostu wybili , a częśc się zasymilowała. Tamę temu naporowi postawili dopiero
              Piastowie.
              Echa słowiańskie zostały za Odrą w nazwach. Np. znana dzielnica Berlina -
              Kopening to nic innego jak stary , słowiański gród Kopanica.
              "Mały słownik kultury dawnych Słowian" , pod redakcją Lecha
              Leciejewicza ,Wiedza Powszechna , Warszawa 1988 , ISBN 83-214-0499-5.
              Pewnie istnieją też nowsze wydania.
              • jleszcze Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 31.03.06, 21:09
                Polecam Panu "Pomorze Plemienne" Piskorskiego. Historia pomorskich ipołabskich
                słowian opisana solidnie w oparciu o źródła. To pozycja naukowa i ciężko się
                przez nia przegryza, gdyż wyraźnie w niej widać, jak niewiele jest źródel, a
                historycy formułuja tylko hipotezy na podstawie szczątkowych nawet nie faktów a
                przypuszczeń. Książka z 1988 roku nie musi byc calkiem zła, ale zalecam
                ostrozność. Czy wie pan, że Słowianie też przybyli na te ziemie VII-VIII wieku?
                A nieliczna słowiańska ludnośc pasterska została wchłonięta przez żywioł
                niemiecki w w XII wieku. "Drang nach Osten" to pojęcie XIX wieczne i używanie
                go w tym kontekscie nie ma sensu.
                U piskorskiego mozna przeczytać kto tu był przed słowianami, kiedy był okres
                wyludnienia, a kto był jeszcze wcześniej. Wywodzenie dzisiejszych praw z okresu
                wedrówek ludów jest bez sensu. To echa kłotni między historykami niemieckimi i
                polskimi z XIX w i okresu przedwojennego. "my tu bylismy pierwsi, nie my tu
                bylismy pierwsi, nie nie my tu bylismy pierwsi..."
                Nasze prawa do Pomorza wynikają z faktu, że odebrano nam nasze ziemie na
                wschodzie, a ludność musiła przyjechać tutaj. To nie my rozpetaliśmy tę wojnę i
                nie my odpowiadamy za tę wędrówkę ludów. Natomiast my tutaj mieszkamy i tutaj
                zyli i umierali nasi ojcowie i dziadkowie. Tutaj rodzą się nasze dzieci, To są
                moim zdaniem ważne argumenty.
                • cynik9 Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 31.03.06, 23:22
                  jleszcze napisał(a):

                  > U piskorskiego mozna przeczytać kto tu był przed słowianami, kiedy był okres
                  > wyludnienia, a kto był jeszcze wcześniej. Wywodzenie dzisiejszych praw z
                  okresu wedrówek ludów jest bez sensu. To echa kłotni między historykami
                  niemieckimi i polskimi z XIX w i okresu przedwojennego. "my tu bylismy pierwsi,
                  nie my tu bylismy pierwsi, nie nie my tu bylismy pierwsi..."
                  > Nasze prawa do Pomorza wynikają z faktu, że odebrano nam nasze ziemie na
                  > wschodzie, a ludność musiła przyjechać tutaj. To nie my rozpetaliśmy tę wojnę
                  i nie my odpowiadamy za tę wędrówkę ludów.

                  ---------------------------
                  Uzywam podobnej argumentacji ilekroc w kontaktach z Niemcami dyskusja zejdzie na
                  temat co sie komu bardziej powinno nalezec i kto jakie ma zaslugi. Prawda jest
                  taka ze zywiol slowianski i germanski tak sie przenikaly przez wieki - dobry
                  przyklad historia ksiazat pomorskich - ze nie sposob historycznie uzasadnic
                  naszych "wiekszych praw" mowiac o Pomorzu.
                  Mowiac cynicznie, obecna Polska zawdziecza Pomorze widzimisie generalissimusa
                  Stalina, ktory najpierw bezceremonialnie odcial od polskiej macierzy Lwow i
                  reszte, a potem wspanialomyslnie dolozyl niemieckie Pomorze. Zgodnie z taktyka
                  mieszania i sklocania, w sytuacji gdy oba zainteresowane kraje mialy z-e-r-o do
                  gadania. Rownie dobrze mogl dolozyc Sachalin lub nie dolozyc nic.

                  Gdyby tasme z historia mozna bylo przewinac nikt by nie wybral Wroclawia nad
                  Lwow, Zlocienca nad, powiedzmy, Grodno. Ale nie mozna. W kolejnej historycznej
                  fali zywiol niemiecki odplynal, przyplynal polski, i nie ma co szukac na sile
                  historycznych uzasadnien.

                  zycze przyjemnego weekendu


              • jleszcze Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 31.03.06, 21:17
                Na czym polegały te zachwyty? W jaki sposób i gdzie wyraziłem swój zachwyt? A
                jeśli Niemcy urządzili społecznie piękny park, to juz nie mozna tego pochwalić
                lub o tym napisać? Jesli znajduję stary kamień lub krzyż to próbuję wyjaśnić
                jaka jest jego historia. Co w tym złego? Czyż nie piszę też dużo o naszej
                polskiej historii? Czy park na Górze Rakowskiej, to wyraz Drang nach Osten? W
                artykule w TPD pisałem jak Niemcy w nazistowskim obłędzie rozprawili się z
                Zydowską społecznoscią miasta. Ale jesli zrobili coś dobrego to tez o tym
                napiszę.
              • jleszcze Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 31.03.06, 21:50
                Jeszcze jedno słowiańskich starych nazw mozemy znaleźć mnóstwo wokół Złocieńca.
                Nazwy te były uzywane w sposób zniekształcony przez Niemców. Co ciekawe Niemcy
                piszą o tym w sposób otwarty. Oto kilka przykładów:
                - Volzkow - Wilczkowo
                - Bueddow - Budowo
                - Kroessin - Krosino
                - Zetzin - Siecino
                - Wuetzow - Osiek
                - Wansow - Wąsawa
                - Gruenow - Gronowo
                - Virchow - Wierzchowo
                -Prieblow - Przybyłowo
                Co ciekawe wiele pomorskich nazwisk wskazuje na dawno zasymilowanych Słowian.
                Zacznijmy od ziemian: von Borcke0/Borkowie von Kleist/Kleszczowia
                I parę złocienieckich nazwisk: Wenzlow, Wittchow, Schalow itp.

                Ale jeśli ktoś wywodzi stąd propolskie pochodzenie tych ziem, to OK, ale nie ze
                mną :)))
              • cynik9 Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 31.03.06, 21:55
                krosino napisał:

                > Zachwycając się niemieckimi krzyżami nie zapominajcie, że to właśnie ziemie
                > zachodnich Słowian. Rodzime tereny Germanów leżały między Renem a Łabą.
                > Natomiast między Łabą a Odrą żyły słowiańskie plemiona Wagrów, Płabian,
                > Obodrzyców, Warnów, Ranów, Redarów, Sprewian, Łużyczan i kilkanaście innych.
                > Nawet na lewym brzegu Łaby mieszkali Drzewianie (okolice Hamburga o którym
                > wcześniej była mowa) i Lipianie.
                > Na terenie naszego obecnego województwa swoje siedziby mieli Wolinianie,
                > Pomorzanie i Pyrzyczanie.
                > Germanie prąc na wschód (zawsze kochali "drang nach Osten") częśc Słowian po
                > prostu wybili , a częśc się zasymilowała. Tamę temu naporowi postawili dopiero
                > Piastowie.
                > Echa słowiańskie zostały za Odrą w nazwach. Np. znana dzielnica Berlina -
                > Kopening to nic innego jak stary , słowiański gród Kopanica.
                > "Mały słownik kultury dawnych Słowian" , pod redakcją Lecha
                > Leciejewicza ,Wiedza Powszechna , Warszawa 1988 , ISBN 83-214-0499-5.
                > Pewnie istnieją też nowsze wydania.

                oj, nie przesadzajmy z tym zachwytem nad niemieckimi krzyzami. zwracanie uwagi
                na ciekawostki historyczne w okolicy, w tym niemieckie po ludziach ktorzy tam
                stosunkowo niedawno mieszkali, osobiscie odbieram jako postep, w porownaniu z
                czasami jednostronnej oficjalnej propagandy o powrocie ziem prapolskich
                do macierzy i bezmyslnym zacieraniu sladow wszystkiego co niemieckie. Byc moze
                mlodsze pokolenia widza rzeczy bardziej racjonalnie, bez nadmiaru emocji.

                To ze Slowianie kiedys siedzieli tam gdzie Hamburg i Berlin jest tez
                ciekawostka historyczna. To ze dali sie wyrznac niezupelnie okazja do zachwytu.
                • jleszcze Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 31.03.06, 22:37
                  Czy dali się wyrżnąć? I czy byli wyrznięci? To są pytania.
                  Rzucę tylko kilka szacunkowych liczb. W XII-XIII wieku na ziemie polskie, gdzie
                  mieszkało około miliona ludności, przybyło około 400 tysięcy ludności
                  niemieckiej z przeludnionych Niemiec. Większość z nich osiedliło się na bogatym
                  Śląsku i niezbyt gęsto zaludnionym Pomorzu (które miało własnych władców
                  Gryfitów i własne Państwo). Ale również duże ilosci w Wielkopolsce i
                  Małopolsce. Władcy Polscy i Pomorscy chętnie wspierali to osadnictwo, bo wtedy
                  nikt nie myslał kategoriami narodów. To osadnictwo to były większe przychody
                  dla władców. W XIV wieku następują procesy asymilacyjne. W wielkopolsce i
                  małopolsce Niemcy zostali wchłonięci przez zywioł polski, a niestety na Sląsku
                  i Pomorzu proces asymilacji przebiegł w kierunku niemieckim. To są wydarzenia
                  demograficzne, a nie zaden holocaust Słowian. Oczywiście w średniowieczu nikt
                  się nie patyczkował i wyrzynanie tez miało miejsce. Były przecież powstania
                  Słowian Połabskich. Zresztą myslicie Państwo, ze jak Bolesław Krzywousty
                  zdobywał na krótki okres Pomorze, to się patyczkował :))) Badałem te sprawy,
                  kiedy mieszkałem we Wrocławiu i długo nie mogłem zrozumieć dlaczego bogaty
                  słowiański sląsk tak szybko się zniemczył. Odpowiedź: wielkie migracje
                  osadnicze w Europie i procesy asymilacyjne. Oczywiście liczne wojny, ale nie
                  systematyczne wymordowanie narodu. To się nie opłacało. Każdy zhołdowany
                  moznowładca, każda wioska więcej to większe przychody. O poczuciu narodowym
                  wtedy nie było nawet mowy. Tak jak nie było telewizji :))))
                  • cynik9 Re: Pojezierze Drawskie - artykuł 01.04.06, 00:19
                    Nie twierdze ze historyczna ekspansja germanska dokonywala sie wylacznie a nawet
                    przewaznie droga zbrojna. Wystarczy sobie uswiadomic ile miast ustanowiono na
                    prawie megdeburskim, a z tym plynal rowniez wplyw niemiecki i osadnictwo, w
                    sytuacji dalekiej od konfrontacyjnej. Podejrzewam jednak ze plemiona slowianskie
                    na zachodnich rubiezach slowianszczyzny, o ktorych pisze Krosino, mialy jednak
                    statystycznie wieksza szanse na wyrzniecie niz na pokojowa asymilacje z
                    nadciagajacych zywiolem niemieckim...:-(

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka