starypierdola
29.03.04, 02:35
he, he, he....
Popatrzcie czego sie dowiedzialem:
"... czy znasz anegdotke jaka sie wiaze z okresleniem "stary pierdola....
Otoz przed I wojna swiatowa byla sprawa karna w Krakowie o to, ze ktos tam
wyrazil sie pod adresem cesarza Franciszka Jozefa jako o "starym pierdole". I
oskarzenie nie bylo ochocze aby sprawe wygrac i sam oskarzony, jak
wytrzezwial, to czul sie wyraznie zawstydzony.
W koncu powolano bieglych z Uniwersytetu Jagiellonskiego , ktorych poproszono
o wyjasnienie "naukowe" co wlasciwie oznacza "stary pierdola". Otoz
zawyrokowali oni , ze "stary pierdola" to dobrotliwy, nieszkodliwy staruszek
( co akurat sie w czesci pokrywalo z oficjalnym obrazem Franciszka Jozefa, w
jakim starano sie go sportretowac dla poddanych.
I oskarzony zostal uniewinniony. Opowiesc jest autentyczna ...."
SP