26.04.04, 06:08
Wczoraj (za klika chwil będzie 'przedwczoraj') ma autostradzie
widziałem 'stretch limo'. Tym, którzy nie widzą, wyjaśniam, że to taki
przedłużony samochód, przerobiony z normalnego. Zwykłe białe, bo to zdaje się
głównie do ślubu i z kasyna się używa. W sumie nic niezwykłego, widuje się
takie dość często. Ale te dwie... Pierwsza przerobiona była z Hummera. Tuż za
nią jechała następna. Pick-up truck. Nie żartuję, wyjamniczony i odprasowany
pickup, biel śnieżna, z prawdziwą paką ma kartofle. Zatkało mnie na momencik.
W sumie żałuję, że widziałem to jadąc na imprezę, a nie w drodze powrotnej.
Śmiałbym się dłużej.

Żeby było zabawniej - ja sam jechałem akurat żółtym autobsikiem.

Pozdrawiam,

mk.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Limuzyna 26.04.04, 08:14
      Sie pochwale za raz sie przejechalam prawdziwa limuzyna, czarnym nowym
      Lincolnem, a bylo to rok temu w Chicago.
      I jeszcze sie pochwale ze mam takich wspanialych przyjaciol, ktorzy mi to
      zafundowali.
    • emre_baran logiczne - old news 26.04.04, 08:53
      Strecze Linoclny i Hamvi sa poto zeby jak sie wraca z promu mozna bylo walic
      panienki na stojaco.
      • xurek wszystko rozumiem oprocz 26.04.04, 12:22
        tego promu. Czy zejscie z promu ma jakis konkretny zwiazek z preferencjami
        pozycyjno-stosunkowymi a jezeli tak, to jaki?

        Xurek
    • basia553 Baranie, 26.04.04, 09:09
      piszesz chyba bez sensu: te limuzyny sa nie wysokie, lecz dlugie....
      • emre_baran W damskich ustach. 26.04.04, 10:39
        Navigator

        O jak slodko brzmi baran w damskich ustach!

        www.traveltranz.com/vehicles/stretch-navigator-limousines.htm
        hmv!
        www.evanstransportation.com/hummer.shtml
        I mozna nie tylko na stojaco. Polecam sie na przyszlosc.
        • maly.ksiaze No dobra, ten prom to rozumiem... 26.04.04, 15:50
          ...i Hummera w zasadzie teaz. Ale pickup truck?

          If you rent a stretch pick-up truck as your prom party drive... you may be a
          redneck.

          Cheers,

          mk.
          • xurek MK, to wytlumacz mi z tym promem :))) ntxt 26.04.04, 16:43

            • ertes Re: MK, to wytlumacz mi z tym promem :))) ntxt 26.04.04, 16:54
              Prom jest od promotion czyli koniec liceum. Cos jak matura tyle ze bez matury.
              U nas jest to traktowane jako wejscie w doroslosc i obchodzone uroczyscie.
              Dla wielu jest to tez planowana okazja do stracenia dziewictwa.
              FIlm American Pie obraca sie wokol tego tematu.
            • ertes Re: MK, to wytlumacz mi z tym promem :))) ntxt 26.04.04, 16:55
              oops ja nie mk ale mam nadzieje ze sie xurek nie obrazi za moja odpowiedz ;)
              • xurek wrecz przeciwnie :))) 26.04.04, 17:00
                cus sie znow nauczylam. I chyba siem przeprowadzem do Hameryki, skoro tam traci
                sie dziewictwo dopiero po maturze a nie jak tutaj podejrzewam w
                przedszkolu :))))

                Xurek
                • emre_baran na bauera albo z wykopem 26.04.04, 17:51
                  No to wam panowie wytlumaczyli. A ja jeszcze o tych trakach, mozna na bauera G
                  klasa ale mozna tez wykopem luxarowem pickapem:

                  www.lincoln.com/other/interior.asp?sSection=about&sSubSection=802L
                  www.cadillac.com/cadillacjsp/models/gallery.jsp?model=ext
                • maly.ksiaze Eeee tam... 26.04.04, 20:02
                  Dziewictwo w Ameryce traci sie co najmniej dwa razy. No i ten drugi raz musi
                  byc na prom party. To taka nowa, swiecka tradycja.

                  Pozdrawiam,

                  mk.
                  • ani-ta Re: Eeee tam... 27.04.04, 10:39
                    hmm....
                    z punktu widzenia dziewczynki...
                    zapytuje...
                    co sie dzieje miedzy pierwszym a drugim razem?
                    chirurgia plastyczna? czy zarastanie przez zapomnienie?
                    a.
                    • maly.ksiaze Re: Eeee tam... 27.04.04, 14:02
                      Nie mam pojęcia, co konkretnie się dzieje, ale przypuszczam, że tzw. zwykłe
                      życie. Ameryka, proszę Ani-ty, to kraj drugich szans. I trzecich. I czwartych.
                      Przecież kawałek jakiejś tam tkanki nie może podważyć stylu życia całego
                      narodu, prawda?

                      Pozdrawiam,

                      mk.
                      • ertes Re: Eeee tam... 27.04.04, 16:40
                        Rozmawialem wczoraj z synem.
                        Twierdzi ze podczas jego prom bylo grzecznie bez zadnych defloracji.
                        • basia553 Re: Eeee tam... 27.04.04, 16:48
                          bo juz pewnie zadnej dziewicy nie bylo:))))))
                          • ertes Re: Eeee tam... 27.04.04, 16:56
                            hehe a to calkiem mozliwe :))))
                            Gdy ja bylem w liceum to chyba zdecydowana wiekszosc byla juz PO.
                            • ani-ta Re: Eeee tam... 27.04.04, 17:05
                              powiem krotko: JESTEM ZGORSZONA!
                              ja juz tego konia na pieknym ksieci z bajki odpuszcze... ale zeby dzieci w SEX
                              sie bawily???!!!
                              oooo nie!!! juz ja Demolki przypilnuje:P

                              a.:)
                              • basia553 Anito, 27.04.04, 17:51
                                jakie Ty bajko czytasz? Kon na pieknym ksieciu?????
                              • ertes Re: Eeee tam... 27.04.04, 18:11
                                Jakie dzieci?
                                Jestem starszy od mojego syna az o CALE 16 lat :))))
                                • basia553 Re: Eeee tam... 27.04.04, 18:15
                                  Zapomniales ten post podpisac: Ertes - sie zle prowadzacy:))))))
                                  • ertes Re: Eeee tam... 27.04.04, 18:23
                                    Ja tam nie wiem czy zle. Nie narzekam. Chlopisko skonczylo dwa fakultety, ma
                                    ciekawa prace. Ojciec jednym slowem jest dumny wiec chyba tak zle nie bylo z tym
                                    prowadzeniem :)
                                    • basia553 Re: Eeee tam... 27.04.04, 18:29
                                      Daj spoköj, Ertes! Splodziles dziecie majac 15 lat. Jak tu möwic o dobrym
                                      prowadzeniu sie. Potem widocznie sie opamietales, dlatego z "malego" wyrosli
                                      ludzie:))))
                      • ani-ta Re: Eeee tam... 27.04.04, 16:46
                        tekst postu przekopiowany! rozeslany znajomym!:)))))))))))))))))))

                        oplulam kompa... Jedynego kompa!!! lece po sciereczke;))))))))))))))))))

                        a.:)))))
                        • waldek.usa Re: Reakcja prawidlowa, ale po co pluc??? 27.04.04, 17:08

                          • ertes Re: Reakcja prawidlowa, ale po co pluc??? 27.04.04, 18:12
                            Mlodys stazem forumowym to nie wiesz ze jest to nasze takie powiedzenie
                            wyrazajace szczegolny smiech i ubawienie :)
                            Wymyslone bodajze przez hydraulika.
                            • basia553 Re: Reakcja prawidlowa, ale po co pluc??? 27.04.04, 18:16
                              Owszem, hydraulik jak jest w dobrym nastroju to opluwa permanentnie compy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka