Dodaj do ulubionych

Renault-Bray

30.04.04, 20:56
jest taki sklep, a raczej siec sklepow w montrealu. Twor to chyba francuski
do QC importowany. Reszta Am.Pln. nie zna chyba tego cacka.
Sprzedaja oni... no, wlasnie, w tym szkopul, ze nie bardzo wiem, co oni
sprzedaja. Mozna tam znalezc garsc kilimow, pare ksiazek, kilka plyt z
muzyka ethnic/new age/jazz kanapowy, jakies albumy, kalendarze, po pare
duperelii z kilkunastu innych branzy. Zawsze kreca sie w tych sklepach jacys
ludzie i chyba cos kupuja, bo siec sie trzyma i nawet przeciez przekroczyla
ocean.
Zagladam tam raz na rok, gdy mam nastroj blizej nieokreslony z pogranicza
pure-nonsensu, by z zafrapowaniem obserwowac kto i co tam kupuje. Dodam, ze
nigdy nic tam sobie nie sprawilem i nie potrafie sobie wyobrazic, czego
musialbym potrzebowac, by z premedytacja udac sie do Renault-Bray.

Ja wiem, temat moze sie wydac zbyteczna pianka na herbatce, ale mnie szalenie
on nurtuje. Czy ktos zna rzeczona firme i moglby mi wyjasnic jej fenomen?
Please! A raczej: S'il vous plait.
Obserwuj wątek
    • swiatlo Re: Renault-Bray 30.04.04, 21:07
      Nie znam tego konkretnego sklepu, ale z tego co piszesz, czy nie jest to taki
      sklep z dziedziny "new age"? Czyli z różnymi rzeczami jakie są w new age
      niezbędne, czyli różne zioła, zapachy, tzw "art" z delfinami i szumem fal,
      psychodeliczna muzyka, itd.
      U nas też takie są. Zaraz o ścianę z Thomas Kincade kolorowo-pstrokato-
      wiktoriańskimi obrazami z jednej strony, a z różnymi porcelanowymi elfami,
      nimfami i unicornami z drugiej..
      • chris-joe Re: Renault-Bray 30.04.04, 21:13
        alez skad, to nie to! Takich sklepikow opiumowo-etnicznych jest wszedzie na
        peczki. Natomiast R-B to szalenie powazna firma, lekko napuszona i nie majaca
        nic do powiedzenia, taka... szalenie francuska. (az trudno uwierzyc, ze przez
        cale zycie deklarowalem sie jako frankofil... ).
        • swiatlo Re: Renault-Bray 30.04.04, 21:22
          A jak wygląda obsługa?
          Bo w tych afro-new age sklepikach ekspedientki muszą być obowiązkowo na czarno,
          rozchełstane włosy i poprzekłuwane uszy i nosy. Albo też tzw niedbałe z
          rozchełstanymi włosami, w długich hippisowskich ponczach i dzierganych beretach.
          Albo też nimfowate w stylu Lady of Chalot.
          • chris-joe Re: Renault-Bray 30.04.04, 21:30
            tam panstwo ekspedienctwo jest profesjonalnie odziane, jak w jakims -no, nie
            wiem- sklepie meblowym, czy mainstreamowej ksiegarni. I oto wlasnie chodzi-
            gdybyz oni sie przynajmniej jakims sznytem wykazali, ale gdzie! Dziendobry,
            dowidzenia, proszebardzo, dziekujemy. Pelna powaga, zadnych odlotow.
            Kompletne NIC.
        • tortugo Re: Renault-Bray 01.05.04, 00:29
          chris-joe napisał:

          > ( ... )R-B to szalenie powazna firma, lekko napuszona i nie majaca
          > nic do powiedzenia, taka... szalenie francuska.

          no i chyba trafiles na odpowiedz na wlasne pytanie... ;)
    • maly.ksiaze Czy to cos w rodzaju 'Bombay Company' 30.04.04, 21:33
      Albo 'Pier One'?

      Pozdrawiam,

      mk.
      • chris-joe Re: Czy to cos w rodzaju 'Bombay Company' 30.04.04, 21:35
        jezusmaryja, a raczej malyksiaze- ja albo nie znam, albo nie pamietam sklepow
        wspomnianych... Brzmia znajomo, ale...
        • chris-joe Re: Czy to cos w rodzaju 'Bombay Company' 30.04.04, 21:48
          ps. czekaj, czekaj, Bombay to byl taki magazin domowy- posciel, lampka,
          obrazek? Nie?
          • starypierdola Re: Czy to cos w rodzaju 'Bombay Company' 30.04.04, 21:49
            Ciekawe kiedy to wszystko pryjdzie do Calavasito. No ale moze choc Wall-Marta
            dostaniemy?

            SP
            • chris-joe Re: Czy to cos w rodzaju 'Bombay Company' 30.04.04, 21:52
              a po co ci to wszystko? Najmij se mlode jurne Indianki, niech ci mebelki z
              rattanu upleta.
          • ertes Re: Czy to cos w rodzaju 'Bombay Company' 30.04.04, 21:51
            Zgadza sie.
            Do tego ratany, wikliny itp.
            Calkiem fajne rzeczy mozna tam znalezc. (I moja zona znajduje... believe me)
            • chris-joe Re: Czy to cos w rodzaju 'Bombay Company' 30.04.04, 21:56
              czyli zagadka Bombayu rozwiazana. Ale nadal jestem w ciemnicy jesli o R-B lata.
              Ale wy to mi chyba nic nie rozjasnicie, boscie anglosasy i o francuskim
              rafinacie pojecia nie macie (sami widzicie, tu w neo-Galii nawet posty same sie
              w rymach pisza, a wyobrazcie sobie taka Francje- tam to nikt chyba proza nie
              konwersuje!).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka