Dodaj do ulubionych

bogaty polski jezyk

02.06.04, 14:31
Znalazlam to na innym forum i uwazam ze w ciekawy sposöb ukazuje nam, ze
jezyk polski jest na tyle bogaty, ze kazde zdanie mozna röznie formulowac.
Ciekawe, prawda?

Z pisma do pracowniköw pewnej firmy:

Drodzy Pracownicy!

Po wnikliwych obserwacjach i wielu skargach od pracowników, zarząd naszej
firmy
postanowił wprowadzić zakaz używania wulgarnego języka w czasie pracy.
Od dzisiaj nie wolno używać w komunikacji wewnątrz firmy słów powszechnie
uznawanych za obraźliwe czy wulgarne. Drodzy pracownicy, musicie zdawać sobie
sprawę, że bardzo często macie do czynienia z osobami o wiele wrażliwszymi od
siebie i używając dość swobodnego języka możecie kogoś urazić czy spowodować
u
niego nieodwracalne zmiany psychiczne. Ten typ języka nie będzie już
tolerowany, a kto się nie zastosuje do tego zarządzenia poniesie surowe
konsekwencje.
Aby ułatwić wszystkim "przejście" na akceptowalny dla wrażliwych uszu język
zarząd przygotował podręczną listę zwrotów zamiennych pod nazwą: "LEPIEJ
POWIEDZ..."
Zwroty zostały tak opracowane, że sprawna wymiana pomysłów i informacji
będzie
możliwa bez straty czasu i wysokiej efektywności komunikacji.
A oto przygotowana na podstawie wnikliwych obserwacji rozmów pracowników
lista:

LEPIEJ POWIEDZ: Być może mógłbym dzisiaj zostać po godzinach.
ZAMIAST: Czyś ty ochujał? Co ja kurwa domu nie mam czy co?

LEPIEJ POWIEDZ: Myślę, że w ten sposób nie uda nam się tego zrobić.
ZAMIAST: I tak kurwa do zajebania! Całe życie z kretynami!

LEPIEJ POWIEDZ: Może powinieneś jeszcze to sprawdzić...
ZAMIAST: No i weź tu kurwa tłumacz debilowi...

LEPIEJ POWIEDZ: Nie uczestniczę w realizacji tego projektu.
ZAMIAST: A chuj mnie to obchodzi!

LEPIEJ POWIEDZ: Hmmm... To bardzo interesujące...
ZAMIAST: Co ty pierdolisz?

LEPIEJ POWIEDZ: Spróbujemy to jakoś rozplanować...
ZAMIAST: I kurwa dopiero teraz mi o tym mówisz?

LEPIEJ POWIEDZ: On nie jest zapoznany ze sprawą...
ZAMIAST: Jak zwykle był zajęty lizaniem czyjejś dupy!

LEPIEJ POWIEDZ: Przepraszam Pana...
ZAMIAST: I chuj ci w dupę...

LEPIEJ POWIEDZ: Jestem w tej chwili zawalony robotą...
ZAMIAST: I co kurwa jeszcze mam zrobić? Mam płacone na godzinę...

LEPIEJ POWIEDZ: Lubię wyzwania...
ZAMIAST: Poszukaj sobie kogoś głupszego od siebie do czarnej
roboty...

LEPIEJ POWIEDZ: Nie za bardzo mogę ci w tej chwili pomóc.
ZAMIAST: Pojebało cię? Frajera szukasz?

LEPIEJ POWIEDZ: Ona jest agresywną i przebojową osobą.
ZAMIAST: To suka jakich mało!

LEPIEJ POWIEDZ: Mógłbyś więcej poćwiczyć robienie tego.
ZAMIAST: Przecież ty kurwa nie masz zielonego pojęcia jak to się
robi!

Z góry dziękujemy za zastosowanie się do powyższego zarządzenia i życzymy
miłej
atmosfery w komunikowaniu się ze współpracownikami, mając nadzieję że nasz
drobny wkład w postaci przygotowanej listy przyczyni się do zwiększenia
efektywności pracy i usprawnienia komunikacji.

Jeszcze raz dziękujemy
Departament Kadr
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: bogaty polski jezyk 02.06.04, 15:28
      Gdzies to juz czytalam. Wprawdzie zart, ale teoretycznie i dobrze opisuje
      wprowadzanie PC do polskich firm ;)))))))

      Ja jako urodzona poszukiwaczka konsensusu (zna sie te... ;))), proponuje
      pomieszanie z poplataniem, czyli zwroty typu:
      "A moze bylby pan tak laskawy i niniejszym sie ode mnie odpierdolil, kurwa??"

      Za wulgaryzm przepraszam, cycat z Jutki :))))
    • waldek.usa Niezle. Linkiem mozesz rzucic? 02.06.04, 15:29

    • starypierdola Wstydz sie, Basia .... 02.06.04, 16:04
      ... jakiego Wy tam jezyka uzywacie w Waszych biurach przeniesionych do Polski!!!

      SP
    • basia553 dla Waldka 02.06.04, 16:33
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=13091115
      • waldek.usa Tak myslalem, ze Praca. 02.06.04, 16:47

        • jan.kran Re: Skrecam:-))) 02.06.04, 20:08
          Ja mam duze problemy jezykowo - wulgaryzmowe. Jeszcze po niemiecku w zwiazku z
          zaposiadaniem dzieci na terenie BRD troche sie orientuje w brzydkich wyrazach.
          Po francusku znam merde i sacrebleu nie wiem czemu moj przyjaciel Francuz na
          to ostatnie reaguje smiechem...
          Po norwesku sie staram ale przychodzi mi z trudem. Probuje sie edukowac u
          dzieci ale gerneralnie rzecz biorac mam male osiagi.
          Problem polega na tym , ze wulgaryzmy sa potrzebne w zyciu codziennym. Jak ja
          nie uzywam to choc bym chciala wiedziec co inni mowia. Mieliscie podobne
          problemy w jezykach ktorych sie uczyliscie lub uzywacie na codzien? K.
          • basia553 Re: Skrecam:-))) 02.06.04, 20:12
            Owszem, po paru miesiacach pobytu w Niemczech uslyszalam niezwykle popularne
            brzydkie slowo po raz pierwszy. Od polskich kolegöw! Poniewaz nie chcieli mi
            powiedziec co to, szukalam w slowniku i nie znalazlam. Bardzo sie dziwilam.
            Moze dlatego do dzis bardzo, bardzo tego slowa na A nie lubie?
            • chris-joe Re: Skrecam:-))) 02.06.04, 20:48
              wulgaryzmy francuskie (quebeckie) zdecydowanie nie sa w stanie oddac glebi mych
              stanow emocjonalnych oraz mych pogladow. Gadac, jak sie upre, to moge, lecz
              gdy sie wkurwiam, przechodze na angielski.
              (wymienianie "hostii", "tabernaculum", czy "sakramentu"?- wybaczcie, lecz
              koncept ten jest mi nadal obcy)
              • tortugo Re: Skrecam:-))) 02.06.04, 21:05
                a ja slyszalem, ze niemcy w ogole nie potrafia klnac i nie maja wyrazow
                naprawde brzydkich... tylko jakiestam donnerwettery itp. widocznie zle
                slyszalem. moze mi ktos podac pare jedrnych przeklenstw po niemiecku (i
                przetlumaczyc, jesli sie da)?
                dzieki!
                ~:O:=o
                • basia553 Re: Skrecam:-))) 02.06.04, 21:11
                  bym Ci mogla, ale te ktöre znam, sa wulgarne. Nie to co nasza wspaniala kurwa,
                  ktöra tyle röznych uczuc moze wyrazic! I charakter i zawöd i zaczwyt,
                  rozpacz,zlosc i,i,i,i tyle tego!! Prawda?
                  Najpopularniejsze i niestety bardzo czesto slyszane w Niemczech to Scheiße
                  (czyt.szajze), czyli guano.
                  • tortugo Re: Skrecam:-))) 02.06.04, 21:29
                    no wiec wlasnioe. co to ma byc, szajze?! gowno nie przeklenstwo. wiec jednak
                    jezyk niemiecki ubozszy od naszego :)))))
                    a swojo drogo, na wariacje "kurwy" to prace doktorancka mozna by napisac w
                    dziedzinie jezykoznawstwa. dopiero przy takim przykladzie czlek docenia piekno
                    deklinacji rzeczownika, konjugacji czasownika, liczby i osoby przymiotnika...
                    echhh....

                    (cunning linguist) ~:O:=o
                    • xurek Nie jest az tak zle :))) 03.06.04, 13:52
                      Oprocz ogolnieznanego Arschlocha i Scheisse istnieje jeszcze pare innych
                      wyrazen, ktorymi mozna od biedy wyrazic swoj stan emocjonalny.
                      Na ten przyklad do pani: Schlampe, Drecksau, Flittchen, Billigflittchen, Hure
                      (albo jak to chce z fantazja to moze nawet Scheisshure)
                      Albo do pana: Hurenbock, Schlappschwanz, Schwanzlutscher
                      Albo w stylu „prosze zostaw mnie w spokoju“ jak na przyklad fick’ Dich ins
                      Knie, zisch’ ab itd.

                      Jezeli zas chodzi o integracje kurwy w jezyku to Szwajcarzy tez sobie radza
                      calkiem niezle. Tutaj nawet trzyletni przedszkolak juz wie, ze „bardzo fajne“
                      mowi sie „hueregeil“ a „bardzo glupi“ to „huereblöd“ a pogoda taka jak dzis
                      (leje od raza) to „Schiiiieshuerewetter“. No a scztytem sczescia wszelkiego
                      jest wszystko, co jest „megaschieeshueregeil“.

                      Przy okazji najnowszy wyczyn jezykowy Pirahnii:
                      Mamus, zobacz, deszcz padzi bardzo mocno
                      Tak, leje jak z cebra.
                      Zebra leje? GDZIEEEE???? W MOIM ogrodku???????
                      Nie zebra, tylko Z Cebra, to jest takie wiadro.
                      Ahaaaa :((((

                      Mija 20 minut w drodze i wchodzimy do przedszkola
                      Hoi, Silvia, hesch’s gseheee? Äs rägnet wieee üs eini Zebra-Küebel......

                      Xurek
                      • basia553 Re: Nie jest az tak zle :))) 03.06.04, 14:09
                        Xurku, Pirania jest megamega.... no po prostu supergeil!
                        • jan.kran Re: Nie jest az tak zle :))) 03.06.04, 14:42
                          Xurku...dziekuje za odkrycie mi po raz kolejny bogactwa jezyka niemieckiego.
                          Matko , komp oplulam starannie i melancholijnie , bo ja migdy w zadnym jezyku
                          tak pieknie nie bede klac jak po niemiecku.

                          Pirania jest taka jak Basia mowi :-))) Fajnego masz chlopczyka. K.
                      • tortugo Re: Nie jest az tak zle :))) 03.06.04, 16:31
                        xurek napisała:

                        >
                        o, dzieki Xurku! nie mialem pojecia ze az tak piknie sobie radzo te
                        szwajsy :)))))))))
                        • basia553 Re: Nie jest az tak zle :))) 03.06.04, 16:55
                          nie szwajsy tylko szajsy. röznica zasadnicza: szajs=guano, szwajs=pot
    • pawel_z_melb no nie... 02.06.04, 21:21
      do czego to dochodzi na tym jakoby szlachetnym forum!


      Kultury, KURWA, kultury!

      ;)
      • jutka1 Re: no nie... Pawel !!! ;)))))))))))))))))) 02.06.04, 21:26
        pawel_z_melb napisał:

        > do czego to dochodzi na tym jakoby szlachetnym forum!
        >
        > Kultury, KURWA, kultury!
        *********
        wlasnie rozmawialam z rzeczonom kurwom stop
        konczyla Sorbone sjanspo oraz pochodzi z chrancuzkiej aryst-owo-kracji stop
        prosi nie obrazac jej zawodu stop
        wlasciwie twierdzi ze nie zawodu ale upodobania stop

        pozdrawia i pyta czy jestes przystojny i jak lubisz stop bedzie za tydzien w
        Singapurze na biznesmitingu stop piszesz sie? stop

        CMOK!!!!!!!!! :))))))))))))))))))))))))))
        Ruda z koneksjami ;))))))))))))))))))))))))))
        • pawel_z_melb Re: no nie... Pawel !!! ;)))))))))))))))))) 02.06.04, 21:34
          jutka1 napisała:
          > wlasnie rozmawialam z rzeczonom kurwom stop
          > konczyla Sorbone sjanspo oraz pochodzi z chrancuzkiej aryst-owo-kracji stop
          > prosi nie obrazac jej zawodu stop

          pewnie ze nie obrazc! bardzo szlachetny zawod...
          dawac ludziom szczescie (OK, przez male s) i milosc (tez przez male 'm'0

          > wlasciwie twierdzi ze nie zawodu ale upodobania stop


          fajnie, ludzie ktorzy robia cos z upodobaniem robia to dobrze...

          > pozdrawia i pyta czy jestes przystojny i jak lubisz stop bedzie za tydzien w
          > Singapurze na biznesmitingu stop piszesz sie? stop

          jestem :) - well, beauty is in the eye of beholder'
          ale siem nie piszem - 'MNA' - married, NOT aviable

          CMOK!

          lysiejacy blondyn bez koneksji

          :))))))))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka