Dodaj do ulubionych

Przygotowania do Powrotu :)))))))

15.06.04, 10:53
Z gory zaznaczam, ze bedzie to watek nudny, wiec ci szacowni, ktorych zwykle
wyganiam na kite, moga sie juz teraz stad wykliknac.

A bedzie tu o przygotowaniach do powrotu. Najpierw o przygotowywaniu gruntu
czyli wsi. Potem o przygotowywaniu Waszej Muszki Pituni.

Cycujac stokrotke, podobno mam robic najwieksze wariactwa swiata od razu po
powrocie, zeby wies tylko sie pukala w czolo mowiac, no tak ona z zagranicy
przyjechala, a tam tak jest…. Wariactwa typu, bo ja wiem, chodzenie do sklepu
wiejskiego ubrana w rozowe boa z pior i cytrynowe szpilki, albo siedzenie w
oknie godzinami w czerwonym jedwabnym kimono, palenie wielkich kubanskich
cygar, itepe. Wariactwa w trybie pozniejszym albowiem beda odbierane: "no
tak, odbilo jej, nie moze sie dostosowac do Polandii..." ;)))

Przygotowywanie gruntu czyli wsi rozpoczelo sie juz dawno, bezwiednie jakby i
samo z siebie. Najpierw dwa lata temu przyjaciel, psotnik - psikusiacz
(slowtworstwo jutkowe ;)), poproszony o pozyczenie mi materaca do czasu
zakupu lozka, zajechal przed Dom furgonetka i wylazl z niej… w stroju
ksiedza. Na srodku drogi wylewnie sie ze mna wital, mowiac cicho: nie rob
glupich min, opinie ci we wsi urabiam. Po czym wniosl materac do
srodka. ;)))))))))

Nastepnie Xurkowy poszedl na zakupy do sklepu wiejskiego, co odbilo sie echem
po okolicy :))))) (sorry Xur…. ;))))

Nastepnie bylo pare imprez z wielka iloscia przyjezdnych samochodow,
wlaczajac spotkanie Najswiatobliwszego Foruma w Heimacie, oraz spotkanie
znajomych ze studiow. To pierwsze zaowocowalo m.in. wystepami artystycznymi
Pituni na drodze w towarzystwie jajek na sniadanie (szczegoly w watku szfedki
pt. zycie seksualne Jutki ;)) To drugie m.in. mialo scenke rodzajowa, mniej
wiecej w tym samym miejscu, gdzie Pitunia z jajkami udzielala sie
horyzontalnie. Dystyngowanie wygladajacy pan a moj przyjaciel z czasow
studiow w pijanym widzie polozyl sie na srodku drogi i krzyczal:
Luuudzieeee!!! Jak ja koooochaaaam ten
kraaaaaj !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)))))

W przyszly weekend natomiast ma mnie w Domu odwiedzic znajomy, typ czlowieka,
ktorego zdjecie powinno byc w encyklopedii obok hasla "krol zycia" :))))
Tenze znajomy podczas rozmowy o logistyce przyjazdu zawiadomil mnie ostatnio,
ze zamiast leciec do Wroclawia i dalej jechac samochodem, woli poprosic
przyjaciol z aeroklubu, zeby go awionetka prosto do wsi zawiezli,
hahahahahahahahahahahaha Wprawdzie jestem dziwnie spokojna, ze ten plan sie
nie urzeczywistni, ale ta wizja jest teraz radosna fantazja w temacie
przygotowywania wsi na moja skromna i cicha osobe… ;))))))))))))
hehehehehehehehehehehe :)

CDN. Wasza Pytonia :)))))))))))))))))))))))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • jutka1 Przygotowanie Pituni odcinek 1 15.06.04, 11:11
      Przygotowywanie sie psychicznie przeprowadzam od jakiegos czasu, wiec chyba
      wiekszych problemow z tym nie bedzie. Co mnie troche poraza i przeraza, to
      logistyka. Rozsuplywanie wieloletniego zapetlenia, jakies kontrakty, jakies
      elektryki, kablowki, ubezpieczenia, cuda wianki na kiju. Nie to, ze jestem
      Glabem organizacyjnym, ale duzo tego.

      Poza tym musze po powrocie kupic samochod, nie mam pojecia jaki chce, jakby
      ktos mial porady, to bardzo bede wdzieczna. Wiem tylko, ze nie moze byc maly bo
      musi sie drogi trzymac, musi dac sobie rade z zimowymi warunkami na drogach
      prawie ostatniej kolejnosci odsniezania, musi malo palic, nie moze byc
      obiektem pozadania zlodziei, i musi byc ladny i pasowac do rudego ;))))))))

      P. :))))
    • luiza-w-ogrodzie A kiedy dokladnie ten Powrot? 15.06.04, 11:23
      Jesli latem, to moge podrzucic Tobie kangura, zeby sie zaaklimatyzowal.
      Eskortowac bedzie go Aborygen w rytualnym malunku i z dluuuuuuuuuuuuuuuuugim
      didgeridoo. To powinno uciszyc wies na przynajmniej rok.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      "have your fun and keep lafing" ©joanna

      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • jutka1 Re: A kiedy dokladnie ten Powrot? 15.06.04, 11:26
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Jesli latem, to moge podrzucic Tobie kangura, zeby sie zaaklimatyzowal.
        > Eskortowac bedzie go Aborygen w rytualnym malunku i z dluuuuuuuuuuuuuuuuugim
        > didgeridoo. To powinno uciszyc wies na przynajmniej rok.
        *********
        hahahahahaha :)))))))
        powrot wprawdzie pod koniec roku, ale latem bede sie urlopowac. dawaj tego
        kangura z aborygenem!! nie wiem wprawdzie co to jest to didgeridoo, i wole nie
        puszczac wodzy fantazji, ale jak duze to wsi sie spodoba hahahahaha :)))))))))
        • luiza-w-ogrodzie Re: A kiedy dokladnie ten Powrot? 15.06.04, 11:28
          jutka1 napisała:

          > *********
          > hahahahahaha :)))))))
          > powrot wprawdzie pod koniec roku, ale latem bede sie urlopowac. dawaj tego
          > kangura z aborygenem!! nie wiem wprawdzie co to jest to didgeridoo, i wole
          nie
          > puszczac wodzy fantazji, ale jak duze to wsi sie spodoba

          Nie wiem, czy didge dluzsze ponad trzy metry zmiesci sie do samolotu... ale
          wrazenie na pewno zrobi, szczegolnie jak zacznie grac!

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          "have your fun and keep lafing" ©joanna

          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
          • jutka1 duzy instrument aborygenski.... 15.06.04, 11:54
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > Nie wiem, czy didge dluzsze ponad trzy metry zmiesci sie do samolotu... ale
            > wrazenie na pewno zrobi, szczegolnie jak zacznie grac!
            *********
            Nie dosc ze duze, przynalezace do pieknego pomalowanego aborygena, to jeszcze
            gra?? no,no,no......
            Luiza, przeblagaj linie lotnicze, niech sie zmiesci, ja moge nawet im zaplacic,
            ja go musze miec!!!!!!!!! ;)))))))))))
    • xurek Re: Przygotowania do Powrotu :))))))) 15.06.04, 12:24
      Plan Stokrotki w zalozeniach swych jest calkowicie sluszny, ja na Twoim miejscu
      jedynie upewnilabym sie koniecznie, czy we wsi napewno nie pala juz czarownic i
      ewentualnie zrezygnowala z nabycia czarnego kota a jezeli juz to moze raczej w
      wymiarze czarnej pantery.

      Jezeli chodzi o samochod to ja zwracam uwage tylko na komfort, estetyke i malo
      benzyny, wiec nie wiem czy ten moj ulubiony szybko sie by zepsul i jak dziala
      na zlodziei, ale powiem: wiec ja sie teraz napalilam na Renault Vel Satis,
      znaczysie napalilam jak zobaczylam, ze to moje ukochane Volvo Kombi nie dosc ze
      samo drogie jak kochanek 20-letni dla 80-letniej damy to jeszcze zre benzyne
      hektolitrami. A jak ma byc bardzo praktyczne i nie wygladac przy tym jak
      mydelniczka to polecam Toyote Avensis. Dla mnie to taki kompromis do
      zniesienia.

      Jezeli zas chodzi o kable i upezpieczenie to z doswiadczenia powiem, ze
      znacznie latwiej zalatwic sprawe tzw. Droga okrezna, czyli rozkochac w sobie
      miejscowego Ziutka czy Wiesia co sie na tym zna.

      Meza w tym roku podeslac nie moge, ale nie szkodzi, bo bedzie juz kangur i
      aborygen – w przyszlym roku moze sie zjawic w stroju ludowym i popowieszac
      troche woodoo wokol obejscia :)))).

      Xurek
      • morsa Re: Przygotowania do Powrotu :))))))) 15.06.04, 12:36
        Podeslac Ci jakiegos Wikinga?
        Moze byc dunski?
        • jutka1 Morso :) 15.06.04, 15:24
          morsa napisała:

          > Podeslac Ci jakiegos Wikinga?
          > Moze byc dunski?
          **********
          czy moze byc Wiking w wersji balkanska uroda? ;)))))))
          • morsa Re: Morso :) 15.06.04, 15:29
            jutka1 napisała:

            > morsa napisała:
            >
            > > Podeslac Ci jakiegos Wikinga?
            > > Moze byc dunski?
            > **********
            > czy moze byc Wiking w wersji balkanska uroda? ;)))))))

            Moze byc ten?
            www.canadianculture.com/harding/images/viking.jpg
            Co prawda nie grzeszy on specjalnie
            balkanska (ani inna) uroda,
            ale moze robic za psa ochronnego.

            Niektorzy moze wezma go za diabla ;-)))
            >
            • jutka1 Re: Morso :) 15.06.04, 15:32
              morsa napisała:
              > Moze byc ten?
              > Co prawda nie grzeszy on specjalnie
              > balkanska (ani inna) uroda,
              > ale moze robic za psa ochronnego.
              >
              > Niektorzy moze wezma go za diabla ;-)))
              *********
              W sprawie psa obronnego musimy jeszcze przedyskutowac.... ten jakos taki,
              hmmmmm..... statyczny troche mi sie wydaje... ;)
              no i nie moj typ. :)
        • clairejoanna Re: Nie Wiking, ale... 16.06.04, 12:24
          ... moze takiego typowego niemieckiego Gartenzwerga, czyli krasnal ogrodowy,
          takie, jakie mozna kupic na drodze z Wroclawia do granicy niemiecko- polskiej.
          O, tam polecam sie zaopaczec w fontanki, skulputry, Mikolaje ect.

          Pozdrowienia,

          CJ
      • jutka1 Re: Przygotowania do Powrotu :))))))) 15.06.04, 15:23
        xurek napisała:

        > ja na Twoim miejscu jedynie upewnilabym sie koniecznie, czy we wsi napewno
        nie pala juz czarownic i ewentualnie zrezygnowala z nabycia czarnego kota a
        jezeli juz to moze raczej w wymiarze czarnej pantery.
        **********
        O psie i kocie bedzie w CDN :)))) ale masz racje, z tymi czarownicami to
        musze sprawdzic! wazne! zanotowane :))

        > Jezeli chodzi o samochod to ja zwracam uwage tylko na komfort, estetyke i
        malo benzyny, wiec nie wiem czy ten moj ulubiony szybko sie by zepsul i jak
        dziala na zlodziei,
        **********
        porada zanotowana. dzieki :))))

        > Jezeli zas chodzi o kable i upezpieczenie to z doswiadczenia powiem, ze
        > znacznie latwiej zalatwic sprawe tzw. Droga okrezna, czyli rozkochac w sobie
        > miejscowego Ziutka czy Wiesia co sie na tym zna.
        ************
        Nieeeeee. to nie to! Ja pisalam o zamknieciu czy odcieciu kabla tutaj. W Domu
        jest satelita i szybka linia internetowa, zadnego Ziutka czy Wiesia nie
        potrzebuje ;))))))))))

        > Meza w tym roku podeslac nie moge, ale nie szkodzi, bo bedzie juz kangur i
        > aborygen – w przyszlym roku moze sie zjawic w stroju ludowym i popowiesza
        > troche woodoo wokol obejscia :)))).
        **********
        Bardzo poprosze! :)))

        Pitunia :)))))
        mru mru
    • basia553 Re: Przygotowania do Powrotu :))))))) 15.06.04, 12:44
      Strasznie mnie zaintrygowal ten aborygen, co gra na swoim dluuuugim didgeridoo.
      Mam nadzieje, ze slusznie sie domyslilam iz chodzi o.....? No ale jak sie na
      TYM gra?????? Dla mnie moze byc nawet bez muzyki (ptaszysko sasiadki robi dosc
      halasu w domu), wiec jak masz Luizo jakiegos niemuzykalnego, to przyslij
      prosze do Mannheim, plisssss!
      A Tobie Jutus, na wypadek gdyby bylo duzo szkodniköw w ogrodzie, przysle
      cöreczke bratanicy. Jestem pewna ze swoim slodkim glosikiem przeploszy
      wszystkie zlo w przeciagu godziny.
      • kan_z_oz Re: Przygotowania do Powrotu :))))))) 15.06.04, 13:08
        Luiza pokrecila troche z tym didgeridoo. Kobietom nie wolno na tym grac, gdyz
        grozi to smiercia wg aborygenow. Jest to instrument tylko i wylacznie
        skonstruowany dla mezszczyzn. Jak przystalo na ciekawska
        'babe' nauczylam sie; gra sie na tym prosto, trudne jest oddychanie, w
        specjalny sposob by moc dmuchac bez przerw. Nie jest to latwe, wiele lat
        praktyki.
        Jutus; mialam w Polsce najbrzydszy samochod pod 'sloncem'czyli fiata 125p
        brudno niebieski. Raz ukradziono mi akumulator; noszenie nowego na drugie
        pietro spowodowalo spalenie kozucha, spodnicy a pozniej kurtki kuzyna, gdy
        odmowilam wnosic go na gore. Klodka na akumulator pomogla tylko na akumulator.
        Stluczenie szyby tylnej, by wyrwac jeden glosnik i odtwarzac na kasety
        magnetofonowe.
        Ukradzenie calego samochodu; znalazlam ale z rozwalona stacyjka, zamknieciem,
        ukradzionym kolem zapasowym, podnosnikiem i para rekawic gortex.
        Wciaz zycze powodzenia, moje proby osiedlenia w 1996 spelzly na niczym.

        Pzd z Sydney

        • jutka1 Kan.......... 15.06.04, 15:27
          Zmartwilam sie troche.... ale moze mnie sie uda? kto wie? (mowiem o powrocie,
          najswiatobliwsza bando zboczencow! ;))))) JOKE ALERT!!!!!!! ;))))
          • kan_z_oz Re: Kan - Jutka 16.06.04, 09:20
            jutka1 napisała:

            > Zmartwilam sie troche.... ale moze mnie sie uda? kto wie? (mowiem o powrocie,
            > najswiatobliwsza bando zboczencow! ;))))) JOKE ALERT!!!!!!! ;))))

            Uda Ci z pewnoscia. Twoje przekonanie o tym jest duzo wazniejsze niz moje lub
            innych klopoty w RP. Punkt postu byl; jest to inny swiat od tego w ktorym
            obecnie zyjemy. Bez porownan i krytyki; male sprawy tutaj to wielkie tam i na
            odwrot. Przyznam szczerze, ze mnie to przeroslo ale tez nie walczylam wiele by
            to pokonac.
            Zycze powodzenia
            Pzd
      • jutka1 Coreczka bratanicy :))))))))))) 15.06.04, 15:26
        basia553 napisała:

        > A Tobie Jutus, na wypadek gdyby bylo duzo szkodniköw w ogrodzie, przysle
        > cöreczke bratanicy. Jestem pewna ze swoim slodkim glosikiem przeploszy
        > wszystkie zlo w przeciagu godziny.
        ************
        basiu, mam bratankow szt. 2, starszy ma juz glosik ploszacy, mlodszy niedlugo
        nabedzie tenze. Wiec, nie, ale dziekuje za zbozna intencje, hehehe ;))))))))))
        • basia553 Re: Coreczka bratanicy :))))))))))) 15.06.04, 15:43
          rany Jutka i Ty sie w poblize tych dwöch wazysz???? No,no, podziwiam Cie. Na
          dodatek uswiadamiam sobie, ze cöreczka bratanicy ma dziadka, czyli mojego brata
          w Walbrzychu i przebywa tam tygodniami. Z doswiadczen ostatniego weekendu smiem
          twierdzic, ze wystarczy aby sie darla w Walbrzychu, a Twoje gadziny ogrodowe
          zostana sploszone:)))))
          • jutka1 Re: Coreczka bratanicy :))))))))))) 15.06.04, 15:50
            Od tej bratanicy w tytule mi sie w glowie popierdziakalo. mam 2 siostrzencow,
            nie 2 bratankow :)))
            swoja droga cos mi sie wydaje, ze w Walbrzychu bede bywac dosc czesto. pomacham
            Twojej rodzince (z daleka, bo uszy mam wrazliwe ;)))))))
            • ertes Re: Coreczka bratanicy :))))))))))) 15.06.04, 16:00
              Samochod to se taki kupcie, gazdzino, cobyscie zimom mogli wyjechac z domu, ej.
              • jutka1 ertesie :) 15.06.04, 16:06
                ertes napisał:

                > Samochod to se taki kupcie, gazdzino, cobyscie zimom mogli wyjechac z domu,
                ej.
                *********
                nosz przeca to bylo jedno z kryteriow! zimom na drogach przedostatniej
                kolejnosci odsniezania gazdo, ej!
                ;))))
                PS. to "ej" to takie kanadyjskie jakies wyszlo :))))) -
                • ertes Re: ertesie :) 15.06.04, 16:18
                  > PS. to "ej" to takie kanadyjskie jakies wyszlo :))))) -
    • jutka1 Sprawa psa 15.06.04, 16:04
      Psa chce miec, dla odstraszania wygladem glownie. Ma byc nie z cyklu
      rotwajlerow czy innych monsterow, ale ma groznie wygladac. Ma byc duzy. Ma byc
      lagodny dla mnie ale troche grozny dla innych.

      Ma byc ladny i pasowac do rudego ;)))) (joke alert! :)

      Prosze o porade..... szfedziu nie bij, to nie w tytule! ;)
      • ertes Re: Sprawa psa 15.06.04, 16:19
        Doberman bo wilczurow jest jak psow.
        • xurek jak se kupisz dobermana, 15.06.04, 16:29
          to Ciem juz nigdy nie odwiedzem i menzowi tez nie pozwolem. Doberman to swir
          skonczony i nigdy nie wiadomo kiedy mu odbije. Mowie na podstawie doswiadczen
          dwoch. Wilczur tez zreszta moze byc swir, mowie o naszym SP wilczurze. Polecam
          doga - fakt, ze bylde nieco duze i ciezko go utrzymac, jak stac nie chce, ale w
          sumie dosc milusie. Slyszalam tez, ze boxery bardzo rodzinne i przywiazane sa,
          ale slinia i sa paskudne z wygladu. Ja lubie foxteriery, ale nie odstrasza
          chyba nikogo ...... Mozesz tez harta, to nie bedziesz musiala kupowac miecha -
          sam przyniesie od somsiadow :))))

          Xurek
          • jutka1 Re: jak se kupisz dobermana, 15.06.04, 16:51
            Xurku, czym sie rozni dog od dobermana??????

            Czy owczarek kaukazki sie nada? :)
            • xurek doberman 15.06.04, 17:04
              jest mniejszy, chudszy, zawsze ciemnobrazowy podpalany bezowo ze szpiczastymi
              uszami (obciete) i malutkim ogonem (obciety). Dog moze byc czarny albo arlekin
              albo nawet piaskowy, jest wiekszy i ma morde taka kwadratowa i nie obcina mu
              sie ogona. Dorosly doberman wazy chyba ze 40 kg, dog do 70-80 :))). Czy
              owczarek kaukaski to takie srednioduze wlochate cos, co nie wiadomo gdzie sie
              zaczyna a gdzie sie konczy :))?`

              Xurek
              • jutka1 Owczarek kaukaski 15.06.04, 17:13
                wazy 150 kilo albocus i wyglada jak niedzwiedz :)))))))))))))))
                • xurek a jestes pewna, 15.06.04, 17:15
                  ze to po prostu nie JEST niedzwiedz :)))?

                  Xurek
                  • jutka1 Re: a jestes pewna, 15.06.04, 17:27
                    xurek napisała:

                    > ze to po prostu nie JEST niedzwiedz :)))?
                    **********
                    kiedys chodzila anegdota, jak to jeden na stadionie dziesieciolecia kupowal
                    szczeniaka owczarka k., a potem toto wyroslo i wyszlo ze niedzwiadek.
                    No to juz sama nie wiem :))))
        • jutka1 Re: Sprawa psa - ertes 15.06.04, 16:52
          ertes napisał:

          > wilczurow jest jak psow.
          ***********
          Swinte slowa, gazdo, hej!!!! ;)
    • emre_baran Dobra kobieto, darmowe rady. 15.06.04, 16:35
      Bezinteresowne dobre rady znajomych to jest epidemia i plaga. Na wszystkie twoje
      klopoty rozterki i organizacjne plany PO Brana w koszuli Karla Fukgerfelda i
      butach Dolczeikebany. Z szumem niskich profili i w kapeluszu, doradza, krawaty
      wieze przerywa ciaze. Pies to przezytek, calkiem inne zwierze poleci ci PO baran
      firma koncultatcyja z dostawa do domu i instalacja.


      Podpisz tylko cyrograf.
      • ertes Re: Dobra kobieto, darmowe rady. 15.06.04, 16:36
        Tez sie oswiadczasz?
        • xurek oswiadczyny 15.06.04, 16:40
          chyba tez siem stajom epidemiom na tym forumie. Siem zastanawiam, czy se
          wontku "oswiadczam ze/sie" nie zaklepac u Tortugi :)))

          Xurek
          • jutka1 Re: oswiadczyny 15.06.04, 16:49
            xurek napisała:

            > chyba tez siem stajom epidemiom na tym forumie. Siem zastanawiam, czy se
            > wontku "oswiadczam ze/sie" nie zaklepac u Tortugi :)))
            *********
            na wontek oswiadczynowy ma monopol byt wirtualny Lucja7, inaczej nie widzem
            cycat z tententem
            ;)))))
            • xurek ostatnio czytuje pilnie 15.06.04, 17:06
              foruma i nigdzie nie zauwazylam, by sie Lucja do Tortugi o patent zglosila. A
              ze pierwsza oswiadczyny napisala nie znaczy w obliczu biura patentowego
              zupelnie NIC :)))). No i poza tym monopole jak widac po watku czatowym sie wala
              i nikt juz nawet nie protestuje :))).

              Xurek
        • emre_baran bynajmniej 15.06.04, 16:56
          ja kupuje i sprzedaje
      • jutka1 Re: Dobra kobieto, darmowe rady. 15.06.04, 16:47
        emre_baran napisał:

        > Bezinteresowne dobre rady znajomych to jest epidemia i plaga. Na wszystkie
        twoje klopoty rozterki i organizacjne plany PO Brana w koszuli Karla
        Fukgerfelda i butach Dolczeikebany. Z szumem niskich profili i w kapeluszu,
        doradza, krawaty wieze przerywa ciaze. Pies to przezytek, calkiem inne zwierze
        poleci ci PO baran firma koncultatcyja z dostawa do domu i instalacja.

        > Podpisz tylko cyrograf.
        ***********
        PO Baran-Dyrektor-Budowy-w-miejscu
        Prosze przyslac zdjecie dokumentujace Fuck-Gerfelda i Dolczeikebane, oraz
        potwierdzajace wlosy na rozowo i okulary z Armaniego na Gucciego. STOP

        Wtedy podpisze cyrograf. STOP

        Caluje bynajmniej nie-lubieznie. STOP

        Twoja Fanka nr 2 (ze skromnosci) STOP
        ;)))))))))))))
        • emre_baran uslug zadnych 15.06.04, 16:57
          nie wykonuje sie przed podpisaniem umowy ramowej (patrz cyrograf na baraniej skorze)
          • jutka1 Re: uslug zadnych 15.06.04, 17:11
            emre_baran napisał:

            > nie wykonuje sie przed podpisaniem umowy ramowej (patrz cyrograf na baraniej
            skorze)
            **********
            Paragraf i cyrograf, Art. 22 1/2 :
            Signature of any framework agreement must be preceded by consensus regarding
            trademarks of designer clothing, accessories, gadgets and hair-color.

            The clause apllies to any services to be rendered by PO Baran Inc. and any
            branches thereof.
    • tortugo Re: Przygotowania do Powrotu :))))))) 15.06.04, 17:16
      tedy tak (raz, a dobrze):

      pies: dog to great dane, a doberman to taki chudy rottweiler. znajdz se
      labradora, lagodny jak jagnie ale wygladem imponuje no i wiadomo, ze czarne
      pasuje do wszystkiego ;) i w razie czego, zalize na smierc :)))))))))))))))

      auto: kup se poloneza albo cus takiego, bo wg. ~:O:=o nawet
      najekonomiczniejszy i najbardziej przejezdny jest do dupy jak ci go ukradno.
      kup zatem cos, czego nie ukradno. znaczy, moge sie mylic o 180 stopni
      celsjusza z tym polonezem.... kradna ci i polonezy? wszyho kradno, co? :
      ((((((((( kup se wrotki :)

      misc: podesle ci mariachis, coby za princesso lazili i grali lakukaracza w
      takt jej krokow, a w chwilach kiedy princessa drzemie, coby miejscowych
      nauczyli jak przyrzadzac meksykanskie zarlo prawidlowo dla princessy. i
      sombrerem wahlowali (jeno bacz na zapach)

      GO HOLLAND!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      ~:O:=o

      • jutka1 Sznycelku :) 15.06.04, 17:30
        Za rady serdecznie dziekuje, labrador brzmi dobrze i jeszcze ta cecha
        dodatkowa, no, no, no :)))))

        Co do czterech kolek, to moze se traktor sprawie... chociaz traktory tysz
        kradnie nieznany sprawca pod solona nocy, wiec sama juz nie wiem.

        Za Mariachis piknie dzienkujem! :)))) Musza tez robic mean margueritas, z
        sokiem z limonek i prawdziwnym kuantro, bez zadnych tam mixow, fuj.
        A zapach to co niby bo nie zalapalam??

        Besos, J. :)
        • basia553 AKITA 15.06.04, 17:33
          Akita, to jest jedyna rasa jaka Ci jest potrzebna. Masz tu link po niemiecku,
          ale jak wrzucisz na polskie google haslo AKITA. to Ci wyjdzie sto innych, tez
          po angielsku oraz japonsku (rasa japonska)
          www.akita.de/
          Möj uwielbiany siostrzeniec sobie kupil, jak mu sie pare razy do domku wlamali.
          Akita jest przemila dla wlascicieli i piekielnie grozna dla obcych.
          Pasuje do dywanu. I do cycatu o kicie:)))))))
          Jest cudna!!!!!!!!
          • xurek Re: AKITA 15.06.04, 17:38
            "Akita jest przemila dla wlascicieli i piekielnie grozna dla obcych."

            Pozostaje miec nadzieje, ze sie jej nigdy nie pomyli :))))).
            Poza tym subiektywnie odradzam, bo strasznie nie podobaja mi sie psy z ogonem
            na grzbiecie i tym samym dupom na wierzchu :))))).

            Jutka, a moze jednak jaki gepard czy inny tygrys zamiast psa :)))?

            Xurek
            • jutka1 Re: AKITA 15.06.04, 17:40
              xurek napisała:

              > "Akita jest przemila dla wlascicieli i piekielnie grozna dla obcych."
              >
              > Pozostaje miec nadzieje, ze sie jej nigdy nie pomyli :))))).
              > Poza tym subiektywnie odradzam, bo strasznie nie podobaja mi sie psy z ogonem
              > na grzbiecie i tym samym dupom na wierzchu :))))).
              >
              > Jutka, a moze jednak jaki gepard czy inny tygrys zamiast psa :)))?
              *************
              Xurek zamow u Xurkowego rodziny tygrysa!!! Syberyjskiego!!!! ;)))))))) hehe

              Gdzie ty te dupe na wierzchu zobaczylas u Akity??????
              • xurek ja jom nie zobaczylam, 15.06.04, 17:43
                tylko wy-de-du-ko-wa-lam :))))!!!!! ha!!!!
                Wiec nigdzie nie ma Akity z tylu, bo Japonce dobrze wiedzom, ze z tom dupom to
                by nikt nie kupil. Ale jak spojrzysz na Akite z boku, to zobaczysz ten na
                grzbiecie zakrecony ogon. Ogon co lezy na grzbiecie nie moze zakrywac dupy, z
                czego jasno i niezbicie wynika, ze dupa gola jest na wierzchu. Az strach
                pomyslec, ze u takiego rudopiaskowego pewnie nawe jest ROZOWA!!!!! A juz w
                ogole strach sie bac jak sie pomysli o Akicie meskiej, ktorej pod dupom zwisa
                jeszcze rozowy niezakryty wor :)))).

                Ale poczekajmy, co powie Lucja, bo ona lepiej sie zna na kanonach :))))

                Xurek
                • jutka1 Re: ja jom nie zobaczylam, 15.06.04, 17:47
                  Dupa moze byc owlosiona!!!!!
                  Wy-de-du-ko-wa-lam!!! :)))))))))))))))

                  Na Lucje czekam. Na pierscionek zareczynowy, date slubu i satysfakcje
                  tez ;))))))))))))))))
              • xurek PS 15.06.04, 17:45
                jestem przekonana, ze w kraju meza za drobna oplata zorganizowac mozna nie
                tylko tygrysa syberyjskiego, ale nawet niedzwiedzia polarnego badz innego
                pingwina :))))

                Xurek
                • jutka1 Re: PS 15.06.04, 17:48
                  xurek napisała:

                  > jestem przekonana, ze w kraju meza za drobna oplata zorganizowac mozna nie
                  > tylko tygrysa syberyjskiego, ale nawet niedzwiedzia polarnego badz innego
                  > pingwina :))))
                  *********
                  No widzisz, to tego niedzwiedzia ja tez poproszem! :)))))
                  Pingwina nie kcem bo mi sie kojarzy... ;)
            • ertes Re: AKITA 15.06.04, 18:43
              Xurek Ty juz napisz ze nie lubisz psow.
              • xurek czemu mialabym tak napisac? 15.06.04, 18:51
                psy lubie jezeli mam po temu warunki (juz nie mam, ale Jutka ma). Mialam juz
                rozne psy - bernardyna, dwa wilczury, jamnika i kundla. Wszystkie lubilam
                bardzo, wiekszosc mnie tez, oprocz wilczura co mu szajba odbila (na
                starosc :))). Ale prawdom jest, ze nie lubie psow brzydkich a do takich
                zdecydowanie zaliczam zakrencone ogony i gole dupy :))))
                Kota lubiem bardziej :)))))

                Xurek
                • ertes Re: czemu mialabym tak napisac? 15.06.04, 19:06
                  A to sie mi zle wydawalo.
          • jutka1 Re: AKITA 15.06.04, 19:06
            Ladna ta a-kita ;)))))))))
            Moze zlych ludzi na kite posylac tysz ;)
      • jutka1 .... oraz sombrero :))) 15.06.04, 19:09
        tortugo napisał:

        > coby miejscowych
        > nauczyli jak przyrzadzac meksykanskie zarlo prawidlowo dla princessy. i
        > sombrerem wahlowali (jeno bacz na zapach)
        ************
        hihihi, to Glab1 nie zalapal, ze chodzi o fasole wersji refried....

        oj. od upalu jestm bardziej glombowata niz zwykle ;)))))
    • ertes Re: Przygotowania do Powrotu :))))))) 15.06.04, 18:42
      A moze kota?
      • jutka1 Odcinek ktorystam, czyli sprawa kota 15.06.04, 18:51
        Kota miec musze, bo ja za myszami biegac nie bede, a jak wiadomo moje jedyne
        doswiadczenie z lapaniem myszy nie bylo zbyt mile. :)

        Poza tym lubie koty

        Najlepiej chyba kota i psa wprowadzic w tym samym czasie. Z kotami i wyborem
        problemow nie ma, kot jaki jest kazdy widzi, no chyba ze sie myle, to prosze
        mnie uswiadomic...

        Mru. :))
        • ertes Re: Odcinek ktorystam, czyli sprawa kota 15.06.04, 19:13
          A moze takiego pieska:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=13286997
          albo takiego kotka:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=11382348
          • jutka1 Re: Odcinek ktorystam, czyli sprawa kota 15.06.04, 19:16
            Kotki piekne.
            Buldozki chrancuskie, hmmm, jak by tu powiedziec.... bardziej mi sie akita i
            labrador podobaja :))))
    • basia553 Re: Przygotowania do Powrotu :))))))) 15.06.04, 19:31
      Te malutkie kotki sa cuuuudne!!! Zaraz mam ochote sobie takiego malucha
      sprawic! Szkoda ze nie mam domu i sluzby:((((
      A z Toba Xurek, to ma klopot: lubiec Cie czy nie? Lubic, bo dobrze möwisz o
      kotach, nie lubic, bo ci gola rzic u psa przeszkadza. Znaczy Ty wolisz, zeby
      psu ogon bolesnie obcinac, znaczy sie psa okaleczac, byleby jajca zakryc???
      Musze to przemyslec...
    • jutka1 Odcinek ktorystam plus 1 - Sprawa drewna 15.06.04, 19:48
      czyli drewna do kominka, a wlasciwie jego skladowania. Podobno powazny temat.

      Ja miesiac temu via przyjaciele zamowilam 10 kubikow czyli m3 drewna, na caly
      rok i jeszcze hoho. Myslalam, ze bedzie ono to drewno w garazu, a ja raz na
      tydzien zrobie cak-cak siekierom i bedzie. A tu sie okazuje, ze nie nie nie
      nie. Musi ono to drewno NAJPIERW byc porabane, potem poukladane na swiezym
      powietrzu, pod wiatom!!!!!! Bo tak ono to drewno ma wysychac, inaczej dupa i
      precox. ;))))

      Na odleglosc nie bede wiaty zalatwiac... Nastepna rzecz do zrobienia w przyszly
      weekend, nie mowiac o porabaniu 10 kubikow, muszem najonc kogos bo nie dam
      rady, Pitunie nie rabia drewna, moga najwyzej rznonc glupa albo cotamjeszcze.

      P. :)
      • ani-ta Re: Odcinek ktorystam plus 1 - Sprawa drewna 15.06.04, 19:53
        no to masz jutka PRZERABANE!!!
        nie wiem co gorsze samemu rabac? czy sluchac jak ktos rabie?
        stopery se kup!
        a.:)
        • jutka1 Re: Odcinek ktorystam plus 1 - Sprawa drewna 15.06.04, 19:54
          przerabane to drewno ma byc!!! ;))))

          kaze rabac po moim wyjezdzie :)
      • ertes Grubasa se znajdz 15.06.04, 20:26
        A ja wysle moja gruba to jak siekierka walnie to od razu poldrzewa poleci.
        ba! ona ze dwie siekierki w jednej pulchniutkiej lapce utrzyma
        • ertes Re: Grubasa se znajdz 15.06.04, 20:27
          bajdelej Jutka: czy wiesz ze moja gruba zona juz zostala wspomniana na Polonia
          przez ktoregos z moich ogonow?
          • jutka1 Re: Grubasa se znajdz 15.06.04, 20:45
            ertes napisał:
            > A ja wysle moja gruba to jak siekierka walnie to od razu poldrzewa poleci.
            > ba! ona ze dwie siekierki w jednej pulchniutkiej lapce utrzyma
            **********
            Dawaj jom!!!!! Tylko pamietaj, ze stokrotka przyjedzie i moze Ci ja
            zbalamucic, sponiewierac i w krzakach wymietolic! ;)))

            > bajdelej Jutka: czy wiesz ze moja gruba zona juz zostala wspomniana na Polonia
            > przez ktoregos z moich ogonow?
            ***********
            Ktorego? :)
    • ani-ta Re: Przygotowania do Powrotu :))))))) 15.06.04, 19:49
      jutka ja ci moze odesle na wakacje:
      -tesciowa
      -psa mego ktorego wyglad wskazuje na wielokrotne przypadkowe kontakty seksualne
      przodkow
      - Demolke?

      tesciowa... lubi strugac pancie pierdzaca w kapeluszu i rekawiczkach... a z
      urody przypomina wieloryba... wiec MOZE stac sie atrakcja wsi na czas urolpowy!
      zwlaszcza, ze na miejscu pieciu minut nie usiedzi... nawet w kosciele lubi sie
      przemieszczac.

      pies lubi spac... wsciekle wyje jak sie go obudzi niepostrzezenie, wyje do
      ksiezyca jak wilk (mimo, ze nie przypomina) i klapniete uszko ma.

      Demolka... dostarczy wszystkim radosci i klopotow jak to tylko ona potrafi.
      zwlaszcza jak wlozy na siebie swoj kosmiczny stroj do jazdy na rolkach i rolki
      same rzecz jasna. no i jak przystalo na paczysia slicznego ma opanowany uklon w
      stylu baletnicy z gracja nosorozca... uklon zwlaszcza moze stac sie hitem
      sezonu.

      a na koniec przyjade ja z koza rasy bialej polskiej uczepiona do blotnika
      uniatka... i zalegne na trawniku do przymrozkow...

      gdyby ci bylo malo... mam jeszcze w zanadrzu:
      babciehrabiankewszystkonajlepiejwiedzacaipotrafiaca
      bratadefraudatorazboczonegoproktologoginekologa

      a.:)
      • jutka1 anitko... :) 15.06.04, 19:53
        oprocz tesciowej moze byc wszystko :)))))))))

        co ta Twoja babcia z bratem robi?????? czy u was kazirodztwo rodzinne jest?
        (hehehe great pun!!!!!)
        nb, uwazaj bo Lucja jest o Ciebie zazdrosna. Na watku oswiadczynowym ;)))))
        • ani-ta Re: anitko... :) 15.06.04, 20:01
          jutka!
          dobilysmy targu!
          babcia, brat, Demolcia i pies sa twoje na 2 miesiace wakacyjne!
          daje ci ich z calym blogoslawienstwem!
          reklamacji nie przyjmuje!
          znasz mnie na tyle dlugo ze powinnas byla sie DOBRZE zastanowic!!!:))))))

          lucja to niech mi tu nie podskakuje! jak sie tobie oswiadczala to powinna byla
          wiedziec, ze ty jestes panna z dzieckiem wielokrotnie dorastajacym!
          no!:)

          a.:)
          • jutka1 Re: anitko... :) 15.06.04, 20:10
            Czy babcia i brat umieja rabac drewno, bo jak nie to sie rozmyslilam.
            • ani-ta Re: anitko... :) 15.06.04, 20:38
              jutka boj sie Boga!!!!
              85letnia babcie o czterech nogach chcesz do rabania drewna zatrudnic
              DARMO???????????????????????????????????????????????????????????????????????????
              ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
              moj brat... hmm.... a ile masz siekier?
              bo pierwsza to napewno popsuje!:PPP

              ale daj mu szanse!!!!!!!!!!!!!
              on chce byc chirurgiem! tam rabanie chyba tez sie zdarza?:)

              a.:)
              • jutka1 Re: anitko... :) 15.06.04, 20:47
                ani-ta napisała:

                > jutka boj sie Boga!!!!
                > 85letnia babcie o czterech nogach chcesz do rabania drewna zatrudnic
                > moj brat... hmm.... a ile masz siekier?
                > bo pierwsza to napewno popsuje!:PPP
                > ale daj mu szanse!!!!!!!!!!!!!
                > on chce byc chirurgiem! tam rabanie chyba tez sie zdarza?:)
                **********
                Babcia o 4 nogach??????? co za cudo????
                Brat moze rabac na plecach babci. Jak ona 4 nogi ma to po co pieniek do
                rabania? ;)))) Wot, oszczednosc! :))
    • basia553 Re: Przygotowania do Powrotu :))))))) 15.06.04, 20:49
      Anita: babcia ma 4 nogi??????
      Jutka: nie chce Cie zniechecac, ale auta nie sa jedynym dobrem kradzionym w
      Polsce. Drzewo spod wiaty bywa natychmiast rozkradane. Möj uwielbiany
      siostrzeniec trzyma w stodole, ktörej czujnie nie rozebral po kupnie döbr.
      Zapomnij o drzewie dostepnym wrazym (wrarzym) renkom!
      • jutka1 Re: Przygotowania do Powrotu :))))))) 15.06.04, 20:54
        basia553 napisała:

        > Jutka: nie chce Cie zniechecac, ale auta nie sa jedynym dobrem kradzionym w
        > Polsce. Drzewo spod wiaty bywa natychmiast rozkradane. Möj uwielbiany
        > siostrzeniec trzyma w stodole, ktörej czujnie nie rozebral po kupnie döbr.
        > Zapomnij o drzewie dostepnym wrazym (wrarzym) renkom!
        ***********
        No to dupa blada bo nie mam stodoly.
        :(((((((((((((((((
    • jutka1 Odcinek ktorystam plus 2 -- Sprawa strychu 15.06.04, 21:01
      Jest strych, ktory ma jeden pokoj, a reszta to jedno wielkie pomieszczenie. Z
      pokojem prosta sprawa, pokoj goscinny, a co z reszta. Strych po remoncie,
      sciany biale, podloga z desek modrzewiowych. Niestety nieogrzewany.

      Co zrobic??? Myslalam o stole do pingponga. Myslalam o nautilusie czy innym
      rowerze stacjonarnym. Nie wiem.

      Wielki plus strychu to to, ze jest z niego najlepszy widok: z jednej strony
      Gory Sowie, z drugiej swieta gora Sleza Sobotka zwana. Jak wykorzystac ???
      • goga.74 Re: Odcinek ktorystam plus 2 -- Sprawa strychu 15.06.04, 21:05
        > Co zrobic??? Myslalam o stole do pingponga. Myslalam o nautilusie czy innym
        > rowerze stacjonarnym. Nie wiem.

        Ja bym na strychu zrobila graciarnie. Chyba, ze juz przeznaczylas na to piwnice.

        > Wielki plus strychu to to, ze jest z niego najlepszy widok: z jednej strony
        > Gory Sowie, z drugiej swieta gora Sleza Sobotka zwana. Jak wykorzystac ???

        A, to go szkoda na rupieciarnie.
      • basia553 Re: Odcinek ktorystam plus 2 -- Sprawa strychu 15.06.04, 21:10
        A jak dom jest wogöle ogrzewany?
        A wogöle: nie musisz juz teraz wszystkiego zaplanowac na amen. Przeciez jeszcze
        nie wiesz co bedziesz robic. A moze Ci sie strych przyda w celach zawodowych? A
        moze jesli uruchomisz oberze, to bedzie to przemily poköj dla gosci, znuzonych
        calodziennym zwiedzaniem? Wstawienie tam pieca na drzewo nie jest problemem.
        Möj siostrzeniec ma takie dwa na wsi i ogrzewaja caly dom, bo rury sa puszczone
        jakos tak, ze ogrzewaja wszystko.
        • jutka1 Re: Odcinek ktorystam plus 2 -- Sprawa strychu 15.06.04, 21:16
          basia553 napisała:

          > A jak dom jest wogöle ogrzewany?
          **********
          Wlasna kotlownia, ogrzewanie olejowe. Do strychu moge doprowadzic ogrzewanie bo
          pomyslalam na zas i rurki ida, ale to na ewentualna przyszlosc.

          > A wogöle: nie musisz juz teraz wszystkiego zaplanowac na amen. Przeciez
          jeszcze nie wiesz co bedziesz robic. A moze Ci sie strych przyda w celach
          zawodowych? A moze jesli uruchomisz oberze, to bedzie to przemily poköj dla
          gosci, znuzonych calodziennym zwiedzaniem?
          ************
          Ja przeprowadzam jeno konsultacje Basienko ;)))))))

          Ze wzgledu na widok chcialabym cos wymyslic dla siebie, bo pokoik i tak bedzie
          dla gosci. Moze powiesze hamak i bendem miec Klubowy szezlong kanapowy i sie z
          niego gapic tu czy tam?
    • goga.74 Re: Przygotowania do Powrotu :))))))) 15.06.04, 21:02
      Dlugo myslalam, co by Ci podeslac do tej chalupy z Tulipanlandii (bo tu nic
      takiego, jak np. aborygeni, co mogloby stac sie atrakcja wsi, nie ma)
      i ...wymyslilam.
      Jutka, w tym sezonie juz za pozno (bo na moj gust to trzeba sadzic na wiosne)
      ale masz u mnie cebulki tulipanow. Bedziesz w przyszle wakacje miala
      najladnieszy ogrod w calej wsi!!! Tylko musze sie dowiedziec, kiedy toto
      trzeba kupowac, sadzic itd, bo sie nie znam.
      • jutka1 Goga!!! :))))))))))))))))))) 15.06.04, 21:11
        goga.74 napisała:

        > Jutka, w tym sezonie juz za pozno (bo na moj gust to trzeba sadzic na wiosne)
        > ale masz u mnie cebulki tulipanow. Bedziesz w przyszle wakacje miala
        > najladnieszy ogrod w calej wsi!!! Tylko musze sie dowiedziec, kiedy toto
        > trzeba kupowac, sadzic itd, bo sie nie znam.
        ***********
        Ozloce Cie!!!!! Wielkie dzieki!!!!! :)))))))))))))))))))))))))))
        • jan.kran Re: Zadroszcze Ci :-)))) 15.06.04, 21:25
          Jakbym mogla to dzis bez namyslu bym wrocila do Heimatu albo niemieckiego albo
          polskiego.
          Nie mysl Jutka o autach kablach i miejcowej ludnosci. Wszystko sie ulozy. Mysl
          o Domu i o przyrodzie dokola i o tym ze wreszcie spelnisz swoje od dawna
          pielegnowane marzenie.
          Mam niezlomne przekonanie, ze bedzie dobrze a nawet lepiej.
          Poza tym bede Cie odwiedzac masz to na 1000 %. Do Paris nie dojechalam , ale
          Riesengebirge nie przepuszcze.

          A co z Twoim husky?
          Sciskam Cie i zycze wszystkiego co sie szczesciem zwie :-))))
          Ton pour Toujours, lekko zawistny...
          • jutka1 Re: Zadroszcze Ci :-)))) 15.06.04, 21:33
            jan.kran napisała:
            > Wszystko sie ulozy. Mysl
            > o Domu i o przyrodzie dokola i o tym ze wreszcie spelnisz swoje od dawna
            > pielegnowane marzenie.
            ************
            O tym tez mysle, Robinecie :)))

            > Mam niezlomne przekonanie, ze bedzie dobrze a nawet lepiej.
            > Poza tym bede Cie odwiedzac masz to na 1000 %. Do Paris nie dojechalam , ale
            > Riesengebirge nie przepuszcze.
            ************
            Nio. Poprawic mi siem! :)))))

            > A co z Twoim husky?
            ************
            :(((((
            Husky byl moj na spolke, wlasciwie siostry, ale kochalam piesa jak swojego i
            ona (pies) mnie tysz, po czym siostra pojechala do meza i huskiego wziela ze
            soba, slusznie, bo co ma w pustym Domu ganiac. Ostatnio mnie wzruszyla (husky),
            bo jak podjechalam pod dom siostry, husky byla w srodku, a ona skubana od
            bramy, 20 metrow, mnie wyczula i zaczela wyc i sie cieszyc, po czym o malo mnie
            nie zabila radoscia z powitania....

            > Sciskam Cie i zycze wszystkiego co sie szczesciem zwie :-))))
            > Ton pour Toujours, lekko zawistny...
            ***********
            Scisk. Wielkie dzieki. Kto wie moze sie kiedys spelni... :)
            • ani-ta Re: Zadroszcze Ci :-)))) oooj tak!!! oooj tak!!! 15.06.04, 22:07
              ja tak sobie mysle jutka... ze tych co ci pozytywnie zazdroszcza i dobrze sie w
              Zoltym Domu czuja... jest dosc spora gromada...
              jezeli wiec liczylas na samotnosc, nostalgie, cisze i spokoj....
              to porzuc kochanienka te marzenia!!!
              bo nic z nich nie bedzie!!!
              ja juz trase znam... i pare innych sztuk tez... a kto nie zna... to sie go
              dowiezie.... mozemy nawet dyzury wyznaczyc, kto ci BEDZIE Z OBOWIAZKU
              towarzystwa dotrzymywal:))))

              i na serio... myslalabym o reaktywacji karczmy pod pijana wlascicielka...:))
              czy o jakis bardziej subtelnym szyldzie:)
              • jutka1 Re: Zadroszcze Ci :-)))) oooj tak!!! oooj tak!!! 15.06.04, 22:27
                ani-ta napisała:

                > i na serio... myslalabym o reaktywacji karczmy pod pijana wlascicielka...:))
                > czy o jakis bardziej subtelnym szyldzie:)
                *********
                Szyld przedni!!! Reaktywacja bedzie!! :)

                A co do gosci, to zawsze mile widziani. To na powaznie! :)
      • i.p.freely Re: Tulipany 15.06.04, 21:15
        goga napisala:
        >Jutka, w tym sezonie juz za pozno (bo na moj gust to trzeba sadzic na wiosne)
        >ale masz u mnie cebulki tulipanow.

        Za pozno? Co to, to nie!!!!
        Tulipany nalezy sadzic wlasnie pozna jesienia by przezimowaly i wiosna
        obrodzily urodziwym kwieciem.
        • basia553 Re: Tulipany 15.06.04, 21:17
          Freely, Ty napisz - a najlepiej narysuj jeszcze Jutce, jak sie cebulki do ziemi
          wsadza, bo bedzie miala lake (uonke) jak alpejska laka Xurka:))))))))))))
          • i.p.freely Re: Tulipany 15.06.04, 21:23
            Ha ha ha!
            Ale z ciebie pojudzacz(ka)!!!
            • basia553 Re: Tulipany 15.06.04, 21:24
              cos Ty! Ja tylko z dobrego serca! :)))))))))))
          • jutka1 Re: Tulipany 15.06.04, 21:26
            basia553 napisała:

            > Freely, Ty napisz - a najlepiej narysuj jeszcze Jutce, jak sie cebulki do
            ziemi wsadza, bo bedzie miala lake (uonke) jak alpejska laka Xurka:))))))))))))
            **********
            O, to to to to!!! (Pani wybaczy kidnapping tymczasowy)

            Do gory nogami to na antypodach, ja chce wszystko wiedziec komilfo. AjPi
            pomozesz mam nadzieje? :))))
        • goga.74 Re: Tulipany 15.06.04, 21:24
          > Za pozno? Co to, to nie!!!!
          > Tulipany nalezy sadzic wlasnie pozna jesienia by przezimowaly i wiosna
          > obrodzily urodziwym kwieciem.

          Dzieki za informacje, ja nie mialam pojecia.
          Jak bede na targu, to sie popytam o wszystko gosci co to sprzedaja.

          • basia553 Re: Tulipany 15.06.04, 21:31
            Freely, jak juz zostalas forumowym ogrodnikiem: gdzies czytalam, ze tulipany
            MOZNA tez po pierwszych mrozach sadzic. Znaczyloby to, ze nie przepadaja za
            mrozami. A przeciez zima w Polsce niezbyt lagodna. Czy trzeba je czyms
            przykrywac? Zaciekawilo mnie to.
            • i.p.freely Re: Tulipany 15.06.04, 21:46
              basia553 napisała:

              > Freely, jak juz zostalas forumowym ogrodnikiem: gdzies czytalam, ze tulipany
              > MOZNA tez po pierwszych mrozach sadzic. Znaczyloby to, ze nie przepadaja za
              > mrozami. A przeciez zima w Polsce niezbyt lagodna. Czy trzeba je czyms
              > przykrywac? Zaciekawilo mnie to.
              Owszem, mozna, ale jest male ale - tulipanom jest NIEZBEDNY dosc dlugi okres
              zimna by mogly popisac sie kwieciem. Mrozy im nie szkodza (ja nie mowie o -20
              czy -30 C). Przykrywac ich niczym nie trzeba, normalna warstwa sciolki
              wystarczy.
              Noszac sie z zamiarem sadzenia cebulek wiosna nalezy poddac je
              uprzedniemu 'chlodzeniu', tj. pare tygodni przechowywania w lodowce lub BARDZO
              zimnej piwnicy bo inaczej kwiat bedzie mizerny .... Moga tez nie zakwitnac. To
              byloby na tyle.
              • jutka1 Re: Tulipany ---- AjPi :))) 16.06.04, 07:58
                Bardzo dziekuje! :)
                Wprawdzie bywaja mrozy -20, ale nie kazdej zimy. Pare tulipanow juz mam i
                kwitly. Z tym ze nie wiem kiedy byly sadzone bo jak na razie to ja sie na
                ogrodnictwie znam jak pies na gwiazdach. Ale podszkole sie, obiecuje! Z czasem
                moze nie bede kompletnym glabem w tej dziedzinie :)))))))))))))))))
    • ani-ta ja bym sie chciala zapytac... 15.06.04, 22:15
      a co sie dzieje z persem w okresie wakacyjnym...
      bo jakos tu o nim cicho na tym watku....
      hmm...
      podejrzanie cicho...

      a.:)
      • jutka1 Re: ja bym sie chciala zapytac... 15.06.04, 22:28
        ani-ta napisała:

        > a co sie dzieje z persem w okresie wakacyjnym...
        > bo jakos tu o nim cicho na tym watku....
        > hmm...
        > podejrzanie cicho...
        **********
        od-stosunkuj sie!!! ;))))))))))))
        do mojej smierci zapomnij ;)))))))))))))
        • ani-ta Re: ja bym sie chciala zapytac... 15.06.04, 22:34
          jutus!
          przeciez ja ci SUGERUJE, ze nie musimy czekac na twoje zejscie!!!
          spokojnie mozesz mi go DAC wczesniej!
          a>:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

          moj stosunek do persa jako i do ciebie... niezmienny!
          pragne persa na gwalt! i juz!
          • jutka1 Re: ja bym sie chciala zapytac... 15.06.04, 22:35
            ani-ta napisała:

            > moj stosunek do persa jako i do ciebie... niezmienny!
            > pragne persa na gwalt! i juz!
            ***********
            Persa masz w spadku i inaczej nie widze :))))

            Gwalt, nie nie nie. Lubiem delikatnie :))))))))
    • basia553 Podsumowanie: pies i auto 16.06.04, 08:27
      Przed snem myslalam Jutus o Twoim problemie i znalazlam rozwiazanie.
      U nas jest taka firma SECURITAS ktöra wozi autami opancerzonymi piniondz itepe.
      Moge sie zapytac, czy maja jakies auto do oddania/sprzedania. To byloby
      rozwiazanie samochodowe. Nie dosc ze Ci nikt nie ukradnie, to jeszcze
      potwierdzi Twöj image we wsi. Co do psa, to widze jedynie czarna pantere, w
      czym Ci oczywiscie niewatpliwie Xurkowy. Albo ja: dobrze wychodowany
      i podtrenowany czarny kot moze tez robic za pantere!!
      • jutka1 Re: Podsumowanie: pies i auto 16.06.04, 08:32
        Auto opancerzone moze byc!!!! podoba mniem siem!!!
        Pantera mi sie zle kojarzy, niestety :((((

        Kundla pewnie ze wsi wezme i tyle :))))))))))))))))))))))))))
        • basia553 Kundel ze wsi?!?!?! 16.06.04, 09:39
          Never!!! To przeciez murowana korupcja. Bedzie mial zaprzyjaznionych baueröw,
          od ktörych bedzie dostawal nagrode za nieszczekanie. Nie, nie, stanowczo
          odradzam!
          • jutka1 Re: Kundel ze wsi?!?!?! 16.06.04, 12:39
            Basiu, pewna logika w tym jest..... no dobra, zostajemy nadal przy labradorze
            albo a-kicie :))
    • jutka1 Odcinek ktorystam plus 3 - co ja tam bede robic ;) 16.06.04, 08:30
      Zblizamy sie do setki, wszystkim uprzejmym dyskutantom dziekuje za porady,
      rady, grozby i dotacje :)))))))))))

      Zanim zakonczymy, oczywiscie pytanie podstawowe, co ja tam bede kurdebalans
      robic? Ano pierwszy miesiac-dwa bede sie moscic, duzo spac, i nic nie
      robic :)))))) Na potem mam pare pomyslow i zaczne je realizowac. Mam
      nadzieje, ze sie uda.

      sciskam wszystkich porannie, milej srody zycze,
      Pitunia :)
      • luiza-w-ogrodzie Re: Odcinek ktorystam plus 3 - co ja tam bede rob 16.06.04, 11:28
        jutka1 napisała:

        > Zanim zakonczymy, oczywiscie pytanie podstawowe, co ja tam bede kurdebalans
        > robic? Ano pierwszy miesiac-dwa bede sie moscic, duzo spac, i nic nie
        > robic :))))))

        To wyglada na dostatecznie napiety grafik ;oD bedziesz PO TYM musiala jeszcze
        z miesiac dochodzic do siebie.

        Pozdrawiam wieczornie po duzej porcji curry
        Luiza-w-Ogrodzie

        "have your fun and keep lafing" ©joanna

        .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
        • jutka1 Re: Odcinek ktorystam plus 3 - co ja tam bede rob 16.06.04, 12:37
          luiza-w-ogrodzie napisała:

          > To wyglada na dostatecznie napiety grafik ;oD bedziesz PO TYM musiala
          jeszcze z miesiac dochodzic do siebie.
          ***********
          aaaaaaaaa z mila checia!!! dochodzenie do siebie jest samo w sobie milym
          zajeciem (pod warunkiem, ze droga nie za dluga, ofkors ;))
    • clairejoanna Re: Przygotowania do Powrotu :))))))) 16.06.04, 12:18

      Ja cos wymysle, dobra jestem w zwracaniu na siebie uwage... Recytowanie...
      Ibsens w orginale... na Twoim kominku w stroju... hipisowsko- artystycznym?
      Spiewanie jakism hymn? Granie w pilke ze zlamana noga? Pouczanie sasiadow,
      dlaczego jest zdrowo jesc... papier?

      Bede sie nad tym zastanawiac,

      Pozdrowienia,

      CJ

      PS: Co do "Ja kocham ten kraj"... ja to moge robic na trzezwo... moze jeszcze
      zaspiewa "Mury"? Na pytanie "jak bylo w sklepie" odpowiedziec: "Nam strzelac
      nie kazano/ wyszedlem na dzialo/ tysiac harmat grzmialo/ ect./ itd. /itp."?
      • jutka1 Joanno :))) 16.06.04, 12:36
        Musze sobie tez przemyslec Twoje propozycje... :))))))
        Jedyne, czemu mowie stanowcze NIE to IbsenSowi w oryginale. Cala reszte
        przemysle :))))))))))))))))))))))
        • clairejoanna Re: Joanno :))) 16.06.04, 12:45
          jutka1 napisała:

          > Musze sobie tez przemyslec Twoje propozycje... :))))))
          > Jedyne, czemu mowie stanowcze NIE to IbsenSowi w oryginale. Cala reszte
          > przemysle :))))))))))))))))))))))

          Nie musi byc Ibsen, moze byc Goethe, albo Galczynski... O, O, O JUZ WIEM!
          Siostrzeniczka, z Norwegii, ale jakas taka pomieszana, bo chyba niemiecki
          paszport i urodzona we Fracji, albo w druga strone... a siostrzeniczka to tez
          nie wiadomo, ale Ciocia mowi do Pani Jutki. Jak idzie do sklepu spiewa hymn
          europejsk, jak spowrotem to polski.

          I koniecznie sobie jakies flagi powies na dachu, francuskie, amerykanskie,
          europejskie. Czuje, ze Muza mnie pocalowala :-)

          Pozdrowienia,

          CJ
          • jan.kran Re: Ostrzezenie. 16.06.04, 16:42
            Jak Jutka szybko nie otworzy nastepnego odcinka to ja to zrobie. Narazajac sie.
            Ale juz byly pewne przekroczenia praw patentowych bez reperkusji. Ja sie
            asekuruje , bo mnie siw zawsze obrywa :-ppp K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka