lucja7
21.06.04, 13:26
W moim dzisiejszym porannym przegladzie prasy znalazlam kwiatek ktory sie ma
do niektorych tu watkow.
Otoz wiadomo ze wloski pilkarz Totti naplul w twarz swojemu bezposredniemu
przeciwnikowi dunskiemu. Publicznie go przeprosil, zostal przez sedziow
futbolowych wyrzucony z mistrzostw i wszystko byloby dobrze, gdyby nie
staruszka w ciaglym poszukiwaniu chwaly, nasza znajoma Oriana Fallaci.
W otwartym liscie zaadresowanym do Tottiego i wyslanym do publikacji w
Gazzetta dello sport, pisze ona: "...ja nigdy bym nie prosila o przebaczenie.
juz od trzech(!) godzin walil cie lokciem i kopal noga (...) Ja dalabym mu
piescia w zeby i kolanem w tam gdzi wiecie..."
List zostal opublikowany z mala notka redakcji i dziennikarzy o ich
niezgodzie z listem panienki.
Tytul ktory mi wpadl w oczy o tym byl: "Gorsza niz Totti: Oriana Fallaci".
Nie wystarcza jej jej pismidla o islamie? Majonez zamiast mozgu.
lucja7:))))))))