lalka_01 15.07.04, 12:01 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040715/kraj/kraj_a_8.html juz wszyscy to wiedza, wiec ciekawe co na to Kran :-) A Niemcy dopiero 19. czas stad uciekac. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
basia553 Re: Najlepiej byc Norwegiem 15.07.04, 12:07 Spoko Lalka! Chcesz spasc na 37 miejsce? Odpowiedz Link
lalka_01 Re: Najlepiej byc Norwegiem 15.07.04, 12:11 wolalabym 1 albo 2, ale tam za zimno i za ciemno. I mowia tak jakos dziwnie :-) Odpowiedz Link
szfedka Dziwnie??? 15.07.04, 12:20 Nie zauwazylam :( Przyjedz laleczko, wcale nie tak zimno jakby sie wydawalo. Od kilku dni Jutka gada o deszczach, zimnocie a tu sloneczko grzeje, cieplo i jako taki przelotny ino deszczyk. No i tego okropnego szwabskiego nie slychac... Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus Australijczykiem niewiele gorzej - 3 miejsce 15.07.04, 12:30 hdr.undp.org/reports/global/2004/pdf/hdr04_HDI.pdf Kanada 4, USA 12, Francja 16, Niemcy 19. Australia rulez OK. Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus Re: 3 miejsce 15.07.04, 12:55 szfedka napisała: > kurde za sam klimat macie 10 miejsc do przodu srednio 300 dni slonecznych w roku mamy down under; a w Skandynawii znany jest syndrom depresji zimowej, z braku slonca... Odpowiedz Link
dokt0r depresji?? 16.07.04, 13:39 To ja chyba mialem syndrom depresji letniej... codziennie bylo po 40 stopni (w nocy nawet 34!) i ciagle wylaczali prad w calym miescie zeby ludzie nie uzywali klimatyzacji (rownie dobrze mogliby zamykac szpitale zeby pacjenci tak nie przychodzili :(. Na serio myslalem o szybkim zabiciu sie; to bylo ostatnie lato jakie spedzalem w Perth, niedlugo przeprowadzam sie do normalnego miasta - Melbourne. Odpowiedz Link
xurek Re: Najlepiej byc Norwegiem 15.07.04, 13:11 Sczegolnie jakos zycia na Islandii musi dla nie-Islandczyka byc naprawde niesamowita. Ciemno, zimno (jak kawalek dalej od geyzera), zadupie skonczone i komary. Dziekuje, mnie tam skok do przodu z 37 do 11 (maz zrobil wieszke postepy – 151 do 11) zupelnie wystarczy. Ausralia by mogla byc, gdyby nie te wszstkie jadowite gadziny za Skandynawie podziekuje, bo nawet jezeli jak mowi Szwedka lato jest piekne, to jest rowniez krotkie a Baltyk po tamtej stronie nie moze sie nadawac do plywania nawet w sierpniu. A w zimie ciemnosci od rana do wieczora i od wieczora do rana, no moze z krotka przerwa na lunch. Poza tym niemiecki to balsam dla ucha w porownaniu ze skandynawskim harczeniem, ktore jest moim zdaniem jeszcze gorsze od szwajcarskiego czy holenderskiego :))). Chyba zostane, gdzie jestem albo jednak na Seszele :)))) Xurek nie znoszacy zimna i ciemnosci Odpowiedz Link
szfedka Xurek 15.07.04, 13:14 Co za harczenie??? Czy Ty szwedzki, norweski z holenderskim pomylilas? Odpowiedz Link
maja92 Uuuuu.... 15.07.04, 13:19 Irlandia na dziesiatym - zostaje wtedy na moim zadupiu. Teoretycznie powinno mnie stac na wakacje w sloncu, latem i na sniegu, zima. Hmmm;-0 Odpowiedz Link
xurek sorry Szwedka, 15.07.04, 13:23 ale dla mnie wszystkie te nacje (dodajac jeszcze Dunczykow i juz przytoczonych Szwajcarow) harcza w sposob rownie niemily dla ucha. Szwedzki rozni sie o tyle, ze polowa to nie harczenie ale mowienie jakby sie mialo zatkany nos i wade podniebienia :))). Pracowalam ze Szwedem przez trzy lata w biurze i on co przerwe prowadzil rozwlekle rozmowy telefoniczne. Ale bardzo przystojny byl :))) Xurek Odpowiedz Link
szfedka Re: sorry Szwedka, 15.07.04, 13:33 xurek napisała: > ale dla mnie wszystkie te nacje (dodajac jeszcze Dunczykow i juz przytoczonych > Szwajcarow) harcza w sposob rownie niemily dla ucha. Szwedzki rozni sie o tyle, > > ze polowa to nie harczenie ale mowienie jakby sie mialo zatkany nos i wade > podniebienia :))). Pracowalam ze Szwedem przez trzy lata w biurze i on co > przerwe prowadzil rozwlekle rozmowy telefoniczne. Ale bardzo przystojny byl :)) Hahaha, ale z tym siem zgadzam, wizualnie to nie ten teges te Szwedy ;) Wysocy, bez brzuszkow , bez wasow...hmmm... Odpowiedz Link
tos.ka Re: Najlepiej byc Norwegiem 15.07.04, 13:56 > A Niemcy dopiero 19. czas stad uciekac. niemcow we szystkich statystykach zanizaja wschodnie landy. no i duza imigracja powidzmy- pozaeuropejska. w samych landach zachodnich standard zycia jest chyba jedank wyzszy niz np w belgii (pisze chyba- bo jest to jedynie moje wrazenie- po przekroczeniu granicy; co mi sie rzuca w oczy- to bloki mieszkaniowe- tez zreszta nierzadkie i w holandi- zjawisko- w niemczech (zach) wystepujace jedynie na obrzezach miast, do wys. maks 4-5 pieter, z przeznaczeniem na mieszkania socjalne. a tak nawiasem- holenderskie tzw "domki jednorodzinne" sa wrecz rozczulajace:). spedzajac ktorys z dlugich weekendow nad holenderskim morzem wynajelismy przyczepe-domek campingowy. spacerujac po miastczku stwierdzilismy, ze wlaciwie to mieszkamy niemalze w willi:)))) jak w tych miniaturkach mieszcza sie- niemali przeciez holendrzy- jest dla mnie zagadka:) Odpowiedz Link
basia553 Re: Najlepiej byc Norwegiem 15.07.04, 14:02 Tosiu, mieszkam w pieciopietrowym- mieszkalam w czteropietrowym "bloku". Zaden z tych domöw nie mial/nie ma mieszkan socjalnych. Kiedy wreszcie wpadniesz, aby Cie uswiadomic w tak wielu sprawach? Wczoraj pozegnalam moich siostrzencöw lat 14 i 18. Obaj byli zachwyceni tym, ze sie wszyscy tu do wszystkich usmiechaja i maja najczesciej mile slowo. Powiedzialam im o Twoich odczuciach i Duzy stwierdzil z sarkazmem, ze widocznie do turystöw usmiechaja sie normalnie. Odpowiedz Link
tos.ka Re: Najlepiej byc Norwegiem 15.07.04, 15:21 > Tosiu, mieszkam w pieciopietrowym- mieszkalam w czteropietrowym "bloku". Zaden > z tych domöw nie mial/nie ma mieszkan socjalnych. moze patrze przez pryzmat miasta sredniej wielkosci (nawiasem- "promowanego" w niemczych- co jest wg mnie bardzo madrym posunieciem i bardzo zwiekszajacym komfort zycia codziennego). oczywiscie w duzych miastach- i aglomeracjach (jak np ruhry-moloch)- wyglada to nieco inaczej. niemneij jednak- blokowiska- nawet nie te nasze wschodnie- ale nawet te belgijsko-holenderskie- sa tutaj mimo wszstko rzadkoscia. >Kiedy wreszcie wpadniesz, aby jak tylko bede w mannheim dam znac:) ostatnio dawalam- ale WAs nie bylo. > Cie uswiadomic w tak wielu sprawach? Wczoraj pozegnalam moich siostrzencöw lat > 14 i 18. Obaj byli zachwyceni tym, ze sie wszyscy tu do wszystkich usmiechaja i baska, zaczynasz?:)))) wiesz, przez pierwszy miesiac-dwa tez zawsze bywalam zachwycona. i zawsze ten zachwyt opadal. odnosze wrazenie jakbym miala do czynienia z kamieniami pokrytymi maslem. na poczatku- wszytsko takie miekkie, gladkie usmiechniete- do pewnego momentu i dalej - sie nie da. na odwrot jak w polsce. kazdy nowy poczatek- czy nawet powrot- okupiony jest lzami (w przenosni). za to gdy lzy obeschna- wypuszcza sie takie korzenie- ze trudno je potem wyrwac. ale oczywiscie- i tu i u som ludzie i zawsze mozna itepede. no ale skoro juz wlazlam na temat- ze oni tacy som (baska jestes winna). zdarzenia z ostatniego tygodnia (tak a propos "wscibstwa"- o ktorym wspominalam): scena 1. maz wyjezdza sluzbowo. siodma rano- odwoze go na dworzec. na schodach sasiad (bardzo mily. na prawde bez najmniejszego przekasu). pytanie typu- o, wyjezdzasz?. jakos tak. normalne? niby tak. ale wymusza odpowiedz- typu informacja (co jak, gdzie, dlaczego); odpowiedzeic krotkim tak- jest niegrzeczne- preciez w koncu raczej nie idziemy o siodmej rano na spacer z walizkami; a przeciez moglby powiedziec cos typu "szerokiej drogi", nie?). scena2. mialam sprawzdic koledze czy czegos - jemu potrzebnego nie mam w domu (chlopak na prawde bardzo, bardzo sympatyczny). ja: daj mi numer komorki, bo wychodze z domu on: a co robisz ja: mam sprawy do zalatwienia on: ale co robisz ja: mam sprawy do zalatwienia on: no ale co robisz ja: co cie to obchodzi? on: zdziwienie (szczere)- bo wiesz, ja bede w miescie imyslalem ze mozemy sie spotkac... ja: opad szczeny (w myslach). scena 3. wczoraj. pytam mlodego czlowieka (plec meska)- gdzie jest przystanek- bo kraze i kraze i znalezc nie moge (tan sam przstanek- co od polki do ozenku, ale nie ten sam mlody czlowiek:))). on: nie wiem, tez jestem nie stad ja: (bezczelnie, ale swiadomie ze bezczelnie- ze moze zamiast czekac- sie zabiore? :))))- a moze jedziesz do a.? on: nie jade do bb. niby nic. ale ja sie nie pytalam dokad on jedzie. oczekwiwana odpowiedz - byla po prostu - tak (jesli chec mnei "zabrac"- bo w sumie moje zamiary jasne byly) lub "nie" jesli mnie zabrac nie chce/ nie moze. jaki z tego moral? ano- przypomnialy mi sie holenderskie okna bez firanek. ze to ta sama mentalnosc. ze kazdy moze kazdemu do okna zagladnac- a zagladany nie powinienes miec nic przeciwko. (tylko- ze ja mam przeciwko!) ps. ja wiem ze scene 1 i 3- moznaby sobie od biedy wyobrazic nawet w polsce (bo secny nr 2- nie). tylko - raczej tak z rozpedu, mimochodem. pzdrw. Odpowiedz Link
xurek Dokladnie nad tym samym sie zastanawialam 15.07.04, 14:07 bedac w Holandii. Dlaczego tacy wielcy Holendrzy maja takie malutkie domeczki. A juz najdziwniejsza jest dla mnie dysproporcja miedzy wielkoscia domu i okna w salonie. Okna sa wielgasne i prawie nigdy nie zasloniete. Chodzac wieczorami po ulicach nie moglam przestac sie gapic ludziom do pokojow rownoczesnie czujac sie jak ostatni podgladacz :)). Wrazenie zreszta jest przesmieszne – to tak, jakby sie bylo w sklepie zabawkowym i przechadzalo aleja „domkow dla lalek“, tyle tylko, ze „lalki“ sie ruszaly :)). Kiedys wynajelismy domek niedaleko Gröningen, w opisie bylo, ze ma trzy sypialnie. Dwie znalezlismy bez problemu, trzecia nie istniala (a bylo nas 5- cioro). Po wizytacji calego obejscia dalismy za wygrana i poszli zapytac do opiekuna tego domu. Pan przyszedl i otworzyl drzwi czegos, co wydawalo nam sie wielgasna wbudowana w sciane szafa w salonie. Otoz bylo to wielkie loze, w ktorego nogach byly polki a w suficie okno. Jednym dojsciem do tego „pokoju” byly owe drzwi do szafy….. Jezeli chodzi o procent imigracji, to Szwajcaria ma najwiekszy w Europie (w przeliczeniu na ilosc mieszkancow) i jakos sobie z nim calkiem niezle radzi. Najwieksz grupa imigracyjna po Wlochach to Tamile. Xurek Odpowiedz Link
jutka1 W sprawie Holandii i okien 15.07.04, 15:07 xurek napisała: > A juz najdziwniejsza jest dla mnie dysproporcja miedzy wielkoscia domu i okna w salonie. Okna sa wielgasne i prawie nigdy nie zasloniete. Chodzac wieczorami po ulicach nie moglam przestac sie gapic ludziom do pokojow rownoczesnie czujac > sie jak ostatni podgladacz :)). Wrazenie zreszta jest przesmieszne – to tak, > jakby sie bylo w sklepie zabawkowym i przechadzalo aleja „domkow dla lalek“, > tyle tylko, ze „lalki“ sie ruszaly :)). ********** Mieszkalam kiedys w Delft, jak juz gdziestam ortzam wspominalam. Amsterdam znam dobrze od wiekow. Inne czesci NL jako tako tez, lacznie z egzotyczna i przez wszystkich wysmiewana Fryzja. Tyle tytulem wstepu... Xurku, te okna wielkie i niezasloniete tez mnie poczatkowo frapowaly, i przyznam, ze bez zenady do tych domow lalek zagladalam ;))))) Poniewaz frapowaly, zaczelam pytac holenderskich wspolpracownikow i znajomych. Twierdza oni, ze to pozostalosc z czasow protestantyzmu w formie kalwinistycznej i luteranskiej, oraz handlowej-marynistycznej potegi Holandii, kiedy to panowie byli na morzu, a panie musialy udowadniac, ze sa wierne i nic nie maja do ukrycia. Tyle urban legend. PS. Holenderski mi sie jako jezyk nie podoba wcaletoawcale. Odpowiedz Link
ertes Re: W sprawie Holandii i okien 15.07.04, 18:49 >Amsterdam znam dobrze od wiekow. Czarownica? Strzyga? Ciekawe... bo ludzie tak dlugo nie zyja ;) Odpowiedz Link
jutka1 Re: W sprawie Holandii i okien 15.07.04, 18:51 ertes napisał: > >Amsterdam znam dobrze od wiekow. > > Czarownica? Strzyga? Ciekawe... bo ludzie tak dlugo nie zyja ;) *********** Tak jakbys nie wiedzial..... :)))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
lucja7 Re: W sprawie Holandii i okien 16.07.04, 16:31 Dodam do tego co napisala Jutka ze te duze okna pozwalaly latwiej wprowadzac i wyprowadzac sie oraz wyprowadzac zwloki. Stad na fasadach glownych tych domow, nad duzymi oknami sa wmurowane ogromne haki do zaczepienia na nich lin z blokiem do podnoszenia i opuszczania. I jak zrobisz sobie zdjecie serii takich domow pod odpowiednim katem, to jest to rzeczywiscie bardzo widoczne lucja :))) Odpowiedz Link
tos.ka lista moja wlasna 15.07.04, 14:14 gdzie chcialabym mieszkac? to nie sa kraja- lecz raczej miejsca. powinno ono spelniac kryteria: 1. byc blisko gor 2. byc blisko moza (a co najmniej powinno znajdowac sie w poblizu jezioro). 3. byc- lub znajdowac w poblizu jakiegos w miare cywilizowanego miasta najlepiej spelniaj te kryteria: monachium i wieden. Oraz polnocne wlochy (ale we wlsozech- chyba jednak nie da sie zyc... wlochy sa wspaniale- ale jakas przewidywalnosc do codziennego funkcjonowania jest jednak niezbedna:))))). no i oczywiscie krakow. nie mowiac o tym- ze atmosfere to ma na prawde- chyba jedyna na swiecie. pozdrw. Odpowiedz Link
tos.ka + wloska szwajcaria. zreszta nie tylko wloska. 15.07.04, 15:30 kupione. jeszcze ew. fragment francuskiego lazurowego wybrzeza. aha. miasto- nie moze byc rowniez zbyt wielkie. (wielkosc optymalna- 0,75-1,5 mln; powyzej- komfort spada na leb -na szyje). Odpowiedz Link
maja92 Re: + wloska szwajcaria. zreszta nie tylko wloska 15.07.04, 15:35 tos.ka napisała: > kupione. > jeszcze ew. fragment francuskiego lazurowego wybrzeza. > > > aha. miasto- nie moze byc rowniez zbyt wielkie. (wielkosc optymalna- 0,75-1,5 > mln; powyzej- komfort spada na leb -na szyje). %%%%% Czyli w Irlandii wszedzie bedzie komfortowo dla Ciebie: gorki sa, woda tez, a najwieksze miasto na wyspie, Dublin, ma tylko 1.5 mln mieszkancow. Opcja??? Odpowiedz Link
tos.ka opcja:) 15.07.04, 15:43 1. a gorki sa ze sniegiem czy bez? 2. czy leje? (do listy! ilosc deszczowych dni w roku nie moze przekraczac liczby przyzwoitej! nie mam jeszcze gotowej definicji nt liczby przyzwoitej, ale w kazdmy razie nie mze to byc 300 dni w roku. 200 tez nie!). irlandia ma duzy plus- z fleur (na pewno zle napisalam:))- podobny do polskiego:))) irlandczycy (przynajmniej ci, ktorych poznalam, bo w irlandii nei bylam)- byli tacy swoi:)) podobni sa ponoc rowniez szkoci. anglicy wydaja mi sie - juz bardziej niemieccy (tez gdybanie- bo nie znam). no i errata do "metropolii". nie moze byc wieksza niz 1,0 mln, maks 1,5 (jak ma tak dobre metro jak monachium) jesli mam w niej mieszkac. miasteczko w poblizu metropolii wiekszej- owszem, moze byc. pzdrw.:))) Odpowiedz Link
maja92 Re: opcja:) 15.07.04, 16:24 tos.ka napisała: %%%%%% Boze Toska - Tys wybredna!!! %%%%%% > 1. a gorki sa ze sniegiem czy bez? %%%%%% Co to jest snieg????? W Irlandii??? A widzialas niepijacego Irlandczyka??? %%%%%% > 2. czy leje? %%%%%% Nie - wiekszosc czasu siapi - leje tylko czasami - tak jak w Polsce:-)))) %%%%% > > (do listy! ilosc deszczowych dni w roku nie moze przekraczac liczby > przyzwoitej! nie mam jeszcze gotowej definicji nt liczby przyzwoitej, ale w > kazdmy razie nie mze to byc 300 dni w roku. 200 tez nie!). %%%%% To OK Tutaj pada przez 195 dni w roku. Latem jak jest +20'C to upal, a zima jak temperatura spadnie na jeden dzien do -2'C, to panuje fala mrozu:-))))) %%%%%% > > irlandia ma duzy plus- z fleur (na pewno zle napisalam:))- podobny do > polskiego:))) irlandczycy (przynajmniej ci, ktorych poznalam, bo w irlandii nei > > bylam)- byli tacy swoi:)) podobni sa ponoc rowniez szkoci. > anglicy wydaja mi sie - juz bardziej niemieccy (tez gdybanie- bo nie znam). %%%%%% Opinie o Irlandczykach potwierdzam - czasami nawet lepsi od Polakow - mniej uparci i pamietliwi niz nasi Rodacy. %%%%%% > no i errata do "metropolii". > nie moze byc wieksza niz 1,0 mln, maks 1,5 (jak ma tak dobre metro jak > monachium) jesli mam w niej mieszkac. miasteczko w poblizu metropolii wiekszej- %%%%% Metra to tu nie ma - cala populacja kraju to 3 mln - nie ma dla kogo metra otwierac - business nieoplacalny - autobusy miejskie sa jako take i niedawno otworzyli tramway zwany LUAS'em. %%%%% > owszem, moze byc. %%%% Kraj ekonomiczny - ciuchy te same przez caly rok nosisz - sukienek letnich nie trzeba, a i kozaki nieprzydatne:-)))))) %%%%% > pzdrw.:))) Odpowiedz Link
tos.ka a kysz, a kysz! 15.07.04, 16:50 nie,nie, nie nie, ratuuuunku...... to to ja juz mam tutaj......... > To OK Tutaj pada przez 195 dni w roku. Latem jak jest +20'C to upal, a zima jak > > temperatura spadnie na jeden dzien do -2'C, to panuje fala mrozu:-))))) > %%%%%% Odpowiedz Link
ertes Re: Najlepiej byc Norwegiem 15.07.04, 18:47 8 miejsce :) A jestem ciekaw jakby tak Kalifornie odlaczyc od USA. I tak jestesmy 5-ta potega gospodarcza swiata. Slonecznych dni u nas jest cos kolo 330 w roku. Mamy ocean, wysokie gory, pustynie. Praktycznie kazdy klimat: w ciagu godziny mozna z pustyni znalezc sie w klimacie alpejskim. Mysle ze bylibysmy NR 1 ! :) Odpowiedz Link
maly.ksiaze Dla Kaliforni bylyby 2 punkty extra... 16.07.04, 16:43 ...za najbardziej rozrywkowego przywodce na swiecie. Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link
ertes Re: Dla Kaliforni bylyby 2 punkty extra... 16.07.04, 18:24 Jak na razie NIE zlamal ZADNEJ obietnicy przedwyborczej. Do tej pory co OBIECAL to przeprowadza. Oczywiscie jego nazwisko nie jest McGuinty... Czasami rozrywkowy przywodca lepszy niz zawodowy polityk drogi m.k... Odpowiedz Link
maly.ksiaze Chyba mnie zle zrozumiales... 16.07.04, 21:02 Wcale sobie nie pokpiwam z Arnolda. No dobra, moze troszeczke - ale dobrotliwie. W kazdym razie nie darze go taka niechecia, jak naszego lokalnego bozo. Pozdrawiam, mk. PS. Jednak nie Kalifornia. New Jersey. Odpowiedz Link
ertes Re: Chyba mnie zle zrozumiales... 16.07.04, 21:57 Poki co nie ma powodu do kpin. Nawet udalo mu sie Indian wziac za morde. > > PS. Jednak nie Kalifornia. New Jersey. W zwiazku z czym? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Najlepiej byc Norwegiem 16.07.04, 22:26 lalka_01 napisała: > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040715/kraj/kraj_a_8.htmla > juz wszyscy to wiedza, wiec ciekawe co na to Kran :-) > A Niemcy dopiero 19. czas stad uciekac. Nie bede komentowac. Lalka, ja Ci zle nie zycze, ale jak chcesz sie przekonac o prawdziwosci statystyk zamieszkaj w Norge. Co z tego, ze oni dlugo zyja i 98 % dzieci chodzi do szkoly? Zalezy jak sie zyje i do jakiej szkoly sie chodzi. K. Odpowiedz Link
szfedka Re: Najlepiej byc Norwegiem 16.07.04, 23:08 jan.kran napisała: > Co z tego, ze oni dlugo zyja i 98 % dzieci chodzi do szkoly? Zalezy jak sie > zyje i do jakiej szkoly sie chodzi. K. no masz racje kran w 100% a nawet 150%. Tez uwazam ze powinni brac przyklad z Ciebie. Ty przeciez prowadzisz takie interesujace zycie ;) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Najlepiej byc Norwegiem 17.07.04, 14:52 szfedka napisała: > jan.kran napisała: > > > > Co z tego, ze oni dlugo zyja i 98 % dzieci chodzi do szkoly? Zalezy jak s > ie > > zyje i do jakiej szkoly sie chodzi. K. > > no masz racje kran w 100% a nawet 150%. Tez uwazam ze powinni brac przyklad z > Ciebie. Ty przeciez prowadzisz takie interesujace zycie ;) Jakby oni brali przyklad ze mnie to by na pewno nie zyli tak dlugo :-))) Turbo - Ursula ( tak na mnie mowia w fabryce, ciekawe dlaczego ;-pppp > > Odpowiedz Link
szfedka Re: Najlepiej byc Norwegiem 18.07.04, 10:40 jan.kran napisała: > Jakby oni brali przyklad ze mnie to by na pewno nie zyli tak dlugo :-))) > Turbo - Ursula ( tak na mnie mowia w fabryce, ciekawe dlaczego ;-pppp > > Mnie tak nie nazywaja...przejelam dewize Szwedow "kto szybko robi ten dwa razy robi" :) Odpowiedz Link
don2 Re: Najlepiej byc Norwegiem 18.07.04, 12:00 fragmenty z "opinii szefa o pracowniku" : W/w pracowala szybko ,czasami wykazujac sie spontanicznoscia ( w jezyku normalnym: wykonuje swoja prace ,chaotycznie i bez profesjonalnego wyczucia tempa. W czasie pracy stara sie poznac caloksztalt pracy instytucji ( normalnym jezykiem:lata po calym zakladzie. W stosunku do przelozonych wykazuje postawe pracownika odpowiedzialnego informujac o roznych anomaliach itp.( w jezyku normalnym :lizus ,donosiciel) Dazy do podnoszenia swoich kwalifikacji i wykazuje sie ambicjami i zdolnoscia kierowania ( w normalnym jezyku : Uwaga ! ma zdolnosci do intryg,moze chciec wygryzc przelozonego) Uklony DonTurboslimak Odpowiedz Link
jan.kran Re: Najlepiej byc Norwegiem 18.07.04, 14:29 szfedka napisała: > jan.kran napisała: > > > Jakby oni brali przyklad ze mnie to by na pewno nie zyli tak dlugo :-))) > > Turbo - Ursula ( tak na mnie mowia w fabryce, ciekawe dlaczego ;-pppp > > > > Mnie tak nie nazywaja...przejelam dewize Szwedow "kto szybko robi ten dwa razy > robi" :) Chyba sie udam do Ciebie na nauki :-)))) Ostatnio szefowa zwrocila mi uwage , ze za szybko i nerwowo pracuje... Na szczescie sie pohamowalam i nie powiedzialam ani slowa. A moglabym niejedno :-)))) Na szczescie Ona sie czepia rowno wszystkich :-ppp K. Odpowiedz Link
basia553 Kranie drogi, 18.07.04, 17:42 czy Ty naprawde nie mozesz wyhamowac? Nawet teraz kiedy Mlodziezy nie masz na karku? Nerwowo i za szybko - siem wykonczysz. Pij rano herbatki uspokajajace, pamietaj ze Mlodziez Cie jeszcze przez pare lat potrzebuje! Wszystkim ktörzy mysla, ze jestem tu zlosliwa pokazuje jezyk, bo to naprawde szczere rady!!! Odpowiedz Link
don2 Re: Kranie drogi, 18.07.04, 17:59 A wszystko to z utraty zainteresowania sexem jak sama deklarowala.jak wiadomo praca i zajmowanie sie duperelami nie nadaje sie jako substytut sexu.zdrowego i pozytecznego dla ciala i umyslu.Juz starozytni germanie zauwazyli ze jak baba zaczyna za bardzo sprzatac itp to adios z sexem.A tu mamy jak wiadomo przypadek dobrowolnego zrezygnowania ze srodka regulujacego tak trawienie jak i prace hormonow.I kazdy rolnik to wie: jak krowe do byka nie zaprowadzisz.to cholera tylko muczy i muczy i patrzy tymi smutnymi oczyma za rolnikiem. Odpowiedz Link
basia553 I co najważniejsze Donie, 18.07.04, 19:53 że jak dużo muczy, to mało mleka daje.. Odpowiedz Link
jan.kran Re: I co najważniejsze Donie, 18.07.04, 22:37 Z ciebie sexuolog jak z koziej dupy traba :-)) Jezeli widzisz zwiazek ze sprzataniem i sexem to mam tak , ze jak sprzatam to i na sex mam ochote. Jak przestaje sprztac odwrotnie. K. Odpowiedz Link
don2 Re: I co najważniejsze Donie, 19.07.04, 16:13 heh he he ,a kto twierdzi zem sexuolog? jestem zwykly jebak ,ze tak sie wyraze ( sluze licznymi rekomendacjami)za to ty jestes byla mieszkanka niemiec jak z koziej dupy traba.cala twoja znajomosc niemieckiego mozesz zwinac w rulonik itd. jak mieszkajac w niemczech mozna nie znac powiedzenia o sexie i putzteufel ( czy jak to sie pisze)To tak jak nie znac obiegowych polskich przyslow.Podejrzewam ,ze twoja oslawiona znajomosc jezykow jest na rownym poziomie ,cos liznelas i wydaje ci sie ,ze to znajomosc jezyka.mozesz sie obrazac ile chcesz-nie ruszaj sliskich tematow bo sie kompromitujesz.Wypij " szeri" nie bardzo wiem coto ale pij jak ci smakuje i sie uspokoic powinnas ,bo ci cnota na mozg pada. Odpowiedz Link
jan.kran Re: I co najważniejsze Donie, 19.07.04, 17:20 Donie , rzeczywiscie nie znam sie na niczym . Ani na sexsie ani na jezykach. Ale mam ego i myslalm ze mi sie uda je tu podbudowac. Na szczescie znasz moje zycie zarowno sexualne jak i jezykowe minimum tak dobrze jak ja i mnie sprowadzasz. Dzienkuje. K. Odpowiedz Link
don2 Re: I co najważniejsze Donie, 19.07.04, 18:12 Ego ?jeszcze masz? Znaczy nie jestes calkiem stara.podobno kobiety ( nie wszystkie ofkors)z wiekiem traca ego i maja portfel jego.I tak im dopomoz i wszyscy swieci amen. PS mimo ,ze nie chce ,to znam twoje zycie sexualne z twoich wpisow jak i umiejetnosci jezykowe z tegoz to zrodla. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Zrodlo. 19.07.04, 18:22 don2 napisał: > Ego ?jeszcze masz? Znaczy nie jestes calkiem stara.podobno kobiety ( nie > wszystkie ofkors)z wiekiem traca ego i maja portfel jego.I tak im dopomoz i > wszyscy swieci amen. > PS mimo ,ze nie chce ,to znam twoje zycie sexualne z twoich wpisow jak i > umiejetnosci jezykowe z tegoz to zrodla. Zrodlo jest w 100 % wiarogodne. Milego korzystania z netu bez dozy krytycyzmu i poczucia humoru. K. Odpowiedz Link
don2 Re: Zrodlo. 19.07.04, 18:27 Dzieki za porade,Wlasnie tak czynie od dluzszego czasu.Gdy chce miec " doze " krytycyzmu i humoru czytam innych wpisy.gdy odwrotnie czytam twoje.Czego i tobie zycze .amen Odpowiedz Link
jan.kran Re: Zrodlo. 19.07.04, 18:36 don2 napisał: > Dzieki za porade,Wlasnie tak czynie od dluzszego czasu.Gdy chce miec " doze " > krytycyzmu i humoru czytam innych wpisy.gdy odwrotnie czytam twoje.Czego i > tobie zycze .amen Ja czytam wszystko jak leci. Znasz opcje ignorowania wpisow ? Polecam .K. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Basiu:-))) 18.07.04, 22:34 basia553 napisała: > czy Ty naprawde nie mozesz wyhamowac? Nawet teraz kiedy Mlodziezy nie masz na > karku? Nerwowo i za szybko - siem wykonczysz. Pij rano herbatki uspokajajace, > pamietaj ze Mlodziez Cie jeszcze przez pare lat potrzebuje! Wszystkim ktörzy > mysla, ze jestem tu zlosliwa pokazuje jezyk, bo to naprawde szczere rady!!! Podeslij herbate szefowej pliz !!! Albo Jej sie nalesniki przypalily albo ma czternastolatka na karku :-ppp W takim jest nastroju... Zanim mnie objechala zalatwila dwie kolezanki. Jedna ze przyszla za wczesnie do pracy a druga ze za pozno :-))) Tak w ogole to zlota kobita z gatunku tych ktorych nie cierpie. Raz , ze jak co potrzebuje to sie zamienia w miod i slodycz. Dwa , ze jest nowa miotla i zamiata przy pomocy kretynskich ksiazeki o pozytywnym podejsciu do pracy , motywacji i atmosferze. Tego dnia co mnie objechala byly chore dwie osby chore. Ja dostalam swoja dzialake i dzialke jednej nieobecnej, Dzialka drugiej zostala podzielona na pozostale cztery osoby :-(((( Wszystko zrobilam i to porzadnie. A ze mi sie z ogona kurzyllo to inna innszosc. I jeszcze zostala mi zwrocona uwaga.. Eh , zyzn maja.... etc. K. Szybki. Odpowiedz Link
jutka1 A tak w ogole.... 18.07.04, 15:04 .... to najlepiej byc mlodym, pieknym, bogatym, zdrowym i szczesliwym niz starym biednym schorowanym i nieszczesliwym behemotem (zadnego zwiazku z xurkowym behemotem) Wtedy narodowosc odgrywa mala role bo nawet jesli sie nie jest u siebie, to mozna lokalnym zasugerowac kulturalnie, zeby pocalowali nas w dupe. pardon. Oczywiscie, to nawet bardziej sie sprawdza jesli sie zyje w tzw. kraju pochodzenia, gdziekolwiek by to nie bylo. Amen. Odpowiedz Link
don2 Re: A tak w ogole.... 18.07.04, 15:35 To najlepiej byc posiadaczem kompa z dojsciem do internetu ( gdybym kiedykolwiek wymowil slowo " INTERNAUTA " pokaz mnie wszechmogacy .Amen )majac dostep do netu BEDZIESZ TYM KIM CHCESZ...kim tylko dusza zapragnie !!!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: A tak w ogole.... -- Don 18.07.04, 15:48 don2 napisał: > To najlepiej byc posiadaczem kompa z dojsciem do internetu ( gdybym > kiedykolwiek wymowil slowo " INTERNAUTA " pokaz mnie wszechmogacy .Amen )majac > dostep do netu BEDZIESZ TYM KIM CHCESZ...kim tylko dusza zapragnie !!!!! *********** To tez, biensjur :))))))))))) Ja na przyklad dzieki internetowi moge byc subtelna wrazliwa powiewna zwiewna dwudziestoletnia blondynka o ciemno-ciemno-chabrowych oczach, w ciemno-ciemno-rozowym eleganckim kostiumie, co tez niniejszym czynie, Ruda Internautka, tfu tfu ;)))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
lalka_01 ale kuuurka klamiesz 19.07.04, 15:12 w zywe oczy! Zadnego ciemno-ciemno-ciemno rozowego nie mialas!!!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: ale kuuurka klamiesz 19.07.04, 15:21 lalka_01 napisała: > w zywe oczy! > Zadnego ciemno-ciemno-ciemno rozowego nie mialas!!!!! ********** ciiiiiiiii....... bo siem wyda........ a Mru czyta! ;))))))) wszyscy wiedza, ze preferuje czerwone i czarne. i jest wierutnym klamstwem jakoby rudym w czerwonym nie do twarzy! Kalumnia i po-twarz! :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: ale kuuurka klamiesz --- PiEs 19.07.04, 15:34 I nie mow nikomu, ze z tom rudom to klamstwo, i ze jestem tak naprawde blondynkom... i tak juz za glomba robiem... ;-) PS. blondies, przepraszam!! pps. wlasciwie w temacie blond chyba zmienilam zdanie po raz kolejny. :-) Odpowiedz Link
starypierdola Najlepiej byc Norwegiem 19.07.04, 08:05 No dobrze, chce byc Norwegiem. Gdzie sie moge zlozyc wniosek / oswiadczenie? Kolejka dluga?? SP Odpowiedz Link
jan.kran Re:slina , zapalki, kawalek drutu 23.08.04, 00:22 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2242756.html Jak tlumacze osobom co Norge znaja z ladnych zdjec fiordu i durnych statystyk , ze to jest koniec swiata gdzie wisi szmata to oburzenie. Ja sie nawet nie zdenerwowalam gdy zobaczylam w dorszowej TV dzis w fabryce jak w bialy dzien w centrum Oslo zostalo ukrazdzione jedno z najwiekszych dziel malarstwa swiatowego. Przekladajac wajche na nizsze tony ja mam takie numery na codzien, Ale jakos ten kraj funkcjonuje. Diabli wiedza jak. K. Odpowiedz Link
jutka1 Re:slina , zapalki, kawalek drutu 23.08.04, 07:40 jan.kran napisała: > Ja sie nawet nie zdenerwowalam gdy zobaczylam w dorszowej TV dzis w fabryce > jak w bialy dzien w centrum Oslo zostalo ukrazdzione jedno z najwiekszych dziel > malarstwa swiatowego. ******** Dwa dziela - u nas na wsi podawali, ze Madonne tysz podwedzili... ;-))) O zgrozo, swiadkowie zapodali, ze z Madonna byly problemy, a raczej za zdjeciem jej ze sciany, za to Krzyk sciagneli jak po masle Odpowiedz Link
don2 Re:slina , zapalki, kawalek drutu 23.08.04, 10:42 Nie mogl alarm pisnac ,bo go nie bylo-to norweskie muzeum " u nas alarma niet" Odpowiedz Link
jan.kran Re:U nas alarma niet. 24.08.04, 01:17 Norweg jest czlowiekiem praktycznym. Zamiast zaplacic pol miliona koron rocznie za ubezpieczenie dziel sztuki dorsz twierdzi , ze wartosc E.M . jest nieocenialna i w zwiazku z tym nie ubezpieczyl. Jakby ubezpieczyl to Oslo komune by dostalo pol miliarda NOK i by se moglo zalozyc jakis alarm albo kupic inne dzielo w ramach braku arcydziela. Poza tym nie ma sie co podniecac , bo Edward namalowawal cztery krzyki. Norweg zawsze zabezpieczony. Zreszta na ten obraz nie moge juz patrzec. Okropnie przereklamowany.' Ale Madonna ... Dagny Juel - Przybyszewska taka piekna. A poza tym dobrze w krainie dorsza. K. Odpowiedz Link
jutka1 Re:U nas alarma niet. 24.08.04, 13:06 jan.kran napisała: > Poza tym nie ma sie co podniecac , bo Edward namalowawal cztery krzyki. Norweg > zawsze zabezpieczony. > Zreszta na ten obraz nie moge juz patrzec. Okropnie przereklamowany.' > > Ale Madonna ... Dagny Juel - Przybyszewska taka piekna. ********* Inny z tych czterech byl skradzony z tego samego muzeum pare lat temu.. Jakos nikt nauki nie odebral? Dagny piekna, fakt... tylko szkoda, ze ja Przybyszewski odbil, bo latwego z nim zycia nie miala, oj nie miala..... Odpowiedz Link
jan.kran Re:U nas alarma niet. 26.08.04, 14:30 jutka1 napisała: > jan.kran napisała: > > > Poza tym nie ma sie co podniecac , bo Edward namalowawal cztery krzyki. N > orweg > > zawsze zabezpieczony. > > Zreszta na ten obraz nie moge juz patrzec. Okropnie przereklamowany.' > > > > Ale Madonna ... Dagny Juel - Przybyszewska taka piekna. > ********* > Inny z tych czterech byl skradzony z tego samego muzeum pare lat temu.. Jakos n > ikt nauki nie > odebral? > > Dagny piekna, fakt... tylko szkoda, ze ja Przybyszewski odbil, bo latwego z nim > zycia nie miala, > oj nie miala..... Ten inny krzyk byl uprowadzony z Galerii Narodowej , nie z Muzeum Muncha. Galeria ma juz porzadniejsze zabezpieczenia... K. Odpowiedz Link
jutka1 Re:U nas alarma niet. 26.08.04, 15:27 aaa, to przepraszam. pomerdalo mi sie... :-))))) Odpowiedz Link