jan.kran Re: no i co robaczki 24.07.04, 22:35 Wlasnie skonczylam prace , 14 godzin. Wiekszosc czasu sie smialam :-))) Bardzo lubie moja prace. K. Odpowiedz Link
i.p.freely Re: kolejna biba 24.07.04, 22:57 sie szykuje. Trza korzystac z urokow lata zwlaszcza gdy zar nie doskwiera zbyt mocno. Odpowiedz Link
jutka1 Re: no i co robaczki 24.07.04, 23:18 Wlasnie pozegnalam gosci. Milo, smiesznie, i do tego upal zelzal..... Dopijam resztki wina :)))))))))))) Odpowiedz Link
bird_man zdycham ale walcze o zycie 24.07.04, 23:18 w zeszla sobote zakonczylem wariacki projekt (80 godz/tydz.) i: - w niedziele wyjazd do polski do rodziny (1300 km) - w poniedzialek wyjazd do drugiej rodziny (650 km) gdzie ´katastrofy i tragedie sie soba tylko poganiaja.. - w czwartem powrot do pierwszej rodziny (650 km) gdzie tyz katastrofy czekaja na rozwiazanie - w piatek polzywy wyjazd powrotny do niemiec - po 550 km. padlem pod legnica i poszedlem do hotelu - dzisiaj ( a to tak naprawde jest sobota) reszte tych 700 km przez zapchane autostrady do domu.. zagladam do maili a tam prosba od tej firmy co im robilem ostatni projekt (odebrany, wytestowany i podpisany) ze oni by tak bardzo chcieli jeszcze kilka nowych funkcji w tym programie, ale to jest tak skomplikowane, ze mi nie potrafia napisac o co chodz i czy ja bym nie mogl do nich w poniedzialek przyjechac i im to zaprogramowac.. Chce mi sie wyc !! bo ja mam byc od poniedzialku w okolkicy dresna gdzie zaczynam nowy projekt dla chin gdzie lece w polowie wrzesnia do konca stycznia PRZESRANE.. i co ja mam teraz zrobic.. Cholera jasna, chyba musze zaakceptowac, ze nie mam juz 25 lat, jestem po prostu padniety.. Do cholery z takim zyciem w tych niemczech.. ja chce znowwu do azjii !! tak wyglada moja sobota..teraz ide spac i mam nadzieje, ze jak sie hutro obudze, to sie okaze ze to wszystko bylo tylko snem.. wasz wykonczony ptaszek Odpowiedz Link
sabba to spij dobrze 24.07.04, 23:23 a przed snem sobie pomysl ze kurna jeszcze nie jest tak zle:) odpoczniesz i znoiw ci bedzie dobrze..... Odpowiedz Link
szfedka ptaszku... 24.07.04, 23:51 bird_man napisał: > Chce mi sie wyc !! bo ja mam byc od poniedzialku w okolkicy dresna gdzie > zaczynam nowy projekt dla chin gdzie lece w polowie wrzesnia do konca stycznia > PRZESRANE.. i co ja mam teraz zrobic.. ptaszku, ja moge jechac do Chin za Ciebie ;) mam nadzieje ze to z dala od cywilizacji... Odpowiedz Link
jutka1 Re: ptaszku... 24.07.04, 23:54 szfedka napisała: > ptaszku, ja moge jechac do Chin za Ciebie ;) > mam nadzieje ze to z dala od cywilizacji... ************ wez mnie szwedzia ze soba pliz!! moge tym szynczykom doradzac....... :)) Odpowiedz Link
szfedka Re: ptaszku... 24.07.04, 23:57 jutka1 napisała: > szfedka napisała: > > > ptaszku, ja moge jechac do Chin za Ciebie ;) > > mam nadzieje ze to z dala od cywilizacji... > ************ > wez mnie szwedzia ze soba pliz!! > moge tym szynczykom doradzac....... :)) dobra, bedziesz mi kompa nosic :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: ptaszku... 25.07.04, 00:00 szfedka napisała: > dobra, bedziesz mi kompa nosic :) ******** eeee to nie.... kregoslup mnie boli, a twoj komp kurdebalans ciezki.... pojade do avstrali i tajlandu, i bez kompa. odwyk, panie dzieju. J.:) Odpowiedz Link
szfedka Re: ptaszku... 25.07.04, 00:03 jutka1 napisała: > pojade do avstrali i tajlandu, i bez kompa. odwyk, panie dzieju. hahaha, Ty bez kompa? hahaha w kafejkach bedziesz siedziec i na forumie pisac hehehe w Thajlandzie i Kangurowni wszedzie kompy i net a w Chinach to netu przynajmniej mniej... moj kompik malutki... Odpowiedz Link
jutka1 Re: ptaszku... 25.07.04, 00:06 szfedka napisała: > hahaha, Ty bez kompa? hahaha > w kafejkach bedziesz siedziec i na forumie pisac hehehe > w Thajlandzie i Kangurowni wszedzie kompy i net a w Chinach to netu > przynajmniej mniej... > moj kompik malutki... ********* okej jak malutki to moge za toba nosic. a na odwyk od P2 i tak pojde wczesniej czy pozniej ;))))))))))))) Odpowiedz Link
akawill Re: i na zakonczenie 25.07.04, 01:13 sabba napisała: > wyclef i mary 911.... Jakie zakończenie? Wieczór trwa. Tak jak Jutka saczę winko poobiednie, tylko że o obiadku już zapomniałem a winko dalej płynie. Za chwilę idę kosić trawkę - ciekawe jakie będą efekty. A propos wyjazdu do Chin. W pracy mówili, że budują tam nam nową fabrykę i każdy z naszej grupy może się wybrać jak chce, np. na pół roku. Byłoby ciekawe więc teraz tylko mi zostaje czekać aż mnie akawillowa rozzłości... ;) Odpowiedz Link
bird_man Re: Dziewczyny do Shanghaju.. 25.07.04, 09:30 dobra dziewczyny, jade do shanghaju (general motors w pudongu) i jak bardzo chcecie to moge was zabrac ze soba. ze spaniem nie bedzie problemu.. poza tym bede mial tym razem wlasne kilkupokojowe mieszkanie w condominium (nie mylic z condomem!) reszta do uzgodnienia. poczatek przygody okolo polowy wrzesnia, koniec prawdopodobnie w styczniu/lutym. przerwa swiateczna jest planowana albo w australii (rodzina) albo w tajlandii (uciecha).. na reszte jeste otwarty i czekam na propozycje ptaszek Odpowiedz Link
basia553 Ptaszku, 25.07.04, 20:22 nie wiem czy masz jakis limit wiekowy. Jesli nie, to moze zorganizujesz turnus w Twoim condominium i ja sie zalapie? Przyjechalabym z dwoma kotami, bo nie moge ich znowu samych zostawic! Czekam na pozytywna odpowiedz! Odpowiedz Link
bird_man Re: Shanghai 25.07.04, 21:30 Hallo Basiu (i nie tylko), zaproszenie podtrzymuje, ale nie potrafie na razie sprecyzowac terminu. jak juz bede w sh to sie zglosze - problem polega na tym, ze pierwsze dni musze isc do hotelu, bo nikt zdrowy na umysle nie wynajmuje umeblowanego apartamentu w chinach przez internet - po prostu moze sie okazac na miejscu, ze jest pusty i jeszcze musisz udowodnic, zes to ty mebli nie sprzedal.. samo zycie. bariera wiekowa istnieje oczywiscie - z kobietami ponizej 25 lat nie utrzymuje raczej kontaktow, no chyba ze rodzinne lub zawodowe pozdrawiam ptaszek Odpowiedz Link
jutka1 Re: Shanghai 25.07.04, 23:48 bird_man napisał: > bariera wiekowa istnieje oczywiscie - z kobietami ponizej 25 lat nie utrzymuje > raczej kontaktow, no chyba ze rodzinne lub zawodowe *********** pojade zgodnie z planem do Oz, potem do Tajlandu, i moze sie spotkamy? koniec stycznia - polowa marca :))))))) Odpowiedz Link
lucja7 Re: Shanghai 26.07.04, 00:45 Jutka, czlowiek spracowany, bez przerwy musie jezdzic sam autem tysiace kilometrow. Jestem pewna ze wszyscy z niego niezadowoleni. Wiec uwazaj co robisz! O rane!!! Co ja widze!! Bird_man, nie wiem jak ci dyskretnie dac do zrozumienia, ale........ niestety otworzyl ci sie rozporek, albo nie zapiales!! Nie musisz dziekowac!! lucja :)) Odpowiedz Link