Dodaj do ulubionych

Hamerykanskie wizy :-(

14.09.04, 15:20
Od pol godziny siedze na telefonie usilujac dodzwonic sie do Ambasady US. w
Paryzu. Na stronie netowej nie ma tych informacji, o ktore mi chodzi.

Mimo, ze mam wize do Stanow, jest to wiza tzw. biznesowa, a ze nie chce
klamac przy wjezdzie, chce sie dowiedziec jak i co z ta wiza turystyczna.

Na stronie netowej jest napisane czarno na bialym, ze porada telefoniczna
kosztuje € 14.50. Za te 20 dularow niemozliwoscia jest sie dodzwonic - all
agents busy.

ufff. dodzwonilam sie, a nawet umowilam na rozmowe.
Lista dokumentow, ktore trzeba przedstawic jest dluga jak Wolga mat' radnaja.
Cuda na kiju.

Oplata za rozpatrzenie mego pokornego podania o wize: 85 euro (platne
przelewem, potwierdzenie przelewu wziac ze soba). Razem z oplata za rozmowe:
100 eurosow. NB, kiedy pytalam uprzejmego pana, ktorym wejsciem mam wchodzic
(mieszkam niedaleko i wiem, ze pare wejsc jest) - pan powiedzial, ze nie wie
bo nigdy w Ambasadzie nie byl. Podal adres.... :-)
Hmmm. Ciekawe czym to sie skonczy.

Bede raportowac....

J. :-))))))
Obserwuj wątek
    • don2 Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 16:10
      Mozesz sobie trudu nie zadawac.juz powiadomilem odpowiednia komorke w
      Konsulacie USA.jako negatywnie nastawiona do polityki i Pana Prezydenta B.
      jestes osoba suspekt.takie podania nie zostaja rozpatrzone pozytywnie.
      zreszta twoje wielokrotne podroze do rosji,tez nie wzbudzily entuzjazmu.
      sam fakt posiadania domku w PL,nie moze byc zaliczony do okolicznosci
      pozytywnych.nie masz w kraju sojuszniczym stalej pracy ani uregulowanego
      stosunku do sluzby wojskowej. Musisz wypelnic specjalny formularz ,ktory mozna
      otrzymac tylko w Wash.DC.Osobiscie nalezy go odebrac w mejscowym biurze FBI.
      By tam sie dostac nalezy na Lotnisku wsiasc w autobus do City.Aby znalezc sie
      na lotnisku ,nalezy otrzymac wize.Pozostale zalezy od oceny FBI.Don sp.agent.
      • jutka1 Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 16:12
        Tak tez i podejrzewalam, hahahaha :-))))))))

        ps. panow B. i P. niniejszym i tak na kite (rudom) posylam. Niech sie mojej
        kicie przyjaznia... ;-)))))))))))))))))))))
        • don2 Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 16:19
          jako czlowiek o miekkim sercu,i chcacy ci pomoc,polecam nawiazanie kontaktu z SP
          zajedziesz do Calavasito a juz SP cie przez zielona do USA przeprawi.lub na
          falszywym paszporcir Columbianki-bywaja rude i piegowate,figura podchodzi
          zapewne.PS te 2000USD podziele z nim,jakos sie dogadamy.cena specjalna dla
          ciebie only nie targuj sie!
          • jutka1 Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 16:32
            zobacze ile w konsulacie za lapowke wezma - wtedy sie skontaktuje, bo a nusz
            taniej niz 2000 USD?? ;-)
            • don2 Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 16:38
              Sprawdzilem,jestesmy tansi i nawet credit c.akceptujemy.Oni chwilowo krepuja
              sie brac-maja polityke czystych rak (niestety)
              • jutka1 Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 16:45
                don2 napisał:

                > Sprawdzilem,jestesmy tansi i nawet credit c.akceptujemy.Oni chwilowo krepuja
                > sie brac-maja polityke czystych rak (niestety)
                ********
                Polityka czystych rak, tez cos, kto to widzial!!!! jerunda kakaja!!!!

                Po moim trupie wam, biznesmieny, dam numer karty!!!
                ale wlasciwie...

                OK, AE nr o9834656123912
                exp. date: 08/04

                :-))))))))))))
            • ani-ta Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 16:38
              matus...
              a po cholere ty sie do tej hameryki wybierasz? przeca juz ja widzialas!
              a jak ertes wyglada kazdy forumowicz wie:PP

              a.:))
              • jutka1 Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 16:43
                Coreczko, cos ty taka ciekawska?... ;-))))))
                W odwiedziny do znajomych z realu :-)

                ale jesli ertes i tortugo zaprosza do Kalifornii, to kto wie, kto wie.... (mam
                gdzie spac, nie martwta sie chlopaki :-)))))))))
                • ani-ta Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 16:45
                  > ale jesli ertes i tortugo zaprosza do Kalifornii, to kto wie, kto wie....
                  (mam
                  > gdzie spac, nie martwta sie chlopaki :-)))))))))

                  po takiej deklaracji.. twoje szanse na zaproszenie rosna!:)))))))))))
                  w kazdym razie nie bedziesz musiala uciekac przez okno przed "grubymi"
                  zonami:)))

                  a jak duza walizke bierzesz?

                  a.:))))
                  • jutka1 Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 16:51
                    ani-ta napisała:
                    >
                    > po takiej deklaracji.. twoje szanse na zaproszenie rosna!:)))))))))))
                    > w kazdym razie nie bedziesz musiala uciekac przez okno przed "grubymi"
                    > zonami:)))
                    ***********
                    Ja i przez okno uciekac???
                    Nosz koszmar!!! ;-))
                    >
                    > a jak duza walizke bierzesz?
                    *******
                    bagaz podreczny skarbie. bez wizy cie nie wpuszcza.... marsz na Piekna do
                    kolejki :-)
                    powiedz im, ze z pitunia jedziesz, od razu na czarna liste cie wpisza ;-
                    ))))))))))))))))))))
                    • ertes Zaproszenie 14.09.04, 17:04
                      Zaproszenie do mnie jest aktualne gdzies od ponad roku.
                      • jutka1 Re: Zaproszenie -- :-))))) ntxt 14.09.04, 17:32

    • starypierdola Teraz sama widzisz ze CIA monitoruje to Forum 14.09.04, 16:45
      i ze jestes juz na liscie za Twoje poglady.

      JEdyna wyjscie to jak radzi Don, droga przez Calavasito. I spiesz sie bo od 15
      sierpnia cena wzrasta do $3000, a od 1 listopada do $4,000.

      Powodzenia
      SP
      • ani-ta Re: Teraz sama widzisz ze CIA monitoruje to Forum 14.09.04, 16:48
        a co? pogoda sie psuje?:)

        a.:)
      • jutka1 Re: Teraz sama widzisz ze CIA monitoruje to Forum 14.09.04, 16:52
        15 sierpnia byl miesiac temu, oszukancze i huncwocie!!!!
        (nice try..... ;-))))
        • don2 Re: Teraz sama widzisz ze CIA monitoruje to Forum 14.09.04, 17:03
          FSB tez dawno monitoruje-Ale wiza do rosji tania i ona nie wyglada na czeczenke
          z dynamitem w majtkach ! hmmm zdaje sie czeczenki maja na pasie-czyzby majtek
          nie nosily?
          • jutka1 Re: Teraz sama widzisz ze CIA monitoruje to Forum 14.09.04, 17:33
            don2 napisał:

            > FSB tez dawno monitoruje-Ale wiza do rosji tania i ona nie wyglada na
            czeczenke z dynamitem w majtkach ! hmmm zdaje sie czeczenki maja na pasie-czyzby
            majtek nie nosily?
            ***********
            Dynamit nosze tylko w majtkach. Bez majtek nie chodze po swiecie.

            co ja pisze co ja pisze hehehehehehehehehehehe
            ;-))))
      • starypierdola Jak bys p[otrzebowala "letter of support" .. 14.09.04, 18:48
        ... to daj znac. Ale bedzie bez zeznania podatkowego. Pieczatka jaka sobie
        zyczysz!

        No, to nareszcie bedziemy mieli odciski palcow i przwdziwe zdjecie Jutki!!
        WSZYSTKIEGO sie o niej dowiemy! Nawet jakie ma majtki i co w nich nosi(!!).

        Do Anity: ile mozna zjesc ryb i grzybow??

        SP
        • ani-ta Re: Jak bys p[otrzebowala "letter of support" .. 14.09.04, 19:24
          > Do Anity: ile mozna zjesc ryb i grzybow??
          >
          > SP

          :))))
          SP pamietaj: "RYBY TO PRZYJACIELE! NIE ZARCIE!":))))
          <cytat z :Gdzie jest Nemo":)>
          grzybow mozna zjesc tyle... ile sie da:)

          a.:)
        • jutka1 Re: Jak bys p[otrzebowala "letter of support" .. 14.09.04, 20:38
          starypierdola napisał:

          > No, to nareszcie bedziemy mieli odciski palcow i przwdziwe zdjecie Jutki!!
          **********
          Pierdolojedna!!!!!
          Czy suponujesz (zna sie te... ;-), ze zdjecia na galerii sa nieprawdziwe????

          Sromotnie mnie zasmucasz i rozczarowujesz, pierdolojedna. :-(
          mam swiadko wielu, ze to co tam to to co ja, i inaczej nie widze cycat.
          (oczywiscie chcialoby sie byc zwiewna powiewna blondynka na wietrze, ale jakos
          kurcze nie wychodzi... ;-)))
    • ma_teusz Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 20:31
      Jutko daj znac jak bedziesz znala jakis termin, to moze przetestujemy Kalafonie
      ;) ....
      • ertes Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 20:35
        A co? Lutowac chcesz?
        • ma_teusz Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 20:47
          ertes napisał:

          > A co? Lutowac chcesz?

          Ertes to jest znacznie przyjemniejsze,
          to co ja chce, a co ty nie wiesz ;)
          • ertes Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 20:53
            ?
          • jutka1 Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 20:57
            ma_teusz napisał:

            > Ertes to jest znacznie przyjemniejsze,
            > to co ja chce, a co ty nie wiesz ;)
            *********
            Przepraszam, czy tu jest suchy chleb dla konia?????

            (Matti, masz na mysli piwo w Venice, czy jakies bezecenstwa, bo na te drugie juz
            jestem za stara, wiesz.... ta emerytura tylko na biblioteke publiczna
            starcza.... i zdrowie juz nie to.... i po prawdzie mam ostatnio klopoty z
            krazeniem.... ;-)))))))))))

            hahahahahahahahahaha
            poplacze sie chyba!! :-)
      • jutka1 Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 20:39
        ma_teusz napisał:

        > Jutko daj znac jak bedziesz znala jakis termin, to moze przetestujemy Kalafonie
        ************
        and the place was never the same again.........
        ;-)
        OK :-)
    • chris-joe Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 20:41
      hej, juta! a o wsch. Kanade nie mozesz zachaczyc? Z przyjemnoscia bym mial
      powod, by doprowadzic do porzadku pokoj goscinny :)
      • chris-joe Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 20:49
        albo jeszcze lepiej: zaHaczyc...
        • jutka1 Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 20:54
          Ile jest do Ciebie z Chicagowa? (Zolta Lina w rozwodzie atlas zabral, a na necie
          mi sie nie chce szukac... :-)
          Bo jeden z przystankow moze mnie w tamte strony.......
          :-)
          PS. Kurdebalans, moja wiza kanadyjska juz niewazna..
          konsulatu Kanady nie znosze....

          Ale dla Ciebie SiDzej....... :-)
          • ertes Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 21:14
            Niewiele: 1300 z malym hakiem.
            • jutka1 Re: Hamerykanskie wizy :-( 14.09.04, 21:34
              ertes napisał:

              > Niewiele: 1300 z malym hakiem.
              *********
              hehehehe
              niewiele, fakt.....
              :-)
    • maly.ksiaze A kiedy lecisz? 14.09.04, 21:14
      Bo ja wprost snie o spotkaniu Jutki osobiscie. Nie bede wam tych snow opisywal
      detalicznie, ale... No i komsomolcy chcieliby Cie jeszcze raz zobaczyc...
      No wlasnie, kiedy?

      Pozdrawiam,

      mk.
      • jutka1 Re: A kiedy lecisz? 14.09.04, 21:33
        maly.ksiaze napisał:

        > Bo ja wprost snie o spotkaniu Jutki osobiscie. Nie bede wam tych snow opisywal
        > detalicznie, ale... No i komsomolcy chcieliby Cie jeszcze raz zobaczyc...
        > No wlasnie, kiedy?
        ***********
        Pozna zima - wczesna wiosna...
        Czy moge zapytac, czy w tych snach jestem ubrana w komsomolski mundurek z
        czerwona chusteczka i Leninem na grudzi? ;-)))))

        pozdrawiam, mk :-)
        ps. tez bym chciala Cie osobiscie wreszcie poznac :-)
        • maly.ksiaze Re: A kiedy lecisz? 14.09.04, 21:37
          > Czy moge zapytac, czy w tych snach jestem ubrana w komsomolski mundurek z
          > czerwona chusteczka i Leninem na grudzi? ;-)))))
          Czerwona chusteczke pamietam, reszta sie rozmywa... To nie sa bardzo dokladne
          sny.

          Ach, widzisz... Wtedy to ja bede mieszkal gdzies kolo NYC.

          Pozdrawiam,

          mk.
          • jutka1 Re: A kiedy lecisz? 14.09.04, 21:41
            maly.ksiaze napisał:

            > Czerwona chusteczke pamietam, reszta sie rozmywa... To nie sa bardzo dokladne
            > sny.
            ********
            szkoda.... mam przeczucie, ze mundurek chyba byl :-))))) Na jawie takiego
            nigdy nie mialam, to chociaz we snie Twoim mi sie nalezy!!! ;-))))

            > Ach, widzisz... Wtedy to ja bede mieszkal gdzies kolo NYC.
            ***********
            To sie dobrze sklada, bo DC i NYC sa na mojej mapie (oprocz Chicago i
            Kalifornii, ofkors, i moze Florydy, zobacze...)

            Dam znac, jak sie rzeczy skonkretyzuja!! :-))))
            Najpierw ta wiza oczywiscie :-)
        • ani-ta Re: A kiedy lecisz? 14.09.04, 21:38
          chciej chciej matus:)
          m.k. to calkiem ciekawa mezczyzna;)
          mowie ci to ja... ta co widziala;)))))))))))))

          a.:)

          P.S.
          mieszkanie w zasciankowie ma swoje niewatpliwe zalety... predzej czy pozniej
          ktos z forum tu sciaga;))))
          • jutka1 anitko.................. 14.09.04, 21:49
            czytajac mk na roznych forach (uwaga, przyznaje sie, ze na niektorych tylko
            czytam, nie pisze :-)))), sama wiem ze CZLEK ciekawy!! :-))

            mk, powiedz anicie zeby przestala macic, co? (j o k e a l e r t ! ! ! spacja
            sie zaciela....) ;-)
            • ani-ta Re: juteczko.................. 14.09.04, 21:51
              booooziu...
              ja macic?
              z m.k.?:)
              chyba wode w luizkowym basenie!:))))))))))

              ja cie NAGANIAM na niego!!!
              czytaj juteczko miedzy spacjami... bo miedzy wierszami juz sie nie miesci:)))))

              a.:)))))
            • maly.ksiaze Re: anitko.................. 14.09.04, 21:58
              jutka1 napisała:

              > mk, powiedz anicie zeby przestala macic, co? (j o k e a l e r t ! ! ! spacja
              > sie zaciela....) ;-)
              Powiem. W zamian za mundurek i czerwona chustke jestem gotow na wszystko. Nawet
              narazic sie Ani-cie. A ona nie dosc, ze inteligentna i sliczna, to jeszcze
              samochodem jezdzi lepiej ode mnie. I odwazniej...

              Pozdrawiam,

              mk.

              PS. Princess Leia glances at Millenium Falcon and then says to Han Solo: "You
              are braver then I thought".
              • ani-ta jeeeeeeeeeeej:)))))))).................. 14.09.04, 22:02
                i tak ot o zaczelismy wieczor KADZENIA sobie;)))))))))))))))))))

                m.k. ty nawet nie wiesz... nawety sobie w najgoretszych snach erotycznych nie
                wyobrazasz... jaki SKARB ma zamiar cie odwiedzic!!! JUTECZKA!!!!:)))))))))))))

                a.:)))

                P.S.
                kto nastepny?:)
                • maly.ksiaze Re: jeeeeeeeeeeej:)))))))).................. 14.09.04, 22:11
                  A co! Musialem Ci sie jakos zrewanzowac. Dzisiaj jestes moim poczuciem wlasnej
                  wartosci. Ha! Interesujacy mezczyzna - poprzednia osoba, ktora tak o mnie
                  powiedziala byla podobno polozna, ktora asystowala przy moim porodzie.
                  Sama widzisz - jestes dla mnie wirtualnym skarbem i musze o Ciebie dbac. Czyli
                  kadzic...

                  Pozdrawiam,

                  mk.
                  • ani-ta Re: jeeeeeeeeeeej:)))))))).................. 14.09.04, 22:14
                    jak cos powtorzysz malzowince... to wszystko odszczekam pod stolem!
                    jeszcze wam szlaban na wizyty w PL postawi?!:)

                    a.:))))))))

                    P.S.
                    boszzzzzz... doczekalam sie... "wirtualny skarb"....:))))))))))))))
                  • jutka1 Re: jeeeeeeeeeeej:)))))))).................. 14.09.04, 22:19
                    a czytales, ze NYC na mojej mapie podrozy??????

                    anita sie podlizuje, bo mojego persa chce, i tyle ;-)))))))))))))))
                    • ani-ta Re: jeeeeeeeeeeej:)))))))).................. 14.09.04, 22:29
                      cicho byc - zazdrosnico!:)
                      on mi tu KADZI!!!
                      a ja to CHLONE!!!

                      a.:)
                      • jutka1 Re: jeeeeeeeeeeej:)))))))).................. 14.09.04, 22:47
                        ani-ta napisała:

                        > cicho byc - zazdrosnico!:)
                        > on mi tu KADZI!!!
                        > a ja to CHLONE!!!
                        **********
                        chodzilo mi o sprostowanie twojego kadzenia mk na moj temat, bo wiadomo z
                        jakiego powodu.... persa.... ot co....
                        ;-)))))))))))))))
                        • ani-ta Re: jeeeeeeeeeeej:)))))))).................. 14.09.04, 22:52
                          aaaaaa...
                          no chyba ze taaaaak....



                          nieeeeeeeeee
                          juteeczko!
                          przeca ty wiesz... ze ja cieeee... taaaak baaaardzo.... ze nie wiem co!:)
                          i dlatego POLECAM ciebie m.k.:)
                          w koncu obydwoje jestescie w moim typie forumowym!:)))

                          a.:))))
                    • maly.ksiaze Czytalem... 14.09.04, 22:38
                      > a czytales, ze NYC na mojej mapie podrozy??????
                      Czytalem i mam nadzieje, ze sie zisci. To znaczy - po prostu zapraszam. Jeszcze
                      nie mam tam gdzie mieszkac, ale przed Swietym Kristmasem wszystko bedzie z
                      pewnoscia zorganizowane.
                      First we take Manhattan...

                      Czuj duch,

                      mk.
                      • jutka1 Re: Czytalem... 14.09.04, 22:46
                        .... then we take Berlin... :-))))

                        do mojego przyjazdu bedziesz rozpakowany i zadomowiony, nie boj zaby...

                        co ma sie nie ziscic. ja czlek przywyklszy, ze jak sie chce, to jest. no, z
                        paroma wyjatkami ... :-)))))
                        • chris-joe bara bara... 15.09.04, 03:04
                          ...a tu trzeba przestac okadzac puste powietrze i zaczac planowac, czyli
                          -przepraszam- myslec.
                          Juta! Na grudzien, styczen, luty or whatever pokoj goscinny BEDZIE wysprzatany,
                          tak mi dopomoz bog. Jesli -mowie JESLI- nie wyjdzie ci wpadka do Mtl (a tusze
                          szczerze, ze wyjdzie) to "first we take manhattan" jego ksiazecej mosci juz byl
                          planowany w zmowie mk i mojej od sierpnia, wiec jest to -przepraszam za
                          slownictwo- jak najbardziej WARIANT.

                          Pomysl, policz, rozmarz sie, zaplanuj i zdecyduj- ja sie ustosunkuje i
                          podporzadkuje.
                          Cynk daj na forum, badz na moj e-adres.

                          Twoj,
                          sinister
                          • maja92 Re: bara bara... JUTKA - pytanie 17.09.04, 11:33
                            To Ty do tej hameryki na sex jedziesz??
                            To moze Ci ta business one wystarczy;-))))))
                            Chyba, ze Ty jestes zdecydowana na sex turystyke;-))))))))))0

                            P.S.
                            Zaaplajuj wtedy tez o jedna wize dla mnie, plizzzzzzzzzzzzz
                            Troche sie rozerwe...
                            • jutka1 Re: bara bara... JUTKA - pytanie 17.09.04, 11:43
                              maja92 napisała:

                              > To Ty do tej hameryki na sex jedziesz??
                              > To moze Ci ta business one wystarczy;-))))))
                              > Chyba, ze Ty jestes zdecydowana na sex turystyke;-))))))))))
                              >
                              > P.S.
                              > Zaaplajuj wtedy tez o jedna wize dla mnie, plizzzzzzzzzzzzz
                              > Troche sie rozerwe...
                              **********
                              Uomatkobosko, Maja, swietobliwom ciotkem forumowom o takie rzeczy
                              posadzac????? ;-)))))))))))
                              hehehehe...... ciekawe co by na lotnisku powiedzieli, gdybym chciala wjechac
                              na biznesowej i tlumaczyla, ze chce pod latarnia dorobic... hahaha :-)
                              albo w konsulacie tlumaczyla powod wyjazdu jako sex tourism..... ;-)

                              rozrywka ci potrzebna?? czekaj bo mezowi powiem, ze sie slabo toba zajmuje!!
                              ( j o k e a l e r t !! ;-)))))))))
                              chociaz niektore baby na miescie gadaja, ze z wlasnym mezem to nie rozrywka
                              tylko pajda chleba z maslem :-))))
                              Ja sie nie bede wypowiadac, bo znowu dostane po lbie, ze zoltej linie dupe
                              obrabiam, pardon. :-)
                              • maja92 Re: bara bara... JUTKA - pytanie 17.09.04, 11:59
                                jutka1 napisała:

                                > maja92 napisała:
                                >
                                > > To Ty do tej hameryki na sex jedziesz??
                                > > To moze Ci ta business one wystarczy;-))))))
                                > > Chyba, ze Ty jestes zdecydowana na sex turystyke;-))))))))))
                                > >
                                > > P.S.
                                > > Zaaplajuj wtedy tez o jedna wize dla mnie, plizzzzzzzzzzzzz
                                > > Troche sie rozerwe...
                                > **********
                                > Uomatkobosko, Maja, swietobliwom ciotkem forumowom o takie rzeczy
                                > posadzac????? ;-)))))))))))
                                > hehehehe...... ciekawe co by na lotnisku powiedzieli, gdybym chciala
                                wjechac
                                > na biznesowej i tlumaczyla, ze chce pod latarnia dorobic... hahaha :-)
                                > albo w konsulacie tlumaczyla powod wyjazdu jako sex tourism..... ;-)
                                >
                                > rozrywka ci potrzebna?? czekaj bo mezowi powiem, ze sie slabo toba zajmuje!!
                                > ( j o k e a l e r t !! ;-)))))))))
                                > chociaz niektore baby na miescie gadaja, ze z wlasnym mezem to nie rozrywka
                                > tylko pajda chleba z maslem :-))))
                                %%%%%%%%%%%
                                NO WLASNIE: ten sam chleb i to samo maslo podane w ten sam sposob do dziesieciu
                                lat;-)))))))))))))
                                Rozumiem, ze sie nie dziwisz;-))))))))))))))
                                %%%%%%%%%%%%%%
                                > Ja sie nie bede wypowiadac, bo znowu dostane po lbie, ze zoltej linie dupe
                                > obrabiam, pardon. :-)
                                • don2 Re: bara bara... JUTKA - pytanie 17.09.04, 14:22
                                  lata 70-te,jeszcze musielismy miec wizy.moja ex miala ale dla corki 2-letniej
                                  trzeba bylo wypelnic. i miedzy rubrykami:
                                  czy w czasie pobytu w USA masz zamiar zbrojnie obalic rzad USA.
                                  Czy wczasie pobytu zamierzasz utrzymywac sie z prostytucji
                                  oczywiscie twierdzaco odpowiedzialem.Po tygodniu dostala wize a do paszportu
                                  urzednik konsulatu z poczuciem humoru dolaczyl kartke: sadzac po zdjeciu
                                  dziewczynka zdrowa i ladna.a na pytania odpowiadamy zgodnie z prawda:))))))))
    • xurek ja tez chyba walne ta robota 15.09.04, 09:11
      i zaczne jak Jutka. Jak nie Paryz to Zolty Dom a potem Autralia - zmiana
      walizek i Hameryka wzluz i wszerz, moze nawet z dodatkiem Kanady. Ja tez chcem
      tak podrozowac.

      buuuu:((((

      Xurek zielony z zazdrosci :))
      • starypierdola No to ... 15.09.04, 16:31
        ... bierz kapote, pier.ol majstra i robote !
        :)))
        SP
        • xurek SP, a bedziesz mnie utrzymywal? pleeeaaaseee :))) 15.09.04, 16:53
          bo ja nic nie mam zaoszczendzone :((

          Xurek
          • jan.kran Re: SP, a bedziesz mnie utrzymywal? pleeeaaaseee 15.09.04, 17:00
            A ja to tylko dlugi posiadam...Tyz sie podlacze do garnuszka SP.
            K. chetnie w podrozy :-))))
            • starypierdola Nie ma sprawy! 15.09.04, 18:32
              W Calavasito za zagraniczne dlugi nie scigaja. Z lokalnymi dlugami tez prosta
              procedura. Jak czlowiek zniknie to i jego dlug tez.

              A garnuszkow duzo .... No to zierajcie sie!

              Moze i Ertes sie doloaczy bo sam oisze ze tez ma niesplacone dlugi!

              SP
              • starypierdola Mialo byc "zbierajcie sie" :))) 15.09.04, 18:43
                • maja92 Re: Mialo byc "zbierajcie sie" :))) 17.09.04, 11:21
                  Stary P,

                  Ja tez chce!! Plizzzzzzzzzzzzzzz!!

                  Mam juz dosyc deszczu, wiatru i irlandzkich kredytow!! Bronia potrafie sie
                  poslugiwac - moge byc pomocna w regulowaniu dlugow w Calavasito;-))))
                  • starypierdola A apmietasz ze Ci 'job' oferowalem? 17.09.04, 17:07
                    Slowo sie rzeklo!

                    Tyle ze nie wiem czy dobrze zrobilem bo Ty Koziorozec. No ale zawsze mozna sie
                    przerzucic na Chinskie horoskopy.

                    Welcome back po przerwie!

                    SP
                    • maja92 Re: A apmietasz ze Ci 'job' oferowalem? 17.09.04, 17:11
                      Stary P,

                      Na Ciebie to zawsze mozna liczyc:-))))
                      Chinszczyzne tez lubie.....
    • jutka1 Grande finale czyli: O swieta naiwnosci!!! ...... 04.11.04, 14:50
      Raport koncowy.

      Jak juz wspominalam, za jedyne 15 euro pozwolono mi przez telefon umowic sie na
      rozmowe ws wizy.

      O swieta naiwnosci nr 1:
      Te 15 euro to nie bylo umowienie sie, ze wchodze, ide, rozmawiam, dostaje albo
      nie. To byl haracz za miejsce w kolejce danego dnia. Przyszlam, patrze, tlum sie
      klebi jak na Pieknej, "Madame, tutaj wszyscy maja randewu na 9:00", ok, staje w
      kolejce, ochrona zabiera mi zapalniczki, dostaje numer 74. Przy numerze 40cos
      pani wola, ide, skanuja odciski palcow, kaza siedziec i czekac.

      O swieta naiwnosci nr 2:
      Siedze i czekam, bez papierosow ofkors, czytam ksiazke nie zwracajac uwagi na
      otoczenie dopoki nie wyswietla sie numer 65. OK, mysle, ja niedlugo. Ale system
      jest taki, ze w 3 okienkach kazda pani dostaje iles tam podan, i osobno sobie te
      numery grupuja. Patrze, po 65 w innym okienku wyswietla sie 68, mysle sobie
      dobra jest, niedlugo ja... Pani dochodzi do 70 i zamyka okienko, w innym pani
      juz jest przy 78... Czekam. W kooooncu, ide do okienka na moj numer. Pani mowi:
      "Ooooooo pani z Polski!!!!" Na co zjawia sie pani z sasiedniego okienka i
      mowi, "ja ja chce" - a "moja pani" mowi, przepraszam, ale ta pani zna polski i
      zawsze bierze Polakow, prosze poczekac, obsluzy pania po tym kliencie, ktorego
      obsluguje teraz.

      Wzruszam ramionami z usmiechem, ok no problem.... ale jest problem. Klient,
      ktorego druga pani obsluguje teraz jest ze Sri Lanki i twierdzi, ze jedzie do
      Stanow otwierac jakis swoj kosciol.. Nie potrafi wytlumaczyc co za kosciol, o co
      chodzi, czy bedzie na tym zarabiac, czy ma pozwolenia, etc.. etc..
      Nastepne 20 minut.

      O swieta naiwnosci nr 3:
      W koncu pani polonofilka mnie przyjmuje, rozmawiamy milo w jankeskim narzeczu,
      pani od czasu do czasu cos po polsku a ja odpowiadam z naleznym zachwytem.
      Iiiiiii.....
      Pani nie kaze mi pokazywac zadnych papierow, ktore mi przez telefon za 15 euro
      powiedziano, ze mam przyniesc. Zadnych tam zaswiadczen od pracodawcy, zarobkow,
      nic. Daje wize od reki, zyczy powodzenia, mowi, ze Wroclaw jest piekny (zgadzam
      sie), i o 12:15 czyli 3 godziny 20 minut po zjawieniu sie na randewu czyli w
      kolejce wychodze.

      Paszport z wiza ma byc wyslany kurierem, dostane jutro albo w sobote.

      I ja sie pytam!!!
      To, ze mam poczciwa buzie to wiem, w kazdym miejscu na ziemi pytaja mnie o droge
      itepe. Ale zeby nie sprawdzac, czy to co napisalam w formularzu jest prawda?????

      God bless America......
      And thank you for the visa, thanks to which I'll get to have a great time in DC,
      NYC and LA!! :-))))))))))))))

      Z-a-wizowana :-)
      • maja92 Re: Grande finale czyli: O swieta naiwnosci!!! . 04.11.04, 14:57
        Gratuluje i zycze milych wakacji;-))))

        Zdjecia prosze do galerii pozniej wkleic;-)))
        • basia553 Re: Grande finale czyli: O swieta naiwnosci!!! . 04.11.04, 18:24
          Moze by otworzyc biuro zakladöw, czy jak sie to nazywa na torze wyscigowym?
          Bo ja cos tak czuje, ze nasza "awanturnicza" Jutka zostanie dluzszy czas
          w Stanach. Albo otworzy biznesik, albo zacznie sie profesorowac:)) albo pozna
          zaböjczego bzykacza, ktöry jej ze swoich szpon nie wypusci. Kto tez tak uwaza?
          • don2 Re: Grande finale czyli: O swieta naiwnosci!!! . 04.11.04, 18:35
            stawiam 1000€ na powrot do haimatu.bzykacz nawet z jasno jasnymi od piwa
            oczami.gleboko glebokim glosem i w zadbanym stanie nie zmoze jej tam
            zatrzymac.Chodz watroba napuchla,pluca od fajek wyplute ona musi do swoich do
            kraju!
      • jutka1 Prawdziwe Grande finale 06.11.04, 00:12
        Zamykam informujac, ze paszport z wklejona wiza przyszedl chronopostem dzisiaj.

        Kler prawde godol: wiza wielokrotna na 10 lat :-))))

        No prosze, nastepni sie nabrali na poczciwy wyraz twarzy!! :-))))) (hey, you!!!
        DIA, CIA, FBI, AFT!!!! just kidding, ok? ;-))

        America, here I come again! Jutro i w niedziele bede po necie buszowac (pardon
        the expression ;-) i kupie bilet.

        PYTANIE. Jaka jest pogoda w koncu lutego-na poczatku marca na Key West????
        • ertes Re: Prawdziwe Grande finale 06.11.04, 00:28
          Cieplutko, slonecznie i przyjemnie.
          • jutka1 Re: Prawdziwe Grande finale 06.11.04, 00:36
            ertes napisał:

            > Cieplutko, slonecznie i przyjemnie.
            ***********
            COOL
            Metaphorically speaking :-))))

            Po LA jade na Key West i nad zatoke meksykanska... Oczywiscie, jedynie coby
            piegi kultywowac :-)))))
    • luiza-w-ogrodzie Trza bylo do Australii skladac! 05.11.04, 02:51
      ...to krocej trwa

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      • starypierdola Ale w wiekszosci miejsc nie mozna palic!! n/t 05.11.04, 03:02
      • maly.ksiaze Re: Trza bylo do Australii skladac! 05.11.04, 03:41
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > ...to krocej trwa
        ...ale znacznie dłużej się leci.

        Pozdrawiam,

        mk.
        • starypierdola MK, masz juz ten bumper sticker? 05.11.04, 03:49
          Pamietaj: kontroerzy w drodze!!

          Co do lotow, to nie koniecznie duzo dluzej.

          W-wa do Singapore kolo 12 godzin, plus 4 godziny do Perth albo szesc do Sydney.
          I wszedzie drinki za darmo!

          W-wa to Frankfurtu / Londynu ze dwie godziny, Londyn do LA 12 godzin, LA do NYC
          cztery godziny .... (chyba tak Jutka leci).

          Na to samo wychodzi. Ale mogla kupic bilet dookola swiata. Pewnie bylo by
          taniej i mogla by odwiedzic Luize, moze nawet Calavasito!!

          SP
          • luiza-w-ogrodzie Cel podrozy jest wart dlugich lotow... 05.11.04, 04:21
            SP, nie ma lotow z Wawy do Singapuru - trzeba przez Londyn, Wieden albo
            Frankfurt. Czyli Wawa do jakiegos przyzwoitego lotniska 1.0-2.0 godziny,
            stamtad 12 godzin do Singapuru, z Singapuru 8 godzin do Sydney. W sumie okolo
            doby w powietrzu plus czekanie na przesiadki. Polecam loty z postojem w
            Singapurze albo w Tokio.

            Ale TAKI cel podrozy jest wart dlugich lotow ;OD

            Luiza-w-Ogrodzie

            ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
            .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
            • starypierdola Kiedys byly... 05.11.04, 07:24
              No dobra, to moze leciec z Warszawy do Bangkoku. Na jedno wychodzi.

              SP
              • starypierdola A wogole to mozliwisci sa niezliczone. 05.11.04, 07:34
                Moze leciec z Singapore Airlines przez Singapore
                Moze leciec z Thai Airways przez Bangkok
                Moze leciec z Cathay PAcific przez Hong Kong
                Moze leciec z .... Quantas gdzie chce
                Moze nawet leciec z China Air (czy Air China; te dwa sie mi myla; jedna jest
                Chinska a jedna Taiwanska) przez Beijing czy Taipei
                Moze leciec z Aeroflotem
                Moze leciec z Garuda Indonesia
                ...

                Moze z Lauda, Emorates, ....
                Moze z ....


                Ani juz nie wspomne o lotach do Ameryki bez lub z stop-over w Auckland, Fiji,
                Samoa, Papeete, Hawaii ....

                Nie chce mi sie nawet pisac wiecej tyle tych mozliwosci. Oczywiscie wybor sie
                zaweza jak sie ma malo pieniedzy.

                A najblizej wszedzie z Kalgoorlie, bo 'w srodku' kraju, czyli w outback.

                :)))
                SP
            • starypierdola No i moze leciec do Perth-Kalgoorlie. 05.11.04, 07:27
              Tez oszczedzi duzo czasu w porownaniu do Sydney.

              Sama widzisz ze Sydney to zadupie. Do LA tez 14 godzin lotu, spowrotem czasem i
              15 godzin!

              :)))
              SP
      • jutka1 Re: Trza bylo do Australii skladac! 05.11.04, 07:53
        Zadje klam, cycat!!! :-)))

        Nie chodzilo tutaj o czas lotu... Poza tym nie lece z Warszawy do usa, tylko
        najpierw do Paryza na jakis tydzien, potem do hameryczki, z powrotem tez przez
        Paryz.

        Wczoraj pobuszowalam po necie i znalazlam bilet: Paryz-DC-LA-DC-Paryz za niecale
        600 dolarow. Wow!!! znaczysia 500 eurosow...

        Jak dojdzie paszport z wiza, to wykupie bilet.

        Luizo, nie mysl, ze takim latwym psim swedem ci sie upieklo... Za rok zima
        zawitam w celu kultywacji junou-uot ;-))))
        • luiza-w-ogrodzie Re: Trza bylo do Australii skladac! 05.11.04, 08:05
          jutka1 napisała:
          > Luizo, nie mysl, ze takim latwym psim swedem ci sie upieklo... Za rok zima
          > zawitam w celu kultywacji junou-uot ;-))))

          Nie mysl, ze uda sie Tobie wykrecic od przyjazdu. Jak zlapie, to ze szponow nie
          wypuszcze. Zreszta to juz niedlugo - tylko pol roku do nastepnej zimy ;oD czas
          zaczac planowac!


          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
        • xurek Jutka - loty 05.11.04, 10:44
          Jutko,czy moglabys mi podac linki gdzie Ty szukasz i podac jak szuka sie
          takiej "lotowej skladanki" (kazdy osobno czy jest jakas opcja?). Pytam, bo
          szukam lotu do Montrealu (i ew. NY z Montrealu) i najtansze co znajduje to ok
          900 Euro (tylko Montreal), czyli znacznie drozej niz Twoj.

          Dzieki z gory, Xurek - glab
          • jutka1 Re: Jutka - loty 05.11.04, 10:51
            Xurku,
            sprawdz sobie w:

            www.voyages-sncf.com
            Recherche avancée - potem: Plusieurs destinations

            Albo
            www.yahoo.com
            Travel
            Multiple destinations

            J. :-)
            • chris-joe Re: Jutka - loty 05.11.04, 11:29
              przede wszystkim, twist, gratuluje uzyskania Naklejki. Czyli Manhattan as good
              as taken :)

              Xur, wypatrzylem niedawno nowa linie lotnicza operujaca takze miedzy Paryzem i
              Montrealem pt. zoom flyzoom.com
              Dzis co prawda nie daje mi zadnych rezultatow, gdy wyszukuje lotow, ale rzuc
              okiem- maja bardzo niskie ceny.
              • chris-joe ps. 05.11.04, 11:43
                och, juz wiem- rezultaty sie pojawiaja dopiero przy lotach wiosennych... ale
                Paryz-Montreal mozna juz leciec za jedyne 320 euro.
              • jutka1 Re: Jutka - loty 05.11.04, 11:43
                Sinister, as good as taken indeed... :-)

                Powinnam w week-end juz znac swoje daty lotnicze etc., i wtedy podam date week-
                endu na Manhattanie.. Ale juz dzisiaj, patrzac na kalendarz, wydaje mi sie, ze
                11-13 lutego.. potwierdze :-)

                Bisous de Paris
                Twister-Sister :-)
                • chris-joe Re: Jutka - loty 05.11.04, 11:44
                  ok, weekend ten juz sobie rezerwuje :)
              • xurek dzieki wam za linki. ntxt 05.11.04, 14:37

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka