Dodaj do ulubionych

dlaczego Polacy lubia Ameryke

11.10.04, 13:54
w sumie duzo prawdy

www.wprost.pl/ar/?O=68337&C=57
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 11.10.04, 14:27
      Pytanie w sadzie,
      - Czy ciagle bije pan swoja zone?

      Ja Ameryki nie lubie, i wszyscy to wiedza.
      Owszem, mieszkalam, ksztalcilam sie, wiele lat i pare miejsc.
      I nie lubie i tyle. Wole Jewrope.

      Jezdze na zakupy i z ludzmi sie zobaczyc. Wracam w depresji, zawsze i
      niezmiennie.

      Wiec wniosek:
      - No, I stopped beating my wife.
      - Thank you your Honor I rest my case.

      O Ameryce nie bedziemy dyskutowac, bo nikt zdania nie zmieni, wiec szkoda czasu
      i klawiatury.

      PS. I Krzaka nienawidze tez. Zeby byla jasnosc.

      :-)))))))))))
      • viper39 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 11.10.04, 15:05
        jutka1 napisała:

        > Pytanie w sadzie,
        > - Czy ciagle bije pan swoja zone?
        >
        > Ja Ameryki nie lubie, i wszyscy to wiedza.
        > Owszem, mieszkalam, ksztalcilam sie, wiele lat i pare miejsc.
        > I nie lubie i tyle. Wole Jewrope.
        >
        > Jezdze na zakupy i z ludzmi sie zobaczyc. Wracam w depresji, zawsze i
        > niezmiennie.
        >
        > Wiec wniosek:
        > - No, I stopped beating my wife.
        > - Thank you your Honor I rest my case.
        >
        > O Ameryce nie bedziemy dyskutowac, bo nikt zdania nie zmieni, wiec szkoda
        czasu
        >
        > i klawiatury.
        >
        > PS. I Krzaka nienawidze tez. Zeby byla jasnosc.
        >
        > :-)))))))))))

        pewnie jestes nauczycielka co?
        mysle ze komentarz zbedny, nie chce wywodow tutaj robic,
        ja tez ksztalcilem sie tu i tam, mieszkalem w szkoplandii ale nie widze narazie
        innego lepszego miejsca na swiecie aby spokojnie zyc.
        podkresle ze w europie wszyscy sa przyjezdnymi w usa sa u siebie.
        jutka nie pomyslalas sobie o jednej rzeczy, przyjechalas sie ksztalcic do usa
        dlaczego nei wybralas eu? nie odpowiadaj bo wyszloby smiesznie...
        GWB ludzie nie lubia bo gosc jest z jajami i potrafi i zrobic i powiedziec,
        czlowiek od keczupowej potrafi tylko lawirowac jak populista.
        • jutka1 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 11.10.04, 15:12
          Nie, nie jestem nauczycielka ani niczym w tym rodzaju.

          Najpierw skonczylam studia w Warszawie. Potem w Stanach studiowalam, bo wtedy
          jeszcze je lubilam, a i tam mialam stypendia.
          Uprzedzajac pytanie, stypendia przyznawaly mi uczelnie, nie mialam posrednikow
          w postaci ministerstwa etc., a z Polski wyjechalam do Stanow w 1986 roku na
          wizie turystycznej. Potem mi INS zmienil na studencka.

          Czy ta odpowiedz wyszla smiesznie? Jakos watpie.

          Tak dla jasnosci. Zlosliwy ton mozesz sobie darowac. Kazdemu, co mu sie podoba -
          podoba ci sie w Stanach? Prosze bardzo. Ja nie lubie, wiec tam nie mieszkam
          juz i mieszkac nie bede.

          Co nie znaczy, ze nie moge o tym pisac?

          Jutka
          • viper39 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 11.10.04, 15:16
            jutka1 napisała:

            > Nie, nie jestem nauczycielka ani niczym w tym rodzaju.
            >
            > Najpierw skonczylam studia w Warszawie. Potem w Stanach studiowalam, bo wtedy
            > jeszcze je lubilam, a i tam mialam stypendia.
            > Uprzedzajac pytanie, stypendia przyznawaly mi uczelnie, nie mialam
            posrednikow
            > w postaci ministerstwa etc., a z Polski wyjechalam do Stanow w 1986 roku na
            > wizie turystycznej. Potem mi INS zmienil na studencka.
            >
            > Czy ta odpowiedz wyszla smiesznie? Jakos watpie.

            nie to bylo smieszne... nie zrozumialas, ale ok.


            >
            > Tak dla jasnosci. Zlosliwy ton mozesz sobie darowac. Kazdemu, co mu sie
            podoba -
            > podoba ci sie w Stanach? Prosze bardzo. Ja nie lubie, wiec tam nie mieszkam
            > juz i mieszkac nie bede.

            twoje prawo, to daje demokracja,
            eu daje duzo socialnych "cukierkow" wiem wiem... pozwolisz ze bede sie jednak
            zachwycal usa...

            >
            > Co nie znaczy, ze nie moge o tym pisac?

            demokracja

            >
            > Jutka

            PS. nie bylo zlosliwosci, byl to lekki sarkazm
      • ertes Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 11.10.04, 15:27
        Jak sie ma taki widok z okna to ja sie nie dziwie ze inne moze sie nie podobac.
        Nie wspominajac juz o tym ze jak ma sie pod nosem TAKA knajpke z TAKIM dorszem i
        bagietki na rogu...
        • jutka1 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 11.10.04, 15:28
          Przepraszam, Ertesie, jak juz wspominalam, Kalifornie lubie :-))

          I od mojej wizyty sie nie wykrecisz :-))))
          • ertes Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 11.10.04, 15:34
            Nawet nie mam zamiaru sie wykrecac i juz sie ciesze :)

    • magdalena18 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 11.10.04, 14:55
      > w sumie duzo prawdy
      >
      oj to prawda Viper, ze brak wzajemności nie zmniejsza żaru uczucia.
    • wkrasnicki Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 11.10.04, 18:05
      Polska, kraj średniej wielkości (terytorialnie oczywiście - gamonie),
      zamieszkały w większości przez Polaków, choć są wyjątki tolerowane z litości, bo
      kto tu trafia po dobroci?
      Aktualnie stacja przesiadkowa dla tych, którym jest jeszcze lepiej, tylko tego
      nie wiedzą, a marzą o Mak Donaldzie popijanym nalewką na pluskwach, (której
      nazwę potrafią poprawnie wygdakać tylko kury), i kaczorze o tym samym nicku.
      Naród wybitny (czyt. więcej niż bitny), nieco mniej na trzeźwo, ale po wódce
      najbardziej tolerancyjny na świecie, pod warunkiem, że nikt tej wódki nie
      rozlewa po obrusie/ceracie (niepotrzebne skreślić).
      Podobieństwo do Jankesów zwierciadlane, co dowodzi, że niezbyt bystrzy za to
      lubiący konie i to nie na talerzu, ale na obrazach, gonitwach i łanach łąkowych,
      z wyjątkiem asfaltu, bo kurde srają i przyczepnośc się zmniejsza, a opony z
      formuły łan, czyli bez bieżnika.
      Polacy lubią, a właściwie lubieją Amerykę przeważnie za produkowanie dolarów i
      trochę za nieboszczyka Dżona Łejna (frakcja niemiecka stawia mi piwo za
      perfekcyjne tłumaczenie), bo kozak był i nie wymiękał, a tylko z Wietnamem mu
      nie wyszło odwrotnie jak naszemu Klosowi co większą wojne wygrał razem z
      czterema pancernikami i importowanym psem .
      Żeby nie było za słodko są też i minusy. Kowboje chleją nieźle, ale gotowe
      trunki mieszają z wodą, a takie kurna innowacje to... szkoda gadać - nie będę
      się wyrażał.
      Jankesi też honorowi są, bo choć pożyczyli Kościuszkę to i oddali, choć mocno
      zużytego. Pułaski wrócił w postaci piwa i też nieźle.
    • swiatlo Zanikająca rola Europy 11.10.04, 19:17
      Przestaje to już być zupełnie istotne co Europejczycy, wschodni czy zachodni,
      Polacy czy Francuzi, myślą o Ameryce. Rola Europy w światowej historii już się
      zbliża do końca. Europa staje się skansenen, Europa umiera.
      Jeszcze na zasadzie historycznego prawa bezwładności usiłuje się włączyć tu czy
      tam Europę do światowych decyzji, ale to już koniec.
      Spętana polityczną poprawnością, socjalistyczną utopią, marazmem moralnym i
      zastojem społecznym, a jednocześnie wpadająca w swej starczej ślepocie coraz
      bardziej w szpony islamskiego barbarzyństwa, Europa staje się trupem na mapie
      świata.
      Jej opinię o dynamicznej Ameryce można porównać do pogardliwego fuknięcia jakie
      wydaje stara zgrzybiała ciota na widok zapalonego i dynamicznego młodzieńca.

      Przyszłość będzie należała do tych, którzy będą potrafili połączyć dynamikę i
      żywotność własnego społeczeństwa z misją własnego spirytualnego posłannictwa
      dziejowego. Ameryka, Chiny i Indie są obecnie takimi krajami, i dlatego zamiast
      marnować czas na analizę zupełnie nieistotnych nastrojów w Europie, należy
      bliżej śledzić to co się dzieje w tamtej części świata.
      • basia553 Re: Zanikająca rola Europy 11.10.04, 19:27
        na litosc boska, Swiatlo! Co oni Ci daja na sniadanie?!?!?!?!
      • viper39 Re: Zanikająca rola Europy 11.10.04, 19:50
        swiatlo napisał:

        > Przestaje to już być zupełnie istotne co Europejczycy, wschodni czy zachodni,
        > Polacy czy Francuzi, myślą o Ameryce. Rola Europy w światowej historii już
        się
        > zbliża do końca. Europa staje się skansenen, Europa umiera.
        > Jeszcze na zasadzie historycznego prawa bezwładności usiłuje się włączyć tu
        czy
        >
        > tam Europę do światowych decyzji, ale to już koniec.
        > Spętana polityczną poprawnością, socjalistyczną utopią, marazmem moralnym i
        > zastojem społecznym, a jednocześnie wpadająca w swej starczej ślepocie coraz
        > bardziej w szpony islamskiego barbarzyństwa, Europa staje się trupem na mapie
        > świata.
        > Jej opinię o dynamicznej Ameryce można porównać do pogardliwego fuknięcia
        jakie wydaje stara zgrzybiała ciota na widok zapalonego i dynamicznego
        młodzieńca.
        >
        > Przyszłość będzie należała do tych, którzy będą potrafili połączyć dynamikę i
        > żywotność własnego społeczeństwa z misją własnego spirytualnego posłannictwa
        > dziejowego. Ameryka, Chiny i Indie są obecnie takimi krajami, i dlatego
        zamiast marnować czas na analizę zupełnie nieistotnych nastrojów w Europie,
        należy
        > bliżej śledzić to co się dzieje w tamtej części świata.
        >

        kurka wodna to nas jest wiecej ktorzy tak mysla na tym forum. zaskakujace ale i
        budujace.

      • wkrasnicki Re: Zanikająca rola Europy 11.10.04, 20:21
        O kurde, sp******am stąd, odciski tudzież stosowne zdjęcia już się skanują.
        Starą, zgrzybiałą ciotą raczej nie jestem, więc drogą eliminacji wychodzi na
        to, że (n?)zapalonym, dynamicznym młodzieńcem.
        Misje spirytualne wypełniam regularnie, nie bacząc na koszty. J. Daniels nr7,
        wypić i owszem się da, to i szybko się przestawię.
        Tylko jak ja się odczepię od tego islamskiego barbarzyńcy co to szpony we mnie
        wbił, cholera, rzep jeden i ani myśli popuścić?
        To może jednak do Chin? Bo w Indiach to dla mnie trochę za gorąco, a i popić
        chyba nie bardzo jest czym. Ot dylemat.
        Puszczaj draniu, bo palnę w turban!!!
        • starypierdola Gratulacje, Swiatlo! Nareszcie cos rozsadnego... 12.10.04, 00:33
          ... na tym zniewiecialym Forum.

          A Ty, Krasnicki, musisz isc na jakis kowbojski film i zobaczyc jak kowboje
          pija. Podchodza do baru, mowia 'whiskey' (czyli Bourbon), i pija 'straight',
          bez wody, bez niczego. Jeden kielonek, jeden 'shot'.

          Z woda, i lodem, to mieszaja Szkoci. I pija whisky (czyli scotch). Anglicy tez
          pija scotch; nie dolewaja wody tylko dodaja lodu. Oba te ludziki pija malymi
          lyczkami bo na 'shots' ich nie stac. W koncu stara Europa. Patrz wpis Swiatly.

          SP
          • jutka1 Re: Gratulacje, Swiatlo! Nareszcie cos rozsadnego 12.10.04, 09:58
            starypierdola napisał:

            > Z woda, i lodem, to mieszaja Szkoci. I pija whisky (czyli scotch). Anglicy tez
            > pija scotch; nie dolewaja wody tylko dodaja lodu. Oba te ludziki pija malymi
            > lyczkami bo na 'shots' ich nie stac. W koncu stara Europa. Patrz wpis Swiatly.
            *********
            Czys ty SP na glowe upadl i pomrocznosci jasnej dostal???

            Szkoci NIE MIESZAJA z niczym. Swietokradztwo, doprawdy, by to bylo.

            Nie stac ich na shots...stara Europa... my butt.

            Chyba ze pisales to sarkastycznie i z ironia....
            :-)))
    • basia553 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 09:17
      Zawsze podziwialam lojalnosc Polaköw-emigrantöw do nowej ojczyzny. To bylo
      piekne i z wlasnego doswiadczenia wiem, ze wazne jest aby zyc sprawami kraju, w
      ktörym sie mieszka. Sa jednak pewne granice. Postawa niektörych tu piszacych
      nowoamerykanöw przypomina mi stary dowcip:
      przyczepilo sie göwno okretu i möwi:plyniemy!
      • lucja7 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 14:55
        Tu naprawde nie ma w czym szukac. Trzeba posluchac Polakow np z Ameryki.
        Polacy lubia to, zaraz, jakby to nazwac? Udupione zycie? Zycie posluszne?
        Prosze przeczytac czlowieka ktory wyemigrowal do Ameryki, "spelnia" swe zycie w
        swoistym raju i pisze:

        "...Może dlatego bo jestem trochę starej daty. Oto one:
        - telewizja to telewizja. Można usiąść z rodziną w fotelach, poklikać remotem,
        napić się herbaty z ciastkami i razem pokomentować program. W internecie tylko
        jedna osoba jest przy komputerze, blokuje komputer, jakość streaming jest
        fatalna itd. Poza tym nie można nagrywać, a nawet jak by można, to jak
        powiedziałem: fatalna jakość. Pewnie można byłoby przeprowadzić USB kabel z
        komputera do mojego Dazzle box, a potem regularny RCA do telewizora i oglądać w
        telewizji to co leci na komputerze. Ale jeszcze raz: zła jakość, zablokowany
        komputer i kabel na podłodze przez połowę domu.
        - Nie lubię telewizji na życzenie. Jak mam oglądać to co sobie życzę, to w
        końcu nie oglądam nic. Lubię jak mi podają na żywo, bo wtedy oglądam to co
        leci. Ileż to bardzo wartościowych programów oglądałem tylko dlatego bo mi to
        puścili na żywo, a w każdym innym układzie po prostu bym je zignorował.
        Sądzę że internetowa telewizja ma zalety, ale to inny produkt. Tradycyjna
        telewizja zawsze będzie ważna i internet jej nie zastąpi...."

        Oto zycie Polaka Swiatly w Ameryce. Bedac informowany w sposob jaki opisuje,
        czyli bez szukania czgokolwiek oprocz tego co daja, budzi sie od czasu do czasu
        wrzeszczac "bic zawszonego araba".

        Rzadkie ponuractwo!!

        lucja



        • ertes Dyzurny temat tego forum 12.10.04, 15:11
          Jak nie ma sie o czym pisac to najlepiej dokopac EU albo USA.
          I wtedy wszystko sie kreci. Tyle ze wieje nuda.
          • lucja7 Re: Dyzurny temat tego forum 12.10.04, 15:16
            Ja tylko bardzo nielicznym Polakom, nic wiecej, z reka na sercu!!

            Bonjour, Ertes,

            lucja
            • ertes Re: Dyzurny temat tego forum 12.10.04, 15:22
              Lucjo powiedz mi dlaczego takie straszne tlumy siedza w Starbucks na St. Germain
              ze nie mozna nawet do sklepu wejsc?
              Picie kawy w naparstkach staje mniej popularne czy co? ;)
              • lucja7 Re: Dyzurny temat tego forum 12.10.04, 15:30
                Bardzo podchwytliwe pytanie.
                Z takich samych powodow jak dostanie sie do piekarni z chlebem.

                lucja
              • jutka1 Paryz - ertes!!!! 12.10.04, 16:09
                Przyslij mi prosze zdjecia z Salwadorem Dali wannabe i co tam jeszcze masz z
                mojom zakazanom gembom... :-))))))))
                • ertes Re: Paryz - ertes!!!! 12.10.04, 16:17
                  Tak, dzisiaj bede mial wiecej czasu. Wczoraj mialem za duzo pracy po dwoch
                  tygodniach nieobecnosci.
                  • jutka1 Re: Paryz - ertes!!!! 12.10.04, 16:22
                    OK, Hon, senkjufromzemaunten :-)))))))))))))
        • viper39 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 16:57
          lucja7 napisała:

          > Tu naprawde nie ma w czym szukac. Trzeba posluchac Polakow np z Ameryki.
          > Polacy lubia to, zaraz, jakby to nazwac? Udupione zycie? Zycie posluszne?
          > Prosze przeczytac czlowieka ktory wyemigrowal do Ameryki, "spelnia" swe zycie
          w swoistym raju i pisze:
          >
          > "...Może dlatego bo jestem trochę starej daty. Oto one:
          > - telewizja to telewizja. Można usiąść z rodziną w fotelach, poklikać
          remotem,
          > napić się herbaty z ciastkami i razem pokomentować program. W internecie
          tylko
          > jedna osoba jest przy komputerze, blokuje komputer, jakość streaming jest
          > fatalna itd. Poza tym nie można nagrywać, a nawet jak by można, to jak
          > powiedziałem: fatalna jakość. Pewnie można byłoby przeprowadzić USB kabel z
          > komputera do mojego Dazzle box, a potem regularny RCA do telewizora i oglądać
          w telewizji to co leci na komputerze. Ale jeszcze raz: zła jakość, zablokowany
          > komputer i kabel na podłodze przez połowę domu.
          > - Nie lubię telewizji na życzenie. Jak mam oglądać to co sobie życzę, to w
          > końcu nie oglądam nic. Lubię jak mi podają na żywo, bo wtedy oglądam to co
          > leci. Ileż to bardzo wartościowych programów oglądałem tylko dlatego bo mi to
          > puścili na żywo, a w każdym innym układzie po prostu bym je zignorował.
          > Sądzę że internetowa telewizja ma zalety, ale to inny produkt. Tradycyjna
          > telewizja zawsze będzie ważna i internet jej nie zastąpi...."
          >
          > Oto zycie Polaka Swiatly w Ameryce. Bedac informowany w sposob jaki opisuje,
          > czyli bez szukania czgokolwiek oprocz tego co daja, budzi sie od czasu do
          czasu wrzeszczac "bic zawszonego araba".
          >
          > Rzadkie ponuractwo!!
          >
          > lucja


          lucja7 ty masz komplex ameryki, jak wiekszosc ludzi w EU, im sie wydaje ze sa
          lepsi, ladniejsi, szybsi, bogatsi, bardziej kulturalni, z historia, z
          przyszloscia, itd,

          fakty sa jednak inne, to nos zadarty do gory u europejczyka nie pozwala mu
          widzec ze depcze po kwiatkach sasiada, nie pozwala mu zauwazac ze ma zagrozenie
          terroryzmem, nie pozwala mu zauwazyc ze technologicznie amerykanie odjechali
          bardzo daleko ale i niestety azja ucieka europejczykom, faktem jest ze
          zbuirokratyzowana i skostaniala europa staje sie skansenem rzadzonym przez
          hordy euro-biurokratow i te hordy powiekszaja sie z miesiaca na miesiac tworzac
          co rusz nowe komisje ktore to wciskaja kit spoleczenstwo europy zganiajac wine
          na wszystko co mozliwe aby ukryc swoje niepowodzenia, popatrzmy na francje czy
          niemcy, oba kraje uginaja sie pod ciezarem obciazen socialnych, oba kraje
          ostatnio musialy wynegocjowac ustepstwa ze zwiazkami zawodowymi bo inaczej
          firmy zmienilyby panstwa w ktorych by wytwarzano dane produkty... itd...

          faktem jest ze najlepszym haslem ktore zmienia mozg w gabke jest "my chcemy
          pokoju", lub "pomoc ubogim" (za te pomoc oczywiscie placi USA), nikt wtedy nie
          zastanawia sie co potrzeba aby osiagnac pokoj, a czasami trzeba wziac i wyslac
          pershinga. socializm przerazl mozgi europejczykom i juz zapomnieli co to byl
          zsrr, zapomnieli ze trzeba bylo obalic mur berlinski aby niemcy byly
          zjednoczone, mozna mowic i mowic na ten temat, ale jesli juz ktos ma gabke
          zamiast mozgu to tego nie zrozumie ze swiatem od wielu lat rzadzi cos innego
          niz socializm,
          popatrzcie na przyklad prosty, europa razem wzieta nie produkuje nawet polowy
          nowoczesnych technologii ktore sa dostepne i wytwarzane wlasnie w USA. razem
          wzieta (mowimy o 500 mil ludzi wspolnocie w porownaniu z 280 mil amerykanow)
          daje tylko mniej wiecej polowe pieniedzy na rozwoj nauki w eu jesli porownuje
          sie ja z USA, wiec o czym mowa?
          o tym ze kazdemu rolnikowi trzeba doplacac w europie i chronic go clami
          zaporowymi bo inaczej nie sprzedalby swojej produkcji za drogiej na jakikolwiek
          kraj? o tym ze reguluje sie krzywizne banana i ogorka? toz to nonsensy ktore
          powstaja w eu to nie amerykanie to wymyslaja.
          jesli juz mowa o wojnach, pomyslcie ile tych wojen bylo w ostatniom stuleciu
          dzieki wlasnie europie, i mowie o ostatnim stuleciu tylko aby wam sie
          kalkulatory nie zagrzaly przy kalkulowaniu wojen w ostatnim tysiacleciu w tym
          porownaniu usa jest zdecydowanie krajem pokojowym.

          wiem ze europejczykom ciezko sie pogodzic z tym ze nie sa juz ani centrem
          technologicznym / naukowym ani kulturowym na swiecie, nawet moda jest robiona
          pod ameryke, a tu idzie nowe chiny i indie ktore swoim potencjalem ludzkim
          stana sie ogromnymi rynkami ktore zacmia EU,
          europejczycy krzycza ze to juz schylek ameryki, bo ciezko im sie pogodzic ze
          schylkiem europy jesli tak dalej pojdzie

          co lucji sie nie podoba to to ze ktos moze miec wlasna recepte na zycie,
          swiatlo ma wybor zyje tak jak on chce, a nie tak jak eu normuje. i to sie
          wlasnie nazywa demokracja
          • lucja7 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 17:46
            Ja nie mowie NIGDY kto lepszy, kto gorszy i niejednokrotnie juz
            przeciwstawialam sie "analizom" usilujacym hierarchizowac kultury, religie i
            inne obyczaje. Jest to po prostu wbrew mojemu przyblizeniu swiata i zycia.
            Wiec zaprzeczam energicznie zarzutom o kompleksach i innych
            jakichstam "wyzszosciach".

            Zacytowalam natomiast sposob zycia danego Polaka w Ameryce, emigranta
            uwielbiajacego Ameryke, przykladowego konsumenta papki podanej ktory poluuje
            forum tekstami majacymi wykazac wlasnie hierarchie swiata "ze Zwiazkiem
            Radzieckim na czele". Oburzam sie wiec przeciwko temu.
            A on zyje bo buli. Wylacznie.

            I to wszystko. Kropka.

            lucja
            • lucja7 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 18:05
              No i zapomnialam dodac ze nie musialabym jechac do Ameryki zeby w papuciach
              ogladac tv pijac herbate z ciastkiem (co trzeci Amerykanin ma chorobliwa
              nadwage).
              Naprawde nie bylaby mi potrzebna do tego wysoko rozwinieta technologia z ktora
              mi tu wyjezdzasz.
              No i ciagle odnosze wrazenie ze myli sie tu mit Ameryki z Ameryka.
              pamietaj ze po upojeniu nastepuje kociokwik.

              lucja
              • ertes Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 19:01
                Amerykanie otyli a Francuzi pala jakies niesamowite ilosci papierochow wszedzie
                gdzie tylko mozna i nie mozna ;)
              • viper39 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 19:39
                lucja7 napisała:

                > No i zapomnialam dodac ze nie musialabym jechac do Ameryki zeby w papuciach
                > ogladac tv pijac herbate z ciastkiem (co trzeci Amerykanin ma chorobliwa
                > nadwage).
                > Naprawde nie bylaby mi potrzebna do tego wysoko rozwinieta technologia z
                > ktora mi tu wyjezdzasz.

                gdyby nie amerykanska technologia (czyli obnizanie kosztow produkcji wchodzi to
                tez) dzis siedzialabys i sluchala co najwyzej radia, bo socialistyczna mysl
                byla slaba i slamazarna, oraz bardzo leniwa

                > No i ciagle odnosze wrazenie ze myli sie tu mit Ameryki z Ameryka.

                mit ameryki istnieje dzieki ludziom ktorzy tutaj przyjechali i osiagaja swoje
                jakies tam dla nich wazne sukcesy, dla jednych jest to samochod dla innych
                dodac dom do samcohodu dla jeszcze innych wyksztalcenie dla nastepnych moze byc
                pozycja, itd... to wszystko jest tutaj mozliwe, mozliwe oraz nie trzeba myslec
                co o mnie "obcokrajowcu" we francji czy w niemczech mysli niemiec czy francuz.
                tu w USA jestem tak samo u siebie jak w Polsce i to jest ten klucz do sukcesu.
                to tu moge planowac swoja kariere spokojnie, tutaj sie licze jako jeden z
                druzyny, no i tutaj jest ta niesamowita konkurencja ktora mnie zmusza do bycia
                lepszym, itd...

                > pamietaj ze po upojeniu nastepuje kociokwik.

                jesli upojenie nastepuje to tak, jesli realna rzeczywistosc okreslona doza
                mozliwosci to nie,

                >
                > lucja

                re: nadwagi

                nadwage wedlug danych ma co drugie europejczyk tez, i nie trzeba jechac do usa,
                chorobliwa nadwaga (mniemam ze masz na mysli otylosc) to skutek obzarstwa i
                wcale nie trzeba byc amerykaninem... a jest tutaj podbno okolo 5-7% ludzi
                otylych, roznie to zrodla podaja zalezy od tego ile tych kilogramow ma miec tej
                nadwagi,

                skad sie bierze nadwaga? nie maja problemy ludzie w afryce czy do tej pory i
                rosja albo inna Polska nie miala takich problemow, ale byl jeden maly problem
                rzad socialistyczny dbal o nasze linie i nie dawal nam za duzo jedzenia,
                wprowadzajac "diety" kartkowe. dzis kiedy juz mamy ten zgnily i niedobry
                kapitalizm, zarcia zaczyna byc za duzo na stolach i ludzie sie objadaja, w USA
                objadaja sie od dawna bo zarcia tutaj juz od dawna nie brakuje.
                problemy z nadwaga zaczynaja wiec miec taki panstwa jak i Polska i Chiny (kto
                by pomyslal co?) oraz reszta dostatnio zyjacej spolecznosci na swiecie, w USA
                otylosc wbrew pozorom zaczyna zmniejszac sie (to mnie tez zaskoczylo), choc
                nadal to jest problemem dosc duzy, i rzeczywiscei niektore monstra chodzace po
                ulicach sa az niedoopisania. ale jak wczesniej powiedzialem problem polega na
                dostepnosci i cenie zywnosci ktora w USA jest tania. a poniewaz czlowiek ma cos
                w sobie ze zwierzecia wiec usiadzie na kanapie zlapie remote w jedna lapke
                ciacho w druga i jazda.

                • ertes Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 19:46
                  Uprzejmie informuje ze na ulicach Paryza NIE MA ani grubych ani otylych ludzi.
                  Przez te kilka dni widzialem tylko kilka osob.
                  U nas otyli sa na porzadku dziennym.
                  • swiatlo So what???!! 12.10.04, 19:57
                    ertes napisał:

                    > Uprzejmie informuje ze na ulicach Paryza NIE MA ani grubych ani otylych
                    ludzi.
                    > Przez te kilka dni widzialem tylko kilka osob.
                    > U nas otyli sa na porzadku dziennym.

                    Jezus Maria, to jest ulubiony temat tych co to chcą nam dokopać za wszelką
                    cenę. No i co z tego że jest duży procent otyłych ludzi w USA? To prawda, mówi
                    się o tym. Ale w czym to nam niby umniejsza?
                    A u was to to czy owamto! Co to za poziom dyskusji?!
                    A w Polsce to widziałem pijaków pod budką. A w Niemczech to widziałem
                    narkomanów na ulicy! A w Ameryce to dużo grubasów. A w Indiach to żrą curry i
                    śmierdzi. A w Izraelu to sami Żydzi!
                    Dla mnie ujmą Francji jest to że mieszkają tam Francuzi. A tu już automatycznie
                    dyskwalifikuje kraj.
                    • ertes Re: So what???!! 12.10.04, 20:10
                      Nie denerwuj sie Swiatlo.
                      Paryz jest piekny niezaleznie kto tam jest :)

                      Jedzenie maja swietne ale za to jest potwornie brudno. Kazdy kraj ma swoje plusy
                      i minusy. Jedni lubia to inni tamto.
                      Mnie jest lepiej w USA a Europe wole zwiedzac co nie znaczy ze inni gdy maja
                      akurat odwrotne zdanie to sa glupcami.
                      Te dyskusje o wyszosci jednego nad drugim zaczynaja byc smieszne i nudne.
                      • ani-ta nooo nieee! nie konczcie!:) 12.10.04, 20:14
                        niby znam na pamiec wszystkie argumenty... ale moge to spokojnie jeszcze raz
                        przeczytac... chociazby celem zabicia nuuudyyy:PPP
                        nooo swiatlo... wyjezdzaj z ta walaca sie stodola! noooo proooosze!:)))))))


                        a.:))))
                        • swiatlo Re: nooo nieee! nie konczcie!:) 12.10.04, 20:44
                          ani-ta napisała:

                          > niby znam na pamiec wszystkie argumenty... ale moge to spokojnie jeszcze raz
                          > przeczytac... chociazby celem zabicia nuuudyyy:PPP
                          > nooo swiatlo... wyjezdzaj z ta walaca sie stodola! noooo proooosze!:)))))))

                          Nie dzisiaj. Ale obiecuję że za następnym razem.. :)
                • lucja7 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 13.10.04, 17:01
                  No i jazda!! fajnie jest.
                  Juz dales nam tu duzo lekcji dobry, mlody, czlowieku.
                  Wiec teraz czas juz bys zamknal morde i zaczal z szacunkiem odnosic sie do
                  starszych i bardziej doswiadczonych od ciebie.
                  Obawiam sie ze uwierzyles ze tobie tez bog powierzyl misje specjalna.

                  lucja
                  • lucja7 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 13.10.04, 17:03
                    Moj tekst poprzedni napisalam do Vipera.

                    lucja
                  • viper39 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 14.10.04, 13:43
                    lucja7 napisała:

                    > No i jazda!! fajnie jest.
                    > Juz dales nam tu duzo lekcji dobry, mlody, czlowieku.
                    > Wiec teraz czas juz bys zamknal morde i zaczal z szacunkiem odnosic sie do
                    > starszych i bardziej doswiadczonych od ciebie.
                    > Obawiam sie ze uwierzyles ze tobie tez bog powierzyl misje specjalna.
                    >
                    > lucja

                    woow, kulturka wyszla razem ze sloma z butow, coraz lepiej...
                    pokaz nam jeszcze co potrafisz (moze inni znaja juz ciebie ale ja sie posmieje
                    z checia z ciebie wiecej)
                    pewnie i starsi sa ode mnie wszak taki stary nie jestem, napewno ich zycie
                    doswiadcza, ale to jeszcze nic nie znaczy, jak widac po twoich wypocinach.

                    co do Boga to pewnie kazdemy z nas powierzyl jakas misje, twoja jak widac
                    spelnia sie teraz...
                    wez prozac, podobno niezle uspokaja ludzi (tak pisza w reklamach)..

                    • wkrasnicki Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 14.10.04, 15:52
                      Czepiałem się ci ja czasem poczciwego Światełka, a okazuje się, że to, bezzębny
                      ratlerek drzemiący na kanapie i szczerzący dziąsła na kij od szczotki w celach
                      rozrywkowych raczej, niźli zamiany go na trociny.
                      Viper - to jest szlagier. Gdyby do tego dodać jeszcze orkiestrę, falujące tłumy,
                      dobrego lektora o histerycznym brzmieniu głosu, to „Gwiezdne Wojny” leżą.
                      Pozostałe zresztą też.
                      Bo to i myśl głęboka i tematyka jak na wykładowcę uczelnianego przystało
                      doniosła, wnioski błyskotliwe, że o oryginalności nie wspomnę. Założę się (i
                      proszę mi tu nie protestować), że i aparycja budząca conajmniej zaufanie, oraz
                      niekłamane wrażenia estetyczne.

                      VIP-cośtam - nie odpisuj - i tak wygrałeś. Szkoda więc czasu, poćwicz na gymie
                      lub pogymuj na ćwiku , bo to wiesz, jak umysł sprawny, to trzeba wyrzeźbić klatę
                      (to ta część tułowia położona powyżej fiuta i bufetu) i okolice. Jeśli natomiast
                      chodzi o okolice- to pokombinuj sam.
                      Bo choć było na tym forum cymbałów wielu... (chyba Mickiewicz Adam, lubo jaki
                      inny wieszcz).

                      PS. A niech który admin spróbuje ruszyć mojego idola - dopadne na końcu świata
                      - on jest mi potrzebny jak tlen. Tyram jak wół i jakaś rozrywka mi się od życia
                      należy. Ręce precz od VIP-a.
                      • viper39 mistrz sarkazmu?... 14.10.04, 16:40
                        wkrasnicki napisał:

                        > Czepiałem się ci ja czasem poczciwego Światełka, a okazuje się, że to,
                        bezzębn
                        > y
                        > ratlerek drzemiący na kanapie i szczerzący dziąsła na kij od szczotki w celach
                        > rozrywkowych raczej, niźli zamiany go na trociny.
                        > Viper - to jest szlagier. Gdyby do tego dodać jeszcze orkiestrę, falujące
                        tłumy
                        > ,
                        > dobrego lektora o histerycznym brzmieniu głosu, to „Gwiezdne Wojny”
                        > leżą.
                        > Pozostałe zresztą też.
                        > Bo to i myśl głęboka i tematyka jak na wykładowcę uczelnianego przystało
                        > doniosła, wnioski błyskotliwe, że o oryginalności nie wspomnę. Założę się (i
                        > proszę mi tu nie protestować), że i aparycja budząca conajmniej zaufanie, oraz
                        > niekłamane wrażenia estetyczne.

                        czy ma to jakiekolwiek znaczenie dla ciebie? ja nie jestem pedalem wiec musisz
                        kogos innego sobie znalezc jako obiekt uwielbienia... sorry wole kobiety

                        >
                        > VIP-cośtam - nie odpisuj - i tak wygrałeś. Szkoda więc czasu, poćwicz na
                        gymie
                        > lub pogymuj na ćwiku , bo to wiesz, jak umysł sprawny, to trzeba wyrzeźbić
                        klat
                        > ę
                        > (to ta część tułowia położona powyżej fiuta i bufetu) i okolice. Jeśli
                        natomias
                        > t
                        > chodzi o okolice- to pokombinuj sam.
                        > Bo choć było na tym forum cymbałów wielu... (chyba Mickiewicz Adam, lubo jaki
                        > inny wieszcz).

                        bylo i jest ich nadal duzo... coz ludzi wiecej na swiecie

                        >
                        > PS. A niech który admin spróbuje ruszyć mojego idola - dopadne na końcu
                        świata
                        > - on jest mi potrzebny jak tlen. Tyram jak wół i jakaś rozrywka mi się od
                        życia
                        > należy. Ręce precz od VIP-a.

                        nie potrzeba o mnie walczyc, jak sie nie spodobam to sam odejde, potrafie to
                        zrobic, wiec jak juz jestes w tej fazie zrob glosowanie i nie musisz admina
                        prosic o kare banicji dla mnie sam odejde.

                        masz racje nie trzeba komentarzy do tego co napisales
                        • wkrasnicki Re: mistrz sarkazmu?... 14.10.04, 16:55
                          Oj, niedobrze wyczułem uraz, a tak się starałem.
                          Nie VIPeR, ty jesteś jako ten pomnik, opoka, etc., a tego się nie dupcyć, więc
                          spoko, choć nie ukrywam że zawód odrzucenia pozostał.
                          Wiesz sam też jestem adminem, choć tylko samozwańczym, więc będę walczył o
                          Ciebie do ostatniej kropli piwa- dalej może mi sił nie starczyć.
                          Ale tak po prawdzie to spokojnie, każdy facet na tym forum to perła, a podobno
                          facetem jesteś (nie tracę nadziei, że jednak nie), więc nikt nas tu nie ruszy.
                          PS. Nie cytuj moich wpisów, jako człek skromny czuję się zażenowany.
                          • viper39 Re: mistrz sarkazmu?... 14.10.04, 17:02
                            milosc do piwa w nas jest podobna....
                            i tak juz niech pozostanie...
                            reszta to moze pisanie po za duzej ilosci piwa wiec co mi tam niech bedzie jak
                            jest.........
                            • magdalena18 Re: mistrz sarkazmu?... 15.10.04, 09:15
                              viper39 napisał:

                              > milosc do piwa w nas jest podobna....
                              > i tak juz niech pozostanie...
                              > reszta to moze pisanie po za duzej ilosci piwa wiec co mi tam niech bedzie
                              jak
                              > jest

                              Moze sie domyslasz Viperze dlaczego tu jestem ale wciaz nie trace nadziei, ze
                              bede Ci mogla udowodnic, ze nie klamalam.

                              swieta sie zblizaja a Ty spedzasz wtedy 7-10 dni w kraju a tego sie w
                              internecie nie da sprawdzic.
                              stawiam skrzynke piwa!!!
                              pozdrawiam

          • maria421 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 20:21
            Viper, radzilabym zerknac rowniez na dane ekonomiczne EU i USA i porownac
            zadluzenie per capita, bilansy handlowe, deficyt panstwowy etc. Zobaczylbys
            wtedy ze Amerykanie zyja na kredyt, wiecej konsumuja niz produkuja i wiecej
            importuja niz eksportuja.

            A co do zycia tu czy tam- kazdy moze wybrac co woli. Ja wole zycie w Europie,
            Ty w USA, ja jestem szczesliwa tu, Ty tam i wszystko gra.
        • swiatlo Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 18:15
          lucja7 napisała:

          > "bic zawszonego araba".

          Nie araba, ale islamistę moja droga. No i jeszcze uperfumowanego pacyfa.
          • lucja7 Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 18:18
            Miedzy dwoma emisjami telewizyjnymi? Szkoda nerwow, lepiej i wygodniej jest
            zaplacic.

            lucja
            • chris-joe Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 20:36
              Pamietam, jak to w Grecji -jeszcze za komuny- Polacy, co poskladali papiery o
              emigracje do USA puszyli sie przed Polakami, co wyrazili chec emigracji raczej
              do Australii, badz Kanady. Jeden z drugim zapierdalal jeszcze w polu u
              greckiego chlopa ramie w ramie, ale ten przyszly Amerykanin juz byl lepszy, juz
              sie obnosil, juz byl potega.

              Lubie Amerykanow, mam duzo problemow z amerykanska misja dziejowa, ale
              prawdziwym -i niezasluzonym- nieszczesciem tego kraju sa tacy jego ambasadorzy
              jak nasza forumowa parka.

              • swiatlo Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 20:46
                chris-joe napisał:

                > Lubie Amerykanow, mam duzo problemow z amerykanska misja dziejowa, ale
                > prawdziwym -i niezasluzonym- nieszczesciem tego kraju sa tacy jego ambasadorzy
                > jak nasza forumowa parka.

                Gwoli faktów historycznych, gdyby nie amerykańska misja dziejowa, to nie byłoby
                i Ameryki.
                • wkrasnicki O święta naiwności. 12.10.04, 20:52
                  Porównywanie co lepsze E. czy A., jest dziecinnadą, ale ta piaskownica jest
                  spora i oczywiście można się pobawić.
                  Powiązanie pomiędzy A. i E. są tak ogromne i wszechstronne, że zerwanie ich jest
                  niemal niemożliwe i byłoby niezwykle kosztowne.
                  Cóż więc takiego nadzwyczajnego ma do zaoferowania USA. Czy chodzi o jeszcze
                  szybsze komputery, wygodniejsze auta, telewizory bardziej monstrualnych
                  rozmiarów, inteligentniejsze bomby, czy bardziej zmielony karbinadel w jeszcze
                  bardziej spulchnionej bule?
                  Więcej filmów w których połowę czasu zajmują pościgi samochodowe? Tak na
                  marginesie, to kult samochodu w tym kraju przekroczył już był kult pociągu w
                  filmach radzieckich.
                  Moda na idealizm, czyli powiększanie, pomniejszanie, przykrawanie człowieka do
                  założonej matrycy połączone z wypychaniem różnymi substancjami co kiedyś robiono
                  tylko z martwymi zwierzętami zdobiącymi mieszkanie jako trofea łowieckie.
                  Bojkot jaki czasem występuje po obu stronach jest głupawy, ale na szczęście
                  marginalny.
                  Amerykanie mogą sobie wylewać francuskie wino do kanału, czyli siusiać do
                  własnej piaskownicy, bo wcześniej za ten trunek zapłacili i zakontraktowali
                  następne dostawy być może na kilka lat naprzód. Równie dobrze Niemcy mogliby
                  bojkotować samochody Forda, które sami produkują.

                  Słowo stary nie musi mieć negatywnego wydźwięku, bo to by mogło np. oznaczać,
                  że hip-hop jest bardziej wartościowy od muzyki klasycznej, a Warhol od Rembrandta.
                  Może istotnie E. jest aktualnie nieco leciwa, tymczasem A. zachowuje się jak
                  rozkapryszony bachor, ktoremu wolno wszystko włącznie z tłuczeniem zastawy w nie
                  swoim domu. Nadmiar temperamentu czasem warto ostudzić, lub ukierunkować rozumniej.
                  Czasen słychac z tamtej strony pobrzękiwanie szabelką z buńczucznym
                  stwierdzeniem, że trzeba coś-gdzieś zrównać z ziemią. Przeceniacie ten kraj.
                  Taki kraj nie istnieje i takiej możliwości zwyczajnie nie ma. Jest wprawdzie
                  jeden sposób skutecznie wypróbowany onegdaj w Japonii. Dziś jednak byłby to
                  raczej koniec USA i nie tylko, niż koniec problemu.
                • chris-joe Re: dlaczego Polacy lubia Ameryke 12.10.04, 20:52
                  ja o wiatraku, ty o pierniku. Idem.
          • ertes Swiatlo - email 12.10.04, 21:08
            Swiatlo wyslalem ci na skrzynke gazetowa kilka zdjec z pieknego Paryza :)
            • chris-joe Re: Swiatlo - email 12.10.04, 21:37
              Jezusmaria, ertes! Tez dostalem i z reka na sercu oswiadczam, ze strrrrasznie ci
              zazdroszcze! Alez to jest miasto! Nie dziw, ze Proust niemal nigdy sie z
              Paryza nie ruszal.
              Jutka, Lucja- zielenieje i padam na kolana z zazdrosci!!!

              A ty, Ertes, robisz swietne zdjecia. Bede musial wiecej popracowac z moim
              aparatem:)
              Pozdrawiam.
              • ertes :)))))))))))) /ntxt 12.10.04, 21:42
            • swiatlo Re: Swiatlo - email 12.10.04, 21:39
              ertes napisał:

              > Swiatlo wyslalem ci na skrzynke gazetowa kilka zdjec z pieknego Paryza :)

              Dzięki ci Ertesie za zdjęcia. Ale gdzie ty z Jutką?
              • ertes Re: Swiatlo - email 12.10.04, 21:43
                W zasadzie nie ma naszych zdjec. Moze ze dwa.
                Ale to wkleje jak Jutka wyrazi zgode :)
                • ertes Re: Swiatlo - email 12.10.04, 21:47
                  Swiatlo zwroc uwage na tlum ludzi w Starbucks.

                  Te ich narzekania na nasza kawe jakos BLADO wygladaja gdy widzi sie kolejke
                  wylazaca na ulice.
                  • jutka1 Ertesie 12.10.04, 22:00
                    Ertes, mowilam juz, ze w Starbucks to turysci - nikt inny z plecakami Land's End
                    po Paryzu nie chodzi... :-))))

                    Zdjecia mi przyslij zanim zamiescisz gdziekolwiek - wyraze opinie :-)))))
                    Bo jak nie bede zwiewna powiewna blondynka na wietrze, to sie nie zgadzam ;-)))

                    PS. Alfa tryskajaca tez mi przyslij, bo jak by nie bylo widok z okna to jest....
                    • ertes Re: Ertesie 12.10.04, 22:04
                      Wyslalem Ci link ze zdjeciami na gazete.
                      • jutka1 Re: Ertesie 12.10.04, 22:33
                        Dostalam :-)))
                        Sliczne.... a juz film wiezy alfa jak wytryska.... no mniodzik i cymes :-)))))

                        Wloze pare zdjec na galerie... NB, jest jedno czy dwa zdjecia nas we dwojke,
                        ktore sa sliczne.. zeby tylko te czerwone oczy usunac ;-)))))))))
                    • lucja7 Re: Ertesie 13.10.04, 16:54
                      Odpowiem jezykiem obecnych tu argumentarystow amerykanskich:
                      "Francja jest demokratycznym krajem o ekonomii wolnorynkowej, wiec pozwala
                      instalowac sie rowniez starbucksowi." Koniec obcego mi jezyka.
                      Zapewniam cie Ertes ze gdybys otworzyl chinska herbaciarnie czy bar winny na
                      miejscu starbucksa, tez byloby duzo ludzi.
                      Paryzanie sa ludzmi zyjacymi na zewnatrz domu, bo spedzaja czas na zewnatrz
                      domu.
                      Widziales chyba kolejki do restauracji, pelne bary winne, kawowe czy inne.
                      Nie mogles chyba tego nie zauwazyc.

                      Wiec dywagacje ze kolejka, wybacz, sa troche na wyrost i nie moga sluzyc do
                      budowania jakichs teorii.

                      Caluje, lucja
                      • ertes Re: Ertesie 13.10.04, 18:19
                        Czy ty wiesz co to poczucie humoru?
                        Moze jednak naucz sie troche od swojej sasiadki zza rzeki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka