ertes 15.03.05, 08:04 Jak to mozliwe w tej starej, kulturalnej, pokojowej, pelnej wspanialych zabytkow i architektury Europie? sport.gazeta.pl/sport/1,35488,2599630.html cus tu mie siem nie zgadza... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wkrasnicki Re: Po europejsku 15.03.05, 08:57 To jest tak samo możliwe, jak fakt, że we wiodącym cywilizacyjnie kraju, żołnierze znęcają się nad jeńcami dla zabawy. Odpowiedz Link
lucja7 System sedziowania 15.03.05, 12:51 Oczywiscie nie zgadzam sie z poprzednikami. Z Krasnickim, poniewaz porownanie jest niezreczne. Jest niemozliwe porownanie tortury do emocji wywolanej kopaniem w pilke. Z Ertesem z dwu powodow. Mianowicie fenomen niezgody z decyzjami arbitra futbolowego jest fenomenem futbolowym a nie europejskim. Fakty urywania glowy arbitrowi maja miejsce na calym swiecie. A po drugie dlatego ze wynika to z niemozliwej misji jaka ma do spelnienia sedzia pilkarski. We wszystkich innych sportach uzywa sie albo wiecej arbitrow, albo video, szybkie konsultacje by podjac decyzje. W futbolu, pozostawia sie tego zagubionego typa z ilus tam graczami, a co gorsza z dziesiatkami tysiecy napalonych gluptakow w imie "tradycji" tego sportu. Rezultaty meczow sa w wiekszosci wypadkow przekrecone blednymi decyzjami arbitra, co publicznosc widzi. Czas by sie ten sposob sedziowania zmienil. Odpowiedz Link
lalka_01 Re: System sedziowania 15.03.05, 14:14 ale co Ty, Lucja, to co piszesz to herezje! Sedziow jest 3, nie jeden, ten glowny czesto konsultuje sie z liniowymi a spalone to ich oczy widza, nie glownego. To wie kazdy, Lucja! A co do pomyslow z ogladaniem wideo i podejmowaniem decyzji - ortodoksi by Cie zjedli bez popitki. Na tym polega czesc uroku pilki noznej, ze sedzia glowny jest na boisku bogiem. No i te rezultaty przekrecone "w wiekszosci wypadkow"...Gdzies Ty to wyczytala? A w ogole to dosc dziwne ze dalas sie sprowokowac tym watpliwym zagajeneim Ertesa. Mieszanka agielskich kibicow z ruska mafia to chyba nie Twoja specjalnosc? Odpowiedz Link
ertes Re: System sedziowania 15.03.05, 15:17 > A w ogole to dosc dziwne ze dalas sie sprowokowac tym watpliwym zagajeneim > Ertesa. Rozumiem ze wolisz jak na forum nie ma wpisow ewentualnie dyskutujemy pogode? to ja mam rade dla ciebie; wylacz komputer, wlacz kanal pogodowy; bedziesz miala zabawe. Odpowiedz Link
lalka_01 Re: System sedziowania 15.03.05, 23:29 nie lubie o pogodzie, chyba ze jest wyjatkowo ladna. Tak ze z rady ogolnie nie skorzystam, ale Ty sie nie krepuj. Odpowiedz Link
ertes Re: System sedziowania 15.03.05, 15:15 > Z Ertesem z dwu powodow. Mianowicie fenomen niezgody z decyzjami arbitra > futbolowego jest fenomenem futbolowym a nie europejskim. Fakty urywania glowy > arbitrowi maja miejsce na calym swiecie. Nie, z dwoch powodow; to europa ma byc ta kulturalna wsrod innych. W ameryce polnocnej zjawisko nie istnieje. Odpowiedz Link
ertes Re: Po europejsku 15.03.05, 15:13 Ciekawe ale odpowiedz niezgodna z pytaniem. Z dwoch powodow: euro nie sa wcale lepsi pod tym wzgledem a dwa mecze pilki kopanej w wiadacym cywilizacyjnie odbywaja sie w calkowitej zgodzie kobicow itp. Odpowiedz Link
xurek a w ktorej z tych druzyn 15.03.05, 14:23 ruska mafia macza palce? Barcelona czy Chelsea :))? Poza tym sie nie znam, nie lubie i wyjasnienie Wkrasnickiego zupelnie do mnie przemawia. Porownanie jest na plaszczyznie "emocjonalnej" calkowicie "dozwolone". Xurek Odpowiedz Link
lalka_01 Re: a w ktorej z tych druzyn 15.03.05, 14:28 no w Chelsea oczywiscie :-). Jak ruski wlasciciel to ruska mafia, taka to nieskomplikowana ta nasza Europa, w odroznieniu od innych, trudniejszych kontynentow. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: a w ktorej z tych druzyn 15.03.05, 14:34 Lalka, gratuluję wiedzy- futbolowej też. Wybierzemy się kiedyś (sędziego oszczędzimy)? Xurku gratuluję obstawienia właściwego konia. Jakiś hazardzik może- sezon wyścigowy lada chwila. Odpowiedz Link
xurek hazardzik czemu nie 15.03.05, 14:59 maz wtapia kase w totolotka to czemu ja nie moge w konie :)))? Xurek Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: hazardzik czemu nie 15.03.05, 15:04 xurek napisała: maz wtapia kase w totolotka to czemu ja nie moge w konie :)))? Xurek __________________________ Powinnaś, porażka w tym drugim wypadku jest duuużo piękniejsza. A i koniki mają potem co jeść. :-) Odpowiedz Link
lalka_01 Re: a w ktorej z tych druzyn 15.03.05, 23:36 Wybrac sie mozemy, ale jak na trybuanch beda sami kulturalni Amerykanie.. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: a w ktorej z tych druzyn 16.03.05, 20:02 lalka_01 napisała: > Wybrac sie mozemy, ale jak na trybuanch beda sami kulturalni Amerykanie.. ___________________________________ No plus my ma się rozumieć. Może się na nas nie poznają- będziemy udawać kulturalnych. Ja już zaczynam ćwiczyć. :-) Odpowiedz Link
xurek pytanie do Lalki :)) 15.03.05, 14:58 czy TY jezeli nie na koncercie rokowym to na stadionie :)))? Zadziwiasz mnie coraz bardziej :)). Czy wiesz moze rowniez cos o hockeyu? Bo to tutaj taki narodowy sport a ja nigdy nie mam nic do powiedzienia :((. Xurek Odpowiedz Link
ertes Re: pytanie do Lalki :)) 15.03.05, 15:20 > narodowy sport a ja nigdy nie mam nic do powiedzienia :((. Nie przejmuj sie. To nie jest sport dla kobiet. Odpowiedz Link
xurek i tu bys sie zdziwil : )) 15.03.05, 15:26 Szwajcarki przynajmniej w roli kibica uwazaja i owszem, ze to sport dla kobiet. No chyba ze nie zaliczasz Szwajcarek do takowych :) Xurek Odpowiedz Link
ertes Re: i tu bys sie zdziwil : )) 15.03.05, 15:36 Moze tym zainteresowaniem szwajcarek nalezy wytlumaczyc ze szwajcarski hokej sie nie liczy czyli nie umieja grac. ech te kobiety... emancypacji sie zachcialo zamiast zostac przy garach Odpowiedz Link
lalka_01 Re: pytanie do Lalki :)) 15.03.05, 23:25 przykro mi Xurek, ale ja w tym temacie ani huhu, czym zapewne bardzo uciesze Ertesa. Dla mnie to jest za szybko, jak to baba po prostu nie nadazam (za krazkiem). Odpowiedz Link
ertes Re: a w ktorej z tych druzyn 15.03.05, 15:18 > ruska mafia macza palce? Barcelona czy Chelsea :))? Nie, z dwochh powodow; Przeczytaj jeszcze raz. I co z tego ze dozwolone kiedy nie na temat. Odpowiedz Link
xurek Re: a w ktorej z tych druzyn 15.03.05, 15:25 uwaga niescisla, nie wiadomo czego sie tyczy, ale niech Ci bedzie, sprobuje odpowiedziec. Sedzia postanowil zakonczyc kariere po meczu miedzy Barcelona a Chelsea - to ma byc gl. powod - pisze w Twoim artykule - nie wiem, jak zrobic link do kawalka artykulu, wiec strescilam wlasnymi slowami - jak przeczytasz jeszcze raz, to na pewno znajdziesz. Kto decyduje czy na temat czy nie? Dla mnie bylo na temat. A nawet jezeli nie, od kiedy na tym forum odpowiedz nie na temat bylaby dyskwalifikujaca? Tutaj nienatemat dorobilo sie nawet wlasnego okreslenia. A tak w ogole to jaka byla mysl przewodnia tego watku? Ze Europa jest beee czy ze pilka nozna jest bee czy jedno i drugie czy tez cos calkiem innego? Xurek Odpowiedz Link
ertes Re: a w ktorej z tych druzyn 15.03.05, 15:34 Uwaga niescisla: ja nie napisalem artykulu wiec nie moze byc moj. Mafia nie mafia, europejskie nawalanie sie po mordzie na, po, przed meczach raczej nie ma zwiazku z mafia. Zwykle. > A tak w ogole to jaka byla mysl przewodnia tego watku? Ze Europa jest beee czy > ze pilka nozna jest bee czy jedno i drugie czy tez cos calkiem innego? Ze Europa jest bee to w zasadzie nie ma co nawet dyskutowac. Jest beee, ba! a nawet ceee i meee. Odpowiedz Link
xurek jak ten artykul 15.03.05, 15:37 tutaj przywlokles, to on jest tutaj Twoj. O mafii zaczela Lalka, wiec nie rozumiem, czemu sie mnie czepiasz :)). Jaka jest Europa kazdy wie i wspolnego mianownika chyba nie znajdziem. Kazda pliszka swoj ogon itp. No ale w takim razie, skoro o Europie nie warto, to o czym mial byc ten wontek (tak pytam coby pisac li tylko na temat). Xurek Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: jak ten artykul 15.03.05, 16:05 Ertes, we Wiodącej piłka nożna jest nudna jak rozwolnienie, więc jak mają się nawalać, kiedy zasypiają. Zresztą pewnie po to tam przychodzą. Odpowiedz Link
ertes Re: jak ten artykul 15.03.05, 16:13 Chcialbym zauwazyc ze Wiadaca zajela miejsce bodajze 5-8 na mistrzostwach swiata. i tylko wielkiemu szczesciu Niemcy zawdzieczali awans. Nie omieszkam zapomniec dodania ze kopacze Wiadacej zostawili w dalekim tyle wiele zespolow z najkulturalniejszej. Wiec z ta nuda to nie jest cos tak. I pytanie za 5 punktow: mistrzostwa swiata w pilce kopanej gdzie mialy najwieksza ilosc widzow na stadionach w calej ich historii? Odpowiedz Link
jutka1 Re: jak ten artykul -- pyt. 15.03.05, 16:23 ... a moze chop w babskiej skorze?... ;-))))) hahahahahaa.... (cichaj Zenek! ;-) Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: jak ten artykul 15.03.05, 16:21 A znasz Waść coś takiego jak pospolite ruszenie? Tak z grubsza licząc to Niemiaszki mają to szczęście co cztery lata. Musi coś w tym być. A ile tam było procentowo kibiców Wiodącej i co się stało potem z tą ciżbą? Odpowiedz Link
ertes Re: jak ten artykul 15.03.05, 16:28 Wasc Krasnicki prawa ekonomii organizowanych tego typu imprez mowia ze bilety zeby zarobic sprzedaje sie tubylcom. Tak czy inaczej nie zmienia to faktu ze w USA obejrzelo na stadionie najwiecej kibica na mecz. Odpowiedz Link
xurek czy moze 15.03.05, 16:30 to ewentualnie ma jakis zwiazek z wielkoscia populacji? No bo taki Szwajc jak by sie nie wysilal to pewnie i tak by nie wydolil? PS: a tak wo ogole to wciaz nie wiem, co mialo byc mysla przewodnia i wciaz pisze nie na temat :) Xurek Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: czy moze 15.03.05, 16:38 xurek napisała: PS: a tak wo ogole to wciaz nie wiem, co mialo byc mysla przewodnia i wciaz pisze nie na temat :) __________________ O jejku jak Tobie trzeba wszystko łopatologicznie wyjaśniać. Xurku pytanie pełne troski zawiera zdumienie, dlaczego europejczycy zamiast chodzić w pozycji wyprostowanej, jak należy, włażą abarot na drzewa, choć wzorce mają podane na srebrnej tacy. Ja uważam że nie włażą, choć wyłacznie z tego powodu, że są zbyt gnuśni w przeciwieństwie do citizenów Wiodącej. Odpowiedz Link
xurek ach soooo! 15.03.05, 16:46 to o pozycje tutaj chodzi! No to ja sie tez nie zgadzam, bo wciaz slysze, ze tacy Teutoni na przyklad sztywni jakby kije polkneli a Teutoni sami o Szwajcarach ze jeszcze sztywniejsi a Germanie do kupy to calkiem pokazna czesc Europy, wiec z pozycja wszystko gra i Ertes niepotrzebnie sie martwi. Szkoda, ze jest teraz w drodze i nie przeczyta od razu - bedzie sie jeszcze z dobra godzine martwic musial niepotrzebnie. Xurek Odpowiedz Link
ertes Re: ach soooo! 15.03.05, 17:17 Jestem! Ale nie rozumiem skoro Wiodacy wchodza na drzewa to dlaczego sa tacy grubi? Myslalem ze to na odwrot: jak sie czlowiek rusza to chudy jak europejczyk. Odpowiedz Link
xurek udziele Ci dobrej rady, 15.03.05, 17:21 ktore udzielil mi niedawno pewien forumowicz (Ertes sie nazywa, znasz moze :))?). Przeczytaj jeszcze raz :))). Wiodacy NIE wchodza na drzewa. Europejczycy wchodza, a nie powinni :)))))) Xurek Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: jak ten artykul 15.03.05, 16:30 ertes napisał: > Wasc Krasnicki prawa ekonomii organizowanych tego typu imprez mowia ze bilety zeby zarobic sprzedaje sie tubylcom. > Tak czy inaczej nie zmienia to faktu ze w USA obejrzelo na stadionie najwiecej kibica na mecz. ________________________________ No dobra, dobra może i tak. Pytanie brzmi: ile zrozumiało o co chodzi? Odpowiedz Link
ertes Re: jak ten artykul 15.03.05, 16:36 W takiej polsce wszyscy rozumieja o co chodzi a jednak nie umieja grac. W wiodacej, wedlug ciebie, nie rozumieja a jednak na mistrzostwachh swiata odniesli ogromny suckces bijac na leb na szyje wielu tychh co rozumieja... ciekawe, nie? PS. Ide na poczte wyslac kolejna, druga, paczke do polski bo zawartoscia poprzedniej najwyrazniej cieszy sie jakis polski listonosz... Udziele odpowiedzi wiec jak dotre do pracy tego pieknego poranka. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: jak ten artykul 15.03.05, 16:40 ertes napisał: > W takiej polsce wszyscy rozumieja o co chodzi a jednak nie umieja grac. > W wiodacej, wedlug ciebie, nie rozumieja a jednak na mistrzostwachh swiata > odniesli ogromny suckces bijac na leb na szyje wielu tychh co rozumieja... > ciekawe, nie? > > PS. > Ide na poczte wyslac kolejna, druga, paczke do polski bo zawartoscia poprzednie > j > najwyrazniej cieszy sie jakis polski listonosz... > > Udziele odpowiedzi wiec jak dotre do pracy tego pieknego poranka. ____________________ Istotnie dużo ciekawych przemyśleń. Poszperaj w pamięci- napewno wysłałeś? Odpowiedz Link
xurek w kraju nieograniczonych mozliwosci 15.03.05, 16:51 wszystko jest mozliwe. Ostatnio zgnusinala prowincjonala telewizja pokazala mi reportaz, w ktorym to wiodacy narod (a przynajmniej statystycznie sie liczace jego czesci) uwazaja armie za jedyna droge do wyksztalcenia i zapenwienia sobie bytu badz tancza i rappuja do upadlego z tego samego powodu. Byc moze pilka nozna tez nalezy do "drog do wysztalcenia" i stad taki "nawal talentow" i sukces? Czy nazwiska owych graczy brzmia anglosasko czy tez moze wiekszosc to Da Slivy, Cevapcice tudziez inne Djallo albo Odebe? Ale moze tez byc, ze telewijza jewropejska jak zwykle klamie :))) Xurek Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: w kraju nieograniczonych mozliwosci 15.03.05, 17:02 Do piątego roku życia wychowywałem się właściwie w koszarach, odsłużyłem swoje w pełnym wymiarze godzin, mieszkałem w wojskowych osiedlach, kilka osób w rodzinie to zawodowi wojskowi. Do dziś jestem dobrym strzelcem i choć wszystko mnie dość szybko nudzi, nie będzie to np. wojskowa grochówka. Jeśli trzeba zjeść jakąś konserwę, to też najlepiej z wojskowego magazynu. Pewne klimaty z armii znam i bardzo lubię. No to już i wiem dlaczego jestem taki utalentowany. ;-) Odpowiedz Link
ertes Re: w kraju nieograniczonych mozliwosci 15.03.05, 17:21 To rzeczywiscie ciekawe ale jesli ogladalas Fahreinheit 911 to po trochu powinien byl wyjasnic zjawisko (nic wspolnego z panem B.) Pamietajac takich panow jak Smolarek, Boniek itp to jakos nie bardzo sie mnie wydaje ze byla to droga do wyksztalcenia... Odpowiedz Link
xurek panowie owi 15.03.05, 17:23 nie mieszkali w USA. Ja odnosze sie do programu, ktory widzialam o Hameryce. O Bonku & Co nie wiem nic i tyle tez mam do powiedzenia. Xurek Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: w kraju nieograniczonych mozliwosci 15.03.05, 19:34 Temat jak to najczęściej bywa zszedł na psy- chociaż, nie do końca. Następuje w takich potyczkach przebijanie się rozumnymi dylematami co lepsze, pies czy kot, żaba, czy bocian. Najlepiej by to wszystko nawet razem ze znienawidzonymi przeze mnie komarami, potrafiło istnieć obok siebie. Jeśli nie to jak mówi przysłowie- gdzie dwóch się bije, tam wygrają Chińczycy. PS. Oczywiście pies jest lepszy od kota, nawet zapasionego i chodzącego wyłącznie po ziemi na dwóch łapach. Odpowiedz Link
ertes Re: w kraju nieograniczonych mozliwosci 15.03.05, 19:39 Dyskusja sie toczy. I o to chodzi. Czy na zadany temat czy nie to mniej wazne. Milczac nie bedziemy wiedzieli co ktos inny mysli. Odpowiedz Link