18.05.05, 17:11
Idac do klopa przyjzalam sie wywieszkom na „firmie na przeciwko“. Sa tam:

Dipl. Atemtherapeutin
Integrative Kinesiologin
Dipl. Wohlbefinden- und Persönlichkeitstrainerin
Ganzheitliche Therapeutin

Ciekawe, co te baby robia :)))

Xurek
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: Zawody 18.05.05, 17:26
      Nie uwierzysz, ale jest cos takiego. jak Atemschule! Nieglupie. Kiedys mnie
      Krankenkasse poslala na takie kursy, bo odpowiednie oddychanie jest wazne przy
      astmie, ktöra posiadam. Znam röwniez pana, ktöry twierdzi, ze przez odpowiednie
      kierowanie swoim oddychaniem, moze odsunac moment orgazmu, przedluzajac zabawe.
      Ale nie wiem czy i tego ucza w Atemschule:)))
      • don2 Re: Zawody 18.05.05, 17:32
        basiu ,technika Tao,to tylko chinskie pierdoly.Jak by ci facet w lozku zaczal
        zatrzymywac oddech potem go glosno wypuszczac itp ,to nie tylko on ale o
        partnerka by orgazm przesunela az do momentu spotkania innego partnera :)))
        Trza by Ptaszka zapytac,jaka on technika sie posluguje.
    • don2 Re: Zawody 18.05.05, 17:27
      sciagaja forse z naiwniakow i znudzonych niedopieszczonych hausfrau
    • basia553 nienie, Donie! 18.05.05, 18:00
      abstrahujac od orgazmu: wlasciwe oddychanie jest bardzo wazne. To ze ja
      naprzyklad uprawiam sport bez ataköw astmy to tylko dzieki temu, ze mi
      pokazano,. jak mam wlasciwie oddychac. Dalej bronie szköl oddychania!
      Moze by tylko nie uzywali takich nadetych nazw!
      • don2 Re: nienie, Donie! 18.05.05, 18:34
        te hujac to znam tylko te abstra...:))Oczywiscie trza sie uczyc oddychac,przed
        porodem i w kazdej innej przypadlosci.-Duzo co czlowiek nie wie i nie
        podejrzewa.Tu sa tez szkoly migreny np.bardzo pozyteczne.Pokazesz mezowi takie
        swiadectwo i uwierzy ,ze faktycznie masz dyplomowana migrene i to na
        zawolanie :))Podobno mozna sie nauczyc zyc z migrena.sa tez szkoly zycia z
        megiera,zwane szkolami przezycia lub malzenskimi.na wszystkim mozna zarobic :))
        • sabba dyplom migreny???? 18.05.05, 19:49
          gdzie taki daja? I jakie trzeba spelniac warunki??:)))
        • ertes Re: nienie, Donie! 18.05.05, 20:02
          Gruba miewa migreny.
          W zasadzie wylacza ja z zycia. Okropnosc. A czasami ja podziwiam ze wogole
          potrafi funkcjonowac.
          • don2 Re: nienie, Donie! 18.05.05, 22:12
            malo wiem o tym ,ale u nas sa takie szkoly migreny,podobno pomaga to znosic.
            moze i u was tez sa tacy specjalisci
            • ertes Migreny 18.05.05, 22:27
              W jej przypadku to chyba wszystko juz bylo lacznie ze szkolami, cat skanami,
              specjalistami itp.
              Ma jakies zajebiscie silne prochy. Ten model po prostu juz tak ma.
              • sabba Re: Migreny 19.05.05, 08:00
                co to jest cat skan?
                Z tego co piszesz to chyba jej nie pomagaja te prochy skoro mowisz ze je nadal
                miewa...
                Kurcze mam w porownaniu z innymi slabe i w ogole nie warte wspomnienia ale tez
                mnie wylaczaja z zycia ale nigdy nie naucze sie z nimi zyc. Probuje roznych
                sposobow - mysle ze jak sie dlugo szuka to sie w koncu znajdzie cos co pomoze...
                • ertes Re: Migreny 19.05.05, 08:05
                  Z grubsza biorac to jest tomografia computerowa.

                  Na migrene nie ma lekarstwa. Prochy bierze sie na skutki.
                  • sabba Re: Migreny 19.05.05, 08:12
                    aha. tez mialam.
                    pewnie ze sie bierze na skutki. MIgrene moga wywolwac rozne czynniki i mozna ich
                    unikac jesli sie wyczai jakie one sa.
                    • szfedka Re: Migrena - mam dzisiaj... 19.05.05, 08:19
                      Jezu jak mnie glowa napier...
                      • szfedka Re: Migrena - jezu... 19.05.05, 10:47
                        jak mnie glowa napie...
                    • ertes Re: Migreny 19.05.05, 17:24
                      Czynniki wyczaic mozna tylko problem w tym ze czesto nie da sie ich uniknac.
    • basia553 Re: Zawody 19.05.05, 15:32
      Bylam dzis z podopieczna u okulistki i na tabliczce przeczytalam, w czym ona
      sie jeszcze specjalizuje (okulistka, nie pacjentka):
      m.in. Sehschule - szkola widzenia/patrzenia.
      I tu pomyslalam, ze ktos sobie jaja robi. No jakze, mozna sie uczyc patrzenia?
      A jakze! Po powrocie do domu przeczytalam w necie co to jest (dla tych co nie
      znaja jezyka: poproscie lingwistke o przetlumaczenie:)))))
      Was ist die Sehschule?


      Unter dem Begriff "Sehschule" versteht man Einrichtungen an Universitäts-
      Augenkliniken, in Abteilungen von Krankenhäusern und in Augenarztpraxen, in
      denen Orthoptistinnen in Zusammenarbeit mit Augenärzten Augenbewegungsstörungen
      zu behandeln (Schielen mit und ohne Doppelbilder, Augenzittern) und Sehschwäche
      und alle damit zusammenhängende Krankheitsbilder untersuchen und behandeln.

      Heute trägt die Sehschule ihren Namen nur noch bedingt mit Recht, weil durch
      Früherkennung und neue Therapieverfahren die aufwendige Schulungsbehandlung,
      früher Haupttätigkeit der Orthoptistin, häufig vermieden werden kann. An
      einigen Universitäts-Augenkliniken sind spezielle Abteilungen für die
      Schielbehandlung (Strabismologie und Neurophthalmologie) und die Forschung auf
      diesem Gebiet eingerichtet.
      • sabba basiu 19.05.05, 16:31
        a moze wiesz co to jest Eurosicherheitsservice? Cos takiego otworzyli na malo
        ruchliwej ulicy, wyglada z zwenatrz jak biuro - ale czym oni sie zajmuja. Chyba
        pojde i zapytam...
        • don2 Re: basiu 19.05.05, 17:19
          Juz dawno w PRL osiagano wspaniale wyniki w leczeniu zeza.nawet pamietam w
          szczecinie,byl jakis znakomity specjalista.Grozil mi podobno zez ,przez ciagle
          zezowanie do zeszytu kolegi w szkole:))
          • jutka1 Re: basiu -- zezowanie 19.05.05, 17:22
            Grozil mi podobno zez ,przez ciagle
            > zezowanie do zeszytu kolegi w szkole:))
            **********
            to sie zeszyt kolegi nazywa???
            dekolt pani nauczycielki i - potem - kolezanek raczej!! ;-))))))))))))))
            • don2 Re: basiu -- zezowanie 19.05.05, 19:29
              he he he ,nauczycielki to byly stare megiery a kolezanki w dekolcie mialy
              zazwyczaj jedynke z wkladka:)) Chociaz jedna to miala zdrowy cyc ,corka
              spiewaka z operetki.pamietam jak dzis.
              • jutka1 Re: basiu -- zezowanie 19.05.05, 23:46
                czy zawod ojca moze miec wplyw na wielkosc piersi corki? hmmm.... musze sie
                zastanowic.... ;-)))

                ps. u mnie w podstawowce byl taki pan od wuefu........ ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka