iwannabesedated
16.11.06, 10:49
Niedawno kolega swiatło nas oświetlił swoją emanacją na temat kobit. Że
wredne, zakłamane, nóż wbijające sobie w plecy nawzajem i ogólnie kobita
kobicie wilkiem.
Niechętnie, lecz po przemyśleniach, muszę się zgodzić.
Dużo było o beznadziejności polskich chłopów. Żeby więc było równo - teraz
Panie. Tak, tak. Zajrzyjmy na chwilę do tych szkół, do tych pokojów
nauczycielskich zasiedzonych przez szerokodupe, tępawe, niedouczone, wredne,
ciamkające cielsko pedagogiczne - niestety w przerażającym stopniu płci
żeńskiej. A potem do urzędów oblepionych przez wykrzywione, niezadowolone, za-
złe-wszystko mające panie. I może jeszcze do przybytków tak zwanej służby
zdrowia, a tu, horrendum, znowuż. Panie, panie, panie. Osobowości i fizys
cierpiętniczo-nadęto-niechlujne. Kapcie-przydeptane. Fryzura-koniecznie z
odrostami. A teraz do supermarketów i parków - z wózkami panie, panie, panie.
Wszystkiemu co je otacza - niechętne. Obrażone. Zabetonowane w pozie
cierpiętniczo-krytycznej.
Tak, tak. Nasi panowie, no cóż. Drugiej świeżości.
Ale za to nasze panie! Nasze panie są prima sort straszne.
Nie widzę inaczej.