Dodaj do ulubionych

Czarna niewdzięczność

28.04.07, 14:58
Ja Stokrotka powołuję najjebliwsze forum na świadka doznanej krzywdy oraz
doświadczonej czarnej jak noc polarna bezdźwięczności. Otóż, ja z narażeniem
godności własnej i integralności osobistej, walcząc z totalnym pijackim
zamroczeniem i innymi niesprzyjającymi okolicznościami chciałam dopomóc mojej
ukochanej (myślałam) przyjaciółce, przejęta jej narzekaniem na chaszcze co
porasta i zarasta. Wydobułam więc dla niej z odmętów netowych i do stóp
aportowałam in spe odchwaszczacza i karczocha, produkt nie tylko deficytowy
ale i importowy, na dodatek zamieszkały w pobliskich Górach Owczych a więc
rzut kapeluszem (góralskim).
A ona na to, że ówże nie nadaje się bo - proszę zważyć!!! - DUPĘ MA BLADĄ.
Horrendum, na niewdzęczność czarną i bezzasadną. Po pierwsze pirmo darowanemu
koniowi nie zagląda się ani w zęby ani z drugiej strony. Po drugie primo co to
za problem, dupę można posmarować samoopalaczem. Po trzecie - po co? Przecież
w ciemnościach dupę bladą łatwiej można zlokalizować niż dupę ciemną, każdy
murzyn ruinujący się na zabiegi wybielające to wie.
Suma sumarum wołając forum na arbitra przeprosin rządam, rehabilitacji
zdyskredytowanego podarku, i wogle (wogle to jest teraz 'trendy' i każdy chce
to mieć).
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Czarna niewdzięczność 28.04.07, 15:14
      Przyznam sie bez bicia i dementi zrobie.
      Otoz.
      Kompletnie nie skojarzylam, o co/kogo chodzilo. Dopiero teraz zajarzylam, jak
      mawia mlodziez. De blada to byl moj komentarz w sprawie zycia, zyci, oraz
      mezczyzn ogolnie. :-)))

      A o importowym kompletnie zapomnialam. Kurdebalans. Napisze do niego dzisiaj po
      kolacji i konsumpcji.

      Sciele sie do stop dziekczynnie, i o przebaczenie blagam.

      Ciagle Twoja (ukochana mam nadzieje) przyjaciolka, pelzajaca ze wstydu. :-)))))
      • iwannabesedated hehehe 29.04.07, 11:50
        Pyton wziął to na poważnie :)
        A ja tu sobie zrobiłam małą szutkę ku uciesze gawiedzi. Która pewnie tylko czeka
        na jakąś awanturkę, bo ostatnio wszyscy sobie wszystkim włażą w otwory, hehehe.
        Aż niektórzy zaczęli tęsknić za zmurszałymi truchłami które dawno spiczniały pod
        podłogą szacownego foruma.
        • jutka1 Re: hehehe 29.04.07, 11:55
          Pyton sie zawstydzil. :-)))
          Ze o takim ciachu pod bokiem zapomnial. :-)))
          Siem poprawiem. Przyrzekam. ;-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka