Dodaj do ulubionych

Skandal w Szwecji

02.11.07, 16:58
Juz od ponad tygodnia w mediach szwedzkich wrze. Zaobserwowano
osobistego sekretarza premiera Ulrike Schenström w restauracji
pijaca wino w towarzystwie dziennikarza kanalu telewizyjnego.
Spotkanie wygladalo na prywatne gdyz pani sekretarz wymienili
usciski i pocalunek. Ale okazalo sie wedlug kanalu telewizyjnego ze
to spotkanie nie bylo prywatne ale sluzbowe! Ze strony mediow padlo
tez podejrzenia ze tego wieczoru pani Schenström miala dyzur tzn.
powinna byc do dyspozycji gdyby nagle zaszlo cos powaznego gdzie
rzad musi natychmiast dzialac...Premier odmowil dania odpowiedzi,
powiedzial ze z nia rozmawial i powiedziala ze nie byla pod wplywem
alkoholu, byla w pelni zdolna do sluzby. On wierzy jej bo ja
swietnie zna a media niepotrzebnie robia rabalder.
Premier zbladl gdy pokazano mu rachunek z restauracji z ktorego
wynikalo ze wypito wino za 945 kr tzn 2 butelki a wiec Schenström
wypila flaszke wina i wtedy dopiero wyjawil ze miala tego wieczoru
dyzur a wiec powinna byc trzezwa.
Rozmowa w cztery oczy i pani ta zrezygnowala z posady a premier nie
tylko ze stracil swoja prawa reke (pracowali razem piec lat i byli
jak papuzki nierozlaczki w pracy) ale tez dostal konkretny minus ze
nie potrafi rozwiazywac problemow.

A co ciekawego u Was sie dzieje?
Obserwuj wątek
    • lucja7 Re: Skandal w Szwecji 02.11.07, 17:07
      Skoro to nazywacie skandalem, to widze ze brak wam skandali ;-)))
      Daje to do myslenia jak wyglada zycie nocne w Szwecji ;-(
    • ewa553 Re: Skandal w Szwecji 02.11.07, 17:33
      marne afery u Was szfedziu! U nas jak sie cos dzieje, to hoho! A to
      jeden polityk na skutek afery podcina sobie zyly w wannie hotelowej,
      a to inny skacze z samolotu bez spadochronu. Ale ostatnio u nas
      cicho. Ostatnia afera ktora sie zmartwilam, to byl rozwod Sarkozego,
      martwilam sie jak sobie poradzi (glupia jestem, nie?) no i jak go
      ludzie zjedza. Ale Francuzi okazali sie super i jak wskazuja
      cytowane u nas ankiety, nikt mu tego za zle nie ma. To sie nazywa
      klasa!
      • kielbie_we_lbie_30 Re: Skandal w Szwecji 02.11.07, 18:31
        Toc sarkozy nie w Niemczech to dlaczego sie martwilas?

        A poprzedni szwedzki premier gdy byl premierem sie rozwiodl gdzyz
        zakochal sie w pani ktora byla szefem "Systembolaget" firmy ktora ma
        w Szwecji monopol na handel alkoholem. Nikt nawet okiem nie mrugnal
        a ja uwazam ze to skandal bo przeciez to zepsucie moralne ze ma zone
        a tu z druga nawija. Co to za przyklad dla narodu ja siem pytam? No
        co?
        • ewa553 Re: Skandal w Szwecji 02.11.07, 18:49
          ja sie martwilam o Sarkozego, bo myslem globalnie, europejsko:))))
          a poza tym to naprawde ciekawy polityk, sasiad jakby nie bylo, wiec
          czlowiek chce aby mu sie dobrze wiodlo. O polskich politykow tez sie
          przeciez martwie! Zebys wiedziala jak ja te wybory przezywalam:)))
          • kielbie_we_lbie_30 Re: Skandal w Szwecji 02.11.07, 21:36
            Pewnie u Was tez nudnie ;)
            Ja jak wchodze na net to najpierw spogladam na gazete z mysla: co te kaczory
            znow wymyslily...i nigdy mnie nie zawodza, zawsze cos do smiechu znajde. I to
            samo przed chwilka. Teraz nowka: premier wyzwal obecnie rzadzacych (znaczy
            siebie) od putinow a prezio pogniewal sie i z w sejmie nie bedzie gadal...
            Jak slucham, czytam tych dwoch to na mysl przychodza mi dinozaury.
            • lucja7 Re: Skandal w Szwecji 02.11.07, 23:39
              Faktem jest ze Francuzi sa wyrozumiali dla wszystkiego co zwiazane z
              problemami sercowymi. Niezaleznie od szczebla upapranych w problemy.
              No bo przeciez fakt posiadania rownolegle dwu rodzin przez
              prezydenta kraju (Mitterrand) bylby w wielu krajach powodem do
              conajmniej skandalu.
              Nie rozumie sie tu dlaczego np brytyjscy ministrowie przylapani na
              obmacywaniu tylka kochanek musza podawac sie do dymisji, dlaczego np
              amerykanski prezydent musi sie osmieszac i kompromitowac przed
              jakims hipokryta-prawiczkiem zwanym sedzia ze cygaro mu sie gdzies
              zagubilo.. itd.
              Uwaza sie ze sprawy dupy sa sprawa ludzka, i ze ich politycy sa
              ludzmi. W pewnym sensie to zbliza narod do nich, nieprawdaz?
              • ewa553 Re: Skandal w Szwecji 03.11.07, 09:44
                oj tak, Lucjo! I ja uwazam ze Prezydent to przede wszystkim czlowiek
                i co mnie sprawia przyjemnosc, tego jemu zycze: z calego serca!
                I jezeli to godzi ze sprawami panstwowymi, to co komu do tego?
                Jestem pewna, ze zadowolony seksualnie czlowiek lepiej moze oddac
                sie swojej pracy - mowie z doswiadczenia:))))
    • tos.ka Re: Skandal w Szwecji 03.11.07, 11:57
      ten szwedzki "skandal" pokazuje, ze wlasnie we szwecji sa zachowane zdrowe
      proporcje. to "panstwo" i jego urzednicy sa na kontrolowanym nie na odwrot (taka
      aluzja do watku obok).
      i brawo bardzo i dobrze.

      w polsce ktos kto dorwal sie do tzw krzesla staje sie pasza patrzacym sie z gory
      na pospolstwo (kierujac sie na wschod model ten dryfuje w strone cara-samorzadcy
      i polboga).
      w niemczech jest to wszechwaldny Urzednik, ostatnia i nieomylna instancja. nie
      do ruszenia, nie do zwolnienia, dozywotni. i drzyj, jesli przeszkodzisz w piciu
      kawy! (czyms absolutnie kuriozalnym sa niemieccy "beamte", czegos takiego chyba
      nie ma nigdzie na swiecie; moze jedynie w jakis krajach jeszcze-komunistycznych?)
    • kielbie_we_lbie_30 i nastepny skandal... 03.11.07, 13:16
      Kobieta ktora miala ja zastapic, okazuje sie, najela robotnikow na czarno za ok.
      40 000 kr (ok.4100 euro) aby wyremontowac strych w swojej willi.
      Konsekwencje tego haniebnego czynu sa na razie nie znane.
    • maly.ksiaze Re: Co u nas? L'Affaire Koivu! 03.11.07, 22:07
      Bylo tak:

      Glowny kaplan najwazniejszego Kosciola w miescie, czyli kapitan Montreal
      Canadiens Saku Koivu przed meczem przywital fanow. Po angielsku. Zagrzmialo w
      radiu i w gazetach. Ci co zwykle uznali to za przyklad 'ustepstw nie do
      zaakceptowania', do jakich zmuszani sa uciskani frankofoni i ich skarb
      najwiekszy. Montreal wzruszyl ramionami. Reszta Kanady sie rozesmiala. W
      gazetach napisano jeszcze wiecej. Saku (dla wyjasnienia: Fin) nagral powitanie
      po francusku na tasme. Do nastepnego razu!

      tinyurl.com/343dvj
      tinyurl.com/2tc3p2
      Z mniej waznych rzeczy: obnizono podatki. Od sprzedazy o 1%, najnizsa stawke
      dochodowego o 0.5% (hua!), podniesiono kwote nieopodatkowana. No i podatek
      pobierany od firm tez bedzie mniejszy.

      Pozdrawiam,

      mk.
      • kan_z_oz Re: Co u nas? Wybory 07.11.07, 06:10
        w Australii - federalne. Już 23-go listopada. Wysłuchuję więc
        prześcigiwania się liberałów i lejberzystów w obietnicach
        przedwyborczych.

        Z mniej poważnych; 0.25 % oprocentowanie w górę - na pożyczki
        niestety.
        Pies sąsiada znów ujada - idę polać wodą.

        Kan
        • ewa553 Re: Co u nas? Podwyzki. 07.11.07, 08:33
          Podwyzki gdzie nie spojrzec. W Polsce - slyszalam, prawie wszystko
          drozeje, u nas niewiele mniej. I to o ile! Pokazywali wczoraj w TV
          rozne produkty swiateczne z zaznaczeniem o ile podrozaly juz.
          A wiec od czekolady i czekoladowych wyrobow po swiateczna ges - 20-
          30 procent. Niezle. Wesolych Swiat!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka