chris-joe
21.11.07, 11:12
Obejrzalem wczoraj w lozku ostatni film W. Herzoga "Rescue Dawn". Ulga
kolosalna, bo okazuje sie ze mozna nadal robic kino bez efektow, cudow i
hokus-pokus. Prosta fabula, proste srodki wyrazu. Ogladalo sie to, jakby
film mial ze 30 lat. Co za ulga...