Dodaj do ulubionych

Cel uświęca wzwód

09.09.03, 08:21
Męska prostytucja - luksus z górnej półki

Damy, bywa, korzystnie wpływają na ich życie. Chłopaki po zawodówkach, z
meliniarskich rodzin, wchodzą w elegancki świat – do ładnych mieszkań, w
drogie perfumy, dobre samochody. Jeden z pacjentów prof. Izdebskiego
(przyszedł w obawie, czy się nie wypstryka) dał w gazecie berlińskiej
ogłoszenie i zyskał stałą klientkę w średnim wieku. Była zadowolona, więc
przekazała go koleżance z Hamburga. Zabierały go na dobre wakacje, założyły
mu konto w banku i kazały iść na studia. Co masz zamiar robić z pieniędzmi,
które ci dajemy? – pytały. – Zrobiły ze mnie człowieka – mówi.
polityka.onet.pl/162,1131376,1,0,2417-2003-36,artykul.html*********************\\//************************************************

Jak to sie dzieje, ze faceci wychodz na tym geszafcie lepiej niz kobiety?
Dlaczego meska qrwa jest akceptowana a kobiety sie 'ujezdza', katuje i
sprzedaje do tanich burdeli....?
www.wprost.pl/ar/?O=49003
Obserwuj wątek
    • i.p.freely Re: Cel uświęca wzwód 09.09.03, 08:23
      link raz jeszcze
      polityka.onet.pl/162,1131376,1,0,2417-2003-36,artykul.html

    • pani-i-toto bo kobity nie mają 09.09.03, 10:59
      i.p.freely napisał:

      > Jak to sie dzieje, ze faceci wychodz na tym geszafcie lepiej niz kobiety?
      > Dlaczego meska qrwa jest akceptowana a kobiety sie 'ujezdza', katuje i
      > sprzedaje do tanich burdeli....?

      No, frili, kobity nie mają, tego no, TALENTU PEDAGOGICZNEGO. Na wątku obok tak
      ustalono, że to jest przyczyną.

      dorota
    • lalka_01 A moze dlatego 09.09.03, 12:40
      ze facetowi trudniej jest udac? Wiec panie placa, ale troche wierza, ze gdyby
      nawet nie zaplacily...
      • prawdziwystarywiarus Re: A moze dlatego 09.09.03, 13:55
        lalka_01 napisała:

        > ze facetowi trudniej jest udac? Wiec panie placa, ale troche wierza, ze gdyby
        > nawet nie zaplacily...

        TRUDNIEJ mu jest udać, powiadasz? Prawda jest brutalniejsza – płaczem, krzykami
        i manipulacją nic się nie wskóra z ciałami jamistymi prącia, dla nich po prostu
        trzeba być choć minimalnie interesującą. Jeżeli one nie zaakceptują damy, siłą
        rzeczy nic z tego nie będzie. Popularna damska legenda, że dusza męska zaczyna
        się na samym czubku, a kończy zaraz potem, czyli w rowku zażołędnym,
        podtrzymuje na duchu pokolenia kobiet, ale nie do nich należy tu ostatnie
        słowo. I całe szczęście.
        • lalka_01 Czy aby na pewno? 09.09.03, 15:03
          W ostatniej klasie szkoly sredniej zawstydzalysmy naszych kolegow dyskusjami
          nt. "czy mozna zgwalcic mezczyzne". Tzn. czy kobieta moze to zrobic w sposob
          zgodny z natura. A Pan co o tym sadzi?
        • gadula_ Re: A moze dlatego 09.09.03, 16:33
          to ty praciem myslisz? ciezko musisz miec
          zazwyczaj za ciala jamiste (i nie tylko) odpowiedzialna jest glowa


          • backpacker Re: A moze dlatego 10.09.03, 01:17
            Cytat:
            "Jeśli kobieta chce zrobić ondulację – idzie do fryzjera,
            chce znaleźć męża – udaje się do biura matrymonialnego.
            Chce seksu – przychodzi do Roberta,.."

            no, no tego sie nie spodziewalem.
        • alaskanka3 "interesującą" ... ? 10.09.03, 00:44
          prawdziwystarywiarus napisał:


          > TRUDNIEJ mu jest udać, powiadasz? Prawda jest
          brutalniejsza – płaczem, krzykami i manipulacją nic się
          nie wskóra z ciałami jamistymi prącia, dla nich po prostu
          trzeba być choć minimalnie interesującą.


          Nie chcialabym lapac Wiarusa za slowka, ale ciekawosc
          bierze gore: ci mial na mysli piszac "interesującą", bo
          pod to mozna podlozyc wiele tlumczen: atrakcyjna
          fizycznie, interesujaca intelektualnie, pociagajaca
          ogolnie, .... ?


          Wracajac do tematu zas: z tego samego powodu dla ktorego
          mezczyzna zdobywajacy wiele kobiet jest podziwu godnym
          Casanowa, zas kobieta zdobywajaca mezczyzn niekoniecznie
          (zalezy od kraju i pokolenia, ostatnio troche sie
          polepszylo w tym wzgledzie), czyli z powodu braku
          rownouprawnienia w zyciu.
          • prawdziwystarywiarus Re: 'interesującą' ... ? 13.09.03, 15:46
            alaskanka3 napisała:

            >
            > Nie chcialabym lapac Wiarusa za slowka, ale ciekawosc
            > bierze gore: ci mial na mysli piszac "interesującą", bo
            > pod to mozna podlozyc wiele tlumczen: atrakcyjna
            > fizycznie, interesujaca intelektualnie, pociagajaca
            > ogolnie, .... ?
            >
            >
            > Wracajac do tematu zas: z tego samego powodu dla ktorego
            > mezczyzna zdobywajacy wiele kobiet jest podziwu godnym
            > Casanowa, zas kobieta zdobywajaca mezczyzn niekoniecznie
            > (zalezy od kraju i pokolenia, ostatnio troche sie
            > polepszylo w tym wzgledzie), czyli z powodu braku
            > rownouprawnienia w zyciu.
            >


            Przepraszam za brak dotychczas odpowiedzi, przeoczylem i dopiero teraz
            zauwazylem.

            1. Interesujaca = pociagajaca ogolnie.

            Uwazam ze obecnosc chocby minimalnego autentycznego pociagu jest warunkiem sine
            qua non. Sa rozni gigolo, ale nie ma np. meskich terapeutow seksualnych
            specjalizujacych sie w spolkowaniu z kobietami dotknietymi fizycznym
            inwalidztwem, ani w ogole nie ma terapeutycznych stosunkow plciowych,
            uprawianych na zimno, w kontekscie medyczno-klinicznym (i.p., nie chichocz!),
            chociaz byc moze w niektorych wypadkach bylyby sensowne jako narzedzie
            psychoterapeutyczne.

            2. Ponadto donosze, ze jestem jak najbardziej za rownouprawnieniem, bardzo
            lubie byc zdobywany (choc zaznaczam: nie z lenistwa!), a zadnej z kobiet mego
            zycia nie zadawalem nigdy glupich pytan o jej poprzednich mezczyzn, bo a)
            uwazam, ze nic mi do tego, oraz b) mam to za tak samo niesmaczne jak chwalenie
            sie kumplom przy piwie podbojami seksualnymi przez macho samcow.
            • alaskanka3 ...jak to z tym zdobywaniem bywa.... 15.09.03, 21:05

              Ja tez jak najbardziej za rownouprawnieniem, tzn. kazdy ma prawo do przyjemnosci
              plynacych ze zdobywania i bycia zdobywanym :-). A ile korzysci wszelakich z tego
              ! idealna sytuacja win-win.
              Moze na tym zakoncze, bo nie wiadomo dokad mnie te skojarzenia zaprowadza....
              • prawdziwystarywiarus Re: ...jak to z tym zdobywaniem bywa.... 16.09.03, 10:49
                alaskanka3 napisała:

                > Moze na tym zakoncze, bo nie wiadomo dokad mnie te skojarzenia zaprowadza....
                >

                To co, mam podać numer telefonu na prywatny e-mail?
                • alaskanka3 ..taka szansa zdarza sie tylko raz.... :-) n/txt 17.09.03, 19:21

    • luiza-w-ogrodzie Re: Cel uświęca wzwód 11.09.03, 12:22
      Lepiej byc prostytutem niz prostytutka bo klientela jest o poziom wyzej ;oD

      Mlodociane meskie prostytutki tez sie sprzdaje i wysyla do burdeli. Burdeli
      dla panow. Tu przynajmniej jest rownouprawnienie.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • anzza Re: Cel uświęca wzwód 11.09.03, 18:22
      Swiat, jak na razie jest opanowany przez mezczyzn, nie dajmy sie oszukac.
      Oczywiscie idzie im lepiej niz kobiecie. A dlaczego? Kobiety sa bardziej
      uczuciowe, a mezczyzni posiadaja bardziej rozwiniety instynkt zwierzecy. Nas
      rozzalisz pieknym kwiatem i odajemy sie z uczuciem. Facet raczej podnieca sie
      krótkim rabkiem spódnicy ujawniajacym zgrabne nogi, czy pokaznym dekoltem.

      A w TV jest najlepszy tego przyklad. Kupuj samochód, bo na nim siedzi pól naga
      i bardzo sexowna dama. Narzedzia sa swietne, bo pokazuje je taka jedna, która
      ma niezly numer stanika, i mozna tak wyliczac i wyliczac.

      Czy istnieje jeszcze jakas watpliwosc, dlaczego mezczyzni moga kiedy chca?
      Ladnie ubrana i pachnaca dama, tez wzbudza fantazje i "wznosi samopoczucie".
      • ani-ta Re: Cel uświęca wzwód 12.09.03, 21:16
        "bo to co nas podnieca to sie nazywa kasa...":)

        mnie natomiast zastanawia bardziej fakt - jak one moga?
        jak one moga pojsc do lozka z facetem do ktorego nic nie czuja i jeszcze musza
        mu za to zaplacic? a co z kobiecym orgazmem sterowanym przez psychike a nie
        hydraulike? eeech...

        swoja droga... kolega byl na wymarzonych wakacjach, zanim zadalam mu
        sakramentalne "za co?!!!" (znamy sie troche, moge sobie pozwolic na tak
        beszczelne pytanie) - sam powiedzial... "i wiesz co bylo w tych wakacjach
        najlepsze? bylem UTRZYMANKIEM! i bawilem sie SWIETNIE!!!" hmmm... gdybym go nie
        znala... nie uwierzylabym w zyciu;)

        no ale coz... "krowa najlepszym przyjacielem czlowieka":))))

        a.:)))
        • jutka1 Re: Cel uświęca wzwód 13.09.03, 11:50
          ani-ta napisała:

          > jak one moga pojsc do lozka z facetem do ktorego nic nie czuja i jeszcze
          musza mu za to zaplacic?
          *************
          A panowie korzystajacy z uslug prostytutek maja jakies uczucia?
          W sprawie hydrauliki vs. psychiki, moze roznice miedzy kobietami i mezczyznami
          nie sa az tak ogromne?
          Czy kobieta nie moze po prostu czuc pozadania? bez milosci?

          Ja bym nie placila. Ale sa ludzie i ludzie. A jesli je stac i nie maja z tym
          problemu - prosze bardzo...
          • ani-ta Re: Cel uświęca wzwód 13.09.03, 20:01
            jutka!
            przeca ja juz wiele razy mowilam, zem zasciankowa!:)
            mnie w szkole na przysposobieniu obronnym... tfuuuu przysposobieni do zycia w
            rodzinie ( 5 godz w semestrze i zawiesili!!! ) uczyli, ze kobieta to psychika a
            facet to czyste zywe hormony i ciala jamiste:)
            ja wiem, ze zapewne prawda gdzies po srodku lezy... ale ziarnko prawdy w tym
            jest:)
            biorac pod uwage dodatkowo wielosetletnie przedmiotowe traktowanie kobiet...
            duzo bardziej prawdopodobna jest sytuacja kobiety - dziwki dajacej rozkosz
            samcowi, niz faceta - dziwki dajacego rozkosz przypadkowej kobiecie. bo ta tez
            kobieta raczej przypadkowa byc nie moze... bo chyba musi byc albo na glebokim
            albo jeszcze glebszym glodzie:) albo musi byc pozbyta tych wlasnie glebszych
            uczuc budzacych pozadanie a w wyniku ktorego na orgazm moze liczyc.

            ale to tylko moja szkolna teoria:)))

            ani-ta, teoretycznie przysposobiona do zycia w rodzinie:))
            • szfedka Re: Cel uświęca wzwód 17.09.03, 21:34
              wedle tego mniemania to mezczyzni powinni wolec kobiete lezaca pasywnie z
              rozwartymi nogami nad namietna, pozadajaca, pelna pasji kochanka ;)

              no i co na to panowie?
              • prawdziwystarywiarus Re: Cel uświęca wzwód 18.09.03, 12:42
                szfedka napisała:

                > wedle tego mniemania to mezczyzni powinni wolec kobiete lezaca pasywnie z
                > rozwartymi nogami nad namietna, pozadajaca, pelna pasji kochanka ;)
                >
                > no i co na to panowie?

                A z tym to różnie jest, zależnie od ochoty, pory i nastroju po obu stronach.
                Jedno i drugie podejście ma swoje należne miejsce w przyrodzie, zaś w praktyce
                praktykuje się i jedno, i drugie, jak ochota dyktuje. Zawsze lubisz ciężko
                pracować na własny orgazm, czy czasem wolisz się wyluzować, lay back i dać
                partnerowi nad tym popracować? Nie każdy / nie każda lubi albo umie robić za
                wulkan namiętności 24/7/365, czasem i pasywne nastroje przychodzą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka