jan.kran
05.10.03, 10:45
Bedzie o muzyce.
Cytat z Nikt nie wyjdzie stad zywy
Powracam wlasnie z Paryza , gdzie uczestniczylem w pogrzebie Jima Morrisona -
podal Siddons w specjalnym oswiadczeniu ( opublikowanym przez agencje
reklamowa w L.A.) - Jim zoatal pochowany bardzo skromnie , w obecnosci
jedynie kilkorga bliskich przyjaciol. Pierwsze wiadomosci o Jego smierci i
pogrzebie nie zostaly ogloszone, poniewaz ci sposrod nas , ktorzy byli Mu
bliscy i kochali Go jako czlowieka, pragneli uniknac zgielku i cyrkowej
atmosfery towarzyzacej smierci takich gwiazd jak Janis Joplin i Jimi
Hendrix.
Joplin , Hendrix , Miles , Jim odeszli w momencie kiedy byli na szczycie
kiedy Ich muzyka mogla pokazac nam nowy kierunek .Czemu musieli odejsc i czy
muzyka naszych czasow wygladalaby nieco inaczej gdyby mogli okazac to co
jeszcze mieli w glowie?
Jak slucham ostatniego koncertu davisa, pryer, czy Hendrixa to mi szkoda
tego czego nie uslyszluismy. Ale kazdy z Nich mial oprocz problemow z samym
soba problemy narkotyczne . alkoholowe. Czy wskutek nadmiernej wrazliwosci +