Dodaj do ulubionych

Silne kobiety

24.09.08, 12:50
Czyli watek tematyczny o nas i dla nas.

Moim zdaniem wszystkie tutejsze forumowiczki sie do tej kategorii zaliczaja.
Jestesmy samodzielne,(a czesto same i samodzielne), niezalezne, wiemy czego
chcemy, na co nas stac, znamy wlasna wartosc.

Czy jest nam z tym dobrze?

Rzucam temat i sama umykam do miasta na zakupy:)

Obserwuj wątek
    • maria421 No i ??? 24.09.08, 19:03
      Nie ma tu silnych kobiet? A moze sa i nie wiedza ze sa silne? A moze wiedza a
      nie chca sie przyznac?
      • gaudia Re: No i ??? 24.09.08, 19:16
        ja nie jestem silna


        przepraszam

        ps. niestety-wszyscy mnie za taką uważają i to jest bolesne dla mego biustu
        zwlaszcza, gdy się rzucają nań celem zyskania pocieszenia...
        a ja wciąż szukam klaty Masaja
    • ewa553 Re: Silne kobiety 24.09.08, 19:37
      jestem silna tylko jak mnie los zmusza. tymaczasem marze wlasnie o
      panu typu zlota ronczka, coby szafke przewiesil, lustro powiesil i
      sciane pomalowal. Czy to za duze wymagania? No to dlaczego nie moge
      nikogo znalezc????
    • blues28 Re: Silne kobiety 24.09.08, 19:52
      Marysiu, jakos nie przychodzi mi do glowy jak zabrac sie do tematu.
      Od paru juz lat dobrze mi we wlasnej skórze (dawniej tak nie bylo i
      ciagle chcialam cos zmieniac) i fakt, powojem nie jestem.
      Moze w weekend cos mi przyjdzie do glowy?
      Jutro mam wielki bal.
      Dziwny dzien na bal, czwartek, prawda? No, ale i tak bywa.
      Niezalezna czy nie, ide polozyc sobie maseczke ;)
      • jutka1 Re: Silne kobiety 24.09.08, 21:20
        Bajmi, to po primo: silna kobieta nie musi byc sama, a sama nie musi byc silna.

        A teraz do tematu - od wieku lat 18 jestem samowystarczalna, zarabiam na siebie,
        i nie wyobrażam sobie innego scenariusza.
        The end, bo musze iść spać, coby jutro na chleb zarobić :-D
        • xurek Re: Silne kobiety 24.09.08, 21:30
          Nie mam pojecia, czym tak naprawde jest ta „sila“ czyli rownoczesnie
          nie mam pojecia, czy jestem silna, czy nie. Zewnetrze z cala
          pewnoscia mnie za taka uwaza, ale to chyba zbyt powierzchowna ocena.

          Ja sama siebie widze zawsze przez pryzmat mojej Achillesowej piety,
          czyli potrzeby milosci i bycia potrzebna. Bez mozliwosci kochania i
          bycia kochana zczezlabym chyba jak roslina bez wody. Mysle, ze nadal
          bylabym w stanie utrzymywac sie przy zyciu na calkiem niezlym
          poziomie, ale nie bylabym w stanie czerpac z tego radosci.

          Czujac sie emocjonalnie zaspokojona potrafie rzeczywiscie zdzialac i
          osiagnac wiele, czesto wiecej niz ci, ktorzy daja mi to emocjonalne
          zaspokojenie. Ale czy to sila, czy tez moze to uzaleznienie od
          uczuciowego spelnienia to slabosc a silni sa Ci, ktorzy
          mnie “emocjonalnie podpieraja“?
          • fedorczyk4 Re: Silne kobiety 24.09.08, 22:16
            Ba, ja jestem uważana za silna kobietę i chyba rzeczywiście jestem
            silna. Oczywiście do psychicznej Kaśki Kariatydy jest mi daleko,
            mam swoje słabostki. Niemniej status herszt baby mi nie
            przeszkadza. Przyjmuję go do wiadomości i poczucie pewnej siły
            psychicznej daje mi komfort i poczucie bezpieczeństwa, którego
            nigdy nie znalazłam w zadawalającym stopniu nigdzie indziej. Wiem
            że mogę na siebie liczyć w większości przypadków i że nigdy
            świadomie nie zawiodę "potrzebującego". Niestety trochę mi to
            przeszkadza w małżnstwie, po ponad 20 latach to ciągle staram się
            prowadzić w tangu.
            Wasza Dafne.
        • jutka1 Re: Silne kobiety -- PS 25.09.08, 11:04
          Dodam troche tylko, po przeczytaniu wpisow.
          Samowystarczalna finansowo nie musi oznaczac "silna".
          Nie jest regula, ze silne kobiety przyciagaja "slabych" mezczyzn. Czesto slabi
          mezczyzni sie silnych kobiet po prostu boja.
          I wreszcie: bycie postrzegana jako silna kobieta nie oznacza, ze dana osoba jest
          silna kobieta. Pozory czesto myla.
          • ewa553 Re: Silne kobiety -- PS 25.09.08, 11:14
            a tak wogole wydaje mi sie ze w dobie rownouprawnienia, kiedy
            samodzielnosc kobiety jest rzecza naturalna, mowienie o "silnej
            kobiecie" a nie o silnym czlowieku, jest mocno przestarzale. Nie
            uwazacie?
            • jutka1 Re: Silne kobiety -- PS 25.09.08, 11:20
              No przeciez nie bedziemy likwidowac plci ;-))))))))
              Vive la difference!
              :-D
              • xurek przednia mysl :))) 25.09.08, 11:29
                jutka1 napisała:

                > No przeciez nie bedziemy likwidowac plci ;-))))))))

                Mam nowe haslo na nowa rewolucje: na pohybel cyckom, piczkom i
                kutasom, unisex rules :)))))

                Ja chcem wygladac jak ten bardzo dobry Alien z serii Stargate (oni
                wlasnie sa unisex) - nazywal sie jakos na "T" - Thron, Thor, Tor,
                Tur czy jakos tak. Nazwy jego gatunku niestety zupelnie nie
                pamietam. Poszukam fotki i jak znajde, to wkleje :)))
                • xurek znalazlam go :))) 25.09.08, 11:35
                  bazd ja, badz chyba raczej "ono":
                  www.stargate-planet.de/stargate.html
                  czyz nie piekne ma oczy?
                  • jutka1 Re: znalazlam go :))) 25.09.08, 11:53
                    A ja "onego" jakos nie moge na tej stronie wypatrzec.
                    Plus nic nie rozumiem oczywiscie. :-)))
                    • xurek Re: znalazlam go :))) 25.09.08, 15:04
                      linka sie urwala :)). Tutaj podaje nowa i spiesze z wyjasnieniem:

                      jak juz nie bedzie plci i wszystkie bedziemy takie same, to ja
                      chcem, zebysmy wygladali tak jak one, albo przynajmniej ja chce tak
                      wygladac:

                      stargate-wiki.de/index.php/Loki
                      • jutka1 Re: znalazlam go :))) 25.09.08, 15:47
                        Uomattttkkkko. :-)))))))))
    • sabba Re: Silne kobiety 24.09.08, 22:26
      nie wiem czy jestem silna. ale chyba tez nie slaba. ale nie jestem sama:) i tez
      na siebie wczesnie zaczelam zarabiac. ale mysle o byciu silnym w innych
      kategoriach. np. na moim kursie jest takie dziewcze, lat 23 co ma czworke
      dzieci. najstarsze ma 10 lat. mnie sie wydaje ze ona jest silna. czwarka dzieci
      w tym wieku to chyba wymaga sily i nie mysle tu o fizycznej.
    • iwannabesedated Re: Silne kobiety 25.09.08, 01:04
      To przyjemne co o nas Marysia piszesz, ale tak szczerze to ja w
      ogóle nie wiem o co chodzi. Osobiście nie znam ani jednej baby co
      jest nie-samodzielna, zależna i nie wie co chce. Co nie znaczy, iż
      tak zwane momęty (hehe) rozlazłości się nie zdarzają.
      Zapamiętałam taki cycat z filmu, chyba z Cybulskim. On z
      przeszłością, ona po przejściach i ona mu mówi "Kiedyś byłam pewna
      czego chcę. Teraz też, myślę że wiem. Ale już nie jestem pewna."
    • luiza-w-ogrodzie Silne kobiety 25.09.08, 06:52
      Status herszt baby mam. I Matki Ziemi. Zarabiam na siebie i jeszcze
      wiecej. Jedna reka przerzuce 200kg kompostu a dwoma rekami 2km wody.
      Doskonale obchodze sie bez ludzi. Z ludzmi dobrze sie obchodze,
      aczkolwiek czasem tracam smrodkiem dydaktycznym (skutek samotnego
      wychowywania dzieci przez dekade?). Silne (psychicznie) kobiety
      przyciagaja slabych mezczyzn i wlasciwie tylko to mi przeszkadza w
      byciu silna kobieta.
      A poza tym lajfizbjutyful

      Luiza-w-Ogrodzie
      Mowi Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się.
      Kilka lat? Ożeń się. Cale zycie? Zaloż ogrod...
      • maria421 Re: Silne kobiety 25.09.08, 09:54
        Tak wiec bycie silna kobieta to bardziej status przypisany nam przez innych niz
        nasze wlasne odczucie?

        Ale jezeli inni nam taki status nadaja to chyba sie nie myla...

        Ach, gdyby tak sile wewnetrzna mozna bylo jak miesnie na silowni wycwiczyc i
        zmierzyc obwodem bicepsow czy podnoszonymi kilogramami.
        Ale sila wewnetrzna pochodzi z innego treningu- z prostego pchania pluga przez
        koleiny zycia. Pchamy plug bo nie mamy innego wyjscia, nie wiemy na ile nam
        starczy sily , ani sie nad tym nie zastanawiamy tylko pchamy dalej. Pchamy nie
        na wyscigi, ale zawsze do celu- jedna bruzda do granicy pola, potem nastepna i
        nastepna i nastepna.
        I tak , nie zdajac sobie z tego sprawy, wyrabiamy sobie sile i odpornosc
        dlugodystancowca.

        Ja nigdy nie uwazalam sie za silna kobiete, nie bylam przebojowa, bylam
        rozpieszczona przez rodzicow , choc moja Mama opowiadala ze jednym z pierwszych
        slow jakie mowilam bylo "sama"- wszystko chcialam robic sama :)

        No a teraz wszyscy mi mowia ze jestem bardzo silna, moja corcia mowi ze jestem
        dla niej jak skala w pozarze.
        I wiecie co? Zaczynam w to sama wierzyc!






        • iwannabesedated Re: Silne kobiety 25.09.08, 15:54
          Jeżeli inni nam taki status nadają, to dla własnej przede wszystkim
          wygody. "Silna" - znaczy się można oczekiwać pomocy, wsparcia i
          czego tam od niej - no bo "silna". A jakby się "silnej" w razie co,
          stało coś - no to przecież poradzi sobie. Ja się w każdym razie w
          kanał "silnej" wpuścić więcej nie dam i otoczenie moje obecnie
          akceptuje fakt iż ja sama pomocy i wsparcia często potrzebuję. Ale
          też równie często owegoż ludziom udzielam, i liczyć na mnie można w
          co najmniej 3/4 wypadków albo więcej. Od tego czasu zapanował w moim
          życiu balans i harmonija.
          • jutka1 Balans i harmonija 25.09.08, 16:26
            I tu sie obiema rencyma i nogoma pod Toba 100K podpisuje
            • iwannabesedated Re: Balans i harmonija 25.09.08, 16:44
              Hm, to jesze dla pewności zostaw odcisk twarzy oraz odwrotności,
              Pytunku :)
              ps. gul bardzo pomalutku odpuszcza
              • maria421 Re: Balans i harmonija 25.09.08, 16:56
                Moze byc ze srodowisko nadaje nam status silnej kobiety rowniez dla wlasnej
                wygody, ale jezeli nadaje go jednym kobietom, a drugim nie, to ten status z
                powietrza sie przeciez nie bierze.
                Ale w koncu wychodzi na to, ze slabe maja lepiej :)

                Uczcie sie, kobitki:
                www.youtube.com/watch?v=ZjZCQVXE3b8
              • jutka1 Re: Balans i harmonija 25.09.08, 16:57
                Tutaj odcisk twarzy:
                :-D
                A tutaj odwrotnosci:
                (_,_)

                :-)))))))))

                Ad. PS: siem cieszem. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka