Dodaj do ulubionych

co sie tutaj dzieje?

    • jutka1 Re: co sie tutaj dzieje? 24.10.03, 09:32
      czemu, Lucjo??
      • lucja7 Re: co sie tutaj dzieje? 24.10.03, 09:46
        Napisalam, wiadomosc ktora sie nie zabrala i zostalo tylko pytanie, nie
        rozumiem.

        A wiadomosc byla mniej wiecej taka:

        Otwieram forum, chce poczytac i sie ewentualnie dopisac i czytam tytuly
        najnowszych watkow:

        - chyba juz jestem stary 2,
        - jesien,
        - chyba juz jestem stary 1,
        - koniec swiata,
        - Jutka chora,
        - klub Glabow,
        - zima,
        - ludzkie cierpienie.
        ........

        Dalej nie czytam, bo juz same tytuly mi mowia ze cos smutno w szeregach.

        U nas w Paryzu ladnie, slonce swieci, niebo niebiesciutkie, troche chlodno i
        rzesko.

        Jutro idziemy z najdrozszym na lodowisko w Boulogne gdzie zjemy tez obiad.

        Voila.

        Pozdrawiam wszystkich,
        lucja7.
        • lalka_01 Re: co sie tutaj dzieje? 24.10.03, 10:03
          Klub Glabow to wcale nie jest smutny watek. Przeczytaj, moze Cie przyjma - np.
          za wydawanie opinii bez czytania.
          Watek jesienny tez nie jest smutny - zwlaszcza dla kogos, kto ma ladna jesien.
          Ja mam, jeszcze nie wiem, gdzie pojde jutro, ale obiad na pewno tez zjem.
          Wcale nie jestesmy smutasy, Lucja, co Ty!
        • jutka1 Re: co sie tutaj dzieje? 24.10.03, 10:13
          no wlasnie, w Paris slicznie, tyle ze ja to ogladam li-tylko przez szybe z
          powodu uziemienia w domu.

          jesien tez ma swoje uroki, i nie wszystkie wpisy na tamtym watku sa
          dolujace :)

          Lucjo, gdzie w Boulogne jezdzicie na lyzwach? moze jak wyzdrowieje bym sie
          nauczyla...

          pozdrawiam
          Jutka
          • lucja7 Re: lyzwy Jutka 24.10.03, 12:07
            W Boulogne, niedaleko targu du Vieux Pont de Sevres. Ode mnie z 7ki jade nad
            Wisla, skrecam w prawo w Jean Jaurès, jeszcze w lewo w rue d'Issy, i na rogu 2
            albo trzeciej ulicy stoi ogromne lodowisko, basen. A targ troche wyzej i w
            zwiazku z tym nieraz trudno o miejsce do zaparkowania.

            A dzisiaj takie slonce ze trzeba chodzic w okularach slonecznych.
            Caluje, lucja7.
            • jan.kran Re: lyzwy Kran 24.10.03, 13:23

              Mam ogromna ochote nauczyc sie jezdzic na lyzwach. I na rolkach. Sprawnosci fizycznej nie posiadam za to nie moge sobie pozwolic na uszkodzenie ciala , bo nim zarabiam na zycie moje i mlodziezy. Czy podjac ryzyko czy tyz byc rozsadna ? K. w Rozterce.
              • don2 Re: lyzwy Kran 24.10.03, 13:27
                jan.kran napisała:

                >
                > Mam ogromna ochote nauczyc sie jezdzic na lyzwach. I na rolkach. Sprawnosci
                fiz
                > ycznej nie posiadam za to nie moge sobie pozwolic na uszkodzenie ciala , bo
                nim
                > zarabiam na zycie moje i mlodziezy. Czy podjac ryzyko czy tyz byc rozsadna ?
                K
                > . w Rozterce.



                Szczerosc az do zenady !!! zarabiasz cialem na zycie ?????? :)))))))
                • jan.kran Re: lyzwy Kran 24.10.03, 13:30
                  don2 napisał:

                  > jan.kran napisała:
                  >
                  > >
                  > > Mam ogromna ochote nauczyc sie jezdzic na lyzwach. I na rolkach. Sprawnosc
                  > i
                  > fiz
                  > > ycznej nie posiadam za to nie moge sobie pozwolic na uszkodzenie ciala , b
                  > o
                  > nim
                  > > zarabiam na zycie moje i mlodziezy. Czy podjac ryzyko czy tyz byc rozsadn
                  > a ?
                  > K
                  > > . w Rozterce.
                  >
                  >
                  >
                  > Szczerosc az do zenady !!! zarabiasz cialem na zycie ?????? :)))))))


                  Niestety :-((( Wolalabym mozgiem , ale na razie biore to co jest :-PPPPP K. Szczery


                  • don2 Re: lyzwy Kran 24.10.03, 13:39
                    hi hi hi i nie wybierasz? :)))))))))) A moze zamiast tlumaczyc doslownie
                    praca cialem ,napiszesz po polsku fizyczna praca? brzmi lepiej kraniku-mysle:))
                    • jan.kran Re: lyzwy Kran 24.10.03, 13:56
                      Zebys Ty wiedzial jak ja lubie prowokowac :-PPPP Kran.
                      • basia553 Re: lyzwy Kran 24.10.03, 14:59
                        Tak, tak, pamietam "niewinny" watek o swieczkach...
                        • lucja7 Re: fakt ze dobrze 24.10.03, 16:16
                          Faktem jest ze na tym forum sie dobrze dzieje, trzeba w koncu relatywizowac.
                          Kiedys udzielalam sie troche na forum francuskim, ale odpuscilam bo jest tam
                          niewiele postaci barwnych. Jest jeden fajny Francuz, ladnie pisze, umysl
                          logiczny, no ale jak czytam pisanie Polakow ktorzy nie wiem dlaczego upieraja
                          sie pisac po francusku, z bykami takimi ze az skreca. No i tlumacza temu
                          biednemu Anatolowi Francje z zelaznym przekonaniem nieswiadomych imigrantow.
                          Wiec odpuscilam.
                          Przedtem bylam tez troche na erotyce, bawilo mnie to jakis czas.
                          Tutaj czytam o jakichs strasznych primach i Walterach gdzies tam.

                          Wiec fakt ze dobrze sie dzieje tutaj.
                          lucja7.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka