Dodaj do ulubionych

Azyl w raju

26.11.03, 16:25
Otwieram szybko watek , bo ten do Xurka ma sto wpisow , a jak jest ponad sto
to sie zakreca.
Do Dona: obiecuje szerzej , a teraz krotko.
Przybleda przyjezdza do Norge po przejsciach. Ma azyl .Chowa do kieszeni
wszystko co umie , bo chce tu przezyc , zakasuje rekawy i daje sobie
zadziwiajaco rade. Ale Norge mu klody pod nogi , bo nie pozwala na
kontynuowanie kursu , na mieszkanie tam gdzie ma szanse cokolwiek ze soba
zrobic i wrzuca go do azylu dla przybledow gdzie przybleda ma bardzo ,
bardzo kiepsko wlacznie z depresja niebezpieczna dla zycia.
Mojemu przybledzie sie udalo , bo ma inteligencje , sile woli i czworo dzieci
ktore chce za wszelka cene , przynajniej czesciowo odzyskac. Do tego nauczyl
sie w ciagu roku niezle po norwesku i se zalatwikl kurs i przezyl bez pomocy
Norge wiec teraz jakas pomoc otrzymal. I to jest wersja optymistyczna. O
pesymistycznej nie chce myslec. Kran.
Obserwuj wątek
    • don2 Re: Azyl w raju 26.11.03, 16:40

      Przybleda bardzo pozytywna.Norwedzy jakimi sa kazdy wie !!
      Podaje jadlospis norweski tygodniowy:
      P. dorsz z wody ziemniaki
      W. dorsz smazony ziemniaki puree
      S. dorsz w beszamelu,ziemniaki z wody
      Cz. Dorsz filet sos pomidorowy,SPAGHETTI, tradycyjny Dzien Italianski
      Pt. dorsz w ciescie z frytownicy,frytki,tradycyjne fish & chips,dzien
      angielski
      Sobota i Niedziela zamkniete z powodu odpoczynku personelu-Rest.OLAV V. Oslo

      Don Hofmästare :))))))))))))))))
      • clairejoanna Re: Azyl w raju 26.11.03, 16:43
        don2 napisał:

        >
        > Przybleda bardzo pozytywna.Norwedzy jakimi sa kazdy wie !!
        > Podaje jadlospis norweski tygodniowy:
        > P. dorsz z wody ziemniaki
        > W. dorsz smazony ziemniaki puree
        > S. dorsz w beszamelu,ziemniaki z wody
        > Cz. Dorsz filet sos pomidorowy,SPAGHETTI, tradycyjny Dzien Italianski
        > Pt. dorsz w ciescie z frytownicy,frytki,tradycyjne fish & chips,dzien
        > angielski
        > Sobota i Niedziela zamkniete z powodu odpoczynku personelu-Rest.OLAV V. Oslo
        >
        > Don Hofmästare :))))))))))))))))


        Ja się bardzo boję, ale odważę się zapytać: Co na miłość Boską ma jadłospis
        Norwega, który na dodatek jest bardzo przekręcony i nie prawdziwy, do sytuacji
        tejże naszej znajomej?

        Pozdrowienia,

        Claire Joanna, przestraszona
        • don2 Re: Azyl w raju 26.11.03, 17:02
          clairejoanna napisała:

          > don2 napisał:
          >
          > >
          > > Przybleda bardzo pozytywna.Norwedzy jakimi sa kazdy wie !!
          > > Podaje jadlospis norweski tygodniowy:
          > > P. dorsz z wody ziemniaki
          > > W. dorsz smazony ziemniaki puree
          > > S. dorsz w beszamelu,ziemniaki z wody
          > > Cz. Dorsz filet sos pomidorowy,SPAGHETTI, tradycyjny Dzien Italianski
          > > Pt. dorsz w ciescie z frytownicy,frytki,tradycyjne fish & chips,dzien
          > > angielski
          > > Sobota i Niedziela zamkniete z powodu odpoczynku personelu-Rest.OLAV V. O
          > slo
          > >
          > > Don Hofmästare :))))))))))))))))
          >
          >
          > Ja się bardzo boję, ale odważę się zapytać: Co na miłość Boską ma jadłospis
          > Norwega, który na dodatek jest bardzo przekręcony i nie prawdziwy, do
          sytuacji
          > tejże naszej znajomej?
          >
          > Pozdrowienia,
          >
          > Claire Joanna, przestraszona
          >

          Nie boj sie wujka,wujek czasami ma napady,ale nie gryzie.Odp na pyt. NIC !!
          • don2 Re: Azyl w raju 26.11.03, 17:05

            Kochani moi swiat sie zmienia- dzisiaj dorsz ma podwojna cene Lososia !!!
            Fermy lososi i kwoty polowow dorsza.trza sie bylo na zapas najesc :)))))
            I znowu wykonalismy piekna curve i zeszlismy z tematu :))))))
      • jan.kran Re: Azyl w raju 26.11.03, 16:46
        Fajne menu Don. I Norwedzy nie sa tacy najgorsi:-))) Tylko nie bardzo widze
        zwizek ze zwiazkiem. Ja natomiast jestem Prosty Fizyczny i widze rozpacz w
        oczach przybledy. Ale moze dorsz pomoze . Lykke til !!! K.
      • xurek Kindheitstrauma 26.11.03, 16:53
        Tak napisalam, bo nie umiem przetlumaczyc. Moj tata katowal nas mimo
        skomasowanego oporu dwoma rzeczami. Fasola, ktora sadzil w ogrodzie bo bardzo
        wydajne plony dawala (nie dosc, ze musialysmy to jesc, to przedtem jeszcze
        luskac, szuszyc itd) i dorszem, ktory byl najtansza dostepna ryba. Zawsze
        twierdzil, ze od fasoli przybedzie nam witamin a od dorsza fosforu. Jak na
        stole pojawialy sie te ulubione potrawy to my juz chorem (byl to prawie
        rodzinny hymn) recytowalysmy: jedzcie dorsze, gowno gorsze, dolozcie fasoli,
        bardziej przy sraniu zaboli. Od tego czasu nie jem ani jednego ani drugiego.
        PS: dorsza nie chcialy nawet koty.

        Xurek straumatyzowany na wieki wiekow amen
        • ani-ta Re: Kindheitstrauma 26.11.03, 16:58
          moja trauma - morszczuk :)))
          rozumiem cie xurku!
          ament;)
          a.:)
      • ani-ta Re: Azyl w raju 26.11.03, 16:56
        tez bym klody pod nogi wszystkiemu co zywe rzucala, gdyby mnie codziennie
        dorszem karmili!!!!:))))

        ale... na diecie lososiowej (kranowy losos jest the best!!!) gdybym byla - to
        by taka przybleda miala u mnie jak u Pana Boga za piecem:))

        do krana...
        patrzac na same trudne przypadki mozna sobie wypaczyc obraz... przeciez komus
        sie udalo! ha! nawet wiem komu;))

        caluski
        a.:)
    • xurek teraz na temat :)) 26.11.03, 17:20
      „Przybledy“ to ludzie. Podlegaja tym samym prawom “rozkladu statystycznego
      populacji”, co kazda inna populacja, czyli krotko mowiac, jest wsrod nich paru
      superwarosciowych, kilkunastu wartosciowych, cala masa przecietnosci podatnej
      przede wszystkim na wplywy innej przecietnosci, szczegolnie tej rodzimej, nawej
      jezeli nie obeznanej, potem znow kilkunastu malowartosciowych i kilku z
      kategorii “ostatnie dno”.
      To, do jakiego “przedzialu populacji” nalezy wplywa w 1/4 na to, co jako
      przybleda osiagna.

      Populacja, do ktorej “przybleda” przybledzi podlega dokladnie tym samym prawom
      statystycznym, rozklad ten ciagnie sie od dolu do gory, nie wylaczajac niestety
      rowniez tych, ktorzy owa populacja rzadza. Im bardziej przybleda swym wygladem,
      ubraniem, zachowaniem itd bedzie sie roznil od tego, co dla populacji jest
      normalne, tym bardziej ciezkostrawny bedzie on zarowno dla jej “miesa
      armatniego” jak i prawodawstwa.
      Tak wiec, zwal jak chcial, Bog lub sleepy los, decyduje w 1/4 o t ym, co
      przybleda osiagnie.

      Nastepna ¼ losu przybledy to rownowaga “popyt – podaz”. Jak jest popyt na
      przyblede, to ma szczescie, jak podaz za duza, to ma pecha.

      A ostatnia ¼ losu przybledy to tak swany slepy przypadek. Do tych przypadkow
      nalezy dzienny humor urzednika od spraw przyblednych, nastroj i “profil
      socjalnopsychiczny” przypadkowo potraconego w tramwaju autochtona, biorytm
      przypadkowo spotkanego potencjalnego autochtonskiego partnera na zycie,
      chwilowa sytuacja polityczna w punkcie startowym przybledy, itd itp.

      Konstelacje tych czterech czynnikow bywaja bardzo rozne i bardzo czesto
      niestety bardzo przypadkowe. Mnie zawsze serce boli, jak spotkam kogos
      znajdujacego sie na “topie” czynnika jeden, przeciwko ktoremu sprzysiegly sie
      trzy pozostale.

      Ja mialam w zyciu to szczescie, ze te trzy pozostale byly mi bardzo przychylne,
      szczegolnie ta druga i czwarta. i dlatego, jezeli moge, to sie staram tym
      z “pozytywnym faktorem nr. jeden” pomoc, na ile moge. Ale nie mam zludzen, ze
      wcale nie jest ich az tak wielu i ze zjawiska negatywne tez sie rowno
      rozkladaja miedzy “gospodarzami i goscmi”.

      Xurek
      • don2 Re: teraz na temat :)) 26.11.03, 17:40

        Moje przyziemne i meskie obserwacje i doswiadczenia mowia : latwiej maja
        PRZYBLEDOWE jak przybledy.Egzotyka robi swoje.Przybledy tez moga z tego miec
        jakies plusy ,ale to rzadko. D.
        • don2 Re: teraz na temat :)) 26.11.03, 17:42

          jak nie przestaniecie skrecac watkow to albo was zapisze do SUW,albo zaczne
          pisywac jadlospisy tygodniowe. Don anarchista wielbiciel porzadku.:)))))))
        • xurek Re: teraz na temat :)) 26.11.03, 17:45
          Wlasnie siem zastanawiam nad tym nowym aspektem sprawy i zaden mi wniosek do
          glowy nie przychodzi. Masz na mysli, ze „egzotyczny facet“ szybciej
          znajdzie „zenskiego amatora“ niz na abarot? Czy aby jestes pewien? A jezeli cos
          innego masz na mysli, to co? Ze latwiej meskiej egzotyce prace znalezc?
          Ja to tylko widze, ze przyjezdza znacznie wiecej przybledow niz przybledek, ale
          to chyba podyktowane jest profilem punktu wyjsciowego a nie wyliczeniem
          szans.....

          No i bardzo konkrenty przyklad: „sisters“ znajduja swoje „miejsce“ w slonecznej
          Italii znacznie latwiej niz „brothers“ ;))))).

          PS: pytam po raz drugi, co to jest SUW i prosze, by mi odpowiedziano a nie
          odsylano do... bo nie mam czasu :)))

          Xurek
          • don2 Re: teraz na temat :)) 26.11.03, 19:47
            na abarot. babki,blyskawicznie !
            • ani-ta Re: teraz na temat :)) 26.11.03, 20:01
              masz racje donie!
              egzotyczne babeczki maja branie! ba nawet wziecie!
              absolutnie wszedzie!
              ja na ten przyklad zostala pozytywnie zweryfikowana w firmie XYZ zajmujacej
              sie... hmm... no dobra powiem wprost... mieszaniem i rozkladaniem na czynniki
              pierwsze kupy... tylko dlatego, ze jestem o 30lat mlodsza od najmlodszej
              pracownicy tejze fabryki;)))
              egzotyka pelna geba!:)))))

              P.S.
              co prawda moja egzotyka wprawila tez w oslupienie ochrone... ktora
              podejrzewajac mnie o terroryzm za zadne skarby swiata nie chciala wpuscic na
              teren;)) wiec sa i zle strony bycia egzotyczna kobitka donie...

              nie wiem jakbym sobie poradzila bedac egzotycznym facetem...
              te setki pozadliwych spojrzen! te wilgotne wargi! te ruchy kobiet w chuci!
              nie wiem...
              ale ten nasz jeden egzotyczny to przebiera jak w ulegalkach w studentkach... az
              sie kadra burzy, ze im statystyki psuje!:)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka