ro-bert
12.12.03, 23:14
Wlasnie wrocilem z sympatycznego spotkania ze znajomymi. Tematem wieczora
bylo: Od jakiego wieku dziecka i czy w ogole nalezy tolerowac noclegi plci
przeciwnej u wlasnej pociechy w swoim domu domu?
Spektrum pogladow bylo bardzo szerokie. Od: "Lepiej zeby sie w domu bzykal
(a) niz ma to robic gdzies w parku, na lawce", do: "Nie pozwole z domu
burdelu robic"
Dyskusja byla ognista. Nie przymierzajac, jak nieraz tutaj :) Argumenty
sypaly sie tez niezle. "Za naszych czasow bylo inaczej... Przyklad idzie z
gory... Trzeba isc z duchem czasu... Zaufanie do dziecka... itp."
Poniewaz mnie ten problem tez pewnie czeka, przysluchiwalem sie z
zainteresowaniem. Ciekawe co tutejsze szanowne grono sadzi na ten temat.