szfedka
17.12.03, 15:05
Ostatnia moja godzina pracy w tym roku :)
Pamietam samma moment w tamtym roku. Tez zamiescilam post na forum. Cytuje:
"Re: Podsumowanie roku...2002
Autor: _szwedka
Data: 19.12.2002 15:43
Ostatnia godzina pracy w tym roku a wiec czas na podsumowanie ktore wlasciwie
samo przyszlo wczoraj po poludniu.
Caly rok przebiegl na zmaganiach ktore miesiac temu skreslilam jako walke z
wiatrakami. A tu zaskoczenie. Gwiazdkowy prezent. Wreszcie powzieto decyzje
po
mojej mysli. Ale kosztowalo to... ze nawet cieszyc sie nie mam sil.
Teraz wolne, regeneracja i nadzieja ze podciete skrzydelka sie zagoja i znow
powiem: ahoj przygodo ;-)
Wesolych Swiat
zyczy
Szwedka
--------------
Regeneracja trwala dluuuugo, wlasciwie nadal trwa a ten rok 2003 zapisze sie
do mojej historii jako jeden z najgorszych lat. Wypalenie, rozstania,
tesknoty, przeprowadzki... No ale jest coraz lepiej...Jutro syncio wraca.
W pracy widoki na zmiany...Nie chce zapeszac ale kroi mi sie pewnien projekt
ktory potrwa 3 lata a jako szefa bede miala mojego "guru" ;) Roboty bedzie na
150% ale... to i dobrze. Oby sil starczylo a bedzie napewno wspaniale
przezycie.
Zycze Wam wspanialosci, szczesliwosci i zycia pelnego wrazen
nie zycze bogatego gwiazdora bo...nie to jest wazne ;)
i tym optymistycznym akcentem
pucio, pucio
Wasza Szwedka