beata-12345
04.11.10, 12:10
Jedziemy za kilka dni do rodziny mojego M. i dostaliśmy po raz kolejny komunikat od jego 18-letniej córki, że z tatą spotka się chętnie, ale ze mną nie. Ja się nie upieram bynajmniej przy tym spotkaniu (spodziewam się po nim najgorszego), ale zastanawiam się, jak to rozegrać. W końcu będziemy tam razem - dać mu wolne na kilka godzin, niech się sam spotka? Co o tym myślicie? W sumie nie mam nic przeciwko temu, ale z drugiej strony będę wśród ludzi, których mało znam, nie chciałabym być tam sama...
Przy okazji wypytałam faceta, jak wyglądała sytuacja zanim ja się pojawiłam (przez trzy lata po rozwodzie). I okazało się, że jak raz zaprosił koleżankę z pracy na koncert, to córka była obrażona przez miesiąc na niego... Oj, nie będzie lekko...