Dodaj do ulubionych

Oleje silnikowe moje przemyslenia

16.03.06, 22:45
Witam wszystkich
Dzis do glowy przyszla mi taka mysl. Czy oleje samochodowe takie jak Mobil
czy Castrol faktycznie sa takie zle jak niektorzy tytaj pisza (chodzi mi o
czeste podrobki). Tak sobie mysle czy oleje niszowe takie jak motul czy
valvo... (nie pamietam nazwy) sa takie znowu super i niepodrabiane. Ciekawe
czy lepiej taki olej kupic (niszowy) i narazic sie na ryzyko np. starego
ojeju zlezałego, bo malo ludzi go kupuje. Mi oferowano na arkuszowej olej
motul z beczki i jakos nie dalem sie przekonac nie ufam takim produktom
beczkowym, tam to dopiero moze byc "niezly" olej. A i to podrabianie olejow
chyba nie jest takie powszechne sam nie wiem. Co ty na takie argumenty Rafale
no i inni.


Pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • rafal.gtv Re: Oleje silnikowe moje przemyslenia 17.03.06, 01:22
      Z olejami wychodzą różne dziwne wnioski z obserwacji....
      Parametry katalogowe preparatów Mobil, Shell, Castrol, Selenia itp są
      znakomite , natomiast wnioski eksploatacyjne - różne i zmienne w czasie....
      Wniosek - jakość olejów z różnych parti produkcyjnych i różnych sieci
      dystrybucji jest inna - często w znacznym stopniu.
      Obserwacja - intensywnie reklamowane oleje mają najwyższy rozrzut jakości (
      przyklady zidentyfikowane i opisane - Castrol , Mobil....)
      Zasadniczo ma to zbiezność z raportami na temat fałszowania paliw i produktów
      ropopochodnych na stronach UOKiK.
      Preparaty Motula , Valvoline , Agip'a są niszowe , a co za tym idzie - pokusa
      na oszczedności w sieciach dystrybucji jest mniejsza.

      Wniosek wysnuj sam :)

      Ja używam butelkowanych olejów z kategorii niszowej - problemów nie było
      nigdy :)
      • telbi Re: Oleje silnikowe moje przemyslenia 17.03.06, 11:12
        Witam

        Więc jeśli możesz doradź mi co mam zrobić:
        Czy jeździć na dotychczasowym oleju Castrol RS 10W60 (podobno dobry do
        wysokoobrotowych silników) a ja mam 1.4 TS.
        Czy zmienić olej na inny niszowy i jeśli tak to jaki?

        Pytałem Cię już chyba kiedyś o to, ale jeszcze raz dla pewności z góry dziękuję

        Pozdrawiam
        • 24volt Re: Oleje silnikowe moje przemyslenia 17.03.06, 18:25
          Witam,

          Odczucia czysto subiektywne, zaczynałem na nowym samochodzie (145 1.4 TS) jak
          wszyscy od Selenii, potem za radą klbowiczów AR zalałem RS 10W60 i po 20tys
          wróciłem do półsyntetyku jakim jest Castrol Magnatec 10W40. Na RS silnik super
          się wkręcał na obroty, ale jego praca na wolnych obrotach i w niskim zakresie
          była nie do przyjącia (nieprzyjemny odgłos i bardzo nierówna praca). Tak więc
          mam już 60tys na półsyntetyku i na inny nie zamienię.

          Mam nadzieję, że pomogłem.
          Marcin
          P.S. Daruj sobie oleje niszowe, jak bedziesz potrzebował kupić, to nigdzie nie
          znajziesz.
        • hr.dracula Re: Oleje silnikowe moje przemyslenia 17.03.06, 19:17
          Wnioski Rafała są słuszne , pisaliśmy też , że z olejem Castrol RS były liczne
          problemy i prywatnie tego oleju nie zalewam do swoich samochodów.

          Z dostępnością wymienionych olejów niszowych nie ma problemów w większych
          miastach , a gdzie indziej można zamówić dostawę .
          • alces1 Re: Oleje silnikowe moje przemyslenia 18.03.06, 16:26
            widac nawet najwieksze koncerny maja problemy z powtarzalnoscia (a moze przede
            wszystkim najwieksze...) Ja do swojego 1.4 T.S. (posiadam go od nowosci)
            pierwsze 10tys km zrobilem na selenii, potem kolega (motomaniak i na prawde
            znawca tej tematyki) namowil mnie na castrol gts magnatec 5W40 - pelny
            syntetyk. Przejezdzilem na nim do 95 tys. km. Przy czym musialem czesto
            uzupelniac ubytki... Ale poza tym nie dzialo sie nic zlego. Po wspomnianych 95
            tys. km zalalem silnik rowniez castrol'em gtx magnatec, ale 10W40 i jest to
            olej pol syntetyczny. Zrobilem dopiero 6 tys km na nim, ale chyba wszystko jest
            OK. A przede wszystkim nie ubywa go prawie wcale! Ale jak to mawiaja - nie
            chwal dnia przed zachodem slonca, wiec zobaczymy co bedzie dalej... Pozdrawiam!
            • telbi Re: Oleje silnikowe moje przemyslenia 20.03.06, 13:56
              Faktycznie troche tego Castrola mi ubywa, ale czy nie jest tak, że oleje
              syntetyczne są lepsze od innych.
              Słyszałem też że lepiej przejść na półsytetyk przy większych przebiegach ja mam
              115tys. Na RS jeżdże od 60tys i właściwie nic sie nie dzieje, oprócz tego
              ubywania oleju.

              No i na koniec ZMIENIAĆ CZY NIE ZMIENIAĆ OTO JEST PYTANIE?? :o)


              Pozdro
              • mumio2000 Re: Oleje silnikowe moje przemyslenia 20.03.06, 19:57
                czyli, jak rozumiem, niszowy olej Valvoline..jest dla AR bx dobry??
    • qbus00 Re: Oleje silnikowe moje przemyslenia 20.03.06, 23:02
      Trzeba miec olej z pewnego zrodla, najlepiej oryginalnie zapakowany (zadne tam
      beczki)...

      Ja do swojego sprzeta zalalem to co bylo lane od nowosci, czyli Selenie 20K - w
      Krakowie mam dostep do goscia, ktory w miare tanio sprzedaje (ok 55 zlotych za
      dwa litry), ale jest pewny.
      • 19-74pm Re: Oleje silnikowe moje przemyslenia 21.03.06, 07:31
        Witam.Dokładnie o to chodzi olej musi być z pewnego żródła.Ja od trzech lat
        śmigam na lotosie syntetyku 5w40 i jest ok.Płacę 118 zł za 5 ltr. i biore z
        hurtowni olejów i smarów.Wszystko ładnie opakowane tylko lać i śmigać.Nie mam
        zastrzeżeń do lotosa syntetyk.Piotrek 145JTD.
        • k.borsuk Re: Oleje silnikowe moje przemyslenia 24.03.06, 03:48
          Od nowości uzywam w Mobil 1 5w50, przejechane 105 tyś km, ubytki standardowe.
          Olej kupuję zawsze w Niemczech bańka 5 l za 49€. Nie narzekam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka