Dodaj do ulubionych

nocą najlepiej

07.02.05, 02:45
mi sie jezdzi.

Dzis jechalem do Kielc i z powrotem. Do Kielc wyjechalem gdzies po 19 i
dojechalem po 21. Duze spalanie i mala srednia predkosc.

Do wawy wyjechalem o 23:40 i o 1:20 juz pilem kawe w domu. Droga pusta, malo
wyprzedzania, predkosc jednostajna, zuzycie klockow hamulcowych prawie zerowe.
Do tego ta piekna, gwiezdzista noc z idealna widocznoscia. Szkoda, ze mieszkam
w miescie, bo juz bym kiblowal gdzies na polu z uzbrojonymi oczami.
Obserwuj wątek
    • jaki71 Re: nocą najlepiej 07.02.05, 10:52
      Kurde, wczoraj kolo 17 jechalem z Radomska do Krakowa i zajelo mi to 2 godziny.
      Nie przekraczalem 120 na gierkowce i 70 miedzy Olkuszem a Krakowem na
      zabudowanym. Jechalo sie super -13 stopni droga sucha - trzymala jak glupia -
      az zapomnialem ze tak moze byc. Tez lubie jezdzic w nocy ale z dzieckiem
      jechalem wczesniej zeby jej dznie i nocy nie rozwalac.
    • sherlock_holmes Re: nocą najlepiej 07.02.05, 11:38
      Do tej pory w lecie jeździłem w nocy, bo było chłodniej. Teraz, gdy mam włącznik A/C w samochodzie, to się może zmieni :)
      Albo tak mi zostanie i będę jeździł nocą, bo faktycznie, jeździ się dużo lepiej i spokojniej.
      Tyle, że jadąc w nocy nie wiesz kto za tobą jedzie - tak jak miałem w piątek. Jakiś ćwok na oślepiających ksenonach wyprzedzał mnie w odległości 20cm od boku (pusta droga), wkurzyłem się i chciałem go "oświecić", ale dobrze że si ę powstrzymałem, bo był to Lexus IS200 na ukraińskich numerach. A kto tam jeździ takimi samochodami?
      • typson Re: nocą najlepiej 07.02.05, 12:11
        > rzymałem, bo był to Lexus IS200 na ukraińskich numerach. A kto tam jeździ takim
        > i samochodami?

        jakto kto? Mlodszy brat Lexusa. I to dwa razy mlodszy - dlatego 200.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka