07.10.09, 11:22
i to wyjątkowo nie różowy pomieszkuje chwilowo naprzeciwko Dworca
Zachodniego. Cyrk tam przysiadł. Widziałem dwa wielbłądy i właśnie
słonia. Ktoś kiedyś słoniowy nawóz dla Guruy obiecywał?
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Słoń... 07.10.09, 12:49
      Yhyyy,wszyscy obiecywali i na tym sie skonczylo.
      Ale teraz widze wielkie mozliwosci....no nawoz nam sam sie pcha. To
      znaczy bardziej koledze Goposowi sie tak elegancko podstawil.
      Dobierz kumpele z aparatem i podkradac sie z workiem. Ja potrzymam
      kciuki aby slon nie okazal sie chytry ..ani wsciekly.
      • g0p0s Re: Słoń... 07.10.09, 13:09
        A jak spotkamy tygrysa? Napewno tam jest.
        Obiecanki były zanim pojawiłem się na forum. Spadek można przyjąć
        lub odrzucić... smile
        • ewa9717 Re: Słoń... 07.10.09, 13:14
          Może na wszelki wypadek słoniocy wezmą po liściu capusty tygrysowi
          na wabia?
        • asia.sthm Re: Słoń... 07.10.09, 20:25
          Grzes, ty tu sie nie migaj spadkami. Juz narzekalam, ze nam tu genialny pomysl
          odlogiem lezy od wiekow, sie marnuje, a ty tu ,ze ciebie wtedy nie bylo. I co z
          tego? Jak juz byles u Guruy z pejsami, to teraz z powodu pelnego worka nawozu
          sie nawet nie zdziwi. Zreszta wie o co chodzi, bo juz slyszala i sklerozy za
          grosz nie ma.
          Tak czy siak zbieraj tylko te suche. Praktyczniej i zdzwigac sie nie trzeba. O
          kregoslupy tu dbamy.
          Tygrysowi rzuc kapuste, zanim sie zorientuje, ze cos nie gra to ty juz bedziesz
          daleko za plotem.

          No i o fotografie nie zapomnij, ja tylko trzymam za wszystko kciuki, bo co ja
          moge innego na taka odleglosc?
          • stara.gropa Re: Słoń... 07.10.09, 20:41
            Zarezerwowałam Ci na listopad:
            www.aero.pl/tanie-linie-lotnicze/136L,Warszawa-Sztokholm.html
            Koszty pokryjemy z tego co zarobiliśmy na kocich workach.
            • asia.sthm Re: Słoń... 07.10.09, 21:04
              stara.gropa napisała:

              > Zarezerwowałam Ci na listopad:

              Bardzo dobrze, ale z cyrkiem nie czekajcie. Przyjade na gotowe.
              Ze Skavsty mam daleko, ale coz to jest 200 km dla chmielewszczyka.

              Hi hi bede juzpo 3 kwartale, po rewizorach i przed 4 kwartalem, bo ja na
              kwartaly i rewizorow zycie teraz odliczam.
          • serducho_m Re: Słoń... 07.10.09, 20:42
            a nie latwiej po prostu pojsc do wlascicieli cyrku i o ten nawoz poprosic...??
            ja wiem ze to bez dreszczyka i tak dalej, ale przynajmniej wiadomo ze Was nie
            zamkna za wlamanie do cyrku... i jak to by brzmialo? noca ilustam osobnikow plci
            obojga, uzbrojonych w worki, latarki i aparaty fotograficzne zakradlo sie do
            cyrku celem... kradziezy sloniego g...

            matko przepraszam, wiem ze sie nie powinnam wtracac, ale nie moglam sie
            powstrzymac smile wybaczcie smile
            • ewa9717 Re: Słoń... 07.10.09, 20:48
              E, tak po prostu iść i dostać g.wno?
              • serducho_m Re: Słoń... 08.10.09, 03:43
                a czemuzby nie? smile) prezent tak oryginalny ze wszystko jedno jak zdobyty na
                pewno wywola dziki wybuch radosci Obdarowanej wink
                • bumbecki Re: Słoń... 08.10.09, 08:14
                  Obdarowana na pewno się ucieszy, ale zdobycie nawozu nie będzie 'po
                  chmielewsku' .. smilesmile
            • stara.gropa Re: Słoń... 07.10.09, 20:48
              wiadomo ze Was nie
              > zamkna za wlamanie do cyrku...

              Jak to was? A koleżanka gdzie wtedy będzie?
              • serducho_m Re: Słoń... 08.10.09, 03:44
                bardzo daleko niestety. tzn i bedzie i jest. smile

                ale duchem bede Was wspierac!!! smile
    • groha Re: Słoń... 08.10.09, 12:05
      E, nie ma co latać tam i nazad z wiaderkiem, albo po nocy biednego słonia
      stresować, on i tak ma podłe życie. Przecież ogólnie wiadomo, że cyrk raczej
      rzadko po sobie sprząta, więc wystarczy chwilkę poczekać, aż odjedzie i wtedy
      całe gów... nawóz nasz. Brać - wybierać. Tylko trzeba umieć rozróżnić, które
      słoniowe, ale to chyba można bez problemu, choćby po wielkości. A nawet jeśli
      trochę pomiesza się z wielbłądzim, to nic nie szkodzi, będzie jeszcze więcej wink
      • g0p0s Re: Słoń... 08.10.09, 12:15
        Kiedyś koniom pociągowym przywiązywano do uprzęży worek w
        miejscu..., no z tyłu w każdym razie. Może taki worek w rozmiarze
        XXXXXXXXXXXL zastosować?
        • felis2 Re: Słoń... 08.10.09, 12:24
          No... tylko to takie trochę nietaktowne... Przychodzi do słonia obcy facet/baba
          i z jakimś workiem się od ogona pcha. Słoń ma prawo się zdenerwować i odwinąć
          natrętowi z trąby.
          Chyba, że natręt grzecznie i uprzejmie "Dzień dobry, proszę słonia. Słoń
          pozwoli, że ja tu łopatką trochę urobku zabiorę?"
    • stara.gropa Re: Słoń... 08.10.09, 12:57
      Tutaj mieli odwrotny problem:
      www.joemonster.org/blog/gp24/5137/
      • g0p0s Re: Słoń... 08.10.09, 13:12
        Przez trzy tygodnie to już ładnie podeschło. Ktoś jedzie do Słupska?
        • se_nka0 Re: Słoń... 08.10.09, 13:52
          Biorąc przykład z kolegi w Słupsku, może słoń zechce się przespacerować do
          ogrodu Guruy? I bedzię po sprawie.Z dostawą na miejsce smile
          • kocio_pierzaczek Re: Słoń... 08.10.09, 16:59
            Gurua to nawet na widok słonia w karafce nie zdziwiłaby się.
            • heniulaa Re: Słoń... 08.10.09, 17:29
              To kiedy kradniemy to g...o? Proszę po niedzieli bo w weekend mam zajęcia
              niestety smile
              • orale Re: Słoń... 08.10.09, 18:19
                www.youtube.com/watch?v=plKiqh_NgbA
                tu inne zwierze, ale jak widać może być niebezpiecznie tak słonia od
                tyłu...smile
        • asia.sthm Re: Słoń... 08.10.09, 23:25
          Czy oni w tym Slupsku ogrodow nie maja, czy nie wiedza co dobre?
          Dac Slupskowi cynk, rozglosic , to od razu sie sprzatnie.
          Jest forum Slupska? Moze by tak z dobra nowina ich odwiedzic? Powinni ozlozic.
          • g0p0s Re: Słoń... 09.10.09, 12:12
            Może mają tyle własnych słoni, że więcej nawozu nie potrzebują?
    • g0p0s Re: Słoń... 13.10.09, 10:32
      Stan z piątku: minus jeden słoń.
      Stan z poniedziałku: minus jeden wielbłąd.
      Chyba chowają się przy piecyku.
      • asia.sthm Re: Słoń... 13.10.09, 10:47
        A kupy zostaly ? w koncu druga arka nam niepotrzebna.
        • groha Re: Słoń... 13.10.09, 11:16
          Kupy nie zając, na pewno sobie leżą, namakają i powolutku wsiąkają. Znaczy -
          ekologiczne nawożenie gleby idzie, jak ta lala. Na wiosnę będzie trawa po pas.
          Słonia, ma się rozumieć.
          • asia.sthm Re: Słoń... 13.10.09, 12:21
            No wiec wlasnie ostatni dzwonek. Grzes lec, teraz juz cie slon nie
            stratuje, wielblad nie opluje - bezpiecznie jak w bajce. Najwyzej
            dozorca sie zdziwi, a gapie popatrza...hi hi i zdjecia odruchowo
            porobia. No lec!
            • groha Re: Słoń... 13.10.09, 13:52
              Grześ, a taczki masz? To może pożycz, bo gów..., pardon, bo słoński nawóz z
              natury ciężki jest, a taki dodatkowo namoknięty, to już pewnie, jak diabli.
              Żebyś się nie podźwigał, tfu, tfu.
              • g0p0s Re: Słoń... 13.10.09, 14:00
                Można poturlać, jak kulę na bałwana. Tam jest blisko przystanek, to
                do niskopodłogowego autobusu powinno się udaćsmile
                • groha Re: Słoń... 13.10.09, 14:21
                  Metodą na skarabeusza? Super. Do słońskiego nawozu pasuje, jak ulał, bo też
                  egzotyczny. Do krajowego byłoby na żuczka gnojarka. Tylko nie zapomnij skasować
                  biletu smile
                  • asia.sthm Re: Słoń... 13.10.09, 15:32
                    I tym sposobem nie wiem ktory juz raz poplakalam sie z powodu kupybig_grin

                    Ja juz to widze , stoi mi w oczach. Alez wy umiecie w mojej glowie
                    obrazy malowac !
                    • kocio_pierzaczek Re: Słoń... 13.10.09, 23:30
                      Asiu, płaczę razem z tobą i spływa mi tusz niby-wodoodporny. Już
                      widzę tę akcję. Grzesiu, rany kota! Do roboty! Nie marnuj takiej
                      słońskiej okazji! Ja mam sporo czasu, mogę nawet pomóc turlać tę,
                      ekhm, kulkę.
    • g0p0s Re: Słoń... 14.10.09, 10:52
      Ostatni wielbłąd usiadł grzać łapy przy kominku. Dziś to naszą
      zdobycz można elegancko w bałwana zapakować.
      • ewa9717 Re: Słoń... 14.10.09, 12:49
        No patrzajcie, ludziska! A w mojej strefie klimatycznej całkiem
        przyzwoita jesień. Właśniem z grzybów wróciła: bez szaleństw, ale
        też nie można powiedzieć, że całkiem źle. Suszarka już chodzi wink
        • groha Re: Słoń... 14.10.09, 12:56
          W środkowej wali mokrym śniegiem, jak z armatki i Gopos ma rację, że te
          niespodziewane okoliczności przyrody warto wykorzystać do transportu - śliskie
          po śliskim samo leci.
          • eulalija Re: Słoń... 14.10.09, 14:30
            Teraz w Warszawie zaczyna już płynąć, G0p0s, Ty raczej do transportu
            kajak albo ponton zorganizujsmile
            • ter.eska Re: Słoń... 14.10.09, 19:26
              W Lublinie jeszcze białawo,ale tez płynie.
            • g0p0s Re: Słoń... 15.10.09, 12:34
              Wózkosanki ze starego stołu?
              • groha Re: Słoń... 15.10.09, 12:57
                A zdajesz sobie sprawozdanie, ile takie torobajło musiałoby teraz mieć
                oprzyrządowania pokładowego? Te różne światła, za przeproszeniem - migacze i
                inne śmoje-boje, nie mówiąc o OC i AC. Oraz o mandacie za brak skrzyni z tyłu,
                bo pewnie w mieście, takiej mokrej kupy nie wolno przewozić luzem. Zresztą, po
                tych dziurach i tak byś połowę zgubił. E, za drogi i zbyt ryzykowny interes,
                moim zdaniem.
                • g0p0s Re: Słoń... 15.10.09, 13:04
                  Interes g..niany, ale poruszył wyobraźnię.
                  Słonie menu mają podobne do koni. Na końskim nawozie pieczarki rosną
                  jak goopie, to co dobrze się czuje na słońskim?
                  • groha Re: Słoń... 15.10.09, 13:25
                    Jeśli chodzi o florę, to Asia na pewno wie, która go lubi i dlaczego. Ja
                    słyszałam tylko o plemionach ludzkich, co pieką na nim chlebek i podobno bardzo
                    dobrze się czują.
                  • ewa9717 Re: Słoń... 15.10.09, 13:26
                    A nie lepiej po prostu zajechać słonno pod wiadomy dom i skłonić
                    zwierzątko do przycupnięcia (czy jak tam ono to załatwia) gdześ w
                    rogu?
                    • groha Re: Słoń... 15.10.09, 13:34
                      Na samym początku też o tym pomyślałam, ale doszłam do wniosku, że szkoda
                      zwierzątka. Po drodze przez mękę, tfu, znaczy przez miasto, mogłoby dostać
                      zatwardzenia na amen i co wtedy?
                      • ewa9717 Re: Słoń... 15.10.09, 13:42
                        Wyobraziłam sobie taką wieeeeeelką lewatywę wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka