franula 15.03.04, 14:06 Tak zgadza sie kaktus Egipcjanko o Twoja zagadka Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
egipcjanka15 Re: zagdaki czesc 8 15.03.04, 14:37 Czego poszukiwala Joanna nabywajac przy tej okazji "niezwyklej urody" papier toaletowy i szklanki w karciane wzory? Odpowiedz Link
biuralistka Re: zagadki czesc 8 16.03.04, 01:52 usiłowała zdobyć narzędzia pracy, tzn. brystol, pędzle oraz farby, w tym złotą i srebrną do namalowania sztandaru dla rodziny z Kanady ) Ufff, już dawno się zaniedbałam w zagadkach; oto moja: kto mieszkał w hotelowym pokoju nr 336? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: zagadki czesc 8 16.03.04, 09:12 Co Karolek wtykał pewnemu psychiatrze z prośbą, żeby ten rozrzucił to na polu kartoflanym w USA? Odpowiedz Link
april02 Re: zagadki czesc 8 16.03.04, 09:17 Chciał wetknąć stonkę zebraną gdzieś za miastem w ramach odwetu za podobny "podarunek", jaki rzekomo zafundowali nam Amerykanie, a w rzeczywistości były to męskie buty, para. Kojarzy mi się, że mogły to być lakierki, ale głowy nie dam Odpowiedz Link
stara.gropa Re: zagadki czesc 8 16.03.04, 09:19 Tak, to były czarne lakierki. Twoja kolej. Odpowiedz Link
april02 Re: zagadki czesc 8 16.03.04, 09:25 W jaki sposób Malwina chciała "uatrakcyjnić" brydżyka Karola i jaki był tego efekt? (nie chodzi tu o żarcie ) Odpowiedz Link
true_blue Re: zagadki czesc 8 16.03.04, 10:13 O rany! Znam odpowiedz! Chciala zabic Karola. W tym celu kupila wielki pistolet, ktory okazal sie byc pistoletem na wode i zrobila wielkie buuum rozwalajac lampe na srodku ogrodu. Uatrakcyjnila, a jakze... Odpowiedz Link
true_blue Re: zagadki czesc 8 16.03.04, 10:31 Mam pytanie: Jaki transport wymyslila Iza Brandt dla bagazy swojej rodzinki z Australii i dlaczego taki? Pozdr. Odpowiedz Link
egipcjanka15 Re: zagadki czesc 8 17.03.04, 09:29 Maly dzwig samobiezny. Dlatego, ze umowiona taksowka pomylila klientki i lotniska. Pytanie: Jak mial na imie pies, ktory jako jedyny nie popelnil bledu w pewnym dochodzeniiu? Odpowiedz Link
egipcjanka15 Re: zagadki czesc 8 17.03.04, 15:12 Pytanie: Jak mial na imie pies, ktory jako jedyny nie popelnil bledu w pewnym dochodzeniu? Widze, ze cos sie przyblokowalo w tym watku, to moze dodam podpowiedz: Ten pies to byla suka i wlasnie dlatego nie dala sie zmylic. Odpowiedz Link
eulalija Re: zagadki czesc 8 17.03.04, 15:33 Ta suka miała na imię wprost przecudnie: Beza. Jak miała na imię przyjaciółka Izy, mieszkająca nad morzem, do której pojechały dzieci Izy? Odpowiedz Link
czekolada72 Re: zagadki czesc 8 17.03.04, 16:27 Eleonora. Zadam od razu - troche bamnalne - pytanko: jak nazywał sie "chłopak, ktory chce zostac dzokejem", znajomy Moniki Gasowskiej? Odpowiedz Link
jagna_s Re: zagadki czesc 8 17.03.04, 20:15 Zygmus Osika Jak się nazywał trup, który dzwonil do Joanny na początku "Upiornego Legata" Wiem, że proste, ale nic innego nie przychodzi mi do glowy Odpowiedz Link
biuralistka Re: zagadki czesc 8 17.03.04, 20:46 Waldemar Dutkiewicz a jakiej narodowosci był facet, który przepraszał Joannę przy każdym spotkaniu i dlaczego to robił? Odpowiedz Link
eulalija Re: zagadki czesc 8 18.03.04, 08:10 To jest okropnie podstępne pytanie ale ja "Upiorny legat" znam na pamięć. Joannie nie znana była narodowość faceta. Gaweł ochrzcił go imieniem Feluś, ogólnie facet nazywał się Lotar (Lothar?) Warden. Przy pierwszym spotkaniu potraktował Joannę jak damę lekkich obyczajów, jak się wyjaśniło, zaczął kajać się, przepraszać i wyrażać wyrazy. Jakie przezwisko miała nauczycielka historii Tereski i Okrętki i dlaczego takie? Odpowiedz Link
egipcjanka15 Re: zagadki czesc 8 18.03.04, 10:01 Sarenka. Poniewaz byla mocno niezgrabna. Na zasadzie kontratu z wygladem. Czego bardzo nie lubila Florencja? I to nielubienie uratowalo jej zycie. Odpowiedz Link
franula Re: zagadki czesc 8 18.03.04, 10:31 W jakich okolicznosciach padly slowa (znow cytat dowolny): - To cement. skamienial. Rozczochrany tez skamienial. Reka sama skoczyla mu w kierunku broni palnej. Odpowiedz Link
xkropka Re: zagadki czesc 8 18.03.04, 10:36 Po ucieczce Joanny z brazylijskiej rezydencji bandytów, gdy ci usiłowali dostać się do sterowni. Czym zajmowała się zawodowo Baśka Makowiecka? Odpowiedz Link
egipcjanka15 Re: zagadki czesc 8 18.03.04, 10:38 Ups, faktycznie. Xkropka ma racje. Pospieszylam sie troche. Odpowiedz Link
biuralistka Re: zagadki czesc 8 18.03.04, 10:51 xkropka napisała: > Czym zajmowała się zawodowo Baśka Makowiecka? Dla porządku odpowiem: była kierowcą, chyba nawet ciężarówek! Odpowiedz Link
egipcjanka15 Re: zagadki czesc 8 18.03.04, 10:37 Z okazji otwierania wejscia do lochu, z ktorego Joanna wyszla inna droga, zlosliwie uniemozliwiajac korzystanie ze standardowej. Jaki byl najwiekszy mankament urody Szweda z sycylijskiego kurortu? Odpowiedz Link
agma Re: zagadki czesc 8 18.03.04, 10:47 Szwedowi geba swiecila sie nieustannie i mial przylizany leb. Odpowiedz Link
xkropka Re: zagadki czesc 8 18.03.04, 10:56 O matko, o matko, czy to konkurs w rozwiązywaniu zagadek na czas? No i kto teraz zada nową? Odpowiedz Link
biuralistka Re: zagadki czesc 8 18.03.04, 11:22 No to jak nazywała się/gdzie się mieściła ulubiona knajpa Baśki? Odpowiedz Link
xkropka Re: zagadki czesc 8 18.03.04, 11:43 Słowiańska, róg Puławskiej i Malczewskiego (mieszkam 2 przystanki od tego miejsca Jak się nazywałą rezydentka Kasi z Sękocina? Odpowiedz Link
edeka5 Re: zagadki czesc 8 23.03.04, 11:20 Podnoszę Twoją zagadkę Xkropko wyżej, bo jak Franula wróci na forum to nas obruga za marazm zagadkowy. Odpowiedz Link
franula Re: zagadki czesc 8 29.03.04, 09:37 jak juz musze to obrugam ale odpowiedzi nie znam, wiec nie wypada sie rzucac. Niestety pierwszy dzien w pracy po urlopie jest BARDZO bolesny Odpowiedz Link
czekolada72 Re: zagadki czesc 8 31.03.04, 19:42 Gosposia Felicja. I moje pytanie : Kim byli pp Gąskowie? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: zagadki czesc 8 01.04.04, 13:18 Czym opychał się Rafał, kiedy wrócił z Medyki z pogoni za ukradzionym samochodem? Odpowiedz Link
czekolada72 Re: zagadki czesc 8 01.04.04, 16:24 Coz, zasugerowalam sie w takim razie inna Kasia, moze i nie z Sekocin... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: zagadki czesc 8 06.04.04, 07:29 Czekolado, sprawdziłam: Kasia z Sękocina miała gospodynię, Felicję Mączewską i rezydentkę, pannę Cecylię Chodaczkównę. Uran, prosimy o zagadkę, kto dobrze odpowie zadaje następną. Odpowiedz Link
slotna Re: zagadki czesc 8 07.04.04, 19:01 Meble - od niekompletnego MEBLUES (neon bez literek), to chyba z autobiografii (widok z okna w którymś miejscu pracy). Odpowiedz Link
uran4 Re: zagadki czesc 8 08.04.04, 08:39 Zgadza się, "Autobiografia" T.1 Napis pierwotny brzmiał "MEUBLES" Zagadka jest Twoja. Odpowiedz Link
slotna Re: zagadki czesc 8 09.04.04, 12:46 - Mamy łup!!! - Dwa łupy!!! Co było drugim łupem? Zagadka jest tak 'skąpa', bo inaczej byłaby za łatwa. Mam nadzieję, że nie przesadziłam i ktoś odpowie Odpowiedz Link
mika_p Re: zagadki czesc 8 11.04.04, 19:59 Jednym łupem była podkówka z 6 złotówkami i mapką, a drugim zęby Teresy. Tudzież odwrotnie. Odpowiedz Link
slotna Re: zagadki czesc 8 12.04.04, 12:28 Taaak! ) "Dwa łupy! Zęby Teresy to też łup!" Mika_p, prosimy o zagadkę. Odpowiedz Link
mika_p Re: zagadki czesc 8 13.04.04, 23:31 "Sejf szpitalny to było nader bezpieczne miejsce..." Dodam, że słowa te powiedział "starszy pan filuternie". Co takiego ukrył ów starszy pan w owym szpitalnym sejfie ? Odpowiedz Link
xkropka Re: zagadki czesc 8 14.04.04, 08:41 W końcu mogę na coś odpowiedzieć! Ukrył, oczywiście, znaczki, czyli ten upiorny legat. A teraz moja zagadka: poproszę o historię projektu podstawowego hotelu w Zalesiu Górnym )) Wymyśliłam ją już e dwa tygodnie temu, ale najpierw nikt nie odpowiadała, a ostatnio - ja nie wiedziałąm, o co chodzi, albo ktoś mnie już zdążył uprzedzić... Odpowiedz Link
uran4 Re: zagadki czesc 8 14.04.04, 09:14 Podstawowy hotelu w Zalesiu Górnym to był projekt Ryszarda, który zaginął w niejasnych okolicznościach. Wykreślił go potem "klnąc Ryszarda w żywy kamień" Witold w czynie społecznym. Odnalazł się w czasie rewizji w biurku Joanny, a właściwie pod biurkiem, wepchnięty na podpięty tamże arkusz brystolu. "Wszyscy jesteśmy podejrzani" Odpowiedz Link
xkropka Re: zagadki czesc 8 14.04.04, 09:23 Niesamowite! A ja myślałam, że tu się ędą wszyscy głowić i zastanawiać, o co biega... Uran, zagadka! Odpowiedz Link
uran4 Re: zagadki czesc 8 14.04.04, 09:30 xkropko, jeżeli możesz, zadaj następną. Siedzę na d b. pilną dokumentacją przetargową, którą muszę dziś skończyć. Ale nie mogłem się oprzeć, ażeby nie odpowiedzieć... ))) Odpowiedz Link
xkropka Re: zagadki czesc 8 14.04.04, 10:35 Ok, ale jak i na tą odpowiesz, to będziesz już musiał sam cos wymysleć... Dlaczego nikt Joannie pod oknem nie śpiewał? Wyczerpująco poproszę. Odpowiedz Link
calluna_1 Re: zagadki czesc 8 14.04.04, 21:17 tak mi się kojarzy że gdzie właściwie miałby ten ktoś stać? jeśli pod oknem joanny to na podwórzu, wywołując zbiegowisko lokatorów oficyny, jeśli zaś pod balkonem (należącym do pokoju jej dzieci), to na środku ruchliwej ulicy. warunków po prostu nie było... Odpowiedz Link
xkropka Re: zagadki czesc 8 15.04.04, 08:29 No prosze - ktoś nowy i jaki zorientowany! Zapraszamy do zadania zagadki przedstawienia się )) Zapewniam - nie gryziemy, a wręcz przeciwnie - chętnych Pani Prezes jeno leciutko stuka po ramieniu ))) Odpowiedz Link
calluna_1 Re: zagadki czesc 8 15.04.04, 17:33 kto był solidny, pracowity, dostarczał dodatkowej rozrywki używając języka polskiego w sposób dość zaskakujący i na dokładkę znał różnych takich? Odpowiedz Link
calluna_1 Re: zagadki czesc 8 15.04.04, 21:17 tak jest p.s. już się kiedyś przedstawiałam... muszę jeszcze raz? bo trochę jestem nieśmiała... Odpowiedz Link
xkropka Re: zagadki czesc 8 15.04.04, 22:15 Ups, to ja poszukam tej prezentacji... Ale nieśmiałość w kontaktach z nami wcale nie jest konieczna, przy nas wszyscy się ośmielają... Odpowiedz Link
slotna Re: zagadki czesc 8 16.04.04, 20:23 No to... hm... co by tu zadać... Jakiego argumentu użyła Joanna, nie chcąc wsiadać do syrenki tajemniczego klina? No wiecie, darli się do siebie przez całą szerokość ulicy. - Niech pani wsiada! - zaryczał on. - Nie mogę - odwrzasnęła ona. (czy jakoś tak) No właśnie. Nie mogła, bo...? Odpowiedz Link
lol21ndm Re: zagadki czesc 8 16.04.04, 20:56 slotna napisała: > > No to... hm... co by tu zadać... > > Jakiego argumentu użyła Joanna, nie chcąc wsiadać do syrenki tajemniczego > klina? No wiecie, darli się do siebie przez całą szerokość ulicy. > - Niech pani wsiada! - zaryczał on. > - Nie mogę - odwrzasnęła ona. (czy jakoś tak) > No właśnie. Nie mogła, bo...? > "- Bo mi sie woda na gazie gotuje. - To niech pani zgasi wode i niech pani wsiada. - Mowy nie ma, nie bede tyle razy po pietrach latala. Niech pan wysiada". (tylko w mojej ksiazce nic o ryczeniu nie ma... Zrodlo: Chmielewska, J. - Klin (strona 18), Warszawa 1991, PDW Odpowiedz Link
slotna Re: zagadki czesc 8 16.04.04, 21:04 Hehe, ale pamiętam, że Joanna uznała, że ze względu na porę (piętnaście po dwunastej) takie popisy akustyczne są nie na miejscu, i dlatego w końcu przeszła przez tę jezdnię i wsiadła. Więc jednak trochę krzyczeć musieli Ale książki nie mam przy sobie, więc nie zweryfikuję. Lol21ndm, prosimy o zagadkę Odpowiedz Link
lol21ndm Re: zagadki czesc 8 16.04.04, 21:20 OK, oto zagadka: Co to sa: "brzasc, wiatek, pierzag i matla"? (sorry - wiekszosc literek "a" z tych slow ma ogonki - za wyjatkiem "a" w "pierzag" i drugiego "a" w "matla", jak rowniez "s" i "c" maja kreseczki; nie mam polskich znakow...) Odpowiedz Link
slotna Re: zagadki czesc 8 16.04.04, 21:28 Brząść, wiątek, pierzag i mątla to tzw logatomy, czyli wyrazy służące do kontrolowania różnych aparatur nadawczych i nagłaśniających. Chodzi o to, żeby sprawdzić czy wszystko dobrze słychać (Joanna tłumaczyła to Jance... albo może Halinie, ale chyba raczej Jance). A czyta te wyrazy spiker z nieskazitelną dykcją) Aha, no i muszą być to takie neologizmy-łamańce, bo gdyby to były normalne wyrazy, to nie wiadomoby było, czy osoba notująca naprawdę usłyszała je dokładnie, czy się po prostu domyśliła. PS A nie było tam 'brząścić' zamiast 'brząść'? cos mi się majaczy, ze szło tak: 'brząścić, piąrze...' Odpowiedz Link
lol21ndm Re: zagadki czesc 8 16.04.04, 21:37 O matko, o matko! Czy raczej: olaboga! Masz racje! ) Odpowiedz Link
slotna Re: zagadki czesc 8 16.04.04, 21:47 Co nie spodobało się cenzurze w pierwotnej wersji 'Upiornego legatu' i jakie zmiany w związku z tym musiała poczynić autorka, żeby pozwolono jej książkę wydać? Odpowiedz Link
uran4 Re: zagadki czesc 8 19.04.04, 12:23 W pierwotnej wersji "Upiornego legatu" cenzurze nie spodobało się zakończenie, a konkretnie to, że przestępstwo pozostawało bezkarne, a bohaterowie byli sympatyczni... Odpowiedz Link
true_blue Re: prywata -slotna? 16.04.04, 10:24 slotna - czy to Ty pisalas o tym co sie dzialo u Ciebie na lekcjach w szkole? Takie kawalki co kto powiedzial i co na to nauczyciel? Sorry, ze tak prywatnie, ale powinna sie tu wkrotce pojawic, wiec moze odpowie? Pozdr. Odpowiedz Link
slotna Re: prywata -slotna? 16.04.04, 20:16 No pisałam) miałam kiedyś bloga (teraz zresztą też mam, ale to taki 'ukryty'), i szkoda mi było zmarnować te kawałki, więc umieściłam kiedyś kilka na łódzkim forum. Odpowiedz Link
true_blue Re: prywata -slotna? 16.04.04, 23:46 A, no wlasnie! To byla rewelacja, ja lezalam na kompie Jak masz cos nowego to moze pusc tutaj? Pozdr. Odpowiedz Link
slotna Re: prywata -slotna? 17.04.04, 09:50 No mogę w jakimś wątku nowym, ale tego... nie będzie, że zaśmiecam, czy coś? Odpowiedz Link
edeka5 Re: prywata -slotna? 17.04.04, 11:45 slotna napisała: > No mogę w jakimś wątku nowym, ale tego... nie będzie, że zaśmiecam, czy coś? Nie będzie - dawaj ) Czekamy !!! Odpowiedz Link
stara.gropa Teraz ja. 20.04.04, 13:42 Wyglada, jakby forum zmarło śmiercią naturalną, a więc w celu jego reanimacji zadaję zagadkę, chociaż na poprzednią nie odpowiedziałam. Gdzie Derczyk schował negatyw którym zamierzał szantażować m.in. Bazylego? Odpowiedz Link
edeka5 Re: Teraz ja. 20.04.04, 13:45 Przykleił gumą do żucia, pod ławką na tzw. dżokejce. Pytanie: Jak miał na imię domniemany ojciec Florencji? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Teraz ja. 20.04.04, 13:51 Domniemany, czyli biologiczny? To Diabeł. Widzę, że gruntownie przygotowujemy się do soboty. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Teraz ja. 20.04.04, 13:56 Może źle się wyraziłam, chodziło mi o tego "w papierach". Rzeczywiście, lektura pod kątem wyścigów. I nawet jestem zdziwiona, bo mi się całkiem podobają po 12 latach od pierwszego czytania. Widocznie musiałam dorosnąć do nich. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Teraz ja. 20.04.04, 14:00 Mam to samo wrażenie. Teraz te książki podobają mi się bardziej, niż kiedy czytałam je pierwszy raz. Pamiętam, że ojciec "w papierach" miał imię na M. Marmillon, albo coś w tym stylu. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Teraz ja. 20.04.04, 14:08 Co to jest ściana? (W terminologii wyścigowej) Odpowiedz Link
uran4 Re: Teraz ja. 20.04.04, 14:47 Jeżeli się nie mylę, jest to gra wszystkimi możliwymi kombinacjami kilku koni. A co do tego, że "umarło śmiercią naturalną", to wystarczyłoby poczytać ostatnie posty... (gorycz przeze mnie przemawia, bo miałem zadać zagadkę Odpowiedz Link
uran4 Re: Teraz ja. 21.04.04, 08:20 Właściwie to powinieniem zadać dwie , ale poprzestanę na jednej: Ile było zegarków w paczce, którą rąbnęły Tereska i Okrętka z bagażnika samochodu? Odpowiedz Link
uran4 Re: Teraz ja. 22.04.04, 14:38 Nie 150. Wobec tego podpowiem: "...-Chryste Panie - przeraziła się Tereska - rąbnęłyśmy milion złotych!? -Więcej- powiedział dzielnicowy. Część jest złotych..." (Cytat z pamięci Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Teraz ja. 06.05.04, 18:54 Zegarków było 500. Pytanie: Co przydarzyło sie nieoczekiwanie Polonezowi? Odpowiedz Link