groha
18.11.11, 22:54
Cytuję za Umer Magdą, która wyjaśnia znaczenie w/w Poniedzielskiemu Andrzejowi:
"Jako mistrza mowy polskiej powinny ucieszyć Cię dwa nowe słowa, jakie poznałam dzięki młodemu człowiekowi, który tak wpisał się na blogu Franka: “bardzo fajna WCZYTKA i WPATRZKA“.
No więc najpierw malutka wczytka z odpowiedzi wyżej wymienionego Poniedzielskiego Andrzeja na temat chandry, której jak się okazuje, on osobiście nie znosi (sic!), gdyż:
(...)duszy jest potrzebny obszar gorszych samopoczuć. Niebezpieczna zaś jest „chandra wewnętrzna do użytku zewnętrznego“
I trudno się z tym nie zgodzić, nieprawdaż.
A teraz malutka wpatrzka, dla której, powiedzmy to sobie szczerze, właściwie założyłam cały ten wątek, bo zupełnie nie wiedziałam, gdzie takie wkleić. Mówiąc już zupełnie wprost, czyli jak na spowiedzi: bezczelnie podkradłam ją u sąsiadów, za co strasznie ich przepraszam i obiecuję, że już nie będę, ale sami powiedzcie, czy na coś takiego można nie patrzeć w kółko i nie chcieć pokazywać całemu światu? Się nie da przecież:
Piąteczek!