Dodaj do ulubionych

The Sierpień

01.08.14, 10:34
10.30 i jeszcze sierpnia nie ma? Jak to? Kto tutaj dba o porządek wink? (A jak się potem okaże, że sierpień to jest tylko ja nie zauważyłam, to będę musiała wątek skasować smile).
Dzisiaj ponoć jeden z chłodniejszych dni w tym tygodniu. Dla mnie to i tak gorący czas, nieletni wyjeżdżają w niedzielę na wakacje z dziadkami i trzeba ich spakować. W ramach wymiany my dostajemy psa dziadków. Ciekawe co okaże się łatwiejsze w obsłudze: dzieci czy pies?
Miłego dnia.
Obserwuj wątek
    • se_nka0 Re: The Sierpień 01.08.14, 17:33
      Ojtam, ojtam najważniejsze, żeby wszyscy byli po wymianie zadowoleni wink
      Wakacje są smile
      Dzień dobry.
      • tylkodeszcz Re: The Sierpień 01.08.14, 17:56
        Niech upala,opala i skwierczy..miał być jeszcze lipiec,ale skoro już nie da się udawać,że jest inaczej i ja w sierpniu się kłaniam..wink chętnie sama bym zaadoptowała jakichś dziadków i pobyła chwilę wnuczką..w tym temacie mi się nie powiodło.Zazdroszczę zatem tym co mogą.
        • salam_ji Re: The Sierpień 01.08.14, 21:34
          Ktos życzy sobie deszcz? Zapraszam do Chorwcji uncertain Choleha jasna! Tu 35 w cieniu a tam 24 w slońcu... Mowiłam, że sie mieszczę w małych procentach?
    • minerwamcg Re: The Sierpień 02.08.14, 09:19
      Sierpień? A proszę, proszę. Jak zniesiecie trochę wynurzeń, to służę uprzejmie. Odkąd mieszkam w Warszawie moja fascynacja problemem Powstania, a jeszcze bardziej jego odbioru i pamięci u ludzi wzrasta, to była pierwsza i długo jedyna rzecz, która pomogła mi znaleźć jakiś punkt zaczepienia do porozumienia z tym miastem, żeby je jakoś tam zrozumieć, oswoić sobie, polubić. Było mnóstwo rzeczy ulotnych, a Powstanie to był konkret. I Muzeum Powstania, do którego tuż po otwarciu lataliśmy z Arthurem, żeby zobaczyć każdą nowość, każdą zmianę ekspozycji. Bo, mociumdzieju, Powstanie owszem panie tego, ale ja jestem przede wszystkim długoletni pracownik muzeum teatralnego i dobrze zrobiona ekspozycja cieszy moje oko - a tam było czym ucieszyć.
      A poza tym dziesięć lat temu Arthur mi się oświadczył, i to był początek wielu rzeczy: Warszawy na dobre, pracy w terapii, Was z całym dobrodziejstwem inwentarza, a było to dobrodziejstwo ogromne i zacne, poza tym 15 sierpnia pojawiła się (na razie prenatalnie) Chomiczka, co już odmieniło na amen większy kawałek naszego świata.
      Dlatego sierpień to dla mnie miesiąc zakotwiczania. W żywiole pierońsko obcym, ale oswajalnym. I to mi się udało. Więc lubię sierpień, tylko, cholera, czemu mam w nim tak mało urlopu???
      • ewa9717 Re: The Sierpień 02.08.14, 09:31
        Jakoś dziś sino. Ale da się wink
        Dzień dobry!
        Ciekawość, kiedy Balamuku koklety się skończą wink
        • tylkodeszcz Re: The Sierpień 02.08.14, 09:44
          Dzień dobry, a ją nie dam nawet sinemu się zmarnować..odpalam dwuślad i po pomidory jadę,a wszystko po to żeby je masą serową nadziać i na spotkanie towarzyskie zabraćsmile Ma być ciekawie,mam poznać od dawna zapowiadane nieznane,a warte poznania istoty więc pozostaje mi życzyć..sobie i Wszystkim udanej sobotywink
          • embepe Re: The Sierpień 02.08.14, 14:42
            Dzień dobry Szanownym!
            Deszczu, podziel się ze społeczeństwem szczegółami tych pomidorów z masą serową - brzmi bardzo pysznie i zachęcająco. I w ogóle witaj na forum!

            Wcześnie rano było szaro, ale później znowu zaświeciło. I znowu ciepło.
            Balamuk pewnie tych klekotów naprodukował co najmniej na miesiąc i zniknął... sad

            Miłego weekendowania wszystkim Szanownym!


            • papuga_ara Re: The Sierpień 02.08.14, 20:01
              Witam się i ja sierpniowo. Oglądam właśnie zmagania naszych z resztą świata w Drużynowych Mistrzostwach na żużlu.
              Akwarium stoi, uszczęśliwię Was też zdjęciem po powrocie.
              Minerwo, dzięki za wynurzenia, bliskie mi są. No Wiesz, to oswajanie Nowego... i to tego Samego w naszym przypadku.... I sentyment do Powstania mam ogromny, i ciągle czegoś nowego o nim się dowiaduję. Wczoraj zakończyłam dzień całkowitym spontanem, bo zgarnęli mnie harcerze na projekcję filmu "Godzina W" i jako jedyny cywil w towarzystwie oglądałam razem z "szarymi szeregami", przypominając sobie własne, harcerskie czasy. Nie widziałam wcześniej tego filmu, nie wiedziałam o jego istnieniu. Młodziutka Błaszczyk i Stockinger. Film kończy się w momencie wybuchu Powstania, a fabuła dotyczy tego, co było przed... Nie zapomnę tych harcerskich obchodów wczorajszych.
              A teraz kolejny bieg i lecę trzymam kciuki za naszych! smile
            • tylkodeszcz Re: The Sierpień 02.08.14, 23:36
              Jeszcze dzisiaj,ale już jedną nogą hyc w niedzielę.Po tylu wzruszeniach związanych z Powstaniem,ludźmi,atmosferą,muzyką..trochę tak mało patetycznie wskoczę z przepisem na pomidorki,które to zostały dziś pochłonięte jako pierwsze zanim to jeszcze "chabaninka" się opiekławink
              Pomidory koloru i rozmiaru wedle upodobań..zimą goszczą koktajlowe..więcej ceregieli,ale efekt murowany...
              Duże obieram że skórki wydrążam środki....zupełnie obok do miseczki ścieranie na tarce ser żółty..wyciskam doń ząbki czosnku doprawiam solą i pieprzem...i tym farszem nadziewam pomidorki...do podania muszą być elegancko schłodzone...smacznego.
              Wieczory letnie mają temperament..dzisiaj w gronie znajomych starych i nowo nabytych odbyło się czytanie głośne listów z emigracji kolegi z roku 1987...ze Szwecji..był płacz ze łzamismile ulubiony fragment:"99% drzwi otwiera się samych przed ludźmi",kawa i ciastka w salonie SAAB całkiem za darmo-jesz ile chcesz...
              No kto by pomyślał.dobranoc
              • tylkodeszcz Re: The Sierpień 02.08.14, 23:37
                Oczywiście obowiązkowy majonez do masy serowejsmile
    • g0p0s Re: The Sierpień 03.08.14, 10:31
      Uuupał.
      • gat45 Re: The Sierpień 03.08.14, 11:22
        Uuuuuuuuuu mnie wcale nie. I chwała Bogu.
        Zachmurzenie całkowite, 22 celsjusze ganiają się po murawie.
        • ewa9717 Re: The Sierpień 03.08.14, 12:33
          Upał ja ta lala. Chwilo, trwaj wink
          Jadę na drugą sesję wodną, pa wink
          • szkorbut-lumbago Re: The Sierpień 03.08.14, 19:53
            Pies u nas gości. Ciekawie jest z psem, tyle że on ciut mało wychowany jest. Ciekawe czy czegoś się przez ten tydzień nauczy?
            • embepe Re: The Sierpień 04.08.14, 10:48
              Dzień dobry!
              Co tu tak pusto? Pojechali w beznecie czy śpio?
              smile

              Szkorbucie-L, psy się szybko uczą, dasz radę! Trzeba tylko żelaznej konsekwencji i nawet w tydzień można dużo zdziałać.

              Miłego nowego tygodnia Szanownym!
              • gat45 Re: The Sierpień 04.08.14, 11:09
                Nie spio, ino nie chco umordowanych uuuuuuuuuupałem i sssssssssskwarem swoimi 20-oma celsjuszami w oczy kłuć smile
        • papuga_ara Re: The Sierpień 04.08.14, 13:12
          gat45 napisała:

          > Zachmurzenie całkowite, 22 celsjusze ganiają się po murawie.

          Przeczytałam w pierwszej chwili, że ganiają się po "muranowie" i pomyślałam "huurra, Gat w Polsce", ale potem się okazało, że niezupełnie... wink No, jeszcze to "zachmurzenie całkowite" mogło mi dać do myślenia...wink
          • papuga_ara Re: The Sierpień 04.08.14, 13:15
            Lekarz pracowy dopuścił mnie był do pełnej używalności roboczej i oto dziś rozpoczęłam aktywność zawodową w pełnym wymiarze godzin. Na razie mi się podoba big_grin Być może wpływa na moje zadowolenie ma fakt, iż w sobotę zaczynam dwutygodniowy urlop big_grin No ale podreperowałam się i dlaczego za karę, że mnie baba walnęła mam nie pojechać na planowane od stycznia wakacje? No właśnie.
    • g0p0s Re: The Sierpień 04.08.14, 10:44
      Ssskwar.
      • salam_ji Re: The Sierpień 04.08.14, 12:14
        Duchota straszliwa a Rodzince sie leczo przyśniło oraz powidlo ze śliwek tudzież konfitura z wiśni i dżem z papierówek.No i wszystkie cztery palniki w ruchu. Dramat.

        Bry wszystkim.
        • g0p0s Re: The Sierpień 04.08.14, 12:44
          Niezłe piekło.
          • ewa9717 Re: The Sierpień 04.08.14, 12:51
            Niby słońce nie pali, ale poty ciurkiem z człeka. Wszędzie wokól lało, a u mnie jak u Pameli...sosza szucha...
            Bry.
            • felis2 Re: The Sierpień 04.08.14, 13:49
              Podle oderwałam przychówek od komputera i wywlekłam na przejażdżkę rowerową. Przychówek najpierw się krzywił, a później beztrosko odwalił 30 kilometrów, nawet o tym nie wiedząc. Wracaliśmy w dzikim pośpiechu, a za nami kłębiły się granatowe chmurzyska. Uprzejmie wiało nam w plecy, więc ostatni kilometr pod górkę poszedł jak z płatka. Wpadliśmy do domu, pozamykali okna, odetchnęli i zaczęli czekać na imponującą burzę. Która poszła sobie gdzieś tam bokiem. Idę kosić, może podleje mi jak skończę.
    • gat45 Re: The Sierpień 05.08.14, 08:38
      Na porannym spacerze zgrabiały mi rączki, co oznacza, że było mniej niż 14 gradusów.
      Czego i Wam z całego serca życzę (tym mniej upałolubnym)
      • eulalija Re: The Sierpień 05.08.14, 10:25
        Upał mnie bije ...
        Dzień dobry.
        • ewa9717 Re: The Sierpień 05.08.14, 11:20
          A ja sobie pomyślałam: chłodnawo, do niedawna popadywało, pokaże się Eulalja wink
          Jaka różnorodna pogoda w nasz kraj!
          Nic to, przejaśnia się i słupek rośnie, dzień nie będzie stracony!
          Dzień dobry!
        • g0p0s Re: The Sierpień 05.08.14, 11:49
          Dziś trochę lepiej z temperaturą. Ale Gatu zazdraszczam.
          • gat45 Re: The Sierpień 05.08.14, 13:05
            Też bym sobie zazdraszczała bywszy na Twoim miejscu, G0p0sie smile
            • se_nka0 Re: The Sierpień 05.08.14, 18:46
              U mnie - mimo zapowiedzi deszczu - przejaśnione od rana. Świeci konkursowo ale litościwie o 5 gradusów mniej niż wczoraj. Lato.

              ,,Lato pachnące miętą,
              Lato koloru malin,
              Lato zielonych lasów,
              Lato kukułek i czajek.,, smile

              Nie trza narzekać wink

              Dzień dobry.
              • ewa9717 Re: The Sierpień 06.08.14, 08:41
                Ha, popadało (nadal może nocami, czemu nie!), teraz nadal piękne lato!
                Dzień dobry!
                • salam_ji Re: The Sierpień 06.08.14, 10:13
                  Dziwne te prognozy pogody. Wczoraj miało lać żywym deszczem cały dzień a lampa była straszliwa. Wyjazd na działeczke odwolałam bo mial byc deszcz. Dziś miała byc lampa - umowilam działeczkę- rumuńska waluta aż strach. Co robić Droga Redakcjo? Wymienić pogodynki w warszawce.
                  Jeszcze w te wakacje nie miałam przyjemności aby zapowiadana pogoda sie sprawdziła. Do Warszawy jak miałam jechać miał być największy upał upalow wszechczasów i ani kropli deszczu. Bylo tak cirka 24 i dwa dni lało. Pojechałam do Chorwacji - pogoda miała byc jak marzenie 50 w cieniu wink Na 7 dni 5 lało i 24 stopnie.
                  • szkorbut-lumbago Re: The Sierpień 06.08.14, 11:20
                    Zimno jest, kurza twarz smile
                    Chyba będę się dzisiaj szlajać po mieście smile
                    • g0p0s Re: The Sierpień 06.08.14, 11:58
                      Dobrze jest.
                      • papuga_ara Re: The Sierpień 06.08.14, 15:54
                        Sześć. Oraz dwadziescia pięć i osiemnaście.
                        Zimno, a ciepło, ciepło, a zimno.
                        Sajgon w domu mam pod tytułem wymiana rur w łazience. Pył zgrzyta między zębami nawet jak się siedzi w p.o. salonu.
                        Ukrywam się przed zorganizowaną szajką hydraulików, murarzy i glazurników. Być może dziś doczekamy się happy endu i zakończy się coś, co trwało CZY dni, a mogło trwać (podobno) jeden.
                        Ratunku.
                        • szkorbut-lumbago Re: The Sierpień 06.08.14, 16:15
                          Papuniu, remont NIGDY nie trwa tyle ile miał, a przynajmniej niezmiernie rzadko wink
                          • goonia Re: The Sierpień 06.08.14, 23:07
                            Tytul "The Sierpien" nadwyczajnie mi sie podoba.

                            Witam szanownych.
                            Lawenda mi lada moment zgnijesad Lato w sam raz dla kaczek.

                            Papuniu, wspolczuje serdecznie, ale pomysl jakei cudne nowe rury bedziesz teraz mialasmile
                            • szkorbut-lumbago Re: The Sierpień 07.08.14, 08:52
                              Idę obłupywać tynk, bo Tatuś mówi że za grubo położony. Się wydłubie i nałoży nową warstwę to się sprawdzi. Jeszcze tylko mi masa gipsowa do wykończeniówki potrzebna, bo podobno z gipsem gładziowym sobie mogę nie poradzić (ale oczywiście spróbuję). A potem tylko malowanko - łatwizna smile
                              Miłego wszystkim.
                              • embepe Re: The Sierpień 07.08.14, 09:29
                                Dzień dobry!
                                Szaro i bezupalnie.

                                Współczuję zamieszania remontowego, też jakoś nie przepadam za mniej lub bardziej zorganizowanymi szajkami hydrauliczno-glazurniczymi.
                                Mam jednak optymistyczny przykład z życia własnego: ekipa remontowa zakończyła prace dzień przed ustalonym terminem!!! Obawiam się jednak, że może to być wyjątek potwierdzający regułę, że w 99,99% przypadków remont trwa dłużej niż zakładano... uncertain

                                Ale później, po wyjściu ekipy i po posprzątaniu, jakże będzie przepięknościowo!

                                Miłego!
                                • ewa9717 Re: The Sierpień 07.08.14, 10:27
                                  Kolejny piękny dzień wink
                                  • salam_ji Re: The Sierpień 07.08.14, 18:00
                                    Nasz ostatni remont mial trwać 2 tygodnie a trwał 4... Motywacja panów robotników była powalajaca: A bo tak was polubilismy...
                                    Może z wami jest tak samo wink Nie wiem Papużko, pysknij im może jaką krakowską wiazanką wink

                                    Zrobilam CZYdzieści CZY słoiki powidła sliwkowego, paląc "tylko" jeden wielki garnek i depcząc sobie okulary. Te przetwory domowe rzeczywiście drogo wychodzą.
                                    • papuga_ara Re: The Sierpień 07.08.14, 18:13
                                      Salam, szacun za czydzieści czy słoiki!!! Pyszności zapewne.
                                      Szkorbut, Ty tam już tak może nie szalej, dobrze? Łodpocywaj cy cuś.
                                      Kochani, dziś doczekałam się montażu umywalki i to ponoć było na tyle w tzw. dniu dzisiejszym, a lustro i półka pod nim będzie wieszana jutro. No jasne, nie można się przemęczać. I tak oto w piątek zakończy się coś, co miało trwać góra do wtorku. Tak, tak, Embepe - to Wasze to był wyjątek, który regułę potwierdził smile
                                      Mam nadzieję, że nowe rury okażą się wytrzymałe (rzezywiście Gooniu, ładne były, całą jedną noc spędziły gołe i na wierzchu, mogłam sobie dokładnie pooglądać wink i kolejna awaria prędko nie nastąpi.
                                    • goonia Re: The Sierpień 07.08.14, 18:17
                                      Bon I zur.
                                      Na szczescie moj remont lazienkowy zakonczyl sie w zeszly piatek. Jedyny mankament, to fakt, ze zle drzwi do wanny zamowilam. Po zalozeniu w jedna stone nijak sie nie dalo wejsc do wanny a odwrotnie nie bylo dostepu do kranu bez wejscia cala osobasad Pozostane przy zaslonce.
                                      Slonce na niebosklonie, ale Celsjusze nadal strajkuja.
    • g0p0s Re: The Sierpień 07.08.14, 21:00
      Fajną burzę miałem. Początek zaliczyłem w terenie - krople rzadkie, ale jak orzechy laskowe. Potem zaczęły się zdjęcia z fleszami. A wszystko pięknie oświetlone słoneczkiem z boku.
      • ewa9717 Re: The Sierpień 08.08.14, 09:19
        A u mnie od początku lipca padało dwa razy. Dziś też pięęęęęęknie wink
        Ciekawe, kiedy Balamuku skończą się koklety.
        Dzień dobry!
        • szkorbut-lumbago Re: The Sierpień 08.08.14, 11:29
          Spaaaać. Pies śpi i chyba pójdę w jego ślady. Z tym, że ten pies to z gatunku tych co trzeba pilnować żeby nie ukradli. Dzisiaj do domu weszła nam sroka (i w dodatku nie umiała sama wyjść), a on nawet nie szczeknął (a przyszła za jego miską). W sobotę przyjeżdża drugi pies i do niedzieli będzie ich dwoje. Super.
          Miłego wszystkim i dobranoc.
          • papuga_ara Re: The Sierpień 08.08.14, 13:39
            Może on nie szczeknął, bo wiedział, że ta sroka niegroźna?? A jakich one są ras? czy jeden z nich to taki jak Twój przyszły?
            Krople jak orzechy laskowe to musiało być fajne. My w pracy na Mokotowie obserwowaliśmy jeno flesze, na sucho. Za to dzisiaj od rana poprawiło - na mokro, a bez błysków. No i teraz jest już komplet wrażeń.
            Skończyli dziś usuwanie awarii w łazience....!!! Powiesili nawet nowe lustro na świeżo zamurowanej i zaglazurowanej ścianie, pod którą czają się miejmy nadzieję nowe i trwałe rury. Uff. Nareszcie jutro będzie pierwszy od pięciu dni poranek bez armii fachowców kłebiących mi się po terenie sanitarnym big_grin
            • goonia Re: The Sierpień 08.08.14, 17:31
              Hello i happy piatunuiuniunieczek!

              Szkorbucie przyprawiasz mnie swoja pracowitoscia o kompleksy.
              Do niedawna myslalam, ze jestem leniwa, a teraz mam po prostu niskie cisnieniesmile Brzmi duzo lepiej.

              Jutro sie wybieram do Menonitow po witaminki, co nie znaczy ze nie nie wroce z jakims meblem zamiast. Byc moze nawet zrobie jakies zdjecie.

              Milego weekendu.
    • balamuk Re: The Sierpień 08.08.14, 18:55
      Uprzejmie informuję, że koklety się skończyli.
      Dobry wieczór i ogólnie wszystkiego najlepszego. wink
      • gat45 Re: The Sierpień 09.08.14, 07:53
        U mnie dzisiaj - po raz pierwszy od ponad tygodnia - zapowiada się dzień pralniczy, a raczej suszalniczy-na-świeżym-lufcie. Jasne w toku, ciemne w przygotowaniu. Jak ja lubię SZuszyć pranie w ogrodzie ! I prać w ogóle lubię. A nawet prasować, bo to bardzo uspokajająca czynność. Szczególnie duże płaskie.
        • ewa9717 Re: The Sierpień 09.08.14, 10:40
          Zdumiewające hobbumy majo ludzie! Ja - podobnie jak Gurua - dzielę rzeczy na pralne i niepralne, tych drugich wyzbywam się przy byle okazji wink
          Witaj, Balamuku, zgłodniały!
          Jak ten sierpień zaiwania! Jadę go chwytać!
          Dzień dobry wink
          • gat45 Re: The Sierpień 09.08.14, 11:37
            Ja kto - niepralne ???? Dla mnie niepralne to by było jednorazowego użytku, bo ja ledwie coś z siebie zdejmę, to już piorę. Natomiast świetnie rozumiem pojęcie garderoby nieprasowalnej, bo taką właśnie dysponuję. Uspokaja mnie prasowanie dużych płaskich (obrusy, prześcieradła...), a nie żadne tam zakładki, rękawki, kołnierzyki, mankieciki, czy - boże uchowaj - falbaneczki. Mam też opanowane do perfekcji zwijanie w różnego kształtu ruloniki koszulek, T-shirtów i sweterków : inaczej zwijamy te z długim rękawem niż te z krótkim ; inaczej golf, a inaczej z wycięciem pod szyją ; inaczej zapinane i inaczej przez głowę. Dzięki tej metodzie szafa jest czytelna i przejrzysta, a na dodatek dobrze wykoncypowany i dobrze wykonany rulonik wygładza zmarszczki, powstałe po praniu i suszeniu. Metoda dobra na dzianiny, tkaniny się nie nadają. Mam zamiar opatentować ten system i potem już żyć na zawsze w dostatku, odcinając kupony.
            • ewa9717 Re: The Sierpień 09.08.14, 11:51
              O, zdążyłam przed wyjściem! Pierne miało być, Gatu, czyli takie, które bez specjalnej ingerencji żelazka nadają się do uzytku po praniu.
              Ufff, to z upału wink
              Udaję się!
      • embepe Re: The Sierpień 09.08.14, 13:29
        Celem spożywania kokletów trzeba się oddalić od domostwa? big_grin
        Witaj witaj, wyklekotany Balamuku! wink
        Oraz Cała Reszto Szanpaństwa!

        A ja to mam w planach na dziś wycieczkę do miejscowości stołecznej i bardzo przyjemne zajęcia towarzyskie!!!
        • papuga_ara Re: The Sierpień 09.08.14, 16:03
          Też mam miłe towarzyskie w planach smile)))
          I tym miłym akcentem towarzyskim rozpoczynam urlop! Udajemy się tradycyjnie na But, tym razem do Ligurii. W planach jest łapanie delfinów fotoaparatem, co mam nadzieję uda sięsmile
          Zatem odmeldowuję się od jutra, do przeczytania po 20ym!
          Pa!!!
          • dorka_31 Re: The Sierpień 09.08.14, 16:26
            Ooo, fajnie masz! (z tym Butem)
            A ja zaraz wychodzę z domu, odstawiam dziecię do dziadka i udaję się na dworzec. Do zobaczenia w stolicy! smile
            • balamuk Re: The Sierpień 09.08.14, 17:26
              Witojcie, witojcie.
              Rozrywkowej soboty wsiem. smile
              • szkorbut-lumbago Re: The Sierpień 10.08.14, 10:22
                Obecna w mym domu psia gimbaza chyba się trochę uspokoiła, ale trzeba im oddać że męczą się dzisiaj od 5.30 więc powinni byli przynajmniej część energii wykorzystać. Teraz zieją, a mąż odsypia (moja kolej już minęła, a szkoda).
                Dzisiaj domowisko, bo oddalić nie ma się jak, ale ja lubię domowiskować smile. W dodatku zostałam słoikiem. Rzadko nim bywam, lecz rodzice przywieźli mi warzyw i w efekcie już duszę jabłka, a przede mną ogórki. Wstyd się przyznać, ale ogórki mnie jakoś ominęły, więc trzymajcie kciuki.
                Miłego dnia wszystkim.
                • balamuk Re: The Sierpień 10.08.14, 13:14
                  Dzień dobry, wszyscy odsypiają? Tylko pracowita SzPP na barykadzie? wink
                  • g0p0s Re: The Sierpień 10.08.14, 13:22
                    Iii tam, niektórzy się pakują.
                    • balamuk Re: The Sierpień 10.08.14, 17:43
                      Pewnie masz rację, ale ile można się pakować? wink
                      • ewa9717 Re: The Sierpień 10.08.14, 20:48
                        Ileś.
                        Można też dochodzić do siebie. Ja dosiadam do siebie, bo nogi mi osłabli od wody, niewykluczone, ze muszę do siebie doleżeć wink
                        • se_nka0 Re: The Sierpień 10.08.14, 20:51
                          Mnie nogi osłabli od upału. Marudne te nasze nogi wink
                          Dobry wieczór.

                          Eulalijo, trzymam kciuki żeby co się zdrowotnie popsuło to szybko nareperowało.
                          • salam_ji Re: The Sierpień 10.08.14, 21:18
                            Mnie dzis nogi oslabły i reszta kadluba takoż. Potasem z magnezem się ratowałam bo spadłam pod śliwką. Urodzaj w Kju mamy. Śliwki i jabłka tudziez maliny i wiśnie. W tym upale niedasie. No i organizm się dziś wypowiedział odmownie. Wiśnie na cale szczęście sie już skończyły.
                            Masakra.
                            • se_nka0 Re: The Sierpień 11.08.14, 12:07
                              Otóż właśnie. Masakra. Lubię ciepło, ale dziś coś się zmienia chyba w parową łażnię.
                              Odmawiam kategorycznie wyjścia w plenery.
                              Dobrego dnia.

                              Ewooo - pływasz czy mokniesz??
                              • ewa9717 Re: The Sierpień 11.08.14, 12:36
                                Pływam wink Mokłam przedwczoraj, ale tak pięknego deszczu na peryskopowej jeszcze nie przeżyłam: całe jezioro wyglądało jak ubogacone wink kryształowymi pryzmatami zwieńczonymi łezką. Cuuuuudo!
                                Dziś niby termometr słabuje, ale nadal porno.
                                Eulalko, fluidzę!
                                Dzień dobry!
                                • tylkodeszcz Re: The Sierpień 11.08.14, 14:14
                                  Popołudniowe dzień dobry, a dobry dzięki wczorajszej Krystynie Jandzie co tak zaśpiewała na plaży w Sopocie,że klękajcie narody...
                                  A dzisiaj słońca brak,ale jest 10 kg papryki i kto wie co dalej.Pozdrawiam forumowe gronosmile
                                  • embepe Re: The Sierpień 11.08.14, 18:18
                                    Bążur,
                                    u mnie od rana świeciło, potem nieźle popadało, teraz wiszą bure szmaty i wcale nie jest dużo chłodniej niż rano.
                                    W tej sytuacji nawet twardzielom spada odporność na warunki meteo, więc wszystkim życzę jak najlepszej kondycji ciała i ducha.
                                    Szczególnie mocno trzymam kciuki za tych, którzy udzielają się przetwórczo na froncie warzyw i owoców smile
                                    Sezon na ogórki małosolne w pełni!


                                    • eulalija Re: The Sierpień 12.08.14, 09:24
                                      Chwilami flaga, chwilami ściera.
                                      Ale ciut chłodniej.
                                      Wczoraj, pod koniec sporego widowiska "światło i dźwięk" do moich uszu dotarł rozpaczliwy miauk młodego kociaka. Wypisz, wymaluj Tereska na polu namiotowym, tyle że ona po nocy a ja po południu.
                                      Darło się toto niemiłosiernie.
                                      Obejrzałam z wysokości dwóch pięter podwórko zagubione a prywatnym oceanie.
                                      Wypatrzyłam.
                                      Młode siedziało na oponie przedniej do pół kół zanurzonego pojazdu i krzyczało o pomoc.
                                      Mamy tu w bloku panią, która się piwnicznymi kotami opiekuje.
                                      Oczywiście zbiegła na dół z ratunkiem.
                                      Młode ugryzło ją i podrapało, prychnęło raz i drugi ze strasznym oburzeniem, następnie wrzasnęło w kocim języku "wolę się nauczyć pływać niż dać się złapać" i przemknęło jak błyskawica po podwórkowym oceanie trochę płynąc, trochę biegnąc na teren górzysty.
                                      Tak to widać już u kotów jest, podrzemiemy sobie w spokojnym miejscu, gdzie nikt nam nie będzie przeszkadzał a jakby co do czego, to narobimy wrzasku.
                                      Woda w prywatnym ocenia mojej sąsiadce sięgała prawie do kolan.
                                      Dzień dobry.
                                      PS. Ewo, grabisz sobie, oj grabisz.
                                      • szkorbut-lumbago Re: The Sierpień 12.08.14, 11:34
                                        Z kotami fajnie jest. Zamieniłam dzieci na psy i teraz zamiast grać w piłkę nożną muszę rzucać butelką, a następnie próbować ją odebrać. Szał ciał i uprzęży, tylko oni pod uwagę nie biorą, że kondycja nie ta.
                                        Słoneczko wychodzi, ale wiaterek zachęca do zabrania sweterka. Nigdy nie twierdziłam, że ciepłotą klimat kraju ojczystego mi odpowiada smile.
                                        Miłego.
                                      • balamuk Re: The Sierpień 12.08.14, 11:38
                                        Tak oto prowokacyjka Ewy zakończyła się sukcesem, mamy śliczny opis lokalnego potopu. wink
                                        Eulalijo, może ta kicia czekała na Noego?
                                        Cześć.
                                      • salam_ji Re: The Sierpień 12.08.14, 18:20
                                        A juz myslałam Eulalijo, że się złamałaś i przygarnęłaś kotka smile
                                        • ewa9717 Re: The Sierpień 12.08.14, 19:11
                                          A co tam, Eulalijo,grunt, że grabię skutecznie wink
                                          Już myślałam, ze dziś nici z sami-wiecie-czego, ale się udało wink
                                          Dzień dobry!
                                          PS A koty coś w sobie mają, szczególnie taka Yodka czy Pan Czesiulek wink
                                          • goonia Re: The Sierpień 12.08.14, 21:44
                                            Po 3 dniach letniej (prawie) pogody, gdyz 27C to jednak nie jest upal, kolejne zalamanie i pada.

                                            Nie wiem czy warto sie jeszcze witac na dzisiaj, czy moze awansem na jutro?
                                            Bry szanpanstwu.





                                            • ewa9717 Re: The Sierpień 13.08.14, 07:13
                                              No patrzajta, niby taka Kanada, a pogoda do bani!
                                              Wstalim - słonko i ja. Wstawajta, Szmaglewska!
                                              Dzień dobry!
                                              • gat45 Re: The Sierpień 13.08.14, 07:32
                                                Niby sierpień, niby Europa, a Gat z psem wrócili ze spaceru z psem zziębnięci i ociekający wodą. Zmarzniętych celsjuszków było 11. Je-de-naś-cie. Dziesięć plus jeden.
                                                • szkorbut-lumbago Re: The Sierpień 13.08.14, 08:58
                                                  Gat, zimno coś u Was, wolę tegoroczne polskie late. Wolę bardzo.
                                                  Bergamasco za mną chodzi, i jak śpiewali Zwierzchowska i Grotowski, nie jest to aluzja smile.
                                                  (www.youtube.com/watch?v=HmvmMC63g5g)
                                                  Miłego.
                                                  • eulalija Re: The Sierpień 13.08.14, 09:21
                                                    Słońce jest.
                                                    Wiaterek wieje.
                                                    Temperatura jak najbardziej przyjazna dla mnie.
                                                    Dzień dobry.
                                                  • gat45 Re: The Sierpień 13.08.14, 09:43
                                                    Co to jest "słońce"?
                                                    Przypomnijcie, bo pamięć szwankuje.... To takie jasne na niebie, które suszy pranie w ogrodzie ? O, to dawno nie widziałam.
                                                  • eulalija Re: The Sierpień 13.08.14, 10:13
                                                    W moim rozumieniu świata przy przyjaznej temperaturze jest słońce, słoneczko, żółta piłeczka albo kuleczka.
                                                    Przy temperaturze 22+ wstrętna żółta morda wyłazi na niebieskie.
                                                    Ale fakt, w obu przypadkach da się prowadzić akcję owiewania wypranych w ogrodzie.
                                                  • asia.sthm Re: The Sierpień 13.08.14, 10:15
                                                    Mam wreszcie te wymarzone od paru tygodni 20 C, ha!
                                                    Jeszcze gdzies troche zmarzne i bedzie git.

                                                    Witam Panstwa sierpniowo, pourlopowo, pougotowaniowo.
                                                  • gat45 Re: The Sierpień 13.08.14, 11:54
                                                    Przyjeżdżaj do do Francji, nad środkowy bieg Loary. Zmarzniesz. Teraz, koło południa, mam tyle samo celsjuszów, co o świcie : je-de-naś-cie. I ulewny, zimny deszcz.
                                                    Pies udał się godnym krokiem na werandę, przystanął niedowierzająco w drzwiach, spojrzał na mnie z wyrzutem i odwrócił o stopni 180 równiutko. Po czym odmaszerował do ciepłego gniazda na piętrze.
                                                  • se_nka0 Re: The Sierpień 13.08.14, 13:46
                                                    Mądry pies. Wie że pogoda pod psem to lepiej na pięterku siedzieć smile

                                                    Dzień dobry.
                                                  • balamuk Re: The Sierpień 13.08.14, 17:30
                                                    Za to mój uwielbiający wygrzewanie kot udał się godnym krokiem na balkon, zadreptał niedowierzająco po betonie, spojrzał z wyrzutem na zamykające za nim drzwi Dziecko i odwrócił o stopni 180 równiutko. Po czym wydarł pysk, wskoczył (jak oparzony???) przez uchylone z powrotem drzwi i odmaszerował w nieco chłodniejsze rejony mieszkania.
                                                    Dzień dobry. wink
                                                  • szkorbut-lumbago Re: The Sierpień 13.08.14, 18:25
                                                    Czyli, że ciepło Balamuku masz wink. Tak jak lubię.
                                                  • balamuk Re: The Sierpień 13.08.14, 18:29
                                                    Przyjeżdżaj. Zostawię ci chałupę i pojadę nad Loarę. wink))
    • minerwamcg Bup. 13.08.14, 22:35
      Cześć. Odbiło mi. Znacie moje przywiązanie do ojczystej ortografii i wiecie, żem nieskora do hodowli byków - a tu właśnie mam sobie ochotę pohodować. No, może nie byka. Byczka, prawie cielątko. Trzyliterowe nic.
      Albowiem jem bup. No nic nie poradzę, tak napisany smakuje mi o wiele lepiej niż tradycyjny bób. Mówiłam, że mi odbiło. Jedyna pociecha, że jak porządnie wkurzę Guruę, która rogacizny ortograficznej nie cierpiała, to przyjdzie mnie straszyć.
      • balamuk Re: Bup. 14.08.14, 00:00
        "Bup" kojarzy mi się raczej z odgłosami trawiennymi po spożyciu strączkowych, w zasadzie pasuje...
        • asia.sthm Re: Bup. 14.08.14, 08:25
          No wiec ja 2 tygodnie zylam o bupie podczas ostatnich wakacji. Bup bup bup.
          Tez mam nadzieje, ze mnie Gurua postraszy.

          Hej ludzie.
          • ewa9717 Re: Bup. 14.08.14, 13:22
            No mozna pojeść na zagrychę po kubasce wink
            Coż mi w wątpiach lata, może poleżuczkam z nowym Pratchettem wink
            Dzień dobry!
            • eulalija Re: Bup. 14.08.14, 13:29
              Reżyser, chwila dużej waluty i kawałek dworca kieleckiego.
              Dzień dobry.
              • balamuk Re: Bup. 14.08.14, 13:39
                To brzmi całkiem... orzeźwiająco, przyjemnie poczytać. wink
                Cześć.
                • goonia Re: Bup. 14.08.14, 21:28
                  Patrzcie panstwo, jak to sprawiedliwosci nie ma. Cieplolubne siedza i marzna, a zimnolubne sie gotuje. Kto sie zajmuje dystrybucja Celsjuszy?

                  Dzien dobry.
                  Nadal czekam na lato. Kryzys pogodowy jak babcie kocham.
                  A za dwa tygodnie koniec wakacji. Panstwo wii?

                  • embepe Re: Bup. 14.08.14, 23:06
                    Chyba trzeba jaką wędrówkę ludów zorganizować: Balamuk do Gata, a Gat i Goonia do Balamuka
                    i poziom zadowolenia w społeczeństwie skoczy o parę metrów w górę smile

                    U mnie cały dzień był reżyser, a pod koniec dnia nawet przez chwilę poświeciło. I nie ma upału, po raz pierwszy od wielu dni przeprosiłam się dziś ze sweterkiem (cieniutkim, symbolicznym ale jednak).

                    Bobu/bupu niet, za to robi się kolejna partia małosolnych.
                    Ostatnio kupiłam chyba jakąś złą odmianę ogórków, bo bardzo szybko zniknęły, baaaardzo szybko! wink

                    • balamuk Re: Bup. 15.08.14, 09:01
                      Może ci wysublimowały? Jak kamfora?
                      Mnie tak niektóre ciasta sublimują...
                      Cześć. Idziemy całą rodziną do dentysty. Ma klimatyzację, będzie miło. wink
                      • ewa9717 Re: Bup. 15.08.14, 11:03
                        Jakoś średnio, ale chyba się nada.
                        Nad ranem przegrałam walkę z muchą, która furt parła do zaprzyjaźnienia się ze mną. Nie dałam rady ani wygonić, ani ubić, udało mi się odciąć musze kuchnię, potem sypialnię, w której się zabarykadowałam, oddając musze całą resztę. Jak wstałam, nadal trwała w postanowieniu zawarcia przyjaźni, dopiero przed chwilą dała się wyekspediować przez balkon. uffff
                      • embepe Re: Bup. 15.08.14, 13:27
                        balamuk napisała:

                        > Może ci wysublimowały? Jak kamfora?
                        > Mnie tak niektóre ciasta sublimują...

                        Ta sublimacja dotyczy nie tylko ogórków, ulegają jej także śledzie dobrze schowane w lodówce.
                        Zaczynam podejrzewać, że sorry, ale taki mamy klimat w kuchni... wink

                        Dzień dobry Szanownym!
                        • gat45 Re: Bup. 15.08.14, 17:28
                          W rozliczeniach francuskich gorzelników pewna cząstka szlachetnego destylatu ma prawo się ulotnić i nawet takie potęgi jak fiskus nie mają się prawa do zniknięcia tej cząstki przyczepić. Nosi ona oficjalnie nazwę "la part des anges" (część dla aniołów).
                          Pewnie Wam się po kuchniach zalęgły anioły : ogórkowe, śledziowe, itd...
                          • tutul Re: Bup. 15.08.14, 21:19
                            lepsze anioły niż "czarna dziura,'Od pewnego czasu jest u mnie w domu i nie chce znikąć
                            • ewa9717 Re: Bup. 16.08.14, 09:22
                              Może to, Tutulu, wołoduch się zalągł?
                              Nocami w niebo spoglądam i myślę z lękiem... że to jakiś niespodziewany koniec lata?
                              Jeremiada
                              • balamuk Re: Bup. 16.08.14, 11:46
                                Jeremiada? Też ładne imię.
                                Tutulu, czarne dziury nie znikają, one znikają wszystko inne i tyle...
                                Cześć. smile
                                • ewa9717 Re: Bup. 17.08.14, 14:32
                                  Sinawo.
                                  Bry.
                                  • se_nka0 Re: Bup. 17.08.14, 19:28
                                    I zimnawo wink big_grin
                                    Do dobrego szybko się człowiek przyzwyczaja. 10 stopni mniej i już lament smile
                                    Dobrego dnia.
    • g0p0s Re: The Sierpień 18.08.14, 13:40
      Coś ugrzęźliśmy. A temperatury w końcu ludzkie.
      • balamuk Re: The Sierpień 18.08.14, 16:38
        Cześć.
        Gratuluję ludzkich temperatur. smile
        • ewa9717 Re: The Sierpień 18.08.14, 19:08
          To ja się wypisuję z ludzkości!
          Bry.
          • tutul Re: The Sierpień 19.08.14, 08:21
            A ja pomału wracam do świata żywych.Może uda się bardziej w nim pobyć i na dłużej?

            Jest coraz lepiej ( z pogodą),z innymi też do przodu. Oby tak dalej.
            Czego i wam zyczęsmile
            • ewa9717 Re: The Sierpień 19.08.14, 08:37
              Tutulu, jeśli do tego powrotu na gwałt potrzebujesz takich byle jakich temperatur, trudno, poświęcę się wink
              • tylkodeszcz Re: The Sierpień 19.08.14, 09:49
                Dzień dobry, ja jednak jestem z obozu tych, którym doskwiera natychmiastowe ochłodzenie i czuję brak upałów...W trakcie w/w jestem niezwykle wydajna,opalam się ,przetwory produkuje w ilościach pokaźnych i zdecydowanie moja energia jest gigantyczna.
                Dodam tylko jeden plus ochłodzenia..spotkanie towarzyskie,nowa postać w moim światku i wdzięczne żarciki ,rozmowy,wymiany co kto lubi,co czyta,przy czym się śmieje..i nagle pan R.zwany dalej G. zaczyna recytować fragmenty Wszystko Czerwone..i niezwykle ubawiony stwierdza..no kocham Chmielewskąsmile
                Pozdrawiam
                • kocio_pierzaczek Re: The Sierpień 19.08.14, 09:59
                  Witojcie!...
                  Wróciłam z krzy podkarpackich i bieszczadzkich i jeszcze jestem w szoku pourazowym z powodu powrót do kieratu, wybitnie teraz zasuwającego w koło Macieju.
                  Ludzie, jaki tam piękny większy kawałek świata jest. Normalnie się zakochałam.
                  W ogóle miasto jest fuj, ja chcę z powrotem w zieleń.
                  Miłego dnia wszystkim.

                  PS. Członkom z Wawy polecam gorąco "Pocztówki z Europy" w Och-Teatrze. Pietraszak, Zawadzka - miodzio.
                • asia.sthm Re: The Sierpień 19.08.14, 10:04
                  Dawaj go tu, tego pana R. - bedziemy go wolac R.

                  Jestem z obozu wielbicieli pogody umiarkowanej, zdecydowanie. Jedyny plusowy plus upalow to moja zwiekszona gibkosc, kregoslup jakby mi mlodnieje, mniej boli.
                  Zawsze jednak moge sobie wejsc do sauny, odmlodzic szkielet i uciec.

                  Dzis jest tu mnie tak rzesko i przyjemnie, ze czlowiek mlodnieje od samego oddychania po pas. Pachnie pogodnym wrzesniem.
                  • tylkodeszcz Re: The Sierpień 19.08.14, 10:34
                    Ha,pan R.nigdy tak nie wołany chyba, że tylko przez mamę Walerię...kiedy w dzieciństwie zamiast gry na skrzypeczkach preferował gitarę basową i te mniejsze chował w piwnicy i wybiegał na gry garażowe..przez okno niosło się....R...!!!!
                    Tyle radości w muzyce i książkach..,pozostaję wierna obusmile a basista Marcus Miler polecam do wysłuchania...
                    • eulalija Re: The Sierpień 20.08.14, 08:30
                      Fajnie jest, wiaterek, słoneczko, niebo niebieściutkie.
                      Mam nadzieję, że czajniki akwenowe Ewy trochę potrzymają nagromadzone ciepełko.
                      Dzień dobry.
                      • ewa9717 Re: The Sierpień 20.08.14, 13:43
                        w tym sęk, że nie bardzo, Eulalijo, no ale człowiek robi, co może...
                        Papugi nie ma, jako spec wydałaby opinię, czy już czas napełniać brzusie igliwiem.
                        Kociu, głowa do góry, jeszcze tylko kilkadziesiąt lat i dostaniesz niską emeryturkę wink
                        Bry.
                        • balamuk Re: The Sierpień 20.08.14, 16:45
                          Przebóg, jakie igliwie w pełni lata...
                          Kocio jest młódka, żadnej emerytury nie dostanie. Kociu, cieszę się, że się dałaś naszym górom oczarować! smile
                          A w ogóle to bry.
                          • se_nka0 Re: The Sierpień 20.08.14, 17:42
                            Kocio i emerytura hi, hi smile Młódki to ,,jak dobrze nam, zdobywać góry,, nie o emeryturze marzyć big_grin
                            Wtedy dopiero będzie narzekała na brak czasu, chyba że do tych gór na stałe wink
                            Dzień dobry.
                            • embepe Re: The Sierpień 20.08.14, 18:19
                              Dzień dobry!
                              Nie jestem specem od meteo, ale coś mi się widzi, że tegoroczny sezon wściekłych upałów w naszym kraju chyba minął.
                              Za to zaczął się sezon na zorze polarne. No, może nie w Polsce, ale niedaleko wink
                              Ostatniej nocy w Estonii można było oglądać takie zjawiska:
                              https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/t1.0-9/p235x350/1555502_271740363027225_4520846828297772476_n.jpg

                              Asiu, a jak tam u Ciebie z zorzami?
                              • asia.sthm Re: The Sierpień 20.08.14, 19:57
                                narazie susza na tym odcinku, ale musze popatrzec wieczorową porą - jakos malo ciemno jeszcze... jak w Estonii mają to powinno sie rozprzestrzenic po sąsiedzku.

                                Hej srodowo.
                                Sroda uplynela mi na upłynnianiu pozostalosci po dwoch domostwach - styranam po pachy.
                                • salam_ji Re: The Sierpień 20.08.14, 23:39
                                  Zorze jak zorze ale choleha jasna na weekend jadę do Zakopca a tam zapowiadają śnieg z deszczem... Nie no dobra może narzekałam na upał ale zaś bez przesady proszę. Nie wiem ile igliwia napchać do walizki uncertain
                                  Jakies sugestie?
                                  • minerwamcg Re: The Sierpień 21.08.14, 00:18
                                    Więc tak - i tu nastąpią rady doświadczonej harcerki smile Igliwia nie bierz, na miejscu dostaniesz je tanio i w wielkiej obfitości. Miejsce w walizce wykorzystaj na kurteczkę z goreteksu na polarze lub coś zbliżonego, do kieszeni kurtki schowaj rękawiczki, a do rękawa czapkę. Najlepiej polarowe, bo lekkie i ciepłe. Do tego ciepłe skarpetki, górskie buty, kij do nordiku - i niestraszne Ci Tatry, choćby żabami prało. Czekolada, mała butelka czegoś na wzmocnienie i masz wszelkie szanse wrócić bez używania psiego zaprzęgu.
                                    • salam_ji Re: The Sierpień 21.08.14, 22:03
                                      Bardzo dziekuje za wszelkie sugestie. Wywaliłam igliwie, wsadziłam kaloszki i ciepłe skarpety oraz inne niezbedne akcesoria potrzebne trzaskającą zimą wink Harcerką nie byłam ale gdybym była to tylko Ewo w Twoim zastępie. Na takie ekstrema to ja wolę popatrzeć w telewizji. Jeśli mam być szczera niecierpię Zakopanego... wszystko dookoła ale nie Zakopane. Tym razem jednak jest wyższa konieczność. Możliwe, że dzieki niezbyt sprzyjającej aurze nie bedzie tego pochodu pierwszomajowego na Krupówkach i innych jakże ciekawych scieżkach widokowych... Wiem.. naiwna jestem.
                                      Papuzko! Wychodzi na to, że pogoda taka co bardziej niepewna jest w tych pewniackich krajach. Zawsze się mówiło "nie jade nad polskie morze bo chcę mieć pewną pogodę" I wybieralo sie Włochy, Chorwację, Francję (jakieś zamki nad Loarą nie przymierzając smile ) A tu w tym roku panbucek zagrał takim cwaniaczkom jak my na nosie wink Dobrze, że w Zakopanem przynajmniej pewny śnieg... wink

                                      Globisza żal... zawsze mi sie podobalo jak w okolicach Teatru Stu wyprowadzal psa na spacer. Piesek okrecił się dookoła drzewa to pan G. zamiast zawołać sierść obleciał drzewko analogiczną ilośc razy smile Niemniej ile razy sie mu nie powiedziało dzien dobry zawsze odpowiadał uchylając kapelusz. Mam nadzieję, że to co mu sie stało nie było bardzo poważne i że wróci do nas szybko.
                                      • asia.sthm Re: The Sierpień 22.08.14, 16:41
                                        Okropniem ciekawa czy pani Prezes juz nam chmielewszczątko powiła czy tez akurat mamy pomagać przeć, a moze juz pora na pępkowe czy cus.

                                        ??
                                        Chyba natretnie zaesemesuje z pytaniem: czy ta kobieta juz pieknie rodzi?
                                        • se_nka0 Re: The Sierpień 22.08.14, 17:01
                                          Zaesemesuj Asiu, bo może pępkowe już trzeba by wink

                                          Wczorajszy deszczowy dzień odrobiony, kilometry w nogach czuję. Idealny dzień do spacerowania.
                                          Chyba wszyscy kilometry nabijają, bo pustki na łonie wink smile
                                          Dzień dobry.
                                          • eulalija Re: The Sierpień 22.08.14, 17:52
                                            Albo niech Kocio zaesemesi, prawem poprzedniego szefostwa.
                                            Mnie troche przeszkadza rzeczywistosc, kloce - fajnie wyszlo uzywanie nowej technologii - sie wlasnie z nowa technika.
                                            Jak ogarne przeszkody na drodze zycia to sie odezwe.
                                            Dzien dobry.
                                  • eulalija Re: The Sierpień 21.08.14, 09:06
                                    Na temat pakowania Minerwa wyraziła się obszernie i wyczerpującosmile
                                    Niestety już pada.
                                    Kraków w deszczu, Zakopane też. I miasto w centralnej Polsce takoż, więc czai się ten deszcz na Ciebie z każdej strony. Weź kaloszki, może kajaczek?
                                    Dzień dobry.
                                    Ciekawe co u S-L ...
                                    • se_nka0 Re: The Sierpień 21.08.14, 10:16
                                      Myślimy o Szefowej, pewnie się odezwie się jak będzie mogła smile

                                      Przeczekamy ten deszczowy dzień jutro będzie szusz...sus... suszej smile No, cieplej smile
                                      Dzień dobry.
                                      • ewa9717 Re: The Sierpień 21.08.14, 10:39
                                        Po poradach Minerwy musiałam się wzmocnić, bom osłabła. Ja jestem za harcerstwem, ale, kurna, na przykład na Seszelach! Mogłabym wtedy harcerzyć całą dobę na okrągło.
                                        Bry.
                                        • embepe Re: The Sierpień 21.08.14, 10:53
                                          Oj tam, oj tam!
                                          Wszyscy wiemy, że Ewa na Seszelach nie uprawiałaby żadnego harcerzowania, bo nie miałaby czasu wychodzić z całorocznie pływalnej wody wink

                                          Dobrze Minerwa gada. Przypomnę, że nie ma złej pogody, są tylko niewłaściwe odzienia, więc z odpowiednim wyposażeniem można się cieszyć górami niezależnie od pogody.
                                          Udanego weekendu zakopiańskiego, Salam!




                                          • asia.sthm Re: The Sierpień 21.08.14, 11:48
                                            czesc, zobaczcie czy to nie jest w pelni akceptowalny pomysl? Jesli ktos chce sie oczywiscie nauczyc przeskakiwac przez leb nie wywijac orla po ciemku.

                                            https://assets.inhabitat.com/wp-content/blogs.dir/1/files/2010/07/recycled-bear-skin-rug-6.jpg

                                            Papuga niech nie patrzy, bo ona kocha misie.
    • minerwamcg Re: The Sierpień 21.08.14, 16:14
      Nosz kurna bladź. Wyjeżdża człowiek daleko od cywilizacji, odstawia internet i gazety, i są skutki. Dzisiaj zupełnie przypadkowo dowiedziałam się, że miesiąc temu mój bardzo-bardzo ulubiony Krzysztof Globisz miał udar i licho wie, co z nim będzie. A znam gościa od trzydziestu lat prawie i od tyluż lubię ogromnie. Westchnijcie tam za niego, bo przepadać za nim nie ma obowiązku, ale dobry aktor jest i szkoda go niemożebnie.
      • papuga_ara Re: The Sierpień 21.08.14, 16:58
        Cześć Kochani!
        Wrócilim z wywczasów i meldujem się.
        Zacznę od końca - strasznie mi przykro z powodu Globisza, nie wiedziałam i trzymam mocno kciuki. Cholera. Mogłyby te udary sobie chodzić po radarach, a nie po porządnych ludziach.

        Dywan powyżej skojarzył mi się ze słynnym skeczem z łbem tygrysa, czyż nie? wink

        W kwestii igliwia to właśnie nie wiem, bo wrócilim wczoraj po południu i jeszcze ne słońce załapalim się, a dziś też ono oglądam przez oknona razie i wydaje się być ciepło, chociaż jakieś dziwne zimne lata po stopach. Hm. Prognozują ponoć ocieplenie na weekend, to się Salamowe góry udadzą, mam nadzieję. Ja też mam plany tatrzańskie w pierwszy weekend września i liczyłam naiwnie, że będzie ciepło i sucho.

        Przeżylim w Genui atak trąby powietrznej, bo w drugiej połowie pobytu atak złej pogody nawiedził północ Buta. Ale tam mają tak: rano trąba i oberwanie chmury, a po południu upał wraca, plażowanie się zaczyna, a statki wycieczkowe znowu wyruszają w morze. Tym niemniej atlantyckie wiatry targają falami na Morzu Ligurysjkim, co pisząca te słowa odczuła na sobie wyraźnie w trakcie wyprawy na poszukiwanie delfinów... Proszę Szanownych, proszę sobie wyobrazić, jak na sygnał, że delfiny w zasięgu wzroku wydobywałam się spod pokładu z niechlubnym woreczkiem w dłoni i obłędem w oczach "Gdzie?! Gdzie te delfiny??" Po czym, jak stado oddalało się od nas, znikałam znowu w czeluściach dolnego pokładu, do następnego alarmu.... Przy okazji odkryłam, że pozycja leżąca to strefa komfrotu człowieka z chorobą morską. Błędnik wtedy ma wolne i chyba dlatego.
        W każdym razie były, były delfiny na falach i gdyby tylko tak nie bujało wink Ale obecny na pokładzie biolog morski powiedział, że morze jest "trudne", więc coś musiało być na rzeczy wink
        Udało się też popływać człowiekiem, a nie łódką, i to czasem znienacka, bo fale zabierały człowieka z głębokości do pasa (czyli żadnej) i wypluwały go wdzięcznym śledziem na samym brzegu. Cóż to były za ślizgi, ja myślę, że jakiś sędzia mógłby nawet przyznawać niektórym noty za styl wink Utrzymać się na nogach nie dawało się, ale frajdy było przy tym tyle, że duzi i mali równo rżeli ze śmiechu big_grin Coś podobnego przeżywa się przy zapadaniu się w śnieg do pasa i próbach wyjścia z niego - jest to tak uroczo obezwładniające, że się nieodmiennie dostaje głupawki.
        No i potrzebna mi do życia porcja włoskości została wprowadzona do organizmu, niech teraz tam siedzi i wystarcza na czas jakiś big_grin
        Z ciekawostek - lody morwowe, jadłam pierwszy raz w życiu, przepycha!! Ktoś zna i lubi też? Mniam.
        • goonia Re: The Sierpień 22.08.14, 17:53
          Halo, halo! Nikto nie je doma?

          Milego piatuniuniunieczka.

          Calkiem znienacka mam wolny poniedzialek. Co sie robi z wolnym czasem? Bo jakos zapomnialam. Czy sie pracuje nad tym, na co nie bylo czasu, czy tez idzie sie z dziecmi do lunaparku a moze nalezy sie polozyc i udawac, ze nas nie ma?

          Czy Pani Prezes jest nadal w jednej osobie?

          Papuniu, widzialam kolege Twojego ryba. Kolega o polowe mniejszy, ale gdybym go na zywo w wodzie zobaczyla, to rekord swiata w plywaniu pobitysmile
          • asia.sthm Re: The Sierpień 22.08.14, 18:05
            Zaesemesilam slodko piszac ze cale forum czeka oraz dodalam usmiechnieta żabkę, bo taka sie napatoczyla...bez aluzji. A moze to byl glon.
            Narazie pani Prezes nie odpowiada, co chyba oznacza akcje. Zwykla zawsze odpowiadac natychmiast.
            Czyli chyba jestesmy ciociami ...albo o krok.
            • ewa9717 Re: The Sierpień 22.08.14, 18:18
              Czyli Luljan ante portas wink
              Dziś powiedziałam: a na pohybel, no i machnęłam się w toń. Woda pływalna, wytrzymałam 1.5 godziny, choć pod koniec majaczyły mi się skarpętle wełenkowe i resztki z mitenek. Ale jakam szczęsliwa!
              Dzień dobry!
          • minerwamcg Re: The Sierpień 22.08.14, 18:23
            Sądzisz, że skoro nie glanojad, to gooniojad? Może, może smile

            A co do S-L, to daj jej Panie Boże zdrowego słonia i nieuszkodzoną karafkę...
            • asia.sthm Re: The Sierpień 22.08.14, 18:37
              > A co do S-L, to daj jej Panie Boże zdrowego słonia i nieuszkodzoną karafkę...

              wiedzialam ze nasza Minerwa jak cos powie, to juz powie. I zawsze jednak mnie zaskoczy az sie ochlapię, popryskam se koppa, sprzatania narobię, big_grin ratunku
              • szkorbut-lumbago Re: The Sierpień 23.08.14, 12:24
                Przywołana przez Asię do porządku z przyjemnością informuje, że Juliusz Tomasz już jest smile. Zasadniczo jest od czwartku (14.08), ale chwilę siedzieliśmy w szpitalu, a teraz delektuję się życiem rodzinnym i próbujemy z małżonkiem ułożyć jakoś życie rodzinne w nowej konfiguracji big_grin
                • ewa9717 Re: The Sierpień 23.08.14, 12:30
                  Witaj, Juliuszu Tomaszu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  smile
                • eulalija Re: The Sierpień 23.08.14, 12:36
                  Och, to Juliusz Tomasz ma już ponad tydzień!
                  Tylko patrzeć jak przyjdzie Ci wesele wyprawiać.
                  Niech się zdrowo chowa.
                  Niech mu się wszystko udaje.
                  Gratulacje!
                • asia.sthm Re: The Sierpień 23.08.14, 14:32
                  Szczesc Boze na nowej drodze konfiguracji. Niech sie Juliusz Tomasz pieknie chowa a jego bracia odnajda w zaszczytnej roli duzych braci. Dumnym rodzicom zas niespozytych sil zycze.

                  Czyli Szkorbutku karafka cala big_grin
                • minerwamcg Re: The Sierpień 23.08.14, 15:59
                  Zdrowie Juliusza Tomasza!!! <bania> Niech żyje i się rozwija! Stanowczo, są ludzie, którzy powinni się rozmnażać, bo dobrze im idzie.
                • tutul Re: The Sierpień 24.08.14, 08:28
                  Niech Juliusz Tomasz rośnie zdrowo i bezszmerowo !!
                  • se_nka0 Re: The Sierpień 24.08.14, 09:09
                    Pada sobie równo.
                    Dla Juliusza Tomasza i Rodziców dużo zdrowia i radości.
                    Dzień dobry.
                    • tylkodeszcz Re: The Sierpień 24.08.14, 10:24
                      W tak niebywale pięknych okolicznościach powinszowania od nieznajomych forumowych proszę przyjąć.Młodego człowieka wyściskać i życzę tego co najpiękniejsze w nowym etapie i nowym życiu...a u mnie piękne ,najpiękniejsze słońcesmile
                      • ewa9717 Re: The Sierpień 24.08.14, 10:27
                        A u mnie w niedzielę szarzyzna dnia powszedniego...
                        Bry.
                        Pozostaje mieć nadzieję, że to wredne pogodowe przewrotnie błyśnie słońcem, jak dzieciaki pójdą do szkoły...
        • zaisa Re: The Sierpień 23.08.14, 00:32
          Papużko - morwowych nie jadłam, ale właśnie jestem po testach lodów baklava, sumadu (jakoś tak - na bazie syropu migdałowego) jogurtowych ze słodkimi pomidorami domowej roboty podobno. Rodzinnie zwyciężyły migdałowe.
          A szok termiczny przeżylim - gdy wsiadalim do samolotu kole północy bylo jakieś 27-29 stopni, wysiadalim przy 9. Takiej zimy w ogóle nie bralismy pod uwagę przy pakowaniu. Dlaczego u nas tylko średnia jest rozsądna?...
          Trzymam kciuki za Chmielewszczątko się rodzące.
          • kocio_pierzaczek Re: The Sierpień 25.08.14, 08:10
            Witojcie, Julek! Uściski serdecznie dla ciebie i dzielnej mamy. Fajna ona jest, ta twoja mama. Udanej rodzinnej konfiguracji!
            • papuga_ara Re: The Sierpień 25.08.14, 12:33
              Dzień dobry,
              się pomału wdrażam do normalności, ale opornie to idzie jakoś.

              zzzzzziiiiiimnnoooooo.......

              Ale słonecznie!

              S-L, gratulki!!! big_grin
              • embepe Re: The Sierpień 25.08.14, 14:15
                Dzień dobry w całkiem nowym tygodniu!

                Szkorbucie_L. - gratulacje, niechże zdrowo rośnie Najmłodsza Młodzież!

                Papużko, proszę nie narzekać na zimno, tylko zajrzeć do krzynki pocztowej smile

                Dobrego tygodnia, proszę Szanownych!
                • koszmarna.baba Re: The Sierpień 26.08.14, 13:28
                  Cicho, pusto...
                  Puk, puk! Jest tu kto??
                  Czyżby na wszystkich ochłodzenie zadziałało usypiająco czy tylko są tacy zapracowani?
                  Miłego dnia Wszystkim.
                  P.S.
                  Odezwijcie się jednak, bo jak żyć gdy po otworzeniu forum nikogo niet??
                  To przecież w depresję można wpaść! sad
                  • tylkodeszcz Re: The Sierpień 26.08.14, 13:43
                    Ochłodzenie u mnie zbliża do depresyjnych chwil...ale żeby nie dopuścić do głosu smutków dziś był sok wyciskany że świeżych buraczków,od koloru zdrowa się stałam na ten tychmiastwink
                    Ukulturalniam się czym miasto bogate i w ofercie gratisowej ma,a ma sporo...czekam na czwartkowy "Moja droga B." wg.Jandy...Renatę Przemyk w sobotę i spotkanie z Janina Ochojską..nawet jak coś nie w moim zakresie to i tak pójdę posłucham...poszerzyć co nie cowink
                    Pozdrawiam forum jeszcze latemsmile
                    • se_nka0 Re: The Sierpień 26.08.14, 14:04
                      Śpiom. Pod kołderkom.
                      Hej.
                  • minerwamcg Re: The Sierpień 26.08.14, 16:02
                    A co ma nie być, są. Ino zaspane, zdołowane i w ogóle obrażone na niespodziewany koniec lata. Mnie dodatkowo zmienił się światoogląd. Tak, tam nie ma tego pe, światoogląd. Oczy mi się wyplusiły, i to tak, że na mur beton trzeba będzie okulary. Fuuu. Człowiek dzieści ileś lat żył sobie spokojnie bez okularów, widział jak sowa o północku, strzelał w AZSie i nawet w coś trafiał - a teraz gumno. Błe. Jak na najbliższym Chmielewskim zjawi się coś, czego nie poznacie, to jest duże prawdopodobieństwo, że to będę ja.
                    • ewa9717 Re: The Sierpień 26.08.14, 16:40
                      Phi, okularzymy od lat i jakoś żyjemy, pożyje i Minerwa wink
                      Nie spio, po lesie latajo, bo choć pameliło całe lato, pojawiły się śliczne grzybki. Na razie na suszenie za mało, ale do zjeścia do wypęku. No i pogoda dzisiaj jakaś taka, że jutro chyba samiwiecieco wink
                      Dzień dobry!
                      • salam_ji Re: The Sierpień 26.08.14, 20:56
                        Szkorbutku Gratulacje! No to Julek juz wygina smiało ciało na świecie szerokim. I dobrze. Oby długo i zdrowo!

                        Papuzko ziiimno potwierdzam. I w Zakopcu mrrróóóózzz. Niech to szlag!

                        Powidlowo- pińdziesiąt czy słoiki i chwatit'. Na miłosierdzoe panskie sliwki nieodwolalnie sie u mnie skonczyły. Tylko tego sliwkowego placka żal... z kupnych to juz nie to samo...

                        Minerwo witaj okultystycznie wink w klubie. Własnie muszę odkurzyc własne gdyż dziś objęłam stanowisko do b(u)lu komputerowe i wyszłam dzis z pracy z oczami jak królik.

                        Ewo, ty jestes jak zdrowie, czy będzie jeszcze pogoda dla pływaków? Czy juz zima nieodwołalnie zagości w przyrodzie?

                        Ciepełka dla wszystkich!
                        • goonia Re: The Sierpień 26.08.14, 21:24
                          Buziaki dla Juliusza od kanadyjskiej ciotki! Usciski i gratulacje dla rodzicow. Niech sie mlodzieniec konfiguruje bezbolesnie.

                          Podobno ma byc 34C. Czyzby jedyny dzien lata w tym miesiacu?

                          Milego wszystkim.
                          • papuga_ara Re: The Sierpień 27.08.14, 00:28
                            goonia napisała:

                            > Niech sie mlodzieniec konfiguruje bezbolesnie.

                            Ładne! big_grin
                            • papuga_ara Re: The Sierpień 27.08.14, 00:38
                              Wiiitam się. To b"iiiii" to było szczękanie. Zębami. Jak człowiek wraca do domu w towarzystwie dwunastu (!!!) Celsjuszów w sierpniu, to trochę mu głupio jest.
                              Zrobiłam sobie ten pierwszy pourlopowy tydzień taki, że mam robotę od rana do wieczora codziennie. Tylko jeden tydzień tak, ale jest interesująco. Właściwie nie idę spać, bo zaraz trzeba wstać.
                              Światło w akwarium zgasło. Pewnikiem Gibbi coś zbroił wink Jak coś w akwarium nie ten teges - roślinka niespodziewanie zmieni położenie, układ dna jakiś inny - to zawsze jest na Ryba. No to światło też na pewno on.
                              Czytam sobie wpis Minerwy w okularach na nosie i udzielam Wyżej Wymienionej wsparcia (dołączając do innych wsparć, które tu już są). Okulary od 5. roku życia, najpierw w związku z zezem, czyli latanie z tzw. "piratem" (zaklejone jedno szkło w okularze). Się udało wyprostować (Boszszsz......! Jak ja nie lubiłam tego "pirata"!!!!!), potem kilka lat noszenia okularów stale. Potem z plusów zrobiły się małe minusy (widzieliśta Państwo takie rzeczy?...), otarłam się o diagnozę astygmatyzmu i cylindry w szkłach. Teraz okulary tylko do bliży, stąd ich obecność przy laptopie. A do dali już nie, czyli jazda samochodem bez. Zobaczymy, co będzie dali.... wink
                              Trzym się Minerwo, i ładne oprawki sobie zafunduj! W ładnych oprawkach to się ho, ho, ho i fiu, fiu, fiu, jak fajnie wygląda smile)) Dobrze jeszcze, jak oczasty optyk potrafi doradzić i podobierać razem z Tobą. Mnie ostatnio bardzo fajnie doradziła pani z salonu na Stawkach, polecam.
                              • kocio_pierzaczek Re: The Sierpień 27.08.14, 08:30
                                Nadal ziiimno, mimo dnia. Circa about 39 stopni własnych też robi swoje. Chyba rąbnę któremuś oficerowi służbowy kocyk i się w niego owinę. Byle do jutra - święto lotnictwa, kupa roboty, potem sobie padnę.
                                • ewa9717 Re: The Sierpień 27.08.14, 08:44
                                  Straszne jest to zycie pracowe, na szczęscie już niewiele pamiętam wink
                                  Rano była gmła i marne stopnie, ale teraz Szmaglewska prawie całym pyskiem, więc po południu rydzyk fidzyk i albo przeżyję, albo poszczękam z Kociem w duecie, moze być prawie efekt kastanietowy, wiec jak nie patrzeć chmielewsko wink
                                  Dzień dobry!
                                  PS A Balamuk tak bez kokletów zaginął?
                                  • gat45 Re: The Sierpień 27.08.14, 09:01
                                    Witamy na świecie nową Osobę Ludzką, czyli Szkorbuciątko. Ciężke zadanie - łączyć w sobie cechy boskiego Juliusza i niewiernego Tomasza, ale nie wątpię, że podoła. Powodzenia w podoływaniu, Młody Człowieku !

                                    Balamuk pewnie się zapisał na Tajne Koklety i gdzieś konspirui.

                                    U mnie od wczoraj zdecydowanie cieplej. To oznacza rano 12 malutkich celsjuszków. Tak. W sierpniu. Dwanaście. Cieplej. Zdecydowanie. Fuj !
                                    • ewa9717 Re: The Sierpień 27.08.14, 14:22
                                      Dobrze te stare górale gadajo: nie chwal dnia przed zachodem słońca! Wzięło się babsko za reżyserię i wyjechało do Balamuka. Pewnie coś niszowego na tych tajnych kokletach wykręcą...
                                      • balamuk Re: The Sierpień 27.08.14, 18:21
                                        Ciiiiiichosza, jak tajne, to tajne, ciii... Zdekonspirujecie mnie i będzie kiszka!
                                        Ewuś, słońce, co ty tej Szmaglewskiej zrobiłaś? Ja cię błagam, weź ją sobie z powrotem, z Gatem się po siostrzanemu podziel, bo w końcu wezmę i się wścieknę, maćććććć... W domu mam ponad 27', na dworze boję się sprawdzać.
                                        Uściski dla całej Szkorbutowej konfiguracji. smile
                                • minerwamcg Re: The Sierpień 27.08.14, 18:46
                                  O rety kasza, Kociu!!! Toż rąbnij ten kocyk koniecznie, a nade wszystko rąbnij sobie coś na gorączkę, trzydzieści dziewięć to jest piękny wiek, akceptowalny numer obuwia, ale żeby własna temperatura? A fuuu.
                                  A co do S-L to przepowiadam, że kiedyś jakaś żeńska wersja Andersena napisze o niej bajkę: "Miała matka trzech synów... A jeden był przystojniejszy od drugiego!!!"
                                  • papuga_ara Re: The Sierpień 27.08.14, 23:56
                                    Dzisiaj wieczorem było całych piętnastu - Celsjuszy - i było mi odczuwalnie cieplej.
                                    Na weekend planowane jest tarzanie się na łonie rodziny w okolicznościach typu wieczorne garden party w górach, ciekawe, jak nam to się uda, chyba trzeba wymyślić opcję wewnątrzdworną, bo zewnątrzdworna cienko mi się widzi...
                                    Kociu, dołączam się do Minerwowego apelu - trzaśnij sobie coś na tę gorączkę, jak rany kota!!!
                                    Balamuku, zazdraszczam oficjalnie, półoficjalnie, pokątnie i całkiem jawnie też. No zazdraszczam jak cholera tych 27 i już. Chociaż u mnie w domu 23, więc jestem blisko, za to ta zewnętrzna różni się raczej zdecydowanie.
                                    • goonia Re: The Sierpień 28.08.14, 00:00
                                      Hellou!
                                      Witam sie wieczorniem jako ze porannie mi nie wychodzi.

                                      Choc to nie nowy rok postanowilam kupic kalendarz i zaplanowac bardzo dokladnie swoje zycie.
                                      Musze sie tylko pospieszyc, gdyz wybrany model kalendarza juz sie byl wysprzedal a drugi w kolei kosztuje $40 I tak sie zastanawiam, czy oraganizacjia az tyle jest wartatongue_out
                                      • papuga_ara Re: The Sierpień 28.08.14, 01:21
                                        Hej Gooniu!
                                        Bardzo ambitne plany, z tym planowaniem....
                                        Choć organizacja za aż 40 dolarów faktycznie warta rozważenia wink Ale rozumiem, że trzeba chwytać okazję, bo w kolejce czekają kolejne kalendarze odpowiednio bardziej cenne? big_grin
                                        Ja też mam tak, jak Ty. To znaczy z kalendarzem, bo z planowaniem już mi parę razy wyszło, że się nie da. Maj tego roku był taki, powiedzmy sobie, zaskakujący na przykład. Ale kalendarz mam i używam i właśnie też rozpoczęłam nowy, albowiem niestrudzenie świętuję Chmielewski Nowy Rok w sierpniu big_grin
                                        • ewa9717 Re: The Sierpień 28.08.14, 08:41
                                          Ach, s nowym godem! Ja was pozdrawlaju!
                                          Im młodzieży bliżej do szkoły, tym pogoda robi się ładniejsza. Niechże się już ten rok szkolny zacznie!
                                          Jak ta cholera Szmaglewska wytrzyma, to po południu... kto wie wink
                                          A tymczasem hajda w las, bo wczoraj padało i wicie rozumicie grzyby mają waruny!
                                          Dzień dobry!
                                        • minerwamcg Re: The Sierpień 28.08.14, 10:05
                                          Taki za czterdzieści dolarów to chyba sam odwala te wszystkie rzeczy, które się w niego wpisze?
                                          • kocio_pierzaczek Re: The Sierpień 28.08.14, 11:40
                                            Evviva Gripex [zdycha sobie cichutko]. Byle do wieczora.
                                            • papuga_ara Re: The Sierpień 28.08.14, 12:37
                                              O, widzę że Kocio zadragowała się, to dobrze, bardzo dobrze.
                                              A dzisiaj faktycznie cieplej, ubrałam się jak durna wychodząc rano z domu, a tu proszę - lato, lato!!!
                                              A rodzina, zgromadzona już w miejscu przeznaczonego biesiadowania sobotniego, wysłała wczoraj wiadomość, że impreza jednak przeniesiona pod dach.
                                              • goonia Re: The Sierpień 28.08.14, 19:06
                                                Bon i zur.
                                                Pracuje dzis z dzieckiem, poniewaz babcia wyjechala a ja zpomnialam, ze jakby do pracy musze isc i dzieciem nie ma kto sie zajacsad Kalendarz sobie daruje, skoro i tak nie bede pamietac, zeby w niego wpisac co nalezy.


                                                Kociu wspolczuje wielce, chorowanie w lecie dziala na mnie gorzej niz w zimie. Szkoda pogody.
                                                • balamuk Re: The Sierpień 28.08.14, 19:16
                                                  No i dobrze, niech się dziecko wdraża. wink A z tym kalendarzem to rozsądnie myślisz.
                                                  Kociu, niechże Kocio nie zdycha, kciuki!
                                                  Cześć.
                                                  • papuga_ara Re: The Sierpień 28.08.14, 23:41
                                                    Ponieważ może się tak zdarzyć, że jutro przez cały dzień nie będę w pobliżu komputera ani wi-fi, to na wszelki wypadek odmelduję się dziś aż do poniedziałku.
                                                    W weekend spotykamy się w tym samym gronie, w którym rok temu było świętowanie setki Naszej i Waszej Chmielewskiej Ciotki..... smile
                                                    Ja myślę, że Duch Ciotki będzie z nami, prawda? smile Z zielonymi paznokciami.... Eeech! smile Pozdrowię od Was! wink
                                                  • se_nka0 Re: The Sierpień 29.08.14, 06:16
                                                    Pozdrów Papużko Szanowne Grono. Miłego weekendu. Nie wątpię, że Chmielewska Ciotka będzie czuwała nad całością smile
                                                    Dzień dobry.
                                                  • ewa9717 Re: The Sierpień 29.08.14, 08:45
                                                    Idę o zakład, Papugo, że Naszawaszachmielewskaciotka nie wygłupia się cały rok z zielonymi pazurkami, teraz na pewno ma najtędniej i najglamórzej pazurki pomalowane tak, że jeden z piątki w każdej łapce jest zdecydowanie innego koloru niż inne wink
                                                    Dzień dobry, na zewnątrz po japońsku wink
                                                  • papuga_ara Re: The Sierpień 29.08.14, 15:56
                                                    Udało mi się jednak dopaść komputra smile
                                                    Najglamurzej i najtrędniej Ciotka będzie czuwać nad całością, a jeden pazurek w innym kolorze... widzę to!!! big_grin
                                                    Papapa.
                                                  • balamuk Re: The Sierpień 30.08.14, 17:17
                                                    Witojcie. Popołudniowe słoneczko przesyłam.
                                                  • se_nka0 Re: The Sierpień 30.08.14, 19:11
                                                    Dziękujemy smile
                                                    I padało i świeciło. Traf, że podczas ulewy w aucie byliśmy. Gdyby odwrotnie to suchej nitki by nie znalazł.
                                                    Dzień dobry.
                                                  • asia.sthm Re: The Sierpień 30.08.14, 19:35
                                                    Do mnie tez witojcie slonko doszlo...juz juz chcialo grubo pokropic, rozmyslilo sie, rozeszlo, obeschlo. I dalej juz tylko pieknie sierpniowo dogodzilo.
                                                    Hej tam w dolinie, bo jak na mape spojrzec to w dol palcem i juz.
                                                  • ewa9717 Re: The Sierpień 30.08.14, 21:48
                                                    Jest nieźle, nawet w morzu dało się dziś wytrzymać bez specjalnego bólu, a ma być lepiej wink
                                                    No i grzybami sypnęło!
                                                  • ewa9717 Re: The Sierpień 31.08.14, 09:07
                                                    Śpio? No to niech śpio, na grzyby lecim wink
                                                  • se_nka0 Re: The Sierpień 31.08.14, 16:21
                                                    Wszyscy na grzyby, epidemia jakaś cy cuś wink smile
                                                    Sierpień mi się skończył. Dlaczego te wakacyjne miesiące tak szybko lecą. Niezależnie od wolnego.
                                                    Dzień dobry.
                                                  • asia.sthm Re: The Sierpień 31.08.14, 18:08
                                                    Czyli jutro dzieciarnia do szkoly w Polsce draluje. Zawsze lubilam ten dzien, bedzie: - cwierkaja wrobelki od samego rana...

                                                    Fajnie dzis
                                                  • g0p0s Re: The Sierpień 31.08.14, 20:18
                                                    Koniec wakacji i nie tylko. Tak jakoś.
                                                  • minerwamcg Re: The Sierpień 31.08.14, 23:25
                                                    A u nas pierwszy dzień w przedszkolu. Młoda jest stara gropa, idzie do najstarszej grupy - ot tak, żeby się przetrzeć między ludźmi, poznać obyczaje dziecięcej hordy i jakoś tam się otrzaskać z instytucjami zbiorowego wychowania przed pójściem do szkoły. Mam nadzieję, że obejdzie się bez ryków, tęsknień i całego tego mamolenia, młoda nastawiona jest entuzjastycznie - ale fakt, że łatwo jej nie będzie.
                                                  • tylkodeszcz Re: The Sierpień 31.08.14, 23:42
                                                    Ostatnie dobranoc wszystkim w wątku The sierpniowym...koniec wakacji,a piękne były nie ma co...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka