embepe 09.08.14, 22:53 Uprzejmie informuję, że Asiowe się odbyło! Wszystko opiszę po dotarciu do komputera, bo telefonem dość ciężko pisze się sprawozdania Jedzono, toasty wznoszono i jak zawsze było uroczo i wesoło. c.d.n. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa9717 Re: Po Asiowym 09.08.14, 23:22 Ja jednak Czerwony Kaptur, czyli głupia niewymowna jestem Kilka razy już miałam telefon w ręku i niczym dropiatą stodołę dziewicza nieśmiałość mnie dopadała. Buuuuuuuuu.... Odpowiedz Link
balamuk Re: Po Asiowym 10.08.14, 00:32 Eee tam, Ewunia, nie ty jedna czerwony kapturek jesteś... Fajnie, że się imprezka udała! Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Po Asiowym 10.08.14, 22:29 Potwierdzam, spotkanko się odbyło Było kameralnie i przesympatycznie Zgodnie z przewidywaniami spóźniłam się około pół godziny, ale na szczęście zdążyłam się wymienić telefonami z Papunią i tkwiąc w pociągu gdzieś koło Ursusa dostałam sms-ka, że Przychodnia zamknięta i mam ich szukać w knajpie o wdzięcznej nazwie "Banja Luka" na sąsiedniej ulicy. Na szczęście udało mi się trafić i przy stoliku pod palmą zastałam Asię, Embepe z małżonkiem oraz Papunię. Po ogólnym obściskaniu dołączyłam do spotkanka. Jak zawsze były dyskusje na tematy wszelakie, z których niewiele już teraz pamiętam, ale na pewno było o samolotach, pilotach, podróżach dalekich i bliskich, różnych środkach transportu, dziarskich staruszkach (płci obojga), egzotycznych owocach i różnych potrawach oraz wiele innych, które gdzieś mi chwilowo umknęły, więc upraszam innych o dodanie. Było też wspominanie nieobecnych, wznoszenie toastów, machanie w różne strony świata, sms-owa łączność z Prezeską,, zagadki oraz był też wyjątkowo rozkojarzony kelner, który przynosił nie zawsze do końca to, co się zamówiło i nie zawsze w tym czasie, w którym by się chciało, więc chyba nie będzie to knajpa na kolejne spotkania (a przynajmniej tak mi się wydaje). Na koniec niestety zmuszona byłam opuścić przemiłe towarzystwo i udać się na dworzec, więc o zakończeniu spotkanka będzie musiał napisać ktoś inny Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Po Asiowym 11.08.14, 12:04 Dzięki Dorka, najważniejsze że się spotkaliście, mimo lokalowych zawirowań. Odpowiedz Link
embepe uzupełnienie sprawozdania Dorki 11.08.14, 18:11 Już lecę z moim sprawozdaniem, już lecę! (bardzo przepraszam za obsuw, ale przez pewien czas życie mi się układało w zbyt wielkiej odległości od komputera) Tak jak już Dorka napisała, spotkaliśmy się zupełnie gdzie indziej niż planowano, miejsce fajne, ale nie do końca,zatem KnK (Konkurs na Knajpę) trwa. Obecni: Asia, Papużka, Dorka, ja z małżowinkiem oraz Prezes S_L telefonicznie/sesemesowo. Było jedzone i dania były naprawdę smaczne, aczkolwiek obsługa przybytku zupełnie sobie nie radziła z zaspokojeniem naszych nie takich znowu skomplikowanych potrzeb. Było pite i były wznoszone toasty: spontaniczne, entuzjastyczne, radosne - tak, jak wcześniej zapowiadano Wyrażano żal z powodu nieprzybycia tych, co się zapowiadali, ale w ostatniej chwili jakieś kłody pod nogami odcięły im drogę do zbiegowiska. Machano z pozdrowieniami w stosownych kierunkach. No i rozmawiano na milion tematów - jak to zwykle. Oglądano zdjęcia bliższej i dalszej rodziny Dokonano wymiany dóbr materialnych. Zgadywano i wygrywano nagrody! Robiono zdjęcia, które niedługo powieszę Tam, Gdzie Zawsze Rozmawiano o: - podróżach odbytych, planowanych i wymarzonych; - tym, że jak w Sztokholmie jest lato, to noc niemal nie istnieje i osoby ze Sztokholmu lądujące latem o 22.00 w Warszawie dziwią się, że jest ciemno; - tym, że czasami lepiej nie wiedzieć, co się je; - wyczerpującej rekrutacji na pilota w pewnych liniach lotniczych; - wielkiej sympatii niektórych osób do niedźwiedzi polarnych; - używaniu innych imion niż są wpisane w dowodzie osobistym; - byciu najmłodszą z rodzeństwa; - atrakcjach kulinarnych stolicy Szwecji; - zawirowaniach zawodowych, które nie pozwalają na urlop wtedy, kiedy się chce; - osobach metrykalnie niemłodych, a bardzo młodych duchem; - powodach nieobecności na pogrzebach; - tym, że jak się mroźną zimą jedzie na wakacje do ciepłych krajów, to różnica temperatur może sięgać kilkudziesięciu celsjuszy i to jest różnie znoszone przez organizm ludzki; - tym, że warto zobaczyć zorzę polarną na własne oczy; - robieniu zdjęć; - tym, że dzieci rosną podejrzanie szybko; - niektórych utworach literackich autorstwa Joanny Chmielewskiej - torebkach z duszą; - słowiańskości Węgrów; - odcinaniu się od internetu podczas wakacji; - problemach komunikacyjnych Warszawy; - różniach między papierosami polskimi i szwedzkimi; - profesjach niektórych zgromadzonych; - spotkaniach z koleżankami i kolegami ze szkół, wiele lat po ukończeniu edukacji; - topografii Warszawy; - pakowaniu się na wyjazd wakacyjny; - rybach w domowym akwarium; - niespodziankach językowo-gastronomicznych; - historycznym przewożeniu i otwieraniu puszki z kiszonym śledziem (surströmming); - spożywaniu kiszonego śledzia (surströmming) - mogą Szanowni zajrzeć wiadomo gdzie, do archiwalnych zdjęć, bo to wydarzenie zostało starannie udokumentowane ; - przeprowadzkach przez pół Europy; - nieuprzejmości i nieżyczliwości niektórych paryskich restauratorów. Wspominano wielce udane Spotkanie Przy Czerwonej Lampie. Komplementowano obecnych i nieobecnych. Przez cały czas byliśmy w kontakcie z Szan.Panią Prezes, która sprawozdawała nam na żywo sytuację we własnym domostwie, a także była uprzejma zadać zagadkę. Zagadka wywołała wielką burzę mózgów, dyskusję o imionach bohaterek książek Guruy i wiele różnych uwag na temat niemal całej twórczości Guruy. Prawidłową odpowiedź dała Papunia i to ona zgarnęła główną nagrodę, ale reszta została obdarowana nagrodami pocieszenia. W związku z koniecznością dostosowania się do rozkładu PKP pierwsza pożegnała się z nami Dorka, a potem reszta poodprowadzała się do odpowiednich środków transportu. To był bardzo przyjemny wieczór! Uwaga organizacyjna: Asia jeszcze przez chwilę będzie offline, a Papużka wczoraj udała się na zasłużone wakacje w ulubionej Italii i przez jakiś czas będzie poza zasięgiem. Odpowiedz Link
balamuk Re: uzupełnienie sprawozdania Dorki 11.08.14, 19:10 Embepe, czy ja ci publicznie wyznałam miłość? Jeśli (przez przeoczenie) nie, to wyznaję teraz. Odpowiedz Link
embepe Re: uzupełnienie sprawozdania Dorki 11.08.14, 20:05 Och, Balamuku, wzruszonam wielce! W nagrodę zajrzyj sobie do krzynki poczcianki! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: uzupełnienie sprawozdania Dorki 11.08.14, 20:10 Embepe - dzięki wielkie. Warto było czekać Odpowiedz Link
dorka_31 Re: uzupełnienie sprawozdania Dorki 11.08.14, 21:09 Noo, i to jest sprawozdanie jak się patrzy! Ja jakoś nigdy nie umiałam sie rozpisywać. No i wiedziałam, że o kilku poruszanych tematach zapomniałam Dzięki Embepe za tak piękne opisanie wieczoru. Wkrótce postaram się podesłać Ci małpę i nie ukrywam, że liczę na rewanż Odpowiedz Link
ewa9717 Re: uzupełnienie sprawozdania Dorki 11.08.14, 21:45 Czy Balamuk od Embepy dostał wirtualny pierdzionek zaręczynowy? I co na to Embepowy????? Odpowiedz Link
embepe Re: uzupełnienie sprawozdania Dorki 11.08.14, 22:19 Oj tam, oj tam Ewa! Embepowy jakoś nie protestuje, bardziej się skupił się na tym, że w sprawozdaniu haniebnie zapomniałam wspomnieć o TYM TEMACIE, który też był poruszany na Asiowym. Odpowiedz Link
salam_ji Re: Zdjęcia - Embepe! 12.08.14, 00:50 Byłam, pooglądalam. Zazdraszczam. Co wyście tam jedli??? No ludzie słodcy, żeby tak żywcem na patyki nabijać... Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Zdjęcia - Embepe! 12.08.14, 05:31 Nawet nie dociekam co jedli Najlepsze podsumowanie serii zdjęciowej - podpis pod breloczkiem Dzięki za fotki. Odpowiedz Link
embepe Re: Zdjęcia - Embepe! 12.08.14, 09:38 salam_ji napisała: > Byłam, pooglądalam. Zazdraszczam. > Co wyście tam jedli??? No ludzie słodcy, żeby tak żywcem na patyki nabijać... ; > ) Kategorycznie dementuję pogłoski o rzekomym żywcem nabijaniu na patyki czegokolwiek/kogokolwiek! I nie podejrzewamy, że te ośmiorniczki zostały nabite na patyk żywcem - były bardzo dobrze ugotowane, a zapewne dopiero potem nabite i opieczone. Kalmary takoż mięciutkie były, a nie gumowe, co dobrze świadczy o kuchni przybytku. Gdyby jeszcze mieli bardziej kumatych kelnerów, to było by cudnie. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Zdjęcia - Embepe! 12.08.14, 11:28 Już wiem. Embepe Ty z Szanownym przyjeżdżasz, żeby on to wszystko zapamiętywał. Ty się dobrze bawisz, a Szanowny pracuje . Jak mi szkoda, że czworonogi wygrały walkę ze mną, ale cieszę się, że mimo walki z miejscem udało się Wam spotkać. Odpowiedz Link
embepe Zdjęcia Dorki 12.08.14, 09:26 Proszę Szanownych, do zamieszczonych wcześniej zdjęć dorzuciłam jeszcze te, które zrobiła Dorka - zapraszam do rzucenia okiem. Dorka- dzięki!!! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Zdjęcia Dorki 12.08.14, 19:08 Ten pomysł prezeski z Embepowym w roli zapasowego dysku coś w sobie ma! Odpowiedz Link
goonia Re: Zdjęcia Dorki 12.08.14, 21:39 Dziewczyny, dzieki za sprawozdanie. Swietne i wyczerpujace. Niezmiennie podziwiam mozliwosci Embepe Lece zdjecia ogladac. Odpowiedz Link
salam_ji Re: Zdjęcia Dorki 12.08.14, 23:09 Z zaciekawieniem stwierdzam, że o ile nasza Embepa skupia sie na detalach to Dorkowe zdjęcia dają ogląd ogólny sytuacji. Fajna ta knajpa. Nie wnikam czy na żywca, czy nie na żywca, ani w co te patyczki wbijali(ście) jednakoż trzeba przyznac, że smakowicie tam konsumowaliscie tak czy inaczej oraz w te z powrotem... A nie, sorry, przecież nikomu nie zaszkodzilo Na szczęście! Dobra robota Kobitki! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Zdjęcia Dorki 13.08.14, 02:19 No i dwie dziurki w nosie, skonczylo sie... czyli wakacje mi sie raptem skonczyly, kurdeee! Szanownemu TWCh dziekuje za krowy obie te z wymionkiem za te bez. Zaczne spac z przytulanka, jak rany koguta. Ale ten breloczyk wazny jest tylko w opakowaniu razem z napisem, orlem i flaga - zaroilo sie od delfinow od Baltyku po samiuskie Tatry....ze o koralowcach nawet nie wspomne Co na chybcika dodam, to : - spotkanie jak zwykle tak pelne wrazen ze wszystko chodzi po glowie dlugo po, a wlasciwie sie kotluje. - obgadalismy kawal Chin i po kawalku inne zakatki swiata. - liczenie w zespole wychodzi nam jakos strasznie dziwacznie - nie zgadza sie do tego stopnia, ze zarobilam dyche a nikt podobno na tym nie stracil. Wrocilam i nie wiem co dalej. Najpierw jednak troche sie przespie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Zdjęcia Dorki 13.08.14, 07:17 No dobra, ostatnia guła jezdę, ale gdzie te Dorcyne????? Odpowiedz Link
gat45 Re: Zdjęcia Dorki 13.08.14, 07:45 W przemiĘszaniu z Embepowymi, na jednym sznureczku (czytaj podpisy !) Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Zdjęcia Dorki 13.08.14, 08:54 Na sam pierw przeczytała Gatową odpowiedź i zastanawiałam się cóż ze mną jest już nie tak. Potem jednak doczytałam pytanie i życie stało się proste. Wniosek? Czytać po kolei Odpowiedz Link