30.08.04, 11:46
Kochani! Bylem na Sluzewcu pierwszy raz w zyciu. No po prostu rewelacja!
Rozrywka przednia i malo kosztowna. Nic oczywiscie nie wygralem ale konie
obstawialem prawidlowo tylko jakos przychodzily odwrotnie. Bez programu bez
pojecia o co chodzi i jak sie gra. Rozbilem to co tlum i przed III gonitwa
juz bylem oblatany. Polecam wszystkim serdecznie swierze powietrze, piwko i
tyle emocji ! Pozdrawiam Krzysiek
Obserwuj wątek
    • stara.gropa Re: wyscigi 30.08.04, 12:15
      Jak to nie wygrałeś! Przecież kto jest pierwszy raz na wyścigach, ten ma
      obowiązek wygrać. Tak mówi Gurua. Sprawdź jeszcze raz kupony.
      • kkeicam Re: wyscigi 30.08.04, 16:54
        Moze on w kwietniu urodzony??

        kk - z lipca, wiec wygrywa stale wink

        ps. wizytę Doroty przeżyłem... gromy mnie dosięgły, ale mam się po niej dobrze.
        • edeka5 Re: wyscigi 30.08.04, 16:58
          kkeicam napisał:

          > Moze on w kwietniu urodzony??
          > kk - z lipca, wiec wygrywa stale wink

          Nie przeszkadza. Ja też kwietniowa i wygrałam pierwszy raz.
          A może mi pomogło, że imieniny mam w lipcu wink
        • stara.gropa Re: wyscigi 31.08.04, 07:01
          A czy przykładnica była w użyciu (do wypuszczania gromów)?
          • kkeicam Re: wyscigi 31.08.04, 11:33
            Nie było przykładnicy, była kawa, a połowa z nas jadła lody wink
            Deszcz nie padał, a temperatura była dodatnia wink))
            koniec relacji.
            kk
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka