czekolada72 24.01.15, 11:00 Potrzebuje nabyc. Moze byc wiekowy. Moze cos ktos slyszal, widzial... Bede wdzieczna za wszelka pomoc!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ania_m66 Re: Heliograf Campbella-Stokesa 24.01.15, 23:07 nie ma problemu jesli masz kase. 1300 funciakow szterlingow i jest twoj. www.metcheck.co.uk/acatalog/Sunshine_Recorder.html mozna sie zapytac po co ci? czekolada72 napisała: > Potrzebuje nabyc. Moze byc wiekowy. Moze cos ktos slyszal, widzial... Bede wdzi > eczna za wszelka pomoc!! Odpowiedz Link
gat45 Re: Heliograf Campbella-Stokesa 25.01.15, 19:46 O kurcze, właśnie zjedliśmy ostatni z dawnych zapasów Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Heliograf Campbella-Stokesa 25.01.15, 21:52 to bardzo dobrze, bo moj sie zasmiardl i juz nie nadawal sie do spozycia. Odpowiedz Link
balamuk Re: Heliograf Campbella-Stokesa 25.01.15, 22:19 Choleha, teściowa mówi, że mieli na strychu, ale prateść oddał do szkółki gminnej... Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Heliograf Campbella-Stokesa 25.01.15, 23:34 A ja miałam taki na korbkę, ale mi wpadł za szafę. Krótko mówiąc - nie, raczej takiego białego kruka u nas nie znajdziesz. Meteorologią w mojej rodzinie zajmował się dziadek, który wpadłszy przed laty do dołu windowego połamał nogi i od tej pory w bonusie (oprócz odszkodowania, za które nabył samochód marki dekawka, zwany czule w rodzinie Pyrpylem) miał stację pogodową w gnatach. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Heliograf Campbella-Stokesa 26.01.15, 06:52 Zaczynam zalowac, ze w ogole wpadl mi do glowy tak durny pomysl, by idac w slady co poniektorych, ktorzy moga na tym F zasiagac rad - zalozyc ten watek. Jakos mnie nie rozsmieszyl. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Heliograf Campbella-Stokesa 26.01.15, 10:15 Dość normalne jest, że zasięgając na forum rady, zwłaszcza w nietypowej sprawie, dostaje się sporo mniej lub bardziej głupich odpowiedzi. Nie jesteś wyjątkiem, podobnie żartowaliśmy z Papugowych perypetii z językiem francuskim (nie pamiętam już o co tam dokładnie chodziło), a i mnie ktoś kiedyś dawał "światłe" rady jak sobie poradzić z wychowaniem kota. Jest to dość normalne i nie ma się o co obrażać, nieposiadanie przez nas heliografu Campbella-Stokesa bije już z pierwszego postu, następne po prostu sobie odpuść. Odpowiedz Link
embepe Re: Heliograf Campbella-Stokesa 26.01.15, 19:14 minerwamcg napisała: > Jest to dość normalne i nie ma się o co > obrażać, nieposiadanie przez nas heliografu Campbella-Stokesa bije już z pierw > szego postu, następne po prostu sobie odpuść. Akurat w pierwszym poście Ania uczynnie dała bardzo rzeczową linkę. Natomiast Czekolada tak sformułowała swoje zapytanie, jakby nie miała dostępu do gógla i jednocześnie nie wiedziała, że na tym forum KAŻDY temat rozwija się fantazyjnie i wielokierunkowo Czekolado, naprawdę nie ma o co strzelać focha. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Heliograf Campbella-Stokesa 27.01.15, 02:11 Prawda, akurat pierwszy post jest merytoryczny Tak czy siak, nikt z nas takiego sprzętu nie posiada. Nie ukrywam, że miałam - pewnie i nie tylko ja - nadzieję, ze Czekolada uchyli rąbka tajemnicy i puści trochę farby, po co jej taki egzotyczny przyrząd. Odpowiedz Link
ania_m66 Re: Heliograf Campbella-Stokesa 26.01.15, 11:32 no ale przeciez znalazlam ci linka do angielskiego sklepu z heliografami.... to co? tez zle? czekolada72 napisała: > Zaczynam zalowac, ze w ogole wpadl mi do glowy tak durny pomysl, by idac w slad > y co poniektorych, ktorzy moga na tym F zasiagac rad - zalozyc ten watek. > Jakos mnie nie rozsmieszyl. Odpowiedz Link
gat45 Re: Heliograf Campbella-Stokesa 26.01.15, 11:35 Ty jesteś OK, to ja zwichrowałam wątek. W takim razie przepraszam Czekoladę. I będę bardzo uważać na przyszłość. Odpowiedz Link
salam_ji Re: Heliograf Campbella-Stokesa 26.01.15, 20:32 Czekolado dobrze, że taki wątek zalożylaś. Do tej pory nie miałam pojęcia, że takie urządzenie istnieje a teraz juz nawet wiem do czego Dzięki! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Heliograf Campbella-Stokesa 27.01.15, 09:50 Czekolada, co ci sie stalo? Jakim cudem nie rozsmieszyl cie ten watek? Kazdy sie postaral, a ty ponuro fochem prosto po oczach. Powiedz lepiej po co ci ten heliograf. Teraz to juz koniecznie pragne wiedziec. I rozchmurz sie. Odpowiedz Link
groha Re: Heliograf Campbella-Stokesa 27.01.15, 14:56 Ludzieńkowie kochani, przecież to jest przepiękny tytuł kryminału! Strasznie mrocznego i trzymającego w napięciu, aż do bólu brzucha oraz znękanych pogodą wszystkich, za przeproszeniem, członków. Proszę bardzo, początek już jest: "Pokój denata było długi, ciemny i ponury, jak noc listopadowa, ale aspirant Mgiełko lubił takie klimaty, bowiem z natury był pogodny, rześki i zawsze chętny do czynu. W przeciwieństwie do wiecznie zasmarkanego nadkomisarza Potoczka, który o tej porze roku czuł się szczególnie sfrustrowany, gdyż nie mógł pochylić się nad żadną ofiarą, żeby nie zatrzeć śladów śledztwa własnym materiałem genetycznym. Pozostawało mu więc tylko omiatanie doświadczonym wzrokiem miejsca zbrodni i dyrygowanie pracą aspiranta, dzięki czemu życie stawało się odrobinę znośniejsze. Nawet w takiej potwornej graciarni, na środku której leżał ich najświeższy denat. - O matko, jakie piękne muzeum - szepnął zachwycony Mgiełko. Nadkomisarz był innego zdania, ale zdusił je w zarodku. Z powodu kichania i łzawienia oczu był odporny na estetykę wnętrz i widział w nich tylko to, co musiał. - Co to jest, to okrągłe pod szafą? - A bo ja wiem? Jakaś kula. Ze szkła chyba - aspirant z uwagą przyglądał się okolicom niewątpliwej zbrodni - Tym dostał i tam się poturlało... O, a tu jakiś złom i brudne papierki... Kurcze, same ruiny i zgliszcza... - Czy wiemy kim był denat? - przerwał mu zachrypnięty i dzielnie walczący z dreszczami w całym organizmie Potoczek. - A cholera go wie. Wróżek jakiś, czy co..." Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Heliograf Campbella-Stokesa 27.01.15, 19:57 O Ludzie, jak to sie pieknie zaczelo! Zeby tak jeszcze ze 200 stron. Groho, miej ty litosc nad rozentuzjazmowanym narodem. Powaznie podejrzewam, ze denat roztal denatem bo nie wiedzial co to jest to okrągłe, glupio sie zapytal i oberwal. Odpowiedz Link
gat45 Re: Heliograf Campbella-Stokesa 27.01.15, 20:17 Albo miał w chusteczkę nasączoną wodą kolońską na kwiecie heliotropu - akurat przecierał nią czoło ręką, na której błyszczał rodowy sygnet z heliodorem : wzięło, przyciągnęło i łupnęło. Jak coś nie tak, to ja z góry błagam o wybaczenie. Wolę ostrożnie, już raz się naraziłam, a ja z zamiłowania bezkonfliktowa jestem. Odpowiedz Link
groha Re: Heliograf Campbella-Stokesa 27.01.15, 22:11 Spoko, Gat, z konfliktami mało komu po drodze, a mnie to już całkiem nie. I ogromnie podoba mi się ten hipotetyczny powód zejścia denata, więc śmiało wal dalej! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Heliograf Campbella-Stokesa 27.01.15, 23:14 Przebóg, literaturą piękną powiało! Świetnie Ci idzie, proszę o jeszcze Odpowiedz Link
salam_ji Re: Heliograf Campbella-Stokesa 30.01.15, 13:28 Groho ty pisz dalej!!! Te heliotropy to w ogródku zasadził, one słoneczne miejsca lubią i juz sie wątek zagescił Odpowiedz Link
groha Re: Heliograf Campbella-Stokesa 04.02.15, 15:04 Dzięki, dzięki, ale to nie byłoby w porządku wobec tradycji wspólnej zabawy bez końca, która zawsze święta tutaj była i nadal być powinna, żeby nie wiem co. Ale spoko, przecież i tak już dużo wiemy o denacie: że heliotropy miał w ogródku, a na palcu sygnet z heliodorem o bardzo niezwykłych własnościach. Podejrzewam także, że nad jego łóżkiem wisiały "Słoneczniki, a jego przodkiem był jurny graf Cap von Tryck ze Stocku, którego jedną ze zstępnych była także pewna pani magister od kur monogamicznych, gdyż pozostawił po sobie nader liczne potomstwo Odpowiedz Link
goonia Re: Heliograf Campbella-Stokesa 04.02.15, 18:05 ) no, wiedzialam, ze o kryminal chodzilo Czekoladzie. Kule szklane sa niezbedne do patrzenia w przyszlosc, jesli kula brudna, to czarno a raczej ciemnosc widze....... Odpowiedz Link