woloduch1 06.03.06, 18:47 Skonczylismy setke w w watku ...2!, wiec zaczynam kontynuacje. Serce roscie patrzac na te czasy! Liczba opowiesci nam obecnie powoli, ale regularnie wzrasta! Tak trzymac! April, Luska to jest to! Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ida14 Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 19:06 No to ja ci tu odpowiem: Wyspe złoczyńców czytałam Nie spałam pod namiotem, wiec nie wiem czy lubie, ale chyba bym polubiła bo lubie przyrode Mam swoje ukochane miejsca, moze nie w lesie ale tez na łonie natury. Jest taka górka czy moze pogórek, z której trzeba zejsć jak idzie sie przez pola od mojej szkoły do mojego domu (chodze niestety rzadko). Mój Wujek ma sad tzn. miał teraz jest cioci położony na takich dwuch stoczkach i w dolince, rosna tam czereśnie... Hehe moze napisze o któryms opowiadanie?? Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 20:07 Czekam wstrzymujac oddech... Nie daj mi czekac zbyt dlugo, bo sie udusze! Pozdraawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 20:22 Nie duś sie!!! Nie wstrzymuj oddechu bo ja zaczne pisac jak bede miała natchnienie, a najlepiej zaraz po wizycie, w któryms z tych miejsc. troszke poczekasz bo narazie w szkole mnie mecza egzaminem i przygotowaniami do niego. Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 20:19 Iduś, może dlatego to opowiadanie jest, jakie jest, bo nic w nim nie zmyśliłam? To zdarzyło się nam naprawdę, słowo harcerza. Widać zmyślone lepiej mi wychodzi Jeśli bedziesz kiedyś na Wykusie, to sama zobaczysz, jakie to piękne miejsce. Ale z uwagi na jego przeszłość, ja nie umiem o nim tak całkiem na wesoło. I o kłusownikach też niestety nie, bo mnie, za przeproszeniem, szlag trafia, gdy o nich myślę. Za to tak strasznie kocham dym z ogniska i noce pod gwiazdami, że "nie powiem, no bo nie wypowiem - tak ogomnie bardzo, jeszcze więcej może", jak pisał poeta. Ja tak nie umiem. Ale co tam, nie muszę. Ja tylko prosta grafomanka jestem) Do Wołoducha przemówiło, bo sam pewnie z niejednego ogniska dym wąchał i na niejednym niebieskim pastwisku łowił gwiazdy, prawda? A Ty, Idusiu, masz to wszystko jeszcze przed sobą i tylko Ci zazdrościć Odpowiedz Link
ida14 Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 20:30 Nie tłumacz mi bo wiem Ja to napisałam poprostu tak, zeby było cos innego i wybrałam do skomentowania to, które najmniej mi sie podobało. miejsce wiem, ze piekne bo prawie wszystko jest piekne na tym swiecie (takie stworzone, nie wymyslone przez homo niekoniecznie sapiens) troszke mi sie to wydawało takie mało rozwiniete, ale ja sie nie znam.W ogóle to nie zwracajcie uwagi na to co ja pisze bo czasami cos mi "odwala" i pisze głupoty kompletne. Ty mi tu nie mów o prostych grafomankach bo jesli ty jestes prosta to co ja jestem?? Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 20:47 Sophisticated grafoman? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 20:59 woloduch1 napisał: > Sophisticated grafoman? > > Pozdrawiam > > Woloduch O! Bardzo trafne określenie, dziękuję Możemy oboje się pod nim podpisać? Dopóki nam nie płacą... Chyba, że Tobie już? To wtedy już Ci się to miano nie należy Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 21:06 Nie, nie placa. I watpie, czy kiedykolwiek. Aczkolwiek... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 20:50 No, tośmy sobie poprawiły samoocenę) A poważnie mówiąc, właśnie takie głosy, jak ten Twój są cenne, bo po pierwsze primo: zachęcają do dyskusji i wreszcie coś się dzieje, a po drugie (primo - konstruktywna krytyka jest zawsze pożądana. Dzięki Bogu, że inaczej wszystko odbieramy, bo jak nic umarlibyśmy z nudów. A ja naprawdę jestem grafomanka - przecież piszę za darmo) Odpowiedz Link
ida14 Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 20:54 No właśnie. O to mi chodziło. Chcialam, żeby jakaś dyskusja sie zaczęła bo bez przerwy tylko "pieknie" i "wspaniale". Mozecie sie teraz kłócić ze mna i bić po głowie, ale bedzie ciekawie hihi... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 21:04 I bardzo dobrze. Osobiscie nie mam sie zamiaru z Toba klocic, ani tym bardzeij bic Cie po glowie. Napisalas, ze Ci sie nie podobalo (wzglednie podobal najmniej) - Twoje prawo. Moj komentarz dotyczyl tylko faktu, ze na odbior literatury maja pewien wplyw wspomnienia, przezycia itd. Dzis inaczej odbieram pewne rzeczy czytane dawno temu... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 21:51 Wpływ ma jeszcze znajomosć biografii autora. Zupelnie inaczej odbiera sie książke, czy opowiadanie gdy zna sia życiorys piszącego. Wiem z doswiadczenia chociażby Gurua. O! albo Żeromski, po tym jak musiałam nauczyć sie o nim duuuużo szczegółowych rzeczy zupełnie inaczej patrzyłam na to co pisał (i obiecałam sobie, ze długo nie spojze na jego ksiażki) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 20:52 Oj, z niejednego, z niejednego... I opowiesci niejednej wysluchal, i piesni roznych sluchal i spiewal - dumki, ballady, takie, ktorych nawet nie wiem jak sklasyfikowac - anty- i pro-komunistyczne, milosne, nieprzyzwoite, zolnierskie, partyzanckie, lista jest dluga. Pozdrawiam Woloduch P.S. "Grajze druhu, graj na nowo, Dzika piosnke te stepowa..." Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 21:02 woloduch1 napisał: > P.S. "Grajze druhu, graj na nowo, > Dzika piosnke te stepowa..." Proszę, zaśpiewaj dalej, proszę! A ja będę płakać ze wzruszenia... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 21:07 A znasz to? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 21:33 Pewnie Boże, ile wspomnień... Płaczę, jak ten wiatr za ścianą. Zaśpiewaj, nie daj się prosić Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 21:59 Grajze, druhu, graj na nowo, Dzika piosnke te stepowa, Hej, struny rak sie zala, Ognia w nie wlej! Wiatr huczy tam za sciana I teskna przerywana Melodie rzuca halom Hej tam, hej! Cicho, pusto, glucho w stepie, Sokol skrzydlem nie zatrzepie, Zrzuc z czola sny, marzenia, Tesknote zwiej... Choc droga twa daleka, Za progiem kon twoj czeka I sypie skry z kamienia, Hej tam, hej! Grajze druhu, graj bez konca, Nie zobaczysz wieccej slonca, Rzuc kwiatom pozzegnanie I chacie swej... Kwiaty zaplacza lzami, W stepie zostaniem sami I zalosc pozostanie Hej tam, hej! A teraz Ty mi cos zaspiewaj... Pozzdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 3! 06.03.06, 23:41 Wzruszyłam się. Dziękuję Zaśpiewam Ci o piosenkę gwieździe biwaków, bo to też taka duszoszczipatielnaja dumka, w sam raz do nocnego, cichutkiego nucenia. Tej gwiazdy, co błyszczy wysoko wśród liści nad ognisk naszych dymami, nie zgubisz już nigdzie. Przypłynie i przyjdzie przez wiatry i deszcze i zamieć. Zapachnie ci woń sosonowych bierwion, wyciśnie łzy ogniska cierpki dym, otuli cię gasnącej zorzy czerwień w namiotu cień powrócisz sercem swym. Ta gwiazda ci spłynie ze źrenic dziewczyny tej jednej, jedynej na świecie i nagłym płomieniem w przyjaciół spojrzeniu serdecznie, gorąco zaświeci. Zapachnie ci woń sosnowych bierwion... Ta gwiazda co błyszczy wysoko wśród liści, to gwiazda włóczęgów i ptaków. Ukochasz ją mocno, jak życie, jak wiosnę, Jak radość naszych biwaków. Zapchnie ci woń sosonowych bierwion... Odpowiedz Link
groha Re: Złote myśli Luśki :) 07.03.06, 11:53 - Czasem zła krew pozostaje złą przez pokolenia. - Jak kobieta płacze, to winny zawsze jest mężczyzna (no, cudo, po prostu!) oraz coś dla tych, co szukają męża, aby koniecznie wzięły pod uwagę, że metody są dwie: siłowa i podstęp. Siłowa skuteczniejsza, ale potem trzeba ją stosować przez całe życie, a podstęp jest niezły pod warunkiem, że się nie wyda. April, zaczynam się uzależniać od Luśki i tego całego, mniej lub bardziej Von und Zu towarzystwa Ciumasen mache! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Złote myśli Luśki :) 07.03.06, 13:00 Aprilku, klaniam sie w pas z podziwu. Zlote mysli jak malowane )) Odpowiedz Link
april02 Re: Reperkusje :) 09.03.06, 09:43 Wołoduchu, to jest piękne. Pod każdym względem A za "wmamrzać" należą Ci się gromkie oklaski, co niniejszym czynię. Odpowiedz Link
groha Re: Reperkusje :) 09.03.06, 13:36 Aczkolwiek political fiction, czy jak to się nazywa, nie jest moim ulubionym gatunkiem i rzadko wywołuje mój uśmiech, to "wmamrzać" też wywołało Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Reperkusje :) 09.03.06, 17:22 "Reperkusje" byly ostatnim czlonem tryptyku "Wyglodniale zwierzatka". Dalszych czesci nie przewiduje, aczkolwiek istnieje mozliwosc wykorzystania go jako odnosnika gdzies indziej. Natomiast istnieje mozliwosc popelnienia przeze mnie innego opowiadanka w tym gatunku - jesli to nastapi, to przykro mi, Groho, ale bedziesz musiala to przecierpiec... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Reperkusje :) 09.03.06, 20:40 Katuj! Tratuj! ja przebaczę wszystko ci jak bratu... Więc popełniaj, a ja przecierpię. Podobno cierpienie uszlachetnia ) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Reperkusje :) 09.03.06, 17:16 Uprzejmie informuje, ze slowo to wybralem sposrod trzech synonimow: "wmamrzyc", "zapuszkowac" i "zapudlowac". W kontekscie wydalo mi sie najlepsze. Czekajac na dalsze przygody Luski - pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: Reperkusje :) 11.03.06, 17:41 Zaczynam zbierać pieniądze na kupno tygrysa... Piekne zakończenie. Kiedyś na lekcji pt. Wiedza o społeczeństwie proponowałam zmniejszenie pensji wszelkiego autoramentu politykom zeby w rządzie byli ludzie z powołaniem a nie z duuuużymi kieszeniami. Jak się spełni Twoje opowiadanie to koniecznie bedziesz musiał dostać nagrode "proroka tysiąclecia", a ja bedę dygać na rozdaniu gratis nawet bez podpory Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Do wszystkich piszacych 3! 10.03.06, 16:03 Poddaje się. Przeczytałem losy Luśki autorstwa April. Świetne! ale sie załamałem! Tu baron tam baron, tu pałac tam pałac tu Schultz tam Schmidt, tu tajemnica, tam skarb i nawet goście z Niemiec jada! Popełniłem czysty plagiat. A trzeba było NAJSAMWPIERW przeczytać powieści na forum, a potem brać się za twórczość! cóż zrobić, nastawiam pierś na ostrzał i brnę dalej. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Do wszystkich piszacych 3! 10.03.06, 16:41 Ale ubaw ! Luska juz pierogi hurtowo robi ))) Jade na te pierogi tez. Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich piszacych 3! 10.03.06, 19:23 Brnij, brnij i nie odpuszczajMnie tam Twoje bardziej się podoba. Luśka już robi pierogi dla Moniki, Rafała i Kisiela. Zostawiłam ją przy pierwszej setce ale sądzę, że dobrnie do trzystu, wściekłość znakomicie ułatwia i przyspiesza prace domowe Asiu, załapiesz się na pewno. Jakby co to Luśka zrobi specjalnie dla ciebie Pozdrowienia z Poznania PS. Tak naprawdę to miało być tylko jedno opowiadanie, ale chyba za bardzo polubiłam Luśkę, żeby ją ot tak zostawić własnemu losowi Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Do wszystkich piszacych 3! 12.03.06, 19:51 april02 napisała: > Asiu, załapiesz się na pewno. Jakby co to Luśka zrobi specjalnie dla ciebie Dziekuje za dobre serce. Moge zjadac resztki, podobno arystokracja jest jak francuskie pieski, wiec jakby Barona w zabki klulo, to ja chetnie jego porcje tez wtrzachne..a gdyby ktoras z dziewczyn sie odchudzala to jeszcze lepiej..podobno pierogi tucza. Alez mi sie teraz chce pierogow, cala miche opedzluje ))) Odpowiedz Link
edeka5 Re: Do wszystkich piszacych 3! 12.03.06, 18:30 Nareszcie, w niedzielę, doczytałam wszystkie forumowe opowiadania. Świetne są. Zazdroszczę Wam lekkości pisania i pomysłów. Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 3! 13.03.06, 13:40 Aprilku, naprawdę zaimponiłaś mi dedukcją na temat śladów opon, ulewy i błota, z których wynikało bez pudła, że niedopałek musiał leżeć całą noc i pół dnia, nie miał wyjścia. I kolejna perełka: droga o szerokości dwóch, niezbyt tłustych koni ) Pozwolisz, że kupię to określenie? Te o ruskich, nie tylko pierogach, też zaczynam już kolekcjonować, hihi. Już sama nie wiem, który wątek powieści bardziej mnie rajcuje: szukanie skarbu, polowanie na męża, czy Luśka, sama w sobie) P.S. Krzysiek, a co słychać u Rafała i reszty? Jadą już do tego Karkowa? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Do wszystkich piszacych 3! 13.03.06, 14:04 > P.S. Krzysiek, a co słychać u Rafała i reszty? Jadą już do tego Karkowa? Jak dla mnie to moga narazie nie dojechac. Pieronow ruskich i tych z grzybami troche malo.Czy ta Luska ma kogos do pomocy czy sama wszystkie lepi? Zeby nam sie nie urobila za bardzo. Niech dojada na ziemniaki z siadlym mlekiem... Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich piszacych 3! 13.03.06, 14:55 Luśka narobiła pierogów na wieść o spodziewanych gościach Wiadomo, gość w dom... itp. A jak ją znam to do pomocy zagoniła swojego Jacusia, aczkolwiek mam już co do niego inne plany. Asia, nie martw się, dla Ciebie pierogów wystarczy z tym, że jak Cię Luśka dorwie to będzie się musiała dowiedzieć absolutnie wszystkiego. Przygotuj się na przesłuchanie trzeciego stopnia. Ewentualnie możesz udawać, że nie mówisz po polsku Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Do wszystkich piszacych 3! 13.03.06, 14:39 towarzystwo ma sie świetnie, zapraszam do wątku na kolejne odcinki TAJEMNICZEGO PAŁACU! ( tytuł roboczy, zobaczymy co wydawnictwa zaproponują ) Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich piszacych 3! 13.03.06, 15:03 Super! Czy ta Michalakowa to ma na imię Stacha? Bo jeżeli tak to jest sklepową w dawnym GS )) Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Do wszystkich piszacych 3! 13.03.06, 15:14 nie wiem czy Stacha, chyba zostanie bezimienną Michalakową. Musze cię rozczarować, nie pracowała w GS, hodowała dwóch synów,kury, kaczki i indyki. Kiedyś przez jednego siedzialem na plocie bo sie na mnie zawzial. Teraz zajmuje się domem, obejściem i swoim chłopem, a że juz swoje lata ma do pomocy wpada czasami Luska. I to są efekty czytania cudzej twórczości ! dlatego do rozwiązania tajemnicy pałacu bedę czytał tylko Trybune Ludu, Małego Majsterkowicza i Głos Ziemi kaliskiej ! Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich piszacych 3! 14.03.06, 07:16 Z nowymi numerami Trybuny Ludu to będzie ciężko, chyba że wystarczą Ci archiwalne ) A propos czytania cudzej twórczości - zapomniałam o takiej ważnej rzeczy jak grobowiec rodzinny, ale po przeczytaniu kolejnych odcinków "Pałacu" mi się "przypomniało" ) Luśka mi tam chodzi własnymi drogami, i zwykle mówi też to co sama chce, a nie to co ja bym chciała, żeby mówiła, więc wcale się nie dziwię, że zna Twoją Michalakową i chodzi do niej wytwarzać pierogi tudzież inne przetwory Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Do wszystkich piszacych 3! 14.03.06, 10:11 Towarzystwo z "Pałacu" nie dość, że robi co chce, to ostatnio zaczęło rządzić moją kuchnią! W piatek leciałem kurcgalopkiem do domu, z pianą na ustach, w celu spożycia krwawej mary. Ruskie sniły mi sie po nocach, więc zaspokoiłem zachciankę dwiema paczkami mrożonych, a wczoraj wykończyłem połowę znajomych, instruujących mnie na bieżąco podczas produkcji gołąbków z kaszą gryczaną. Boję się zajrzeć tam do nich, co będzie jak zaczną jeść homary z kawiorem? Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 3! 14.03.06, 13:08 Czy Wy naprawdę piszecie to w pracy? Tak zapytuję, ze zwykłej, ludzkiej ciekawości, bez żadnych podtekstów. Raczej z podziwem i lekką zazdrością, bo ja nie potrafię się wyłączyć, gdy ktoś lub coś nade mną wisi. Co to jednak znaczy - prawdziwy talent. Takiemu, to nic nie przeszkadza, żadne przyziemne papierzyska, szef za plecami, ani gadatliwy babsztyl przy sąsiednim biurku Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Do wszystkich piszacych 3! 14.03.06, 13:16 Z całą stanowczością potwierdzam, że piszę w pracy. W domu komp odmówił współpracy. A w pracy jak to w pracy. Dobrze jest widziane, jak tam nawalam w klawisze 6 godzin non stop. a to co na ekranie to juz insza inszość. Na szczęście mam dar wyłączania się z rzeczywistości, nawet czasem nie słyszę telefonu dryndającego pod nosem, a i terminy wyprzedzone z zapasem, więc luzik i relaks Odpowiedz Link
mariurzka Re: Do wszystkich piszacych 3! 14.03.06, 13:21 Ja także piszę w pracy W domu, co już tu kiedyś pisałam, nie mam obecnie dostępu do netu, więc pozostaje komputer w pokoju nauczycielskim) Koleżanki z pracy odgrażają się, że zapiszą mnie do klubu anonimowych intenautów - maniaków Ale się nie dam! Pozdrowionka! Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich piszacych 3! 14.03.06, 13:30 No ja też w pracy... przyznaję z ociąganiem Ale jak mam do wybor robić kolejne nudne zestawienia, które mnie w ogóle nie obchodzą albo też przenieść się na słodką wieś w lipcowy wieczór, to jak sądzisz co wybiorę? A na serio, piszę w przerwach między ściąganiem jednego pliku a drugiego. No, mam takie trzy minuty wolne, to co z tym czasem robić? Nie lubię marnotrawstwa Poza tym już dawno zostało udowodnione, że skupić uwagę można maksymalnie na 15 minut na godzinę, potem trzeba zrobić 45 minutową przerwę No i mam o tyle dobrze, że w mojej pracy mam robotę falami. Tzn czasem nie mam czasu absolutnie na nic a czasem pół dnia laby, jak dzisiaj Ale niestety nie zależy to ode mnie. PS. Do Krzyśka: pierogi ruskie chodzą za mną już jakiś czas, jak tylko się odwrócę to od razu słyszę tupot małych pierożych nóżek ale nie chce mi się ich robić a kupnych nie lubię Kiedyś zrobiłam naleśniki, bo miało być szybciej. Powiem krótko: ha, ha.. Odpowiedz Link
groha Re: Wołoduchu, dziękuję za Dziadka:) 19.03.06, 16:15 Pokochałam Go od pierwszego spojrzenia. Wspaniały z niego facet Odpowiedz Link
edeka5 Re: Wołoduchu, dziękuję za Dziadka:) 19.03.06, 16:18 A ja miałam wrażenie, że gdyby nie wiek i język hiszpański to byłby to dla mnie Wołoduch. Odpowiedz Link
ida14 Re: Wołoduchu, dziękuję za Dziadka:) 19.03.06, 17:14 Też próbowałam przypasować do tej postaci Wołoducha, ale mi wiekowo nie wychodziło... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wołoduchu, dziękuję za Dziadka:) 19.03.06, 17:36 Nie tylko wiekowo, skarbie, nie tylko wiekowo. A poza tym, jeszcze nie dojrzalem do pisania autobiografii... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Wołoduchu, dziękuję za Dziadka:) 20.03.06, 13:51 woloduch1 napisał: > Nie tylko wiekowo, skarbie, nie tylko wiekowo. A poza tym, jeszcze nie dojrzalem do pisania autobiografii... > Przypomniała mi się piosenka Jeremiego Przybory o Dziadku Paździerzaku Przychodzi na mnie chwila taka czasami w grudniu, czasem w maju - ach, tak bym dziadka Paździerzaka do czegokolwiek znów wynajął. Przyszedłby wesół, mało wziął i życzliwością wokół tchnął. (...) Był dziadek raczej bez adresu, tym bardziej więc bez telefonu. Lecz go się spotykało często przy bramach ocalałych domów, zwłaszcza gdy w domu takim bar: dziadka zniewalał jego czar. Już dawno nie widziałem dziadka, aż wczoraj w wystawowej szybie odbicie czyjeś; radość rzadka, toż to Paździerzak, ani chybi: łysina, wąs i bródka ta. Nie, nie Paździerzak to, to ja. Nie, to nie on. To tylko ja. To tak a'propos tego, że z niczym nie należy się zbyt długo ociągać Odpowiedz Link
ida14 April02!! 19.03.06, 17:18 Jak mi zostawisz to bez wyjaśnienia to zastosuje terror indywidualny!! Teraz zaczęło mnie to wciagać. pisz!! Odpowiedz Link
april02 Re: April02!! 20.03.06, 12:48 Mówisz i masz Dawno mnie tu nie było, a tu sie pojawiły takie smakowite kąski Wyślę szefa w delegację i ze spokojem będę sobie mogła w końcu poczytać. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wołoduchu, dziękuję za Dziadka:) 19.03.06, 17:34 Niestety, zupelnie inny charakter i umiejetnosci. Pozdraawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wołoduchu, dziękuję za Dziadka:) 19.03.06, 17:31 Dziekuje, Groho. A tak, swoja droga, to Dziadek powstal z ciagu skojarzen - piosenka "Samotna fregata" z watku "Ognisko" (a propos: umarl juz?) + ostroga portu w Kolobrzegu + Twoja sygnaturka + kolaz charakterow kilku znanych mi osob + "Latarnik" Sienkiewicza + kilka ksiazek Guruy. I jak tu nie popierac pogladu Guruy na to, ze tematy leza wokol ciebie? Wystarczy sie tylko rozejrzec. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Wołoduchu, dziękuję za Dziadka:) 19.03.06, 22:27 Niezły miałeś ciąg tych skojarzeń Swoją drogą szkoda, że taki Dziadek nie istnieje. Przydałby się w każdym mieście, nie tylko portowym Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wołoduchu, dziękuję za Dziadka:) 19.03.06, 22:55 Owszem, ciag byl niezly. A teraz mam problem - mam pomysl na opowiadanko, skojarzenia na poczatek i koniec - a w srodku dziura. A musi ich byc ladnych kilka, albo nic z tego nie wyjdzie. No, nic, musze przeczekac... A tacy Dziadkowie na pewno gdzies istnieja, tylko my ich nie znamy... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Wołoduchu, dziękuję za Dziadka:) 19.03.06, 23:30 Znałam takiego, który wprawdzie nie uratował klientów restauracji przed masowym zatruciem, ale politruka przegonił. Też przy świadkach. Tylko potem nie siedział już spokojnie. To znaczy siedział, ale niezupełnie tam, gdzie chciał. Bo, jak mówi Daukszewcz: Rosjanie przez nas przeszli 16 razy, my doszliśmy do nich tylko raz, czego oni do tej pory nie mogą nam wybaczyć... No i jemu też nie wybaczyli. Ale to stare dzieje, na szczęście, znane z autopsji tylko Dziadkom. P.S. Skojarzenia, jak obłoki na niebie - raz się spiętrzą, to znów rozpierzchną. U mnie teraz warunki niezbyt sprzyjające: zachmurzenie ciągłe. A ja, jak ta zwiędła lilia, albo nieudana galareta z ryb... Odpowiedz Link
groha Re: April, ja też wyję! :)) 20.03.06, 13:07 Aaaaaaachhhhhh! Z zachwytu! I tarzam się, gdyż wszysto widzę oczyma wyobraźni: tę noc, kota i Luśki niepokój. Nawet podkład dźwiękowy mam w uszach - jakieś szelesty, koniki polne, plusk wody... O Luśczynej szarży nawet nie wspomnę. Stoi mi w oczach, a ja leżę) Tak to opisałaś, że matko kochana. Toż to gotowy scenariusz na super film! Aha, zapomniałam, że u nas z tym nie tego... Ale co mi szkodzi pomarzyć. Kandydatkę na Luśkę już mam, jakby jakiś reżyser pytał Odpowiedz Link
april02 Re: April, ja też wyję! :)) 20.03.06, 13:43 Cieszę się niezmiernie Ja właśnie przeczytałam Dziadka i też się zakochałam. Jest świetny, lubię takie postacie, z tajemnicą. Nie można się oderwać od czytania, żal tylko, że opowiadanie się tak szybko skończyło Wołoduchu może jeszcze jedno o Dziadku? Odpowiedz Link
woloduch1 Re: April, ja też wyję! :)) 20.03.06, 18:34 Nakwyrazniej udalo mi sie w postaci Dziadka stworzyc postac, jaka sporo osob chcialo by znac w rzeczywistosci. Dziadek powstal na potrzeby watku i obawiam sie, ze wyeksploatowalem go do maksimum. Zaluje. Z drugiej strony, tez lubie te postac, wiec jesli mi sie cos nasunie, to to opisze. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: April, ja też wyję! :)) 20.03.06, 22:14 Ole!!! I wszystko jasne! Ja chce więcej!! Odpowiedz Link
lol21ndm Re: April, ja też wyję! :)) 20.03.06, 23:59 Dolaczam sie do grona czytelnikow-wielbicieli. Dobrze, ze dopiero teraz odkrylam (tj. ostatniej nocy), to przynajmniej czytalam jednym tchem i nie musialam gryzc sie czekaniem na ciag dalszy. Ale teraz juz sie gryze, bo chce wiecej, a tu czekac trzeba... Odpowiedz Link
april02 Re: Groha, Wołoduch :) 23.03.06, 12:26 Piękne, obydwa Groho kochana dzięki za odrobinę optymizmu i nadziei na wiosnę tej zimy Brrr! Dzisiaj rano wyjrzałam przez okno, zachwyciłam się słońcem a potem spojrzałam na dach budynku po przeciwnej stronie ulicy... Klasyczny szron! No i kto to słyszał na koniec marca A ja niedługo mam urodziny. Buuu! Wołoduchu dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby <Dyg> i proszę o kontynuację. Dziadek jest boski a takiego policjanta jak Jose to nawet ja bym polubiła Czekam na resztę. Odpowiedz Link
groha Re: Senior commandante 24.03.06, 00:55 Jose Maria Ernesto Robeiro y Martinez nie przyjechałby do Polski? Bo mnie strasznie nurtuje, kto buchnął walory adresowane do G0p0sa Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Senior commandante 24.03.06, 01:35 Rany Boskie, Groho! Usilujesz mi czytac w myslach? Jak to dobrze. ze cwicze oklumencje! Ale musze Cie rozczarowac - senior commandante Jose Maria Ernesto Robeiro y Martinez nie wybiera sie do Polski. Ponadto nic nie wie o zaginionych przesylkach G0p0sa... Jak na razie. A co bedzie w przyszlosci - ktoz to moze wiedziec. Moze pani profesor Trelawney. Pozyjemy, zobaczymy. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Groha, Wołoduch :) 24.03.06, 01:27 To moze tak zrobimy: Ty odcinek Luski, a ja (w rewanzu) Dziadka i Jose. Co Ty na to? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
lol21ndm April! 24.03.06, 00:58 I po co mi to bylo??? Usycham. Niby dzien sie toczy, a moje mysli wracaja to tamtej posiadlosci, do Luski, do wydarzen... PISZ! I publikuj!!!! Odpowiedz Link
groha Re: April i Baronie Krzysztofie:) 24.03.06, 01:14 Ja nie poganiam, ale też już się za naszą ahystokhacją troszkę stęskniłam Odpowiedz Link
woloduch1 Re: April i Baronie Krzysztofie:) 24.03.06, 01:24 Ja tam nie jestem pewien, ale cos mi sie wydaje ze ona nie jest nasza... Ahystokhacja, znaczy sie. Tak thoche bahdziej zachodnia, Donnehwetteh! Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: April i Baronie Krzysztofie:) 24.03.06, 02:17 Ja nie wiem, czy się tak bardzo pomyliłam, pisząc "nasza" o tej ahystokhacji. W końcu tak się tu, na tych ziemiach, wszystko kotłowało, że i krew się mieszała. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby Luśka nagle dowiedziała się, że jest von und zu) A jeśli chodzi o ginące walory, to skojarzenie wprost samo się nasuwa. Nikt nie został ich tak tajemniczo pozbawiony, jak G0p0s. W dodatku - dwukrotnie. Więc do rozwiązania takiej zagadki przydałby się profesjonalista. Nam się nie udało Odpowiedz Link
woloduch1 Re: April i Baronie Krzysztofie:) 24.03.06, 03:00 Co do pomylki, to zalezy, jak na to patrzec. W Rzeczpospolitej nigdy nie rozwinelo sie typowe dla reszty Europy rozwarstwienie szlachty i nie powstala typowa arystokracja - baronowie, hrabiowie, ksiazeta. Ani za Piastow, ani za Jagiellonow. Za czasow krolow elekcyjnych tez zreszta nie. Owszem Radziwillowie byli ksiazetami... tyle tylko, ze Rzeszy Niemieckiej. Ktorys z Ossolinskich zostal przez papieza uczyniony ksieciem Swietego Cesarstwa. Tak wiecaz do krola Stasia nie bylo rodzimej arystokracji. Pierwsza rodzina (i bodajze ostatnia), ktora otrzymala rodzimy tytul arystokratyczny byli Poniatowscy (o ile mnie pamiec nie myli, otrzymali go po wyborze Stasia od sejmu konwokacyjnego) nb ksiaze Pepi nie urodzil sie ksieciem, otrzymal ten tytul w wieku kilku lat. Reszta tytulow pochodzila z zagranicy. Oczywiscie po upadku Rzeczypospolitej zaborcy rozdawali tytuly na prawo i lewo, ale nie byly to tytuly polskie. Znane jest pogardliwe okreslenie "baronet wegierski". Tak wiec, az do drugiej polowy XVIII wieku nie bylo polskiej arystokracji, byla arystokracja saska, wegierska, niemiecka, francuska, wloska - mieszkajaca w Polszcze. Tak wiec rownoczesnie masz racje i jej nie masz. A Lusce zycze wszystkiego najlepszego - moze sie okazac ze jest de domo ksiezniczka de Rohan albo hrabina Salisbury - daj jej Panie Boze! No, a jesli chodzi o walory... a skad ja biedny mam wiedziec, jak sie historia potoczy? Teraz zaczynam doskonale rozumiec, co Gurua ma na mysli, mowiac, ze nie panuje nad postaciami i zyja one wlasnym zyciem... Ja tylko opisuje, co one robia. I podejrzewam, ze zarowno Dziadek jak i commantante jeszcze nieraz nas zaskocza... Oby pozytywnie. Pozdrawiam WOloduch Odpowiedz Link
lol21ndm Re: April i Baronie Krzysztofie:) 24.03.06, 19:53 Salisbury jest mi bliskie... tam urodzil sie MMZ. ) Odpowiedz Link
april02 Re: April! 24.03.06, 12:36 Nie ma sprawy przystaję na Twoją propozycję. Ja jeden z Luśką ty jeden z Dziadkiem. A może na końcu okaże się, że to Dziadek Luśki Trochę mi pisanie ostatnio okulało bo się okazało, że niestety nie mogę robić dwóch rzeczy równocześnie Ale nic to, weekend chyba spędzę z Luśką więc najpóźniej w poniedziałek będzie kolejny odcinek: "Tajemnice kufra" Tużprzedweekendowe pozdrowienia dla wszystkich Odpowiedz Link
lol21ndm Re: April! 24.03.06, 19:54 Czekac az do poniedzialku???? Czy Ty nie za duzo wymagasz???? Uwazaj, bo niedlugo (czyt. w lipcu) jak Bog da bede w Polsce (przejazdem). Odpowiedz Link
woloduch1 Potrzebuje pomocy 24.03.06, 18:46 Aby dalej toczyc opowiesc o znajomosci Dziadka i commandante Jose'go potrzebuje odrobiny pomocy - a mianownicie miejsca zamieszkania (miejscowosci wyatarcza) dwoch osob: 1. ma_ruda2 - nigdzie nie znalazlem geograficznego odnosnika, chociaz podejrzewam Warszawe lub okolice 2. mariurzka - tutaj z kolei jest nadmiar informacji (niezupelnie sprzecznych) - jest szefowa oddzialu lubelskiego, ale wymienia Jozefow (przynajmniej niedaleko) i Roztocze (to jest chyba nazwa okreslonego regionu) - tak, ze nie jestem pewien. To, co potrzebuje, to nazwa miejscowosci (tylko), ktora bylaby wypisana na kopercie, skrytki pocztowe nie wchodza w rachube. Prosze nie myslec. ze jestem leniwy i mi sie nie chce szukac - caly wczorajszy wieczor i az do teraz spedzilem w archiwach forum i odnalazlem potrzebne mi 31 informacji. Tych dwoch akurat nie. Dziekujac z gory pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
edeka5 Re: Potrzebuje pomocy 24.03.06, 18:53 woloduch1 napisał: > 2. mariurzka - tutaj z kolei jest nadmiar informacji (niezupelnie sprzecznych) > - > jest szefowa oddzialu lubelskiego, ale wymienia Jozefow (przynajmniej niedaleko > ) > i Roztocze (to jest chyba nazwa okreslonego regionu) - tak, ze nie jestem pewie > n. Pozwolę sobie odpowiedzieć za Mariurzkę, bo obawiam się, że może jej nie być na forum do poniedziałku. Mariurzka jest obecnie z Józefowa na Roztoczu (region) w województwie lubelskim. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Potrzebuje pomocy 24.03.06, 19:16 Dziekuje, Edeko. Jak to milo, ze odpowiedzialas. Czyli w miare dobrze sobie dedukalem. Teraz mi brkuje tylko ma_rudydrugiej. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Potrzebuje pomocy - ciag dalszy 24.03.06, 21:07 Wyplynela kolejna zgryzota. Jakos zaraz na poczatku akcji znaczkowej Stara.gropa poprosila o adresy dodatkowych kilku osob, a mianowicie: 1. Smitte - prawdopodobnie Gdynia 2. Dc22 - prawdopodobnie Warszawa 3. Asikx - prawdopodobnie Warszawa 4. Egipcjanka15 - prawdopodobnie Egipt - ale gdzie - Kair? Aleksandria? ??? 5. Joasia 72 - prawdopodobnie Chelm (Lubelski?) 6. Siwapp - prawdopodobnie Warszawa Otoz moje pytanie brzmi: czy te osoby podaly adresy i poszly do nich znaczki? Jesli tak, to czy miejscowosci sa prawidlowe? Odpowiedzi na pewno moga udzielic sami zainteresowani oraz (prawdopodobnie) Stara.gropa i (jak podejrzewam) Viking2. Wszelka pomoc szczerze pozadana. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
joasia72 Re: Potrzebuje pomocy - ciag dalszy 24.03.06, 23:32 Witam, nie dostałam żadnej przesyłki ale nie jestem pewna czy komukolwiek podawałam adres i swoje dane. Na wszelki wypadek przesyłam na adres gazetowy Szanownego Woloducha i Szanownej Starej Gropy. pozdrawiam Joanna Odpowiedz Link
woloduch1 Mam pytanie 25.03.06, 00:50 Czy historia Dziadka i Josego ma byc dluzsza czy krotsza? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Mam pytanie 25.03.06, 02:06 woloduch1 napisał: > Czy historia Dziadka i Josego ma byc dluzsza czy krotsza? Od czego? I skąd my mamy to wiedzieć? Odpowiem dyplomatycznie: ma być w sam raz ) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Mam pytanie 25.03.06, 02:47 groha napisała: > woloduch1 napisał: > > > Czy historia Dziadka i Josego ma byc dluzsza czy krotsza? > > Od czego? I skąd my mamy to wiedzieć? > Odpowiem dyplomatycznie: ma być w sam raz ) Od siebie. I obie moga byc w sam raz. Po prostu zblizam sie do rozdroza. Pojde w jedna strone - historia potoczy sie inaczej i bedzie krotsza. Pojde w druga - historia potoczy sie inna droga i bedzie dluzsza. Tyle tylko, ze obie beda mialy podobny final. A dylemat typu osiolkowego - i to kusi i to neci. Jeszcze jeden, gora dwa odcinki moga byc wspolne - potem musze wybierac. Chyba, ze pomozecie mi w wyborze: dluzsza wersja, czy krotsza. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
edeka5 Re: Mam pytanie 25.03.06, 11:26 woloduch1 napisał: > Czy historia Dziadka i Josego ma byc dluzsza czy krotsza? Jestem zdecydowanie za dłuższą. Co prawda nie wiem czy mam prawo głosu jako czytacz, a absolutnie nie pisarz? Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Mam pytanie 25.03.06, 17:30 Nie tylko prawo ale i obowiazek Pytanie (w podtekscie) testowalo cierpliwosc czytelnikow na moje wypociny. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Dwa inne pytania 25.03.06, 00:55 Pierwsze: Czy nie sadzicie, ze opowiesc 36krzyska tez nalezy do watku "Opowiesci dziwnej tresci"? Drugie: Czy nie uwazacie, ze tych pare krotkich opowiadanek o duchach bioracych udzial w spotkaniu z Gurua (z poczatku stycznia) tez pasuje do "Opowiesci..."? Pozdrawiam Odpowiedz Link
groha Re: Dwa inne pytania 25.03.06, 02:25 Też o tym myślałam. Na pewno byłoby wygodniej czytającym i piszącym, gdyby cała nasza - nie bójmy się powiedzieć tego słowa - twórczość, była w jednym wątku. Poprosimy więc moderatorów o zrobienie wiosennych porządków? Jeśli tylko zechcą się pojawić. P.S. O ekranizacjach obiecuję pomyśleć, bo to nie tak hop, siup. Chyba mało znam się na sztuce filmowej, niestety. Czy można puścić wodze fantazji i samemu wymyślić skopany film wg scenariusza Guruy? Z tym miałabym chyba mniejszy kłopot Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Dwa inne pytania 25.03.06, 02:39 groha napisała: > Też o tym myślałam. Na pewno byłoby wygodniej czytającym i piszącym, gdyby cała > > nasza - nie bójmy się powiedzieć tego słowa - twórczość, była w jednym wątku. > Poprosimy więc moderatorów o zrobienie wiosennych porządków? Jeśli tylko zechcą > > się pojawić. No to mamy juz dwa glosy "za". > P.S. O ekranizacjach obiecuję pomyśleć, bo to nie tak hop, siup. Chyba mało > znam się na sztuce filmowej, niestety. Czy można puścić wodze fantazji i samemu > > wymyślić skopany film wg scenariusza Guruy? Z tym miałabym chyba mniejszy > kłopot No to sie przyznam, ze dwa pierwsze podwatki wypuscilem "na wabia", a chodzi mi naprawde o trzeci. Czyli im gorszy scenariusz wdlug Guruy, tym lepszy. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Dwa inne pytania 25.03.06, 02:50 groha napisała: > Czyli można wymyślać i kopać, ile się da? Mozna wymyslac co sie chce, a im bardziej skopane, tym (dla mnie) lepsze. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Dwa inne pytania 25.03.06, 02:59 OK, obiecuję coś skopać najlepiej, jak umiem Ale to może potrwać, bo idealnie spaskudzić Guruę potrafią tylko zawodowi scenarzyści i reżyserzy, a jam amatorka, więc proszę o cierpliwość i wyrozumiałość, gdyby mi się jednak całkiem nie udało Pozdrawiam weekendowo Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Dwa inne pytania 25.03.06, 03:09 groha napisała: > OK, obiecuję coś skopać najlepiej, jak umiem Ale to może potrwać, bo idealnie > > spaskudzić Guruę potrafią tylko zawodowi scenarzyści i reżyserzy, a jam > amatorka, więc proszę o cierpliwość i wyrozumiałość, gdyby mi się jednak > całkiem nie udało > Pozdrawiam weekendowo To jest wszystkim wiadome, ze tylko zawodowcy moga cos spaskudzic idealnie. Ale nas jest mrowie a mrowie i kazdy moze cos dodac, paskudzac na potege! Veribus unitus! A wiesz co? Takie sp... artaczone scenariusze to mozy byc pomysl na: a) nastepny watek b) prezent dla Guruy na nastepne spotkanie Hmmmm... chcesz powiedziec, ze znowu beda pustki? "...szczere pustki w domu, nie masz zabawki, nie masz posmiac sie nikomu"? Obiecuje solennie, ze przez caly weekend tu bede. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
edeka5 Re: Dwa inne pytania 25.03.06, 11:31 groha napisała: > Też o tym myślałam. Na pewno byłoby wygodniej czytającym i piszącym, gdyby cała > > nasza - nie bójmy się powiedzieć tego słowa - twórczość, była w jednym wątku. Wszystkie opowiadania kopiuję dla siebie i już mam parę cykli. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Dwa inne pytania 25.03.06, 18:01 A powiedz mi, po skopiowaniu edytujesz je rowniez? To znaczy, poprawiasz literowki, wprowadzasz a i e z ogonkami, z z kropka i przecinkiem, l z kreseczka i tak dalej? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
edeka5 Re: Dwa inne pytania 27.03.06, 12:47 woloduch1 napisał: > A powiedz mi, po skopiowaniu edytujesz je rowniez? To znaczy, poprawiasz > literowki, wprowadzasz a i e z ogonkami, z z kropka i przecinkiem, l z kreseczk > a > i tak dalej? Wszystko poprawiam. Wiesz, przy czym się najwięcej narobię Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Dwa inne pytania 27.03.06, 18:20 Pewnie ze wiem. Przy tych postach, ktorych autorzy stosuja angielska, a nie polska klawiature, czyli przy postach "bezogonkowych". A skoro tak, to mam prosbe: czy bylabys tak uprzejma poprawic w "Walorach" dwukrotnie wystepujace slowo niewiadomego znaczenia "esoli"? W tym slowie "l" ma byc w rzeczywistosci przekreslone taka ukosna kreseczka jak w "l" w slowie "slowo" albo "lawka". Z gory slicznie za to dziekuje. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
edeka5 Re: Dwa inne pytania 29.03.06, 09:48 woloduch1 napisał: > A skoro tak, to mam prosbe: czy bylabys tak uprzejma poprawic w "Walorach" > dwukrotnie wystepujace slowo niewiadomego znaczenia "esoli"? W tym slowie "l" m > a > byc w rzeczywistosci przekreslone taka ukosna kreseczka jak w "l" w slowie > "slowo" albo "lawka". Czyli ma być "esołi"? Jeszcze bardziej tajemniczo. Niestety mogę poprawić tylko u siebie. Słowo, które mnie najbardziej zastanowiło przy poprawianiu to "klow" )) Odpowiedz Link
april02 Re: Do Wołoducha :) 27.03.06, 10:49 Jeżeli mogę głosować to wolałabym dłuższą wersję, nie chcę się tak zaraz rozstawać z Dziadkiem Dołączam się do Edeki - mam nadzieję, że nie masz uzdolnień jasnowidza, ale na wszelki wypadek na cały lipiec znaczek i kopertę przykleję do miski mojego psa Chciałabym zobaczyć włamywacza, który mu ją będzie próbował zabrać A co do skopania czegokolwiek - jestem chętna, aczkolwiek nie wiem czy mi inwencji wystarczy Odpowiedz Link
edeka5 Do Wołoducha 25.03.06, 11:57 Przeczytałam właśnie ostatni z odcinków Dziadka i mam nadzieję, że nie masz właściwości jasnowidza. Przeżyłam już 2 włamania i to mi wystarczy. Odpowiedz Link
groha Re: Do Wołoducha 25.03.06, 12:32 Edeko, miejmy nadzieję, że norma włamań została już u Ciebie wykonana A'propos Wołoducha, to przypominam, że zadał nam zadanie domowe i pewnie wieczorem sprawdzi, czy coś zrobione. A tu chała. Wszystkim zadał, więc radzę coś szybko skopać, bo się będzię działo, oj, będzie. Kolejny apel poległych, albo jeszcze coś znacznie gorszego. Na wszelki wypadek mówię, że wychodzę, nie ma mnie i nie wiem, kiedy wrócę) Odpowiedz Link
groha Re: Do April i Wołoducha 27.03.06, 14:47 Po pierwsze: kowadło na kufrze mnie przygniotło... ) Po drugie: mimo ukrycia walorów w sobie tylko znanym miejscu, zaczynam jednak skłaniać się ku skrytce bankowej. A ja wiem, kto czyta te opowiadania? Na wszelki wypadek ogłaszam, że do mnie nie opłaca się robić włamania. Szkoda wysiłku - nie posiadam żadnych znaczków! I w ogóle, nic godnego uwagi. Bida, aż piszczy Odpowiedz Link
ida14 Wołoduchu!!! 27.03.06, 16:26 Rany pluj trzy razy przez lewe ramie!!!! I to jeszcze podałeś miejscowość! Okradna mnie jak złoto! Ale nie zmieniaj bo miło widzieć nazwe swojego miejsca na ziemi w Twoi opowiadaniu. Właśnie bylam sprawdzić na biurku. Jest! chyba włoże do skrzynki i zakope w sadzie. Groho ja wyszłam z założenia, ze to co na wierzchu to niewazne dla złodzieja i stoi sobie razem z innymi papierami na biórku Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wołoduchu!!! 27.03.06, 20:41 Splunalem trzy razy po trzykroc. Ale zo ja mam z Wami zrobic? Ucze Was podstaw paranoi, a Wy piszecie otwartym tekstem, ze "schowacie na wierzchu", "opdkleicie pod psia miske" i tak dalej. To najlepiej od razu napiszcie Wasz pelny adres i powiedzcie gdzie lezy zapasowy klucz (np. "pod wycieraczka", "po trzeciadoniczka z lewej strony") - co sie ma biedny wlamywacz meczyc, no nie? 8-{)> Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wołoduchu!!! 27.03.06, 21:13 No tak, skleroza nie meczy... Twoja miejscowosc jest w domenie publicznej - podalas ja w innym watku. I wszystkie inne wymienione takoz - za wyjatkiem dwoch, te bowiem nie zostaly podane, tak wiec jedna wymyslilem, a druga wydedukalem. Pozdrawiam WOloduch Odpowiedz Link