lylika
27.12.06, 18:48
Ludzie, co ja dzisiaj przeżyłam, przechodzi wszelkie pojęcie i tupie. Odwiedziła mnie Szefowa w sprawie paczki dla Kacyka. Nie dość, że kontrolowała paczkę to później udała się do bibioteki na inspekcję.
Sprawdza "stopień zaczytania" książek Guruy! Zobaczcie sami:
img403.imageshack.us/img403/8792/061227inspekcja003ov3.jpg
Po Nowym Roku ma odwiedzić kolejno wszystkich członków Sekcji Warszawskiej i dokonać inspekcji osobiście a u pozawarszawskich per procura.
Sprawdza bardzo dokładnie książka po książce. Niektóre z książek wydały się Jej podejrzanie czyste i nowe. Nie pomogły tłumaczenia, że to dublety.
Kochani, dobrze Wam radzę, przygotujcie się solidnie do inspekcji. Zmacerujcie te nowe, pochlapcie trochę różnymi napojami, porozcinajcie kartki.
Szefowa nie zna litości i będzie jakieś straszne kary nakładać.
Czuj duch!!!