Dodaj do ulubionych

Profesor Wiktor Zin [*]

17.05.07, 12:27
Kolejna smutna informacja... Zmarł dziś rano sad
Pamiętacie "Piórkiem i węglem"? Z zapartym tchem oglądałam, gdy z kilku
swobodnie postawionych kresek wyczarowywał architekturę i pejzaże...
Obserwuj wątek
    • bumbecki [*] 17.05.07, 12:45
      sad
    • bbbzyta Re: Profesor Wiktor Zin [*] 17.05.07, 12:54
      [*] Wielka szkoda.
    • g0p0s Re: Profesor Wiktor Zin [*] 17.05.07, 13:25
      Nikt chyba teraz nie potrafi tak rysować i opowiadać.
    • eulalija Re: Profesor Wiktor Zin [*] 17.05.07, 13:26
      Zachwycały mnie jego programy, strasznie zazdrościłam Mu umiejętności
      wspaniałego rysowania i doskonałego opowiadania.

      Żal [*]

      • cytrynka6543 Re: Profesor Wiktor Zin [*] 17.05.07, 13:32
        Fakt. Opowiadał tak, że wszystko miało się natychmiast przed oczami. Zawsze nie
        moogłam się doczekać, co On z tych paru kresek narysowanych na początku
        wyczaruje.
        • dorka_31 Re: Profesor Wiktor Zin [*] 17.05.07, 13:37
          cytrynka6543 napisała:

          > Zawsze nie moogłam się doczekać, co On z tych paru kresek narysowanych na
          początku wyczaruje.

          Otóż to! Doskonale to ujęłaś smile Tyle lat minęło, a ja doskonale pamiętam jak
          wlepiałam wytrzeszczone oczy w ekran i czekałam co bedzie dalej. Szary karton,
          węgiel, kreda, kilka niedbałych pociągnięć i wychodziły cuda. Tak właśnie w
          moim rozumieniu zawsze wyglądał TALENT...
          Już nie wspomnę, że potem Dorcia brała węgiel, kartkę, ale jakoś nie chciały mi
          się te kreski na papierze układać... wink
    • groha Re: Profesor Wiktor Zin [*] 17.05.07, 14:00
      Wspaniały gawędziarz o bezcennych rękach. To dzięki Niemu, już w dzieciństwie
      odkryłam, jak piękny może być każdy szczegół: pochylony płot, kępa pokrzyw,
      snopek na polu, klamka u starych drzwi... W jednej ze swoich książek napisał, że
      oprócz piękna potężnego, istnieje także takie mniejsze, spotykane na każdym
      kroku i właśnie dlatego - o wiele trudniejsze do zauważenia. A warto je
      dostrzegać. Myślę, że ci, którzy mogli uczyć się umiejętności postrzegania
      otaczającego świata od takiego Artysty, to prawdziwi szczęściarze.
      [']
      • papuga_ara Re: Profesor Wiktor Zin [*] 17.05.07, 14:18
        Smutno ogromnie. Jakoś dużo ostatnio tych Pożegnań przez duże P. Smutno.
    • edeka5 Re: Profesor Wiktor Zin [*] 17.05.07, 23:38
      Pamiętam
      [*]
    • lylika Re: Profesor Wiktor Zin [*] 18.05.07, 07:03
      Bardzo wielka strata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka