Matko kochana, co to się dzieje? Trzeźwa jestem i przytomna, jak rzadko, ale
coś mi się chyba z oczami porobiło, bo nie wiem, gdzie jestem. Wszystko
pozmieniane, to co było z prawej jest z lewej, jakieś nowe coś przybyło i w
ogóle - raczej strasznie się zrobiło. Rany boskie, czy to już tak na zawsze??
Ja nie chcę