kajetanowa
18.05.10, 15:41
Witam i proszę o pomoc,bo już nie mam nadziei że coś zmieni się na lepsze.Jestem żoną i matką,mam fajną rodzinę i wszystko byłoby dobrze gdyby nie to że wciąż nękają nas jakieś kłopoty.Tak,wiem że takie są czasy,że kłopoty to dziś normalność i każdy je ma.Ale chodzi o to że wciąż dochodzą nowe,coraz trudniejsze do rozwiązania.Ledwie wykaraskamy się z jednego problemu a już inny pojawia się na horyzoncie.Już czasem brakuje sił by się z tym wszystkim zmierzyć.Czuję że coś złego krąży nad nami.Moje pytanie brzmi:czy zaświeci dla mojej rodziny słońce,czy nadejdzie czas spokoju,czy nasze życie ułoży się dla nas pozytywnie i kiedy to nastąpi.Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.