Dodaj do ulubionych

Gdzie sprawozdanie???

10.11.07, 00:10
My tu pilnie sprzątamy po spotkaniu, wynosimy puste puszki i
butelki, sprzatamy puste talerze z podłogi, dopijamy wino, spijamy z
butelek i puszek resztki piwa i mijając się kurcgalopkiem w
przedpokoju obgadujemy Was ile wlezie. A sprawozdania jeszcze nie
ma?!
NO CO JEST???
Kasiakaz i Dzidka
Obserwuj wątek
    • lylika Re: Gdzie sprawozdanie??? 10.11.07, 00:32
      A my dotarliśmy szczęśliwie przez Pragę i Wólkę na Żoliborz i teraz tez czekamy na sprawozdanie. smile
    • g0p0s Re: Gdzie sprawozdanie??? 10.11.07, 00:45
      Zamiast sprzątać piszcie!
      Następnym razem będzie PRZED spotkaniemsmile))

      Pierwszego spotkałem Barona. Z rozwianym włosem leciał po ogórki. Po
      dotarciu pod dom Dzidki wynikł mały problem. Padł domofon.
      Przypominał komórkę bez zasięgu. Pipał, pipał i przestawał, ale bez
      komunikatu, że lokator poza zasięgiemsmile Nadszedł inny przechodzień,
      też mu się nie udało. Mając obie ręce zajęte próbowałem wydłubać
      komórkę i numer Dzidki. Przechodzień miał gorzej, bo nie miał przy
      sobie numeru telefonu gospodarzy. W tym momencie nadszedł pan
      Tadeusz i wdał się w pogawędkę z przechodniem, przybyła Eulalija i
      Baron. Baron najszybciej skontaktował się z Dzidką, która musiała
      przygalopować i nas wpuścić. Podejrzewaliśmy, że padła też winda,
      ale nie, przyjechałasmile
      Okazało się, że pan Tadeusz w tym domu kiedyś mieszkał. Przechodzień
      okazał się pisarzem X, który przyszedł tu kogoś odwiedzić i
      oczywiście zna się z panem Tadeuszem. Tak się zbiegło hurtem.
      Ponieważ kondycja domofonu nie była pewna, Gospodyni czujnie
      rozglądała się na wszystkie strony. W ramach gościnności próbowała
      witająco-zapraszającymi gestami zwabić bogu ducha winnych ludzi,
      którzy pojawili się na korytarzusmile
      Było nas mrowie, ale sobie poradziliśmy. Pan Tadeusz trafił miejsce
      na podłodze pod szafą i był z niego bardzo zadowolony. Wstał tylko
      na dmuchanie...
      Dalej pociągnie Baron.
      Ja tylko uzupełnię, że nie wiadomo czy na spotkaniu będzie Monika,
      bo w okolicach świąt bierze ślub w kraju egzotycznym (wyjazdowy, nie
      z tambylcemsmile. Gurua przy postanowieniu nie używania samolotów
      trzyma się twardo i nie leci.
      • ewa9717 Re: Gdzie sprawozdanie??? 10.11.07, 07:58
        "Pan Tadeusz wstał tyklo na dmuchanie..." - matko, co tam się
        wyprawiało???????????????
        • asia.sthm Re: Gdzie sprawozdanie??? 10.11.07, 08:50
          Ewa jakas ty niedomyslna - w tort dmuchali na stojaka, a moze nawet
          cos odspiewali uroczyscie.
          Poczekam grzecznie na zdjecia.
        • kasiakaz1 uzupełnienie 10.11.07, 08:54
          Co się wyprawiało?
          Sprostuję, pan Tadeusz poczekał aż się skończy rżnięcie i dopiero
          potem wstał na dmuchanie.
          Nic specjalnego.
          My jeszcze śpimy. Kasiakaz i Dzidka
          • asia.sthm Re: uzupełnienie 10.11.07, 09:04
            od tego rzniecia to Ewa zemdleje wink)))

            odlaczaja mnie sad
            wroce wieczorem dowiedziec sie reszty.
          • lylika Re: uzupełnienie 10.11.07, 09:12
            pan Tadeusz poczekał aż się skończy rżnięcie i dopiero
            > potem wstał na dmuchanie.
            ...
            Ale wcześniej dyskretnie zgasiliśmy światło. smile)
            img212.imageshack.us/img212/8095/071109spotkaniezaduszkopc8.jpg
            • lylika Re: uzupełnienie 10.11.07, 09:16
              No, macie już to dmuchanie. Żebyście sobie Bóg wie co nie pomyśleli. smile
              img106.imageshack.us/img106/2213/071109spotkaniezaduszkogb1.jpg
              • ewa9717 Re: uzupełnienie 10.11.07, 09:29
                No dobra, już przestaję myśleć. Mogę sobie na to pozwolić, w końcu
                weekend, nie?
          • lylika Re: uzupełnienie 11.11.07, 09:15
            kasiakaz1 napisała:

            > Co się wyprawiało?
            > Sprostuję, pan Tadeusz poczekał aż się skończy rżnięcie i dopiero
            > potem wstał na dmuchanie.
            > Nic specjalnego.
            ...
            No, nie wiem... smile))
            img260.imageshack.us/img260/1856/071109spotkaniezaduszkobl9.jpg
            img260.imageshack.us/img260/3995/071109spotkaniezaduszkozz7.jpg
      • the_dzidka Re: Gdzie sprawozdanie??? 10.11.07, 22:34
        Jako że wszystko zostało już powiedziane, to ja tylko podopisuję
        swoje uwagi tu i ówdzie smile

        > Pierwszego spotkałem Barona. Z rozwianym włosem leciał po ogórki.

        A wspaniała plereza powiewała na wietrze.

        > Okazało się, że pan Tadeusz w tym domu kiedyś mieszkał.

        W tym to akurat nie. Ale w pobliżu (wszystko dzieje się w pobliżu!)
        Pan Tadeusz dał mi namiary na rewelacyjną piekarnię i sklep z
        nabiałem na Racławickiej smile

        > Ponieważ kondycja domofonu nie była pewna, Gospodyni czujnie
        > rozglądała się na wszystkie strony. W ramach gościnności próbowała
        > witająco-zapraszającymi gestami zwabić bogu ducha winnych ludzi,
        > którzy pojawili się na korytarzusmile

        "Zbyt łaskaw na mnie pan minister" jak to ujął Nikodem Dyzma. Owe
        witająco-zapraszające gesty to było machanie ręką z piwem i
        wołąnie "halooo! tutaaaaj!" No co, myślałam, że oni do nas idą, nie
        do sąsiada, a że twarze obce - wczoraj to było raczej normą.
        Literata X też wzięłam za kogoś z TWCh wink
        • lylika P.S. do sprawozdania. 11.11.07, 08:27
          the_dzidka napisała:

          > Jako że wszystko zostało już powiedziane...
          ...
          Nie przesadzajmy, kilka drobiazgów zostało. smile Chociażby rozstawianie stołu. Komisyjnie ustalono niezbędne minimum. Do JEDNEGO stołu wystarczy TRZECH mężczyzn , w tym JEDEN w parterze.
          (Zobaczcie minę Edyty!)
          Foto-Dzidka:
          img206.imageshack.us/img206/1796/twchudzidki008ta0.jpg
        • lylika Re: Gdzie sprawozdanie??? 11.11.07, 08:48
          > Ponieważ kondycja domofonu nie była pewna, Gospodyni czujnie
          > rozglądała się na wszystkie strony. W ramach gościnności próbowała
          > witająco-zapraszającymi gestami zwabić bogu ducha winnych ludzi,
          > którzy pojawili się na korytarzusmile
          ...
          "Twardy" dowód:
          img252.imageshack.us/img252/2619/071109spotkaniezaduszkosy4.jpg
    • 36krzysiek sprawozdanie 10.11.07, 09:43
      SPRAWOZDANIE ZE SPOTKANIA ORGANIZACYJNEGO TWCH
      MIEJSCE: Warszawa
      DATA: 9 listopada 2007
      OSOBY : pi razy oko z listy jedzeniowej
      GOŚĆ SPECJALNY: Pan Tadeusz

      Rozdział 1

      Do tradycji TWCH należą comiesięczne spotkania , organizowane w
      drugi piątek miesiąca. Historia tych spotkań sięga początków TWCH.
      Spotkania organizowane są w następujących celach:
      1. towarzyskich
      2. alkoholowych
      3. w celu przyjęcia nowych członków
      4. organizacyjnych.
      5. finansowych
      Odbyte spotkanie objęło cele nr 1,2 i 4.
      W czteroletniej historii TWCH spotkania odbywały się głównie w
      lokalach gastronomicznych, rozsianych po Warszawie, jednak od
      pewnego czasu powstała nowa tradycja. Członkowie TWCH z własnej
      nieprzymuszonej woli, bez nacisków i szantaży, udostępniają lokale
      mieszkaniowe. Taka forma dodaje spotkaniom lekkiej pikanterii
      działalności podziemnej. Tym razem padło na Dzidkę.

      Rozdział 2

      Pani domu stanęła na głowie, dzięki czemu spotkanie można śmiało
      zaliczyć do udanych. Pozostali członkowie przynieśli ze sobą różne
      artykuły spożywcze oraz wytwory własnej kuchni. Na stołach królowały
      sałatki, faszerowane jajka, sery, bób, parówki z serem i boczkiem
      oraz święty sernik Szefowej. Nie zapomniano także o alkoholu, który
      jest niezbędnym elementem spotkań towarzyskich oraz wielowiekową
      tradycją narodu polskiego. Z uwagi na dysponowanie aż trzema
      oddzielnymi pomieszczeniami towarzystwo, jak to jest ogólnie
      praktykowane, organizowało sobie podgrupy, gdzie dyskutowano na
      tematy wszelakie, knuto i obgadywano pozostałych .

      Rozdział 3

      Główną atrakcją i gościem honorowym był Pan Tadeusz. Kim jest Pan
      Tadeusz nikomu tłumaczyć nie muszę, jedynie dodam dla ułatwienia, że
      jest ściśle powiązany z Guruą ( organizacyjny tytuł Joanny
      Chmielewskiej). Pan Tadeusz przekazał nam garść najświeższych
      informacji na temat działalności twórczej artystki oraz sprzedał
      parę plotek z życia osobistego. Nie można pominąć tutaj akcentu
      historyczno-humorystycznego, jakim jest niewątpliwie słowackie
      wydanie Lesia. Pozycja ta urasta do rangi białego kruka, biorąc pod
      uwagę trudność zdobycia oraz to, że Pan Tadeusz nabył dzieło za
      dewizy i spod lady. Po obejrzeniu pozycji metodą "podaj dalej" z
      pełnym zrozumieniem odnieśliśmy się do metody wtykania dzieła pod
      nos celnikom na granicach przyjaźni, celem uniknięcia kontroli
      osobistej. Wysuwa się wniosek, że służby graniczne mają rozwinięte
      poczucie humoru, za co im chwała. Co do dalszych losów dzieła osnuwa
      je mrok. Pewnie ktoś wyniósł w torebce. Członkowie nie zapomnieli
      także o miniętej czwartej rocznicy TWCH, któraż to rocznica została
      uhonorowana serniko-tortem z czterema świeczkami. Dla nadania
      oficjalnego tonu świeczki zostały zdmuchnięte przez Pana Tadeusza.
      Odśpiewano gromkie Sto lat. Występ ten utrwalił mnie w przekonaniu,
      że śpiewać każdy może. Nawet przy tak popularnej pieśni wszyscy
      fałszowali aż miło. Tort został pożarty z nieukrywaną przyjemnością.
      Wiadomo. Jak wypieki to tylko Szefowa !

      Rozdział 4

      W trakcie spotkania zostały zaprezentowane pierwsze egzemplarze Arki
      Noego. Proszę nie wierzyć, że muszą mieć 5 centymetrów. Nie miały.
      Egzaminowi pod tytułem Co to jest? został poddany pan Tadeusz, który
      test przeszedł śpiewająco. Napawa nas to optymizmem, że jednak
      potrafimy ulepić własnymi palcyma twory, które da się skojarzyć z
      czymkolwiek. Jest to zachęta do pracy twórczej, do której nawołujemy
      gromko. Ocenie poddane zostały także przepisy zielarskie
      przygotowane przez Kocio. Doprawdy kaligrafia godna panienki z XIX
      wieku! Pana Tadeusza zainteresowała głównie francuska treść naszych
      pozycji z Biblioteki Noirdmondów. Wiadomo- literat.

      Rozdział 5

      Nadal nie doszliśmy do clou spotkania. Jest nim coroczne, świąteczno-
      noworoczne spotkanie z Guruą. Na pierwszy ogień poszedł heksametr.
      Dzidka, Bumbecki i Papuga.ara podjęły się próby deklamacji. Pewną
      trudność stanowiły rozłożone w tekście akcenty, które opisując
      najbardziej obrazowo, kojarzą się z odgłosem pędzącego pociągu. Rytm
      jest wielce zaraźliwy, odbija się na mowie potocznej i kroku, i
      trudno wrócić do mniej ekstrawaganckich metod wypowiedzi, także nie
      polecamy robić tego w domu, chyba że po konsultacji z lekarzem lub
      farmaceutą. Po próbie deklamatorki opływały potem. Lokal. Wiadomo,
      że spotkanie nie może się odbyć na żadnym placu ani na Polach
      Mokotowskich. Przeszkodą jest chyba aura. Dlatego w celu odbycia
      konieczny jest dach nad głową. Także ściany i coś, na czym można
      usiąść. Sprawa została załatwiona jednym kopem przez Edytę, która
      telefonicznie zarezerwowała Szpulkę. Chapeau ba! Koniec spotkania
      nastąpił w bliżej nieokreślonej porze nocnej. Możliwe, że jeszcze
      jakieś resztki Towarzystwa plątają się gdzieś po kątach lokalu
      Dzidki.
      • kasiakaz1 Re: sprawozdanie 10.11.07, 11:23
        36krzysiek napisał:

        Możliwe, że jeszcze
        > jakieś resztki Towarzystwa plątają się gdzieś po kątach lokalu
        > Dzidki.

        A owszem plątają się. Po kątach. Właśnie ruszam z Dzidką do
        śniadanka składającego się z resztek. Pyszna sałatka Baronie!
        • edeka5 Re: sprawozdanie 10.11.07, 13:24
          Chciałam jeszcze podkreślić, że na spotkanie stawiły się 2
          członkinie sekcji poznańskiej - April i Kasiakaz. Tak, że licząc
          łącznie z Dzidką była obecna cała sekcja poznańska.
          • lylika Re: sprawozdanie 11.11.07, 08:59
            edeka5 napisała:

            > Chciałam jeszcze podkreślić, że na spotkanie stawiły się 2
            > członkinie sekcji poznańskiej - April i Kasiakaz. Tak, że licząc
            > łącznie z Dzidką była obecna cała sekcja poznańska.
            ...
            Sekcja poznańska w osobie Kasikaz była tak intensywnie rozbawiona, że nie udało się zrobić nieporuszonego zdjęcia. smile
            img146.imageshack.us/img146/2985/071109spotkaniezaduszkoby4.jpg
            Z Poznania przyjechały z Aprilkiem i Kasią słynne rogale marcińskie:
            img75.imageshack.us/img75/3550/071109spotkaniezaduszkojq5.jpg
            Oj, miały powodzenie...:
            img266.imageshack.us/img266/8981/071109spotkaniezaduszkooe4.jpg
            • edeka5 Re: sprawozdanie 11.11.07, 13:57
              lylika napisała:

              > Z Poznania przyjechały z Aprilkiem i Kasią słynne rogale marcińskie:

              I dowiedzieliśmy się, że prawdziwe rogale marcińskie są wyłącznie z białym makiem.
      • dorka_31 Re: sprawozdanie 10.11.07, 12:46
        Jejuu... po tak fachowym sprawozdaniu nie wiem czy wypada coś
        jeszcze dodawać... smile

        Trudno, wtrącę swoje trzy grosze.
        Jako, ze mam najdalej przybyłam oczywiście pierwsza. Pani domu
        witając mnie robiła wrażenie zdziwionej, gdyż oczekiwała Barona.
        Kilka chwil potem faktycznie szanowny arystokrata ptzybył, po czym
        natychmiast wybył udając sie po ogórki. Następnie dotarły Anmanika,
        Cytrynka i Papuga, spotykając sie w bramie z gospodynią (co
        oglądałam osobiście z balkonu), gdyż właśnie zaczęły się problemy z
        domofonem. Zgromadzone towarzystwo ulokowało się na razie w kuchni
        pomagając (lub przeszkadzając) Dzidce w przygotowaniu "dania na
        wieczór". Kolejni członkowie Towarzystwa również przybyli w kupie,
        co opisał już Gopos. Dalszej kolejności przybywania już nie pamiętam
        (za co przepraszam), ponieważ było już wystarczająco dużo osób, aby
        nie móc skupić uwagi na wszystkim. Najlepiej niech każdy sam się
        dopisze (z własnymi uwagami, rzecz jasna) smile
        Jak już zostało wspomniane szybko dokonał się podział na palących i
        niepalących i ci pierwsi co jakiś czas grupowo znikali w pokoju obok
        (UWAGA - prosimy o sprawozdania z palarni!). W pokoju gościnnym zaś
        też tworzyły się grupki, więc tematów poruszanych było mrowie a
        mrowie. Ciszej zrobiło się tylko w momencie zabrania głosu przez
        pana Tadeusza, odnośnie interesujących nas wszystkich kwestii, przy
        czym okazało się, że większa część owych kwestii jest nam już znana.
        Entuzjazm wzbudziło słowackie wydanie "Lesia", na które rzucali sie
        wszyscy po kolei oraz prezentacja pierwszych eksponatów do Arki
        dokonana przez Papugę i Kocia. Zdjęć chyba nie należy publicznie
        zamieszczać, ale zostały utrwalone i zainteresowanym sekretnie mogę
        udostępnić. Czekamy na kolejne!
        Odbyła się również uroczysta celebra 4-lecia Forum. Za tort robił
        rewelacyjny sernik Lyliki, w który Papuga uroczyście wetknęła cyfrę
        4 oraz kilka dodatkowych świeczuszek dla dekoracji. Potem zostało
        odśpiewane, zdmuchnięte i uwiecznione. Niektóre fotki już były,
        reszta się zapewne pojawi smile
        Serniko-tort został rozdzielony pomiędzy zebranych, po czym
        (niestety) zmuszona byłam opuśić gościnny lokal, gdyż rozkład jazdy
        pociągów jakoś nie chce się dostosować do naszego rozkładu spotkań,
        a szkoda...uncertain
        W tym samym czasie postanowił opuscić spotkanie także pan Tadeusz.
        Dżentelmeńską propozycje podwózki przyjęłam z entuzjazmem i zostałam
        wygodnie dostarczona na dworzec, za co raz jeszcze bardzo dziękuję smile

        Ogólnie, spotkanie było (jak zawsze) udane i radosne. Ustalono, że
        styczniowe odbędzie sie u Anmaniki. Pozostałych gości uprasza się
        jeszcze o sprawozdania z dalszej częsci imprezy, tudzież ewentualne
        uwagi smile
        • edeka5 Re: sprawozdanie 10.11.07, 14:15
          Próbuję policzyć ile osób było i ciągle nie jestem pewna. Dodatkowo
          2 osoby brały telefoniczny udział w spotkaniu, czyli Mariurzka i
          Meduza.
          • mariurzka Re: sprawozdanie 10.11.07, 14:20
            OOO to Meduzę też kopnął ten zaszczyt?? smile
            Przyznaję, że poczułam się ogrooooomnie i mile zaskoczona
            telefoniczną łącznością z Szanownym Memłonemsmile Był to najpiękniejszy
            moment tego upiornego, kończącego się tygodniasmile Niniejszym więc raz
            jeszcze dziękuje Memłonu za pamięć!
            Córa marnotrawna Mariurzka od rana walcząca z netem i bólem głowy
            • edeka5 Re: sprawozdanie 10.11.07, 14:22
              Była to telekonferencja wschód - zachód, czyli z Poznania przez
              Warszawę do Lublina i Roztocza.
              • mariurzka Re: sprawozdanie 10.11.07, 14:43
                Normalnie rozwijamy sięsmile) Techniczniesmile Jednakowoż żadna
                telekonferencja nie jest w stanie zastąpić realnego spotkania z
                Memłonemsmile Telekonferencja to li i jedynie namiastkasmile
              • lezbobimbo Re: sprawozdanie 10.11.07, 18:21
                edeka5 napisała:
                > Była to telekonferencja wschód - zachód, czyli z Poznania przez
                > Warszawę do Lublina i Roztocza.

                Czy to roztocze bylo czescia Arki z modeliny? wink
                Pisze zawistnie i z gulem w gardzieli zielonookiego potwora, gdyz
                jako sekcja zamorska nie bylam na sernikonferencyi!
          • mariken i ja też :))))) 10.11.07, 21:53
            telefonicznie, choć zza rogu niemalże ;-P
            do dzisiaj nie mogę się otrząsnąć z zaskoczenia i wrażenia, jakie
            zrobił na mnie telefon z centrali, co by nie powiedzieć oka
            cyklonu smile)

            j.
          • lylika Re: sprawozdanie 11.11.07, 08:42
            edeka5 napisała:

            > Próbuję policzyć ile osób było i ciągle nie jestem pewna. Dodatkowo
            > 2 osoby brały telefoniczny udział w spotkaniu, czyli Mariurzka i
            > Meduza.
            ...
            Było tyle:
            img442.imageshack.us/img442/6268/071109spotkaniezaduszkoxp1.jpg
            Plus pan Tadeusz, kóry robił zdjęcie, plus Pierzaczkowie i Anmanika, którzy wcześniej wyszli.
            W telekonferencji: Mariurzka, Meduza, Mariken i Cafeszpulka.
            • lylika Re: sprawozdanie 11.11.07, 10:44
              lylika napisała:

              > edeka5 napisała:
              >
              > > Próbuję policzyć ile osób było i ciągle nie jestem pewna. Dodatkowo
              > > 2 osoby brały telefoniczny udział w spotkaniu, czyli Mariurzka i
              > > Meduza.
              > ...
              > Było tyle:
              > img442.imageshack.us/img442/6268/071109spotkaniezaduszkoxp1.jpg
              > Plus pan Tadeusz, kóry robił zdjęcie, plus Pierzaczkowie i Anmanika, którzy wcz
              > eśniej wyszli.
              > W telekonferencji: Mariurzka, Meduza, Mariken i Cafeszpulka.
              ...
              Łomatko, przecież jeszcze mężydło był, jeno później. smile)
              • bumbecki Re: sprawozdanie 11.11.07, 19:33
                no i jeszcze telekonferencja gospodyni z Xkropką smile



                kundel bury fajny pies !
                Forum fanów Chmielewskiej
        • lylika Re: sprawozdanie 10.11.07, 22:14
          dorka_31 napisała:
          Entuzjazm wzbudziło słowackie wydanie "Lesia", na które rzucali sie
          wszyscy po kolei
          ...
          img233.imageshack.us/img233/3483/lesio133ig7.jpg
          img218.imageshack.us/img218/8349/lesio134ac5.jpg
          • the_dzidka Re: sprawozdanie 14.11.07, 23:41
            "Predseda MNV" to, jak mniemam, Przewodniczący Rady Narodowej?
            • edyta95 Re: sprawozdanie 15.11.07, 09:11
              spotkanie super, atmosfera chmielewska, i pinczery rządzą światem
              psim, są wszędzie
        • the_dzidka Re: sprawozdanie 10.11.07, 22:45
          > Jako, ze mam najdalej przybyłam oczywiście pierwsza. Pani domu
          > witając mnie robiła wrażenie zdziwionej, gdyż oczekiwała Barona.

          Ślicznie Ci wyszło smile Zdezorientowanym spieszę wyjaśnić, póki nie
          stracą poczucia własnej wartości, że oczekiwałam Barona
          _jako_pierwszego_, bo już o 16-tej odgrażał się via komórka, że
          przyjdzie już o 17:30. Kiedy więc o 17:40 zadzwonił domofon, dałabym
          sobie nerkę wyrąbać, że to Ahystokhata nasz najmilejszy, i
          rzeczywiście zdumiałam się, kiedy usłyszałam głos niewieści.
      • lylika Re: sprawozdanie 10.11.07, 21:41
        36krzysiek napisał:
        Tym razem padło na Dzidkę.
        ...
        Gospodyni wszystko dyskretnie rejestrowała smile
        img228.imageshack.us/img228/6042/071109spotkaniezaduszkoeg0.jpg
      • lylika Re: sprawozdanie 10.11.07, 21:52
        >
        > Rozdział 2
        > Pani domu stanęła na głowie, dzięki czemu spotkanie można śmiało
        > zaliczyć do udanych.
        ...
        img81.imageshack.us/img81/8901/kopia071109spotkaniezadmn2.jpg
        Na stołach królowały
        > sałatki, faszerowane jajka, sery, bób, parówki z serem i boczkiem
        > oraz święty sernik Szefowej.
        foto dzidka:
        img141.imageshack.us/img141/8770/twchudzidki017it4.jpg
      • lylika Re: sprawozdanie 10.11.07, 21:57
        > Rozdział 3
        >
        > Główną atrakcją i gościem honorowym był Pan Tadeusz.

        > Członkowie nie zapomnieli
        > także o miniętej czwartej rocznicy TWCH, któraż to rocznica została uhonorowana serniko-tortem z czterema świeczkami
        ...
        img103.imageshack.us/img103/1272/071109spotkaniezaduszkocd4.jpg
      • lylika Re: sprawozdanie 10.11.07, 22:01
        Rozdział 5

        > Na pierwszy ogień poszedł heksametr.
        Dzidka, Bumbecki i Papuga.ara podjęły się próby deklamacji.
        ...
        img87.imageshack.us/img87/6594/071109spotkaniezaduszkohv3.jpg
        • marrtawu Re: sprawozdanie 10.11.07, 23:49
          A ja w wątku dotyczącym spotkania nawoływałam Dzidkę usilnie, żeby
          zajrzała na skrzyneczkę swoją (ten adres, który podała na bombajowym
          bilecie). Dzidko, ponawiam prośbę, choć widzę, że żarcia było mrowie
          a mrowie i gulaby by nie zmieniły tu nicsmile
          • kocio_pierzaczek Re: sprawozdanie 11.11.07, 11:08
            Co do zajęć w podgrupach, pan Tadeusz zaserwował grupie
            przypodłogowej miniwykład nt. literatury popularno-naukowo-
            historycznej publikowanej we Francji w latach 30tych ubiegłego
            wieku. Odbyła się także dyskusja na temat koncepcji i
            przeprowadzania zmiany ogumienia pojazdów z letniego na zimowe.
            Niestety, mimo zapowiedzi Dzidki nie pojawił się kot Stefan.
            Zdjęcia pójdą mejlem do chętnych. Proszę ustawić się ładnie w ogonku.
            • eulalija Re: sprawozdanie 11.11.07, 11:39
              Stoję w kolejce Kociu.
              • edeka5 Re: sprawozdanie 11.11.07, 14:02
                Kolejka do Kocia wydłuża się smile
    • 36krzysiek Re: Gdzie sprawozdanie??? 11.11.07, 11:28
      Czy któś wie jak zapisać zdjęcia z załącznika poczty hurtem do
      folderu a nie cykając pojedyńczo, bo oczopląsu dostanę ? smile
      • eulalija Re: Gdzie sprawozdanie??? 11.11.07, 11:39
        W Autlocku, w Pliku masz zapisz załączniki, z trójkącikiem, najedź,
        pokażą Ci się wszystkie, na samym dole będzie "wszystkie załącznika"
        klikasz i masz smile
    • g0p0s Re: Gdzie sprawozdanie??? 11.11.07, 12:42
      Aneks

      Jakoś nikt nie napisał o tiwi. Wiemy, że nic nie wiemy. TVN wydał z
      siebie informację, że osoby zaangażowane w ten projekt pochorowały
      się i będą się kontaktowali jak coś się wyjaśni. Pan Tadeusz
      zapewnia, że możemy się stawić w roli publiczności w każdej ilości.
      Istnieje podejrzenie, że chorobę wywołała lektura naszego forum smile)
      Gurua dostanie kolejne wyróżnienie - dla najpoczytniejszej pisarki.
      Pan Tadeusz będzie je odbierał w imieniu i w Krakowie na początku
      tygodnia.
      Gurua ma udzielić obszernego wywiadu dla grudniowego Twojego Stylu
      (?). Wiadomość została podważona przez czytelniczki tegoż, ponieważ
      grudniowy numer ma być lada moment i pewnie dawno jest gotowy. No
      nic, sprawa się sama wyjaśni.
      Jak wcześniej zapodała nam JKM Stara.gropa (nieobecna!), Gurua
      będzie gościła w Trójmieście, dokąd wybiera się z panem Tadeuszem.
      Trochę pana Tadeusza przytkało jedno pytanie. Rok temu powiedział
      coś i prosił o nie rozgłaszanie, no to nie rozgłaszaliśmy.
      Wielkiemicosmile
      Pan Tadeusz przed odwiezieniem Dorki na dworzec wpadł na pomysł, że
      zadzwoni do Guruy i sobie wrzaśniemy do słuchawki, ale uznaliśmy
      wspólnie, że trochę jest późno i nie będziemy przeszkadzać. Gurui,
      nie sąsiadom.

      Kocio spisała się na medal! Zielsko wkaligrafowała, gadziny ulepiła,
      brawo!
      Napisać o deklamacji, że była brawurowa, to za mało. Jeżeli na
      spotkaniu nie będzie gorzej (a na pewno nie będzie), to nie wiem jak
      Gurua to przeżyjesmile))
      PS
      Udział wzięli prawie alfabetycznie:
      Pan Tadeusz, Anmanika, April, 1/2 Bumbecki, Cytrynka, Dorka, Dzidka,
      Edeka ze Sławkiem, Edyta, Eulalija, Gopos, Kasiakaz, Kociowie w
      komplecie, Krzysiek, Lylika ze StefanMarią, Papuga. 19!
      • groha Re: Gdzie sprawozdanie??? 11.11.07, 13:18
        Kto pyta, nie błądzi, więc zapytam, bo czuję, że najwyraźniej coś ważnego mi
        umknęło i jestem, jak ta ciemna tabaka w rogu. Otóż wyobrażam sobie, że
        deklamowaliście brawurowo i wierzę w to święcie, ale nie mam bladego pojęcia CO??
        • the_dzidka Re: Gdzie sprawozdanie??? 11.11.07, 13:35
          Nie wiem, czy publicznie można to ujawnić przed spotkaniem z Guruą,
          bo jeszcze szpiegi jej doniosą wink
          Może mejlem?
          • groha Re: Gdzie sprawozdanie??? 11.11.07, 14:08
            Aha, czyli nic mi nie umknęło, tylko to tajemnica jest, rozumiem. I niech nią
            pozostanie, jak musi, ja mogę poczekać, nie ma sprawy, pod tym względem
            cierpliwość mam już nieźle wyćwiczoną. Dzięki, Dzidko, ulżyłaś niebodze smile
    • edeka5 Re: Gdzie sprawozdanie??? 11.11.07, 14:12
      Czy jest ktoś w stanie przytoczyć teorię z zebrania, że wszystkie psy to pinczery? smile))
      • the_dzidka Re: Gdzie sprawozdanie??? 11.11.07, 14:15
        Ja nie, ale trenowałyśmy ostro z Kasią w sobotę. Po drodze
        widziałysmy pinczera wysokogórskiego, pinczera nietoperzowatego z
        deformacją, multipinczera, pinczear ostrowlosego i zdaje się
        rozmawialyśmy o pinczerach podhalańskich. Takich białych smile
        • papuga_ara Re: Gdzie sprawozdanie??? 11.11.07, 15:48
          Oooooj, jak było fajniesmile) Pinczer faktycznie wysunął się na
          prowadzenie jako lajtmotiw wieczoruwink)) No i doszliśmy do poważnych
          wniosków - pinczery są wszędziewink)
          Poza tym była jeszcze upubliczniana fragmenta jednej piosenki, która
          głosi, że "cały świat potrzebuje psychologa", ale nie wiem, czy to
          ma związek z pinczerami..wink))
          Pani Domu dziękujemy za zaproszenie i swobodnej, domowej atmosfery
          stworzeniesmile) Ogromne wrażenie zrobiły na mnie instrukcje obsługi
          domu, pracowicie i pomysłowo przez Dzidkę poumieszczane w różnych
          strategicznych miejscachsmile) No i - oprócz kasinego na swetrze -
          szkorbut na lodówcesmile)
          Po deklamacji czuję w sobie zew do deklamowania różnych innych
          rzeczy. Hm. To będzie początek nowego etapu w moim życiu wink)
          Cudnie było.
          • dorka_31 Pinczery 11.11.07, 16:14
            Dobrze, że przypomnieliście... Obiecałam Papudze fotki smile)

            Tak wygląda pinczer miniaturowy czarny (z hodowli mojej koleżanki z
            inlandii): img210.imageshack.us/img210/1811/minipinfv7.jpg

            A tak pinczer miniaturowy brązowy (ciut za dużo wyrośnięty) z
            hodowli polskiej:
            img138.imageshack.us/img138/4613/minipinbrown1jp9.jpg
            Dodam jeszcze, że pinczerom, tak jak dobermanom, często obcina sie
            ogonki i podcina uszy (brrr!). W Finlandii jest to od kilku lat
            zakazane, za co im chwała i zaden hodowca już tego nie robi. U nas
            niestety jeszcze tak... Ten brązowy psiak miał szczęście, bo był
            przeznaczony na wyjazd do Finlandii, więc (jak widać) ogonek mu
            został smile

            • asia.sthm Re: Pinczery 11.11.07, 17:42
              > ogonki i podcina uszy (brrr!). W Finlandii jest to od kilku lat
              > zakazane, za co im chwała i zaden hodowca już tego nie robi.

              Uprzejmie informuje, ze nie tylko w Finlandii. Cala Skandynawia
              zabronila obzynania wszystkim rasom. Boksery i terriery pieknie
              merdaja, uszyska klapia ile chca. Uszy co maja stac, sa
              gimnastykowane aptekarska gumka ...i slowo honoru stoja po paru
              probach.
              Zakaz obzynania nie dotyczy kastracji..i dobrze, chociaz nieludzko wink
              • asia.sthm Re: Pinczery 11.11.07, 17:46
                przez te ogony nie skomentowalam sprawozdan, o zgrozo.
                Zachwycam sie ile zdaze. Korzystam z cudzego laptopa, spiesze sie,
                mam remont ratunku, wybaczcie...stop.
                • marrtawu Re: Pinczery 11.11.07, 22:33
                  I w Polszy i na Cyprze.... mało zostało miejsc do ucinania ogonów i
                  uszu, choć spaniele z kilkunastocentymetrowymi kikutami wyglądają
                  żałośnie....smile
          • april02 Re: Gdzie sprawozdanie??? 13.11.07, 19:37
            Potwierdzam. Spotkanie było tak fantastyczne, że już nabrałam ochoty
            na następny wyjazd do Wawy (chyba że zrobimy spotkanie wyjazdowe i
            przyjedziecie do Poznania smile). Co do pinczerów to uściślam, że
            istnieje jeszcze pinczer polarny.
            Ogólnie wielkie dzięki: Dzidce - za zaproszenie i organizację (było
            super), Bumbeckim - za podwiezienie a wszystkim - za niesamowitą
            atmosferę smile
    • dorka_31 P.S. FOTO do sprawozdania 11.11.07, 16:27
      Najpierw kulinaria smile

      Kociowie przywieźli wyśmienitą zakąskę:
      img136.imageshack.us/img136/3305/pb080022at8.jpg
      Po czym Szefowa skrupulatnie sprawdzała kto ile zjadł. Poczułam sie
      bobożercą...

      A tutaj Eulalija z jajami:
      img259.imageshack.us/img259/9452/pb080023jo3.jpg
      "Za tort robił rewelacyjny sernik Lyliki, w który Papuga uroczyście
      wetknęła cyfrę 4 oraz kilka dodatkowych świeczuszek dla dekoracji"
      I tu właśnie jest ten moment:
      img259.imageshack.us/img259/628/pb080024jx0.jpg
      • ewa9717 Re: P.S. FOTO do sprawozdania 11.11.07, 18:29
        Ach, jak pięęęęęęęęęęęęknie było. I zdjęcia z komentarzami, wiem kto
        je kto.
      • dorka_31 Re: P.S. kolejne FOTO do sprawozdania 11.11.07, 20:19
        "Pana Tadeusza zainteresowała głównie francuska treść naszych
        pozycji z Biblioteki Noirdmondów. Wiadomo- literat":
        img225.imageshack.us/img225/496/pb080076zq1.jpg
        img225.imageshack.us/img225/3774/pb080077qd2.jpg
        "Entuzjazm wzbudziło słowackie wydanie "Lesia", na które rzucali sie
        wszyscy po kolei":
        img233.imageshack.us/img233/6666/pb080060wm2.jpg
        img80.imageshack.us/img80/6082/pb080063xh8.jpg
        Dużym powodzeniem cieszyła się też sałatka Barona:
        img139.imageshack.us/img139/6451/pb080055fd8.jpg
        Gospodyni, Gość Honorowy i serniko-tort:
        img135.imageshack.us/img135/2541/pb080075lz2.jpg
    • stara.gropa Nieobecność 12.11.07, 09:13
      Wysoka Instalacjo! Szanowne Członki!
      Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, proszę o łagodny wymiar kary
      i obiecuję poprawę.
      • lylika Re: Nieobecność 12.11.07, 09:34
        Się rozpatrzy i spróbuje potraktować łagodnie, ale kara musi być. Członki niech coś zaproponują. smile
        • eulalija Re: Nieobecność 12.11.07, 09:40
          Obowiązek pisania przez dwa tygodnie minimum 50 postów dziennie na
          forum? (To chyba zbyt surowe, ale można ponegocjować).
          • g0p0s Re: Nieobecność 12.11.07, 11:01
            Cztery tygodnie po 25 postówsmile
    • kocio_pierzaczek Re: Gdzie sprawozdanie??? 15.11.07, 14:30
      Zdjęcia lezą do was. Znaczy, do chętnych z ogonka i kogo tam jeszcze
      miałam w poczcie.
      • edyta95 dziękuję 15.11.07, 15:15
        wszystkim bardzo dziękuję za zdjęcia
      • eulalija Re: Gdzie sprawozdanie??? 16.11.07, 08:13
        Kociu, ślimakiem czy żółwiem wysłałaś te zdjęcia? Bo gołąb pocztowy
        to by już chyba doleciał smile
        • lylika Re: Gdzie sprawozdanie??? 16.11.07, 08:20
          Do mnie dotarły. Dziękuję prześlicznie. smile
          • kasiakaz1 Re: Gdzie sprawozdanie??? 16.11.07, 11:45
            A mnie dobija poczta gazetowa. Udaje mi sie zalogować raz na trzy próby, a nawet
            jak się zaloguję, to i tak mnie wywala zanim dotrę do listu. Czy możecie do mnie
            słać na adres kazanskak(małpa)gmail.com ????
            • the_dzidka Re: Gdzie sprawozdanie??? 16.11.07, 12:11
              Jak chcesz, to ja Ci poprzesyłam smile
              • kasiakaz1 Re: Gdzie sprawozdanie??? 16.11.07, 13:42
                Poproszę. smile I dziękuję.
                • goonia Re: Gdzie sprawozdanie??? 16.11.07, 21:58
                  I ja bardzo prosze o zdjecia.
                  • lylika Re: Gdzie sprawozdanie??? 16.11.07, 21:58
                    Ok. Leć do skrzynki. smile
                    • lylika Re: Gdzie sprawozdanie??? 16.11.07, 22:18
                      Goonia! Doszły???
    • eulalija Niezapowiedziana wizyta 18.11.07, 15:16
      Odbyła się niezapowiedziana wizyta. Została zwizytowana Dzidka. Kawę
      robi świetną. Omówione zostały różne kwestie dotyczące ruchu
      samochodowego w Warszawie, sposoby przyrządzania jajek faszerowanych
      i grzybów maści różnej. Z dobrego serca zabrałam swoje tace, żeby
      Dzidka na następne spotkanie nie musiała robić jaj z łosiem.
      • edeka5 Re: Niezapowiedziana wizyta 18.11.07, 17:49
        Niezapowiedziana, gospodarska wizyta - skąd my to znamy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka