Dodaj do ulubionych

Inny temat

28.12.07, 13:04
hm, jakby tu powiedzieć
napiszmy tu o czymkolwiek innym niż to dzisiejsze spotkanie, bo
jakby tak zupełnie przypadkiem, jakiś nowy fan zajrzał na forum,
to z wizgiem by uciekł
bo gdzież w tym wszystkim twórczość nasza ukochana? smile
Obserwuj wątek
    • groha Re: Inny temat 28.12.07, 15:45
      Hm, jakby tu odpowiedzieć... Nie tylko nowy. Niejeden stary też. I ja mu się
      nawet nie dziwię temu fanu. Też idę. Na razie na obiad wink
      • ewa9717 Re: Inny temat 28.12.07, 17:32
        A ja względem duchowej obecności i zdrowotności tam i tu obecnych
        postanowiłam skutecznie popróbować naleweczki. Nazywa się
        pdpowiednio: nalewka farmaceutów smile))
        • manai Re: Inny temat 02.01.08, 23:04
          pijalne to jest? bo moj tata to zrobił, z racji zawodu swojego, ale paskudztwo okrutne...
          • edeka5 Re: Inny temat 02.01.08, 23:29
            Zdecydowanie pijalne. W zeszłym roku zrobiła ją Stara Gropa i przegrała tylko o krótki pysk z wiśniówką. Nalewka farmaceutów oczywiście. Może tata robił z innego przepisu. Ze składników pamiętam tylko mleko i cytryny.
            • ewa9717 Re: Inny temat 03.01.08, 08:46
              I cukier. Cały wić polega na tym, żeby odpowiednio długo stało w
              chłodnym i ciemnym, wstrząsane (nie mieszane!) od czasu do czasu, a
              potem filtrowane po kropelce do stanu kryształowego. Ostatni zaciąg
              filtrował się prawie dobę.
              • g0p0s Re: Inny temat 03.01.08, 11:22
                Nie wiem na czym polega wic, ale nalewka w wykonaniu Starej.gropy to
                najlepsza postać mleka jaką spotkałemsmile))
                • edyta95 Re: Inny temat 03.01.08, 11:36
                  bo to trzeba zrobić w laboratorium na fachowym sprzęcie, domowym
                  sposobem sobie nie wyobrażam
                  • stara.gropa Re: Inny temat 03.01.08, 12:06
                    Chciałam powiedzieć, że mam jeszcze trochę tej nalewki. Uchowała się
                    od zeszłego roku. Przyniosę.
                    Mam też nalewkę litewską 999, podobno rzadkie świństwo, jakieś
                    ziółka, czy cóś. Na pewno będzie smakowała wszystkimsmile)
                    • lylika Spotkanko i zeń sprawozdanko. 03.01.08, 21:49
                      W dniu dzisiejszym około godziny 19.00 odbyło się na Żoliborzu nieplanowane spotkanko Prezesa z Vickiem. Vicek przybył z ciachami, Prezez zaparzyła herbaty. Do dyspozycji były też wina szampany i nalewki ale Vicek był samochodem a gospodarze nie chcąc robić Mu smaku sami też smakiem się obeszli.
                      Nastąpiła wymiana zdjęć z "gwizdka" i omówiona sprawa "pakowania" fotek przed wysłaniem w sposób hurtowy i znacznie łatwiejszy od pakowania pojedynczo.
                      Wymienione zostały uwagi na temat wyglądu i kondycji Guruy na spotkaniu. Pieniom zachwytu nie było końca.
                      Wymieniono też uwagi na temat wyższości nalewki farmaceutów nad pozostałymi nalewkami z wyłączeniem wiśniówki oczywiście. Zbawienne działanie orzechówki Xkropki przypieczętowane zostało spróbowaniem porcji odmierzonej kroplomierzem - 5 kropli na pysk.
                      Na drogę powrotną Vicek został obdarowany stosowną liczbą zużytych baterii różnych marek.
                      Serwisu fotograficznego nie było.
                      smile
                      • eulalija Re: Spotkanko i zeń sprawozdanko. 03.01.08, 21:51
                        A nie mogła Vicek na próbkę przejechać przez Targówek?. Kaseta mało
                        starta czeka!
                        • eulalija Re: Spotkanko i zeń sprawozdanko. 03.01.08, 21:55
                          Chyba, że to nie ta Vicek, mało zorientowana we władzach jestemsmile
                          • lylika Re: Spotkanko i zeń sprawozdanko. 03.01.08, 21:57
                            Edyta Vicek to była. smile)
                            • eulalija Re: Spotkanko i zeń sprawozdanko. 03.01.08, 21:58
                              Niooo! To mogła przez Targówek, miałaby jak w kinie!
                              • lylika Re: Spotkanko i zeń sprawozdanko. 03.01.08, 22:09
                                Nie mogła, miała zamówione jeszcze dwa kursy w różnych kierunkach.
                    • manai Re: Inny temat 04.01.08, 13:43
                      przynieś koniecznie. a ja tacie już przekazuję zdobytą wiedzę.
            • paskudek1 Re: Inny temat 10.01.08, 15:37
              edeka nie wiem czy zauważyłaś ale wyszło ci zdanko z którego jasno i
              niezbicie wynika, że Stara Gropa przegrała o krótki pysk z
              wiśniówkąsmile ja bym to nawet chciała zobaczyć...
    • groha Re: Inny temat 28.12.07, 19:50
      O, a mnie się właśnie przypomniało pytanie do Guruy, które nie zostało zadane
      rok temu, bo skrystalizowało mi się dopiero po spotkaniu, hehe. I nadal nie
      wiemy, jaki numer wywinął Paweł na własnych imieninach, ponoć niezapomniany,
      zahaczający o politykę i tak szatański, że nie do rozgłaszania. Z gębą po
      mieście chyba byśmy nie latali, gdybyśmy wiedzieli, nie? Zresztą, już dwie ekipy
      się zmieniły od czasu "Kocich worków", a może nawet trzy, więc chyba
      spokojnie można by się dowiedzieć dokładniej o co biegało w tym kawałku. Ale
      znów mi się przypomniało po fakcie, starej sklerozie uncertain
    • groha Re: Inny temat 04.01.08, 12:49
      Tak w ramach innego tematu: mamy jakieś ciekawe i nadzwyczajne plany na ten
      nowiutki roczek, czy je raczej, za przeproszeniem, olewamy, zgodnie z
      powiedzeniem: chcesz rozśmieszyć Opatrzność - powiedz jej o swoich planach, ha
      ha? wink
      • g0p0s Re: Inny temat 04.01.08, 13:03
        Myślę, że kierownictwo na spotkanie nalewkowe szukuje referat na ten
        temat. Jak można w innym wątku przeczytać, pilnie się naradzasmile))
        • groha Re: Inny temat 04.01.08, 13:33
          Mniej więcej taki, jak mniemam?
          "... bo mi jeno abo zwariować, abo się upić, co uczyniłem i zawżdy we trudnych
          momentach czynię, jako i w tej chwili, co pozwala mi zachować dystans do
          wszelakich rozkazów i bardzo mnie reraksu... rereleksu... relaksuje i w ogóle,
          wiesz pana co.
          Pułkownik Wołodywowyjo... ekhem,
          Chreptodiowski w Wołodyjkowie
          ucałuj pan Mańkę...
          Luśnia! Jeszcze pół!"
          smile)
      • stara.gropa Re: Inny temat 04.01.08, 13:26
        Ja mam takie propozycje:
        - Jedziemy do Cieszyna, (a może do Szczecina, czy to nie wszystko
        jedno?), i zjeżdżamy na tyłku ze skarpy jak ciocia Jadzia.
        - Jedziemy do Sopotu, wybieramy faceta podobnego do Marka i śledzimy
        go po całym mieście
        - Jedziemy do Krynicy i karmimy dziki
        • manai Re: Inny temat 04.01.08, 13:37
          jedziemy na mierzeję i znajdujemy złotą muchę. a co!!!
          • stara.gropa Re: Inny temat 04.01.08, 13:45
            Właśnie!
            G0p0s pisał kiedyś, że będzie można w Polsce kopać bursztyn, tylko
            nie pamiętam od kiedy. Jeśli już jest to dozwolone, to jedziemy z
            łopatkami i przekopiemy mierzeję, przy okazji możemy zacząć kopać
            planowany tam kanał
            • g0p0s Re: Inny temat 04.01.08, 13:48
              Z tego co pomiętam, to już można sobie kopać, ale po wykupieniu
              koncesji.
              My mamy łowić siatkami. Kasting na gołą babę robiliśmysmile)
              • stara.gropa Re: Inny temat 04.01.08, 13:51
                I kto wygrał, bo ciemność zapadła na mą pamięć?
                • g0p0s Re: Inny temat 04.01.08, 13:54
                  Możemy powtórzyć. Proszę w poniedziałek zabrać na forum kostiumy
                  kąpielowesmile)
                  • groha Re: Inny temat 04.01.08, 14:35
                    Goposie, baba od złotej muchy była w codziennej bieliźnie, jeśli mnie pamięć nie
                    myli, ale rozumiem, że u nas ma być jak zwykle tak bardziej elegancko, prawda? smile)
                    • stara.gropa Re: Inny temat 04.01.08, 14:38
                      To zróbmy casting na bieliznę codzienną - wersja do połowu bursztynu.
                      • asia.sthm Re: Inny temat 04.01.08, 14:44
                        czy dlugie szare kalesony w bezowe misie z rozowymi kokardkami na
                        szyi to jest bielizna codzienna czy tez zimowa ?
                        Pozycze sobie od syna, jesli sie zakwalifikuje.
                        • stara.gropa Re: Inny temat 04.01.08, 14:49
                          To jest narzędzie połowu, siatka już nie będzie potrzebnasmile
            • the_dzidka Re: He! 04.01.08, 19:27
              > G0p0s pisał kiedyś, że będzie można w Polsce kopać bursztyn, tylko
              > nie pamiętam od kiedy. Jeśli już jest to dozwolone, to jedziemy z
              > łopatkami i przekopiemy mierzeję

              "I za tydzień cały powiat będzie wiedział o gorszącym konflikcie
              Towarzystwa z Guruą. Towarzystwo zostanie zamordowane przez Guruę, a
              Guruę zamknie prokurator. Wyście wszyscy chyba do reszty zgłupieli."

              Parafrazy cytatu z Lesia dokonałam z pamięci, więc proszę nie bić smile
              • asia.sthm Re: He! 04.01.08, 20:02
                > > łopatkami i przekopiemy mierzeję

                Tfuuu, wypluj to slowo. Bedziemy kopac tylko i wylacznie wedlug
                zalecen prawa ochrony srodowiska.
                Wcale sie nie zdziwie jak nas Gurua wyklnie za zamierzone
                sprzewierzenie mierzeji----( trudne zdanie jak cholera, nie wiem
                gdzie przecinek postawic)
                • the_dzidka Re: He! 04.01.08, 20:53
                  > zamierzone
                  > sprzewierzenie mierzeji----( trudne zdanie jak cholera, nie wiem
                  > gdzie przecinek postawic)

                  Chyba jak to wymówić nie łamiąc języka big_grin
                  • asia.sthm Re: He! 04.01.08, 21:28
                    > > sprzewierzenie mierzeji

                    sprzeNIEwierzenie mierzeji


                    Tak sie staram i zawsze, no zawsze, dupa z tyłu... a juz myslalam,
                    ze mi klawiatura spokorniala...
                    • the_dzidka Re: He! 04.01.08, 22:24
                      > > > sprzewierzenie mierzeji
                      > sprzeNIEwierzenie mierzeji
                      > Tak sie staram i zawsze, no zawsze, dupa z tyłu... a juz myslalam,
                      > ze mi klawiatura spokorniala...

                      Na jedno wychodzi - trzeba być ze Sztokholmu, tylko wy tak
                      umiecie "tyska truperna", "jag vel intel", "kjerstin" smile


                      > Chyba jak to wymówić nie łamiąc języka big_grin
    • groha Re: Inny temat 04.01.08, 14:56
      Asiu, weź pod uwagę ciężar tych kalesonów po nasiąknięciu! Chyba, że to ma być
      casting na sucho, to bardzo proszę i koniecznie chcę je zobaczyć, koniecznie!
      • asia.sthm Re: Inny temat 04.01.08, 15:09
        casting na sucho , polow na mokro.
        Nasiakniete kalesony to nie gumiaki pelne wody, nie utopia mnie.
        To co sugeruje S.Gropa to jest zwykle pomowienie.Nie bede lowic
        bursztynu w kalesony, w podbierak sie zaopatrze, taki na porzadnym
        pagaju....pomyslowa jestem jakby nie bylo.
        smile)))))
        • groha Re: Inny temat 04.01.08, 15:39
          No, to casting mamy z głowy. Asia z pagajem i w kalesonach z kokardkami kładzie
          na łopatki każdą babę w bieliźnie oraz w kostiumie kąpielowym, uważam smile)))
          • goonia Re: Inny temat 04.01.08, 18:31
            czuje sie poszkodowana z powodu niemania syna z tak atrakcyjna bielizna jak
            Asinowasad w ziazku z powyzszym do konkursu nie staje.
            Choc muche chetnie bym wylowila - czy mozne smiecie z wody grabic?
            • goonia Re: Inny temat 04.01.08, 18:41
              czy mozna smiecie z wody grabic, zamiast siatka wyciagac, mam na mysli.
              • asia.sthm Re: Inny temat 04.01.08, 19:56
                Gooniu, ja z toba nie wytrzymam wink
                Nie, grabic sie nie da, bo caly ten chłam nie jest na wodze tylko
                pol metra pod woda. Z tym pol metra nie bede sie spierac , moze byc
                glebiej. Jesli umiesz grabic tak gleboko to sobie grab...ja sie nie
                spieram. Chetnie z Toba do zawodow przystapie. Usmieje sie dopiero
                przy rozdzielaniu medali...ha ha hi hi


                PS co do kalesonow to odczepcie sie. Kupilam dzieciom jak mialy 12-
                14 lat - one rosna z czlowiekiem, te kalesony, do pewnej
                granicy...teraz sa akurat na mnie...no co? maja sie zmarnowac ?
                niedoczekanie!! Wygram w nich bursztynobranie!! aco!!
                PS..2 mam dwie pary smile))))
                • edyta95 Re: Inny temat 04.01.08, 20:17
                  apropo ps
                  sugerujesz pożyczkę gaci ? smile)
                  • asia.sthm Re: Inny temat 04.01.08, 21:19
                    edyta95 napisała:

                    > apropo ps
                    > sugerujesz pożyczkę gaci ? smile)

                    No masz!... mam dwie pary.Nie bedzie nic piekniejszego niz miec
                    takie same kalesony jak Vicek ...big_grin Zaszczyt znaczy zaszczyt

                    PS po raz stodwunasty : ciezkie zdanie na szczy i przecinki
                    • lylika Re: Inny temat 04.01.08, 21:23
                      Mogę do Was dołączyć? Też mam kalesony, własne. Białe i czarne, gładkie, ale kokardki mogę doszyć. smile)
                      • asia.sthm Re: Inny temat 04.01.08, 21:37
                        > kardki mogę doszyć. smile)
                        Kokardki sa drukowane, nie doszywane
                        tralala
                        • lylika Re: Inny temat 04.01.08, 21:40
                          Można nawet wydrukować, ale jak nie, to nie. W szlafroku będę. big_grin
                          • asia.sthm Re: Inny temat 04.01.08, 21:57
                            a szlafrok, przepraszam, w co???
                            nie kazdy pasuje
                            nie bede sie czepiac - buzia wciup
                            • lylika Re: Inny temat 04.01.08, 22:05
                              A czepiaj się, każdemu wolno mieć swoją wizję. smile) Szlafrok też gładki i można nadrukowac co chcieć. Ale może być i ten w paski. smile
                              • lylika Re: Inny temat 04.01.08, 22:09
                                Szlafrok przyszedł mi do głowy jako przeciwieństwo gaci. Kiedy kiedy kupiłam sobie długi szlafrok moje malutkie wtedy dziecko powiedziało: W tej długiej sukience wyglądasz bardzo dostojniczo. smile))
                                • asia.sthm Re: Inny temat 04.01.08, 22:31
                                  smile))
                                  na tym dostojniczo gladkim dodrukujemy ci godlo z
                                  szydelkiem...bedzie cudnie.
                                  I jako expert " w polu, domu i zagrodzie" odruchowo uwazam sie za
                                  eksperta od "w katakumbach" ... chodzi o te slynne, podziemne
                                  parkingi...nikt tak sie nie nadaje jak ja i moja rodzona
                                  kuzynka..kuzynke przetracam lokciem o tak...> zostaje jako zlota
                                  medalistka . wink)))
                    • edyta95 Re: Inny temat 05.01.08, 14:46
                      Ależ dziękuję uprzejmie, ale posiadam na stanie własne potomstwo z
                      odpowiednią odzieżą, odzież takową kupowałam kilkukrotnie, ale
                      potomststwo unikało użycia. Zmarnowało mi się już kilka par. Ale
                      teraz dość tego, sama użyję
                      • lylika Całkiem inny temat 05.01.08, 22:00
                        Dzsiaj późnym popołudniem wyskoczyłam do sklepu. Mróz wykręcający w chiński paragraf. Kupiłam co trzeba, zapłaciłam kartą, bo nie miałam gotówki i wracam. Mróz szczypie wiatr dokłada. Na rogu mojej ulicy zatrzymuje mnie starsza pani, dobrze ubrana, ze śladami wielkiej urody na twarzy o bardzo szlachetnych rysach. - Przepraszam, zbieram 26 złotych na lekarstwo. Zgubiłam pieniądze i nie mam od kogo pożyczyć a emerytura dopiero 15-go. Może chociaż parę groszy mi pani ofiaruje. I jakby do siebie: Boże, na co mi przyszło, skąd w ogóle ten pomysł żeby prosić obcych ludzi...
                        Pogrzebałam w kieszni, znalazłam jakieś drobne, nie wiem 5 czy 10 złotych w sumie, dałam i pobiegłam do domu, bo mróz mi już łzy wyciskał. Wpadłam na klatkę, zapukałam do sąsiadki, wyrwałam Jej 50 złotych i poleciałam szukać tej pani. Niestety, już Jej nie było. Pomyśłałam, że mogłam przecież nie dawać Jej tych drobnych tylko od razu poprosić żeby poszła ze mną, pożyczyć pieniądze od sąsiadki, dać Jej, zapytać o adres czy telefon, umówić się na spotkanie i spróbować jakoś pomóc. Zachowałam się jak debil. Ale mróz zawsze mnie otumania i pozbawia rozumu. Teraz mi bardzo przykro.
                        • eulalija Re: Całkiem inny temat 05.01.08, 22:28
                          Obawiam się, że ta pani nie zbierała na lekarstwo..., sorry Lyliko.


                          Bardzo nobliwie wyglądający pan, nie żaden szyk, nie żaden szał,
                          bieda jesionka czyściutka, biała koszulka bez krawata zapięta pod
                          szyją, podobna prośba w pobliżu apteki. Chodziło o piętnaście
                          złotych. Nie miałam tyle, miałam drobnych dwanaście. Dałam. I
                          poszłam myśląc, biedny człowiek, zaraz mu donisę więcej. Ale się
                          obejrzałam. I zobaczyłam jak dziarskim krokiem wmaszerował do
                          spożywczego. I już zza węgła ... piwko ...

                          To było cztery lata temu. Teraz na takie prośby reaguję
                          tekstem: "Bardzo proszę, chodźmy, mam kartę, wykupię pani, panu
                          receptę".
                          Najmilej skończyło się szybkim odejściem proszącego, reszta to
                          wyzwiska, ja chyba aż tak nie umiem kląć.
                          • lylika Re: Całkiem inny temat 05.01.08, 22:33
                            Ale Ona absolutnie nie wyglądała na naciągaczkę ani, tym bardziej, na taką co to piwko czy wódeczka. Miła, zagubiona czy raczej wystraszona starsza pani...
                            • eulalija Re: Całkiem inny temat 05.01.08, 22:54
                              Ja nie twierdzę, że wszyscy, może ja miałam pecha i trafiałam na
                              naciągaczy, którzy na propozycję, że skoro Panu/Pani brakuje na
                              bułkę, to wejdźmy do sklepu, zapłacę, słyszałam w odpowiedzi, już
                              nie napiszę co, bo wyrazami na forum już rzuciłam dziś.

                              Ale, owszem, teraz jak o tym więcej myślę, dwa razy spotkałam
                              potrzebujących, raz w "Kijowiance", już tego sklepu dawno nie ma,
                              ledwie po wypuszczeniu rynku i w galopadzie cen, kobiecina pytała
                              ekspedientkę czy wczorajszego mleka by nie mogła kupić ... O rany,
                              streszczam się, ekspedientka wyszła cało, mimo, że jej łeb urwać
                              chciałam, ale kobiecinie kupiłam i to mleko, i bułkę i jeszcze
                              kawałek białego sera i pół kostki masła, jak ona mi dziękowała ...
                              odpychałam ją, mówiąc "niech już pani idzie do domu i spokojnie zje".

                              I drugie, koło samochodu na Rondzie Wiatraczna się kręcił, że wrócił
                              z sanatorium, ten sam okres był, że nie ma pieniędzy, że emerytura
                              za trzy dni. Kupiłam mu paczkę herbaty, kilo cukru, bochenek chleba,
                              jakieś dwie wędliny po 10 dkg, chyba jakąś margarynę i pół kilo
                              zwyczajniej kiełbasy, twierdził, że mu wystarczy do wypłaty
                              emerytury i też tak strasznie dziękował, aż mi było wstyd.

                              Szkoda, że nie weszłaś z nią do apteki ...
                              • lylika Re: Całkiem inny temat 05.01.08, 23:00
                                > Szkoda, że nie weszłaś z nią do apteki ...
                                >
                                >
                                ...
                                Właśnie, szkoda, to nie daje mi spokoju. Przecież w aptece można płacić kartą a ja durna, z tego mrozu całkiem ogłupiałam.
                                • lylika Re: Całkiem inny temat 08.01.08, 21:54
                                  Dzisiaj, na Woli poprosił mnie o wsparcie starszy pan. Też na leki. Zaproponowałam pójście do apteki i wykupienie tego leku. Odwrócił się na pięcie i uciekł.
                                  • asia.sthm Re: Całkiem inny temat 08.01.08, 23:09
                                    Nie zrazaj sie, za ktorym razem uda ci sie kogos zaciagnac do
                                    apteki smile

                                    Ja tam i na wodke daje. A wogole to mnie nigdy nie interesuje na co
                                    ktos sobie zbiera. Jak mam dac to daje nie wnikajac na co, bo to juz
                                    nie moja sprawa.
                                    • lylika Re: Całkiem inny temat 09.01.08, 09:01
                                      > Ja tam i na wodke daje. A wogole to mnie nigdy nie interesuje na co
                                      > ktos sobie zbiera. Jak mam dac to daje nie wnikajac na co, bo to juz
                                      > nie moja sprawa.
                                      ...
                                      Moja też nie. Mam tylko moralnego kaca, że nie pomogłam jakoś konkretnie tej pani, która może na prawdę potrzebowała pieniędzy na lekarstwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka