Nowy zakładam, bo stary przepełniony.
Bardzo pracowity miałam dzień świąteczny. Zmieniam wykładzinę na klatce schodowej. Stara 15 lat służyła i zasłużyła na odpoczynek. Położyłam nową na górnym podeście i poprosiłam o pomoc przy układaniu na schodach. Ta wredna małpa jest tak sztywna, że chciała mnie ze schodów zrzucić. Mężydło musiał interweniować i wtedy udało się nam ją poskromić.
Efekty: 1 podest, 1 bieg schodów, jeden bąbel wielkości fasoli na środkowym palcu prawej dłoni, jedno rozcięcie dłoni lewej.
Zwierzynie się podoba.
img91.imageshack.us/img91/2386/081111schody017jg7.jpg