29.12.08, 22:28
Wołoduch dawał kolejne odcinki Dziadka, Groha pisała cudowne odcinki do porannej kawy, Luśka do nas wpadała z pierogami, Baron popełnił powieść i kawałek drugiej, że nie wspomnę o różnych drobnych grzeszkach. Wszyscy krzyczeli o jeszcze,a teraz Meduza nam dostarcza kolejne, świetne odcinki Indiany i nikt tego nie czyta. Dlaczego? Pytam sobie a muzom?
--
Otwórz szafę i mów do rzeczy.
Obserwuj wątek
    • lylika Re: Dlaczego? 29.12.08, 22:47
      I co? Wpadnie ktoś pogadać?
      • lylika Re: Dlaczego? 29.12.08, 22:49
        Zostawiam temat do jutra, może ktoś zajrzy...
        • edyta95 Re: Dlaczego? 29.12.08, 23:35
          nie czytam wszystkich długich form, nie mam czasu, znaczy mam ale
          przeznaczam na inne rzeczy. Najczęściej zaglądam tu będąc w pracy i
          wtedy niestety wszystkie długie formy nie mają szans na moje
          przeczytanie, niezależnie od tego czy ewentualnie by mi się podobały
          czy nie. Sądzę, że nie jestem w tym odosobniona. Nie tłumaczę się,
          odpowiadam na pytanie. Odpowiem też na drugie niezadane. Nie mam w
          planach tego zmieniać. Wyjątek robiłam tylko dla Chmielewszczan smile
          • ewa9717 Re: Dlaczego? 30.12.08, 07:33
            Jak to ładnie ujęła Edyta, nie czytam dłuższych form. Czas mam, ale
            oczy nie teges, więc te dłuższe tylko wówczas, kiedy bezwzględnie
            muszę.
    • mariurzka Re: Dlaczego? 30.12.08, 09:50
      Jeśli chodzi o mnie, to przyznam się bez bicia, że nawet
      chmielewszczan nie czytałam wszystkich, a jedynie niektóre od czasu
      do czasu. Zwyczajnie i prozaicznie - w domu, po pracy mam co czytać,
      niestety... Jeśli zaś chodzi o Meduzę - nie przeczę jej literackim
      kunsztom, ale mnie Indiana po prostu nie kręci, nigdy nie byłam
      fanką jego przygód.
      • edyta95 Re: Dlaczego? 30.12.08, 12:34
        i jeszcze jedno, ciężko czytać w komputerze, a przeca nie będę
        wszystkiego drukować
    • groha Re: Dlaczego? 30.12.08, 13:10
      O, o, i właśnie dlatego ćwiczę lakoniczność stylu, żeby już nikt nie musiał się
      męczyć, albowiem z natury jestem szalenie wrażliwa na ludzkie uczucia wink
      A poważniej, to była fajna, wspólna zabawa (te komentarze! ich najbardziej
      szkoda), ale się skończyła i szlus. Bo wszystko ma swój koniec, wiadomo, i
      niezależnie od przyczyn, gdy coś przestaje bawić, to zaczyna nudzić, po prostu.
      ...albowiem prysły zmysły, albowiem prysły zmysły, jak pajęczyny wątła nić, cza
      cza cza.
      • stara.gropa Re: Dlaczego? 30.12.08, 13:16
        Amen.
    • dorka_31 Re: Dlaczego? 30.12.08, 15:33
      Popieram to, co napisała Edyta. Poza tym, nie umiem czytać na
      monitorze. Krótkie rzeczy tak, ale długie mnie wykańczają i w
      połowie przestaję rozumieć. Bedąc w pracy zwykle ograniczałam się do
      kopiowania kolejnych odcinków, a kiedy już się uzbierało, to wtedy
      sobie drukowałam i czytałam w całości.
      • groha Re: Dlaczego? 30.12.08, 15:41
        No dobra, już nie musicie tak się bać, już dawno po wszystkim wink
    • eulalija Re: Dlaczego? 30.12.08, 17:51
      Ja czytam, ale drukuję, z monitora ni cholery nie idzie. Właśnie
      muszę pamiętać, ryzę papieru dostarczyć do domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka